Zaloguj się do konta

Czy i jak możemy zmniejszyć ilość okręgów PZW?

utworzono: 2009/02/03 10:01

Skostniałość struktur PZW najlepiej obrazuje ilość okręgów w naszym kraju.Jest ich chyba ponad czterdzieści. W jednym województwie po trzy,które nie potrafią się ze sobą dogadać. Dochodzi do paradoksów,że porozumiewają się okręgi z drugiego końca Polski,a sąsiednie nie. Tak jest np Katowice z Bielskim.A by wędkować na wodach bielskiego okręgu muszę dopłacić kilkadziesiąt złotych.A oba okręgi wchodzą w skład woj. Śląskiego.Zmniejszenie ilości okręgów zmniejszy ilość kosztów na utrzymanie zarządów,a pieniądze zaostrzędzone można by przeznaczyć np na zarybianie.Może jest jakiś sposób na ograniczenie tej paranoi.O ile mi wiadomo na Mazowszu powstał jeden okręg,połączyły się okręgi warszawski i ostrołęcki,więc można!Może protesty,żądania braci wędkarskiej zmuszą decydentów do myślenia.A może nie trzeba zmian!?Co o tym sądzicie? [2009-02-03 10:01]

czarek 58

Masz rację ilość okręgów powinna być taka sama jak woj.W obecnej chwili jak by zostały rozwiązane to Premier może miał by te 17 mild.Na dzień dzisiejszy to wątpię czy ktoś dobrowolnie się rozwiąże.A my zwykli szeregowi członkowie mamy tylko płacić i narzekać ze ryb nie ma. [2009-02-03 11:16]

rysiek38

my szarzy mozemy i to duzo pod warunkiem ze czasem zamiast nad wode wpadbiemy na zebranie i powiemy czego chcemy TO ONI ZYJA Z NASZEJ KASY A NIE MY Z ICH-----jeszcze jedno to podobno POLSKI zwiazek wedkarski a nie np LUBELSKI ---czy wasz dowod lub prawo jazdy tez jest wazne tylko pare kilometrow od domu??? [2009-02-03 12:24]

A no właśnie. Myślę,że jeżeli na tym forum będziemy poruszali takie sprawy to w końcu brać wędkarska ruszy się.Opór będzie duży z przyczyn oczywistych, nie mniej trzeba probować.Pojedynczy głos w kole nic nie znaczy,ale jeśli tych głosów będzie co raz więcej to powinniśmy dać radę. [2009-02-03 13:16]

rysiek38

tylko Longin ilu nas jest w stanie sie zebrac i odezwac bo jak narazie to czarno to widze .zobacz ile mam wpisow na moim blogu tam gdzie te tematy sa poruszone [2009-02-03 16:22]

Bop

na szczęście w moim woj. okręgi się dogadują ale w innych nie. poprostu jest ich za dużo, powinno być tyle ile województw. to jakaś parodia żeby w jednym woj. było kilka okręgów. [2009-02-03 16:48]

Manverus

Moim zdaniem okręgi będące w danym województwie powinny mieć porozumienia ze sobą "z urzędu", obowiązkowo, czy chcą czy nie. Z okręgami z innych województw powinni się porozumiewać na dotychczasowych zasadach. [2009-02-05 12:11]

LUDZIE oni pogłupieli tam u góry przecież stołki muszą być zachowane żeby mordy miały z czego kraść i taka jest prawda w innych krajach tego nie ma wykupuje sie na poczcie zezwolenie a u nas żenada!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! [2009-02-05 13:25]

DODAM w HOLANDII czy DANII wykupujac na poczcie zezwolenie dokonujemy opłaty na cały kraj cena zezwolenia wynosi w przyblizeniu ok 50% naszej składki i gdzie tu logika w naszym kraju jakies okregi i inne smieszne rzeczy,,paranoja,,jeszcze dodam ze tam ryb jest z pewnoscia wiecej jak u nas!!!!!!!! [2009-02-05 17:35]

kocisko

Jak najbardziej za, ile województw tyle okręgów. Czas ciąć koszta na rzecz środowiska. [2009-02-06 06:35]

kalmar

ja raczej jestem za okręgami, pomijając faktycznie skostniały PZW jako całość, to z prawdziwej samorządności możemy korzystać dopiero tam gdzie rodzą się potrzeby i problemy. czym większe okręgi tym większe problemy z dostępem (np. z zarybieniami) do łowisk w mniejszych regionach/miejscowościach. Jeśli będzie jeden wielki okręg to ci, którzy będą u góry będą dbać o łowiska gdzie oni najczęściej korzystają, reszta pójdzie w zapomnienie. przy małych jest szansa, że (choćby mniejsze) ale dbają o swoje wody. [2009-02-06 08:09]

mógłbym się przychylić do twojej wypowiedzi lecz,okręg zarządzający wodami w moich okolicach mało się interesuje stanem wód ,wiec bez obrazy, zarybień nie było w ciągu ostatnich lat, wiec dla mnie to żadna różnica tylko koszta!!!pozdrawiam [2009-02-06 11:07]

sacha

Że jest to instytucja skostniała to fakt,też do niedawna na innych portalach pisałem po co tyle okręgów.Ale pytanie czy jak zrobi się po granicach województw to będzie lepieJ?RZGW porobiło obwody rybackie tak jak porobiło i też nie ma to żadnego związku z granicami.A przekonałem się że małe okręgi lepiej sobie radzą i są jakby bliżej wędkarzy a nie tak że wędkarze sobie a zarząd sobie.Oczywiście zależy to od ludzi siedzących w tych okręgach.Ciechanów sobie całkiem nieźle radzi i ma niezłą opinię a mazowieckie jest do dupy i nie chciałbym żeby Mazowsze wzieło wody ciechanowskie chociaż już im Narew zabrali.Zamość i Krosno sobie dobrze radzą,starają się żeby ryb było więcej,wprowadzają ograniczenia,zwiększają kontrole. [2009-02-06 11:19]

KYLON

Dlaczego nazywa się PZW jak sama nazwa wskazuje POLSKI,a mamy ograniczenia,podzielenia powinniśmy łowić gdzie nam sie rzewnie podoba,ale to jest po to żeby kasę robić i jeszcze pretensje ,to jest wyzysk!!!!!!!!!!!!!!!! [2009-02-10 09:11]

do KYLONA,, ale musisz tez zrozumieć przecież tylu darmozjadów ktoś musi utrzymywać to jest chore lecz my tutaj pisząc o tym możemy jedynie marzyc o poprawie tam u góry jest jedna wielka klika ręka rączkę myje,,nic nie zrobimy pisałem kiedyś o tym, bez skutku, wystarczy popatrzeć na zarząd PZW tam są nazwiska które się powtarzają od lat i co z tego wynika możemy pisać i co z tego oni się z będą tylko śmiać....a my płakać,,,,, [2009-02-11 21:50]