Czy jestem kłusownikiem ?

/ 57 odpowiedzi
marci107


Bardzo dobrze że nie karają ale ten przepis nie koniecznie musi być martwy ,fakt jest taki że jakby któryś chciał to może wypisać mandat i tyle . (2014/05/05 16:13)

darek-salamon


Więc może mieć kartę ale nie musi.Są to suche zapisy nie karalne.Brak jakichkolwiek podstaw do karania.Co innego jak łapie trzecią wędką wtedy kłusuje.Mam zapewnienie ze Strazy że nie karają,nie ma na to paragrafu.Czyli PSR poprawnie i życiowo podchodzi do sprawy.Tym bardziej że przeważnie żony raz może do roku mają wędke w reku by zobaczyć co przeżywa ich facet nad wodą.Więc sam widzisz ile jest bzdur w naszym regulaminie. (2014/05/05 16:25)

lynx


To komu w końcu potrzebny jest ten rejestr? Czy ktoś wie tak naprawdę co dalej z tym robią,moj prezes twierdzi że trzeba wszystkie ryby wpisywać nawet te wypuszczane.Każdy pisze co innego.Moźe członek jakiegoś zarządu  PZW  albo PSR nam to zobrazuje w sposób konkretny.A być może ten co takie ustawy wprowadza.Jedno jest pewne że wkurza większość wędkarzy odrabianie lekcji nad wodą.





Zapytaj prezesa po co wpisywać te wypuszczane> Jezeli da ci chociaż trochę logiczną odpowiedź to poradź mu aby szedł do sejmu. Tam sie będzie nadawać. (2014/05/05 21:15)

Roxola


To komu w końcu potrzebny jest ten rejestr? Czy ktoś wie tak naprawdę co dalej z tym robią,moj prezes twierdzi że trzeba wszystkie ryby wpisywać nawet te wypuszczane.Każdy pisze co innego.Moźe członek jakiegoś zarządu  PZW  albo PSR nam to zobrazuje w sposób konkretny.A być może ten co takie ustawy wprowadza.Jedno jest pewne że wkurza większość wędkarzy odrabianie lekcji nad wodą.



Sprawdź, czy w Twoim rejestrze jest instrukcja do jego prowadzenia...  zwykle takie są.
Zamiast pytać prezesa, o ile jesteś na tyle duży, żeby samemu zrozumieć słowo pisane.
Ja już kiedyś udowodniłam, że są Okręgi, które prowadzą roczną dokumentację rejestracji połowów
i mieszczą się one na 175 stronach. (2014/05/05 22:29)

darek-salamon


Ja wiem co sie wpisuje i gdzie dzieki za teksty cytowane z kontekstu.Teraz piszę to co uzyskałem z samego żródła z PZW.Wiekszość okręgów nakazuje wpis ryb złowionych  i zabieranych na łowisku nie w domu.To samo potwierdza PSR.Co do wypuszczania a nie wpisywania do rejestru nie chcą sie wypowiadać.Bo nikt nikomu nie udowodni ile i jakich ryb łapie i zaraz je wypuszcza.Zespoły do spraw ochrony i zagospodarowania wód maja dane z tych wpisów rejestrowych.Co sie okazuje 30% wędkarzy wcale nie zdaje tych rejestrów,50% czyni to żle a 20% wypuszcza ryby nie zawracając sobie głowy rejestrem wpisuje tylko datę i łowisko.Mały jest procent tych co robią to rzetelnie i z poświęceniem.Dalej -rejestry służą wyłącznie do badań naukowych i wiedzy zarybiającego ile i jakiej ryby jest najwięcej w danym zbiorniku akwenie.Tylko pytanie czy właściciel zbiornika od początku wie ile czego było w danej wodzie ,oczywiście gdy jej nie spuszcza co roku albo co parę lat.Bo naprawdę na podstawie tego co wpisują wędkarze nigdy to nie będzie dokładne żródło informacji ile i jakiej ryby jest.Pomocne? Tylko na zbiornikach małych i poddanych presji wędkarskiej.Na dzikich jeziorach i wodach sprawa wątpliwa .Dołączyć należałoby wpisy kłusowników:-) :-) :-) oni też ubażają nasze wody z ryb,i dokładnie wiedzą gdzie i jakie gatunki wyławiają.Konkluzja-żeby spełniał rejestr założone funkcje prawidłowo,każdy bezwzględnie wędkarz musi wpisywać ryby.A tak nie jest .Dla mnie jest ten rejestr bo jest ale spełnia rolę może tylko w 40% reszta na zasadzie jakoś to będzie. (2014/05/06 18:23)

hubi1000


nie wiem w jakim okręgu jesteś ale w poznańskim takie cos nie obowiązuje :) (2014/05/08 15:16)

darek-salamon


Widzisz napisałem że PSR to nie obchodzi.Ich zdaniem masz mieć wpisane to na łowisku nie w domu tak twierdzą komendanci okręgów PSR.Wiesz może poczytaj w wątku kary i przepisy który załozyłem a dokładnie będziesz wiedział za co  kary i mandaty wyłapać.Bo za samo niewypełnienie rejestru jest kara 20 zł.Z tym jak Twój okręg podchodzi do regulaminu a jak PSR to inna sprawa. (2014/05/08 15:37)