Zaloguj się do konta

Czy pies może pływać w przydomowym zarybionym staw

utworzono: 2013/04/23 16:21
alex10

Witam!

Jako, że jestem laikiem chciałam Was prosić o radę.
Mam koło domu nieduży staw. W stawie są różne ryby, m.in. jazie, karasie, kiełbie, karpie, jesiotr, szczupaki (tylko 2 dla równowagi - za bardzo mnożą się ryby) i oczywiście żaby. Staw jest napowietrzany przez ciągły dopływ wody. Rybki mają się ogólnie dobrze.

Od niedawna mamy młodego labradora, który uwielbia wskakiwać do stawu i aportować.
Mój Mężczyzna uważa, że nie ma w tym nic złego i pies nie przeszkadza w niczym rybom.
Z kolei ja się obawiam, że wciąż płoszone ryby zaczną mi chorować albo zacznę wyławiać trupki (do tej pory nie było żadnych nieżywych ryb, ale boję się na przyszłość). Te większe ryby są widoczne przy tafli wody tylko, gdy jest spokój i cisza, stąd moje przypuszczenia, że ciągły zamęt w wodzie może im zaszkodzić.

Czy moglibyście mi doradzić i rozwiązać nasz spór? Wsadziłam dużo energii w ten staw nie chciałabym teraz zaprzepaścić tej pracy.

[2013-04-23 16:21]

kuza14

moim zdaniem pies w niczym rybom nie przeszkadza ani nie zagraża  :)
[2013-04-23 17:32]

bednar14

Bardziej bał bym się o labladora niż o te ryby, labradory to psy podatne na choroby a więc uważaj żeby go jakieś przeziębienie nie dopadło bo jak sama twierdzisz jest to jeszcze młody pies.
[2013-04-23 17:32]

kuza14

nic sie nie martw pies rybą nie zagraża:)
[2013-04-23 17:32]

xemit

Ten z reklamy może być grożny  https://www.youtube.com/watch?v=pKnf0KddYOM [2013-04-23 18:21]

lynx

Spoko. Labradory to psy stosowane równiez do ratownictwa wodnego i są wyjątkowo przyjazne. Lepszym ratownikiem jest nowofunland.
Według mnie to nic się nie stanie rybom. U mnie w oczku kąpał się owczarek alzacki i rybom nic nie było ale rośliny to potrafił zgnoić.
Psu też sie nic nie stanie.
[2013-04-23 18:50]

JWy

mój uwielbia rybki to jakby jakaś przypadkiem się zaplątała to pewnie nie darowałby raczej [2013-04-23 18:50]

lynx

To Twój nowofunland? Ładny.
Mój lubił ryby ale smażone nie surowe.
[2013-04-23 19:17]

ryukon1975

Labrador wodę ma we krwi nic nie będzie psu a ryby też z tego powodu na zawał nie padną.:)
[2013-04-23 19:20]

JWy

To Twój nowofunland? Ładny.
Mój lubił ryby ale smażone nie surowe.


on chyba  wszystko lubi ale surowymi rybkami się wręcz zajada,zresztą ten drugi też tyle że ten "jasny "nie lubi pływać to rybka musiałaby samobója strzelić wyskakując na ląd



 

[2013-04-23 20:43]

Romuald55

Moja labradorka grzeje się przy ognisku po kąpieli w Odrze. [2013-04-23 22:11]

Ja bym sie bal o psa. Jeszcze go ukleje zjedza i bedzie dopiero :P
[2013-04-23 22:47]