Czy Drop Shot = spining?

/ 30 odpowiedzi
Witam po raz pierwszy. :) Mam taki problem, w pzw katowickim jest zabroniony spining od 01-01 do 30-04(za wyjątkiem rzek) więc jak zaliczyć tę metodę, czy to też jest spining, czy tylko połów na sztuczną przynętę. Jezeli tak to czy mogę to obejść zamiast gumy zakładając na haku np. robaka?
Jakub Woś


Drop shot to spinning. A spinning przynętą naturalną jest zabroniony. Nie radziłbym nic obchodzić. (2018/03/22 21:54)

erykom


Poczekaj do 1 maja to wtedy na spokojnie zaliczysz "tą metodę" i nie kombinuj nic (2018/03/23 08:57)

Sith


(...) czy mogę to obejść zamiast gumy zakładając na haku np. robaka?
Nie! Drop Shot, to odmiana spinningu. Po prostu inny sposób mocowania i przezentacji przynęty. Nota bene bardzo przydatna gdy dno łowiska jest mocno zarośnięte i/lub zaczepowe, a poprowadzenie przynęty, bez ryzyka jej utraty, tuż nad podwodnymi przeszkodami jest bardzo pożądane.
Bardzo słusznie wyraził się na ten temat #Erykom, choć ja poczekałbym z Drop Shotem do 1 czerwca, gdy dostępne już będą również sandacze. :))
  (2018/03/23 10:10)

ogtw


Do drop shota załóż spławik, na haczyk załóż robaka, ustaw odpowiedni grunt, zarzuć i co kilka sekund przyciągaj o pół metra. Jeżeli w tym miejscu są okonie, brania masz murowane, ale póki co to daj im się w spokoju wytrzeć. (2018/03/23 18:06)

jelec52


Dzisiaj rozmawiałem z osobą ze społ. straży rybackiej i powiedziała że robaka potraktowała by jako zestaw gruntowy wg własnego uznania. (2018/03/23 21:32)

kubakolotko13


ja do trok mocowałem robaka i podciągałem i kontrola mi mandatu niewlepiła a troci brała na to w grudniu jak głupia (2018/03/23 21:44)

Jakub Woś


Dzisiaj rozmawiałem z osobą ze społ. straży rybackiej i powiedziała że robaka potraktowała by jako zestaw gruntowy wg własnego uznania.

Nie często się zdarza aby panowie z SSR znali przepisy. (2018/03/23 21:46)

jelec52


Proszę wskaż te przepisy abyśmy na przyszłość wiedzieli na co sie powolywać. (2018/03/23 22:14)

Jakub Woś


ja do trok mocowałem robaka i podciągałem i kontrola mi mandatu niewlepiła a troci brała na to w grudniu jak głupia

Troć można w grudniu łowic? (2018/03/23 22:16)

jelec52


*"RAPR - Dozwolone metody połowu
2. Metoda spinningowa
2.1.Łowienie ryb metodą spinningową dozwolone jest na jedną wędkę, trzymaną w
ręku, z linką zakończoną jedną sztuczną przynętą, uzbrojoną w nie więcej niż dwa
haczyki. W czasie spinningowania nie wolno stosować żadnych dodatkowych
wskaźników brań instalowanych na lince."*
Tutaj chyba jest wytłumaczenie. Spining - tylko sztuczna przynęta bez wskaźników brań. Przynęta naturalna już nie bez wzgledu na sposób prezentacji. Zamykam temat. (2018/03/23 22:28)

Jakub Woś


Proszę wskaż te przepisy abyśmy na przyszłość wiedzieli na co sie powolywać.

Metoda drop shot jak ogólnie można zauważyć jest traktowana jako spinning. Ale jeśli SSR kombinuje jak to ominąc to cóż się dziwić wędkarzom. Skoro już musze uświadamiać. W ustawie o rybactwie śródlądowym, która jest nadrzędna nad RAPR jest napisane, że zabronione jest łowienie ryb przez podnoszenie i opuszczanie przynęty w sposób ciągły, z wyjątkiem łowienia ryb pod lodem. Także albo rzucasz robaka rozsiadasz się i czekasz - wtedy to jest grunt albo machasz wędziskiem góra dół a żeby być zgodnym z ustawą co chwile podciągasz a to już jest spinning a jak zapewne wiesz spinningować można tylko na przynęty sztuczne. (2018/03/23 22:48)

kubakolotko13


jakub woś łowić troć chyba można tylko nie można zabierać niewymiarowych (2018/03/24 14:41)

erykom


Kolotko13 pierwsze słyszę że w grudniu można łowić troć.Chyba że masz najnowszy RAPR od Pana Teodora :d (2018/03/24 15:58)

jelec52


Proszę wskaż te przepisy abyśmy na przyszłość wiedzieli na co sie powolywać.

Oczekiwałem np. takiej sensownej odpowiedzi: Ustwawa.... Art.8 ust.1 pkt.12c

Metoda drop shot jak ogólnie można zauważyć jest traktowana jako spinning. Ale jeśli SSR kombinuje jak to ominąc to cóż się dziwić wędkarzom.
Skoro już musze uświadamiać. W ustawie o rybactwie śródlądowym, która jest nadrzędna nad RAPR jest napisane, że zabronione jest łowienie ryb przez podnoszenie i opuszczanie przynęty w sposób ciągły, z wyjątkiem łowienia ryb pod lodem. Także albo rzucasz robaka rozsiadasz się i czekasz - wtedy to jest grunt albo machasz wędziskiem góra dół a żeby być zgodnym z ustawą co chwile podciągasz a to już jest spinning a jak zapewne wiesz spinningować można tylko na przynęty sztuczne.
Wg Twojej filozofi należałoby całkowicie z wędkarstwa wyeliminować metodę spiningową ponieważ prezentacja przynety w dużej mierze opiera się na ruchu przynety w zenicie. Zauważ, jeżeji Ustawodawca chcialby takie czynności wyeliminować wyszczególnil by to, tak jak to np. uczynil to odnosząc sie do tzw. szarpaka.
Powyższa ustawa i RAPR nie narzuca jak ma wyglądać połów na przynętę żywą, roślinną, sztuczną. Przynęta w danej metodzie wcale nie musi np. robak leżeć na dnie. Myśl.
Gdzie w DP jest stosowane tzw. pompowanie, wprawianie w ruch przynety to wg Ciebie przestępstwo? Ha Ha.
Zakaż również ściągania żywej przynęty przy połowach gruntowych bo to podchodzi pod spining. Ja w swojej karierze wędkarskiej wielokrotnie przy wyciąganiu takiego zestawu miałem ataki drapieżników i co ciekawe b. skuteczne. Spiningowałem?
Wg mnie, taką filozofią czynisz wiele zła całemu wędkarstwu i braci wędkarskiej, dlaczego - domyśl się.
Zastanawiam się - ekspert, filozof czy trol.
  (2018/03/25 23:01)

JKarp


Proszę wskaż te przepisy abyśmy na przyszłość wiedzieli na co sie powolywać.

Oczekiwałem np. takiej sensownej odpowiedzi: Ustwawa.... Art.8 ust.1 pkt.12c

Metoda drop shot jak ogólnie można zauważyć jest traktowana jako spinning. Ale jeśli SSR kombinuje jak to ominąc to cóż się dziwić wędkarzom.
Skoro już musze uświadamiać. W ustawie o rybactwie śródlądowym, która jest nadrzędna nad RAPR jest napisane, że zabronione jest łowienie ryb przez podnoszenie i opuszczanie przynęty w sposób ciągły, z wyjątkiem łowienia ryb pod lodem. Także albo rzucasz robaka rozsiadasz się i czekasz - wtedy to jest grunt albo machasz wędziskiem góra dół a żeby być zgodnym z ustawą co chwile podciągasz a to już jest spinning a jak zapewne wiesz spinningować można tylko na przynęty sztuczne.
Wg Twojej filozofi należałoby całkowicie z wędkarstwa wyeliminować metodę spiningową ponieważ prezentacja przynety w dużej mierze opiera się na ruchu przynety w zenicie. Zauważ, jeżeji Ustawodawca chcialby takie czynności wyeliminować wyszczególnil by to, tak jak to np. uczynil to odnosząc sie do tzw. szarpaka.
Powyższa ustawa i RAPR nie narzuca jak ma wyglądać połów na przynętę żywą, roślinną, sztuczną. Przynęta w danej metodzie wcale nie musi np. robak leżeć na dnie. Myśl.
Gdzie w DP jest stosowane tzw. pompowanie, wprawianie w ruch przynety to wg Ciebie przestępstwo? Ha Ha.
Zakaż również ściągania żywej przynęty przy połowach gruntowych bo to podchodzi pod spining. Ja w swojej karierze wędkarskiej wielokrotnie przy wyciąganiu takiego zestawu miałem ataki drapieżników i co ciekawe b. skuteczne. Spiningowałem?
Wg mnie, taką filozofią czynisz wiele zła całemu wędkarstwu i braci wędkarskiej, dlaczego - domyśl się.
Zastanawiam się - ekspert, filozof czy trol.
Â

Niestety nie zenicie a w poziomie. Ty ściągając ją do sibie możesz pozwolić przynęcie swobodnie opadać lub podosisz ją w górę w czasie jej poruszania się w poziomie. Jednak przynęta cały czas porosza się z poziomie. Ustawodawca bardzo konkretnie opisał, że praca przynęty w pionie dozwolona jest tylko z lodu. W pionie czyli cały czas ją podnosisz i opusczasz. Przy metodzie na spina jak i na muchę zakazane jest używanie wskaźników brań. Natomiast inne metody dopuszczają stosowanie wskaźników. Więc jesli łowisz na DP nie możesz mieć wskaźnika ale i nie możesz użyć żywej przynęty. Oczywiście jak chcesz możesz łowiąc na spłąwik i używając robaków lub kuku ściągać zestaw do siebie tylko jakie ryby wtedy złowisz ? Może okonia, czasem jakiś szczupak ale "czasem" to znaczy raz na rok. I teraz wyobraź sobie siebie jak polujesz na liny a przynętę ściągasz w swoją stronę. Powodzenia ha ha ;-)
Oczywiście jest to możliwe żeby przy ściąganiu rybki zaatakował ją drapieżnik. Tylko uważaj, żeby jakiś strażnik nie sklasyfikował ściągania jako podciągania bo ściąganie a podciąganie to dwie zupełnie inne rzeczy.
No właśnie - folozof czy troll lub ktoś kto za wszelką cenę zrobi wszystko, zeby złowić.
JKarp (2018/03/26 09:31)

Jakub Woś


Wg Twojej filozofi należałoby całkowicie z wędkarstwa wyeliminować metodę spiningową ponieważ prezentacja przynety w dużej mierze opiera się na ruchu przynety w zenicie. Zauważ, jeżeji Ustawodawca chcialby takie czynności wyeliminować wyszczególnil by to, tak jak to np. uczynil to odnosząc sie do tzw. szarpaka.
Powyższa ustawa i RAPR nie narzuca jak ma wyglądać połów na przynętę żywą, roślinną, sztuczną. Przynęta w danej metodzie wcale nie musi np. robak leżeć na dnie. Myśl.
Gdzie w DP jest stosowane tzw. pompowanie, wprawianie w ruch przynety to wg Ciebie przestępstwo? Ha Ha.
Zakaż również ściągania żywej przynęty przy połowach gruntowych bo to podchodzi pod spining. Ja w swojej karierze wędkarskiej wielokrotnie przy wyciąganiu takiego zestawu miałem ataki drapieżników i co ciekawe b. skuteczne. Spiningowałem?
Wg mnie, taką filozofią czynisz wiele zła całemu wędkarstwu i braci wędkarskiej, dlaczego - domyśl się.
Zastanawiam się - ekspert, filozof czy trol.
ÂÂ

Niestety nie zenicie a w poziomie. Ty ściągając ją do sibie możesz pozwolić przynęcie swobodnie opadać lub podosisz ją w górę w czasie jej poruszania się w poziomie. Jednak przynęta cały czas porosza się z poziomie. Ustawodawca bardzo konkretnie opisał, że praca przynęty w pionie dozwolona jest tylko z lodu. W pionie czyli cały czas ją podnosisz i opusczasz. Przy metodzie na spina jak i na muchę zakazane jest używanie wskaźników brań. Natomiast inne metody dopuszczają stosowanie wskaźników. Więc jesli łowisz na DP nie możesz mieć wskaźnika ale i nie możesz użyć żywej przynęty. Oczywiście jak chcesz możesz łowiąc na spłąwik i używając robaków lub kuku ściągać zestaw do siebie tylko jakie ryby wtedy złowisz ? Może okonia, czasem jakiś szczupak ale "czasem" to znaczy raz na rok. I teraz wyobraź sobie siebie jak polujesz na liny a przynętę ściągasz w swoją stronę. Powodzenia ha ha ;-)Â
Oczywiście jest to możliwe żeby przy ściąganiu rybki zaatakował ją drapieżnik. Tylko uważaj, żeby jakiś strażnik nie sklasyfikował ściągania jako podciągania bo ściąganie a podciąganie to dwie zupełnie inne rzeczy.
No właśnie - folozof czy troll lub ktoś kto za wszelką cenę zrobi wszystko, zeby złowić.
JKarp

Ot mądrego to i dobrze poczytać.
Ja już nie mam wątpliwości tr- ktoś kto za wszelką cenę zrobi wszystko, zeby złowić. (2018/03/26 10:10)

Sith


W pełni popieram zdanie Jakuba i Janusza, a kombinowanie żeby złowić coś za wszelką cenę, może się skończyć "cennym" mandatem.
Poza tym nie rozumiem ludzi, którzy "muszą złowić za wszelką cenę", wędkarstwo to relaks, przygoda z przyrodą, sposób na odstresowanie, ewentualnie sport ale to podczas zawodów. Parcie na złowienie za wszelką cenę, to mięsiarstwo! (2018/03/26 10:36)

jelec52


Tutaj odpowiedziałem sam sobie na moje zapytanie z puentą. Natomiast Jakub zamiast odpowiedzieć na moje postawione mu pytanie/prośbę krótko rozpoczął dywagacje o kombinowaniu przez SSR, sugeruje że RAPR odbiega od ustawy o rybactwie śródladowym tymsamym sugerując że łowię zakazaną metodą bo wg niego w DP wabik jest poryszany wertykalnie. Zakładając robaka na haczyk w miejsce wabika nie ma potzreby wspomagać jego ruchów bo sam sie porusza.
Gdbyby zapoznał się z zacytowanym art. z RAPR i moim wytłumaczeniem nie pisałby bzdur sugerując mi wykroczenia.
Kolega JKarp pisze: "W pionie czyli cały czas ją podnosisz i opusczasz. Przy metodzie na spina jak i na muchę zakazane jest używanie wskaźników brań. Natomiast inne metody dopuszczają stosowanie wskaźników. Więc jesli łowisz na DP nie możesz mieć wskaźnika ale i nie możesz użyć żywej przynęty." Po co, już o tym wcześniej napisałem/zacytowałem RAPR a Twoja reszta wypowiedzi to zwyczajne trolowanie i oszczerstwa.

Proszę zakończmy już tę jałwową dyskusję która do niczego nie prowadzi tylko do kłótni i nie potrzebnej przepychanki. Jeżeli któregoś z was uraziłem - przepraszam. (2018/03/27 00:39)

jelec52


W pełni popieram zdanie Jakuba i Janusza, a kombinowanie żeby złowić coś za wszelką cenę, może się skończyć "cennym" mandatem.
Poza tym nie rozumiem ludzi, którzy "muszą złowić za wszelką cenę", wędkarstwo to relaks, przygoda z przyrodą, sposób na odstresowanie, ewentualnie sport ale to podczas zawodów. Parcie na złowienie za wszelką cenę, to mięsiarstwo!
Klakier !

(2018/03/27 00:52)

okoniowy_bartus


Powiem Wam ciekawostkę. Część Motławy jak wiadomo, to wody morskie - portowe. Nie można tam spinningować od 15września do końca lutego. I wieco co? Grono ludzi łowi tam na robale, na drop shota albo boczny trok. Nieraz Ci wędkarze byli kontrolowani przez policję wodną i innych przedstawicieli "organów wędkarskiego ścigania" i całkowicie na to zezwalają, nie mając żadnych obiekcji. Po prostu argumentują ten przepis tak, że łowienie żywą przynętą to nie spinning hehe, a zawsze można odłożyć wędkę i powiedzieć, że łowi się z gruntu. I to są moje naoczne obserwację znad wody - zresztą ten przepis z zakazem spinningu jest iracjonalny. Co ciekawe sporo osób i to dobrych, "profesjonalnych" spinningistów, łowi tam w ten sposób albo wręcz olewa zakaz spinningu i łowi na gumki okonie oglądając się czasem za siebie. Ja do wędkarstwa podchodzę tak, że niech każdy robi co chce, jego sprawa. Ja tam się skupiam na sobie i swoich rybach. A Ciebie Sith, coraz mniej rozumiem. Udzielasz się na wszystkich forach, rzucasz jakieś komentarze, że okonie na pysk, że ikra, że tamto, wszystkie przepisy najlepiej znasz, jeszcze poprawiasz innych użytkowników gramatycznie. Tym jest dla Ciebie wędkarstwo, owy relaks i obcowanie z przyrodą? Bo ja tu widzę raczej człowieka, który z wędkarstwem ma najwięcej wspólnego przez komputer ;) Pytam drugi raz, kiedy ostatnio byłeś na rybach ? Może byś wstawił jakieś zdjęcie z rybą ? Bo jakoś nie widać, żebyś coś łapał, a ciągle wypowiadasz się we wszystkich tematów, ze sprzętowymi na czele. Może warto pojechać nad wodę czasem co ? (2018/03/27 02:54)

JKarp


Tutaj odpowiedziałem sam sobie na moje zapytanie z puentą. Natomiast Jakub zamiast odpowiedzieć na moje postawione mu pytanie/prośbę krótko rozpoczął dywagacje o kombinowaniu przez SSR, sugeruje że RAPR odbiega od ustawy o rybactwie śródladowym tymsamym sugerując że łowię zakazaną metodą bo wg niego w DP wabik jest poryszany wertykalnie. Zakładając robaka na haczyk w miejsce wabika nie ma potzreby wspomagać jego ruchów bo sam sie porusza.
Gdbyby zapoznał się z zacytowanym art. z RAPR i moim wytłumaczeniem nie pisałby bzdur sugerując mi wykroczenia.
Kolega JKarp pisze: "W pionie czyli cały czas ją podnosisz i opusczasz. Przy metodzie na spina jak i na muchę zakazane jest używanie wskaźników brań. Natomiast inne metody dopuszczają stosowanie wskaźników. Więc jesli łowisz na DP nie możesz mieć wskaźnika ale i nie możesz użyć żywej przynęty."Â Po co, już o tym wcześniej napisałem/zacytowałem RAPR a Twoja reszta wypowiedzi to zwyczajne trolowanie i oszczerstwa.

Proszę zakończmy już tę jałwową dyskusję która do niczego nie prowadzi tylko do kłótni i nie potrzebnej przepychanki. Jeżeli któregoś z was uraziłem - przepraszam.

Kończysz, przepraszasz ale w między czasie szpileczkę wbijasz.
RAPR nie jest wyznacznikiem przepisów a Ustawa. To po pierwsze. Po drugie - nie troluję. Bardzo żadko zabieram głos w jeśli chodzi i spina to praktycznie wcale. Ale jeśli chodzi o przepisy to i owszem - lubię popisać. Co jest oszczerstwem - czy to, że zwijanie od pociągania się różni ? A może trolowaniem jest propozycja żebyś polując na liny przynętę zwijał ? Ja widziałem cwaniaczków co jechali na troka i kosili okonia za okoniem a ja zmienialem tysiąc gumek i lipa. Dopiero lornetka dopomogła rozwiązać tę zagadkę - na haku była rybka.
Poza tym po co te dywagacje? Choć nie jesteś jakimś miłośnikiem SSR ale czasem żałuję, że nad wodą nie pojawi się ktoś kto zna przepisy z USTAWY (jak np ja nie chwaląc się) i nie zrobi porządku z tą rzeszą cwaniaczków dokładających robaki do troka lub zakładających do główki żywe rybki.
JKarp (2018/03/27 06:00)

JKarp


Powiem Wam ciekawostkę. Część Motławy jak wiadomo, to wody morskie - portowe. Nie można tam spinningować od 15września do końca lutego. I wieco co? Grono ludzi łowi tam na robale, na drop shota albo boczny trok. Nieraz Ci wędkarze byli kontrolowani przez policję wodną i innych przedstawicieli "organów wędkarskiego ścigania" i całkowicie na to zezwalają, nie mając żadnych obiekcji. Po prostu argumentują ten przepis tak, że łowienie żywą przynętą to nie spinning hehe, a zawsze można odłożyć wędkę i powiedzieć, że łowi się z gruntu. I to są moje naoczne obserwację znad wody - zresztą ten przepis z zakazem spinningu jest iracjonalny. Co ciekawe sporo osób i to dobrych, "profesjonalnych" spinningistów, łowi tam w ten sposób albo wręcz olewa zakaz spinningu i łowi na gumki okonie oglądając się czasem za siebie. Ja do wędkarstwa podchodzę tak, że niech każdy robi co chce, jego sprawa. Ja tam się skupiam na sobie i swoich rybach. A Ciebie Sith, coraz mniej rozumiem. Udzielasz się na wszystkich forach, rzucasz jakieś komentarze, że okonie na pysk, że ikra, że tamto, wszystkie przepisy najlepiej znasz, jeszcze poprawiasz innych użytkowników gramatycznie. Tym jest dla Ciebie wędkarstwo, owy relaks i obcowanie z przyrodą? Bo ja tu widzę raczej człowieka, który z wędkarstwem ma najwięcej wspólnego przez komputer ;) Pytam drugi raz, kiedy ostatnio byłeś na rybach ? Może byś wstawił jakieś zdjęcie z rybą ? Bo jakoś nie widać, żebyś coś łapał, a ciągle wypowiadasz się we wszystkich tematów, ze sprzętowymi na czele. Może warto pojechać nad wodę czasem co ?

Bo nie znają przepisów a wędkarze wmówili im, że jak robak to nie spinning.
JKarp (2018/03/27 06:12)

okoniowy_bartus


Powiem Wam ciekawostkę. Część Motławy jak wiadomo, to wody morskie - portowe. Nie można tam spinningować od 15września do końca lutego. I wieco co? Grono ludzi łowi tam na robale, na drop shota albo boczny trok. Nieraz Ci wędkarze byli kontrolowani przez policję wodną i innych przedstawicieli "organów wędkarskiego ścigania" i całkowicie na to zezwalają, nie mając żadnych obiekcji. Po prostu argumentują ten przepis tak, że łowienie żywą przynętą to nie spinning hehe, a zawsze można odłożyć wędkę i powiedzieć, że łowi się z gruntu. I to są moje naoczne obserwację znad wody - zresztą ten przepis z zakazem spinningu jest iracjonalny. Co ciekawe sporo osób i to dobrych, "profesjonalnych" spinningistów, łowi tam w ten sposób albo wręcz olewa zakaz spinningu i łowi na gumki okonie oglądając się czasem za siebie. Ja do wędkarstwa podchodzę tak, że niech każdy robi co chce, jego sprawa. Ja tam się skupiam na sobie i swoich rybach. A Ciebie Sith, coraz mniej rozumiem. Udzielasz się na wszystkich forach, rzucasz jakieś komentarze, że okonie na pysk, że ikra, że tamto, wszystkie przepisy najlepiej znasz, jeszcze poprawiasz innych użytkowników gramatycznie. Tym jest dla Ciebie wędkarstwo, owy relaks i obcowanie z przyrodą? Bo ja tu widzę raczej człowieka, który z wędkarstwem ma najwięcej wspólnego przez komputer ;) Pytam drugi raz, kiedy ostatnio byłeś na rybach ? Może byś wstawił jakieś zdjęcie z rybą ? Bo jakoś nie widać, żebyś coś łapał, a ciągle wypowiadasz się we wszystkich tematów, ze sprzętowymi na czele. Może warto pojechać nad wodę czasem co ?

Bo nie znają przepisów a wędkarze wmówili im, że jak robak to nie spinning.
JKarp
A Ty znasz przepisy na wodach morskich ?
(2018/03/27 16:44)

JKarp


A po wstawiasz coś z wód morskich do pytania dotyczącego wód śródlądowych ?
Ponad to napisałeś wyraźnie, że nie można spiningować od kiedyś do kiedyś a wędkarze łamią ten zakaz używając robaków w DP więc powiedz dlaczego pytasz ?
JKarp (2018/03/28 09:14)

Sith


#Okoniowy_bartus, odpowiem Ci tak:
1. Nie wstawiam fotek złowionych ryb, bo nie łowię dla poklasku i podziwu Twojego i Tobie podobnych, łowię wyłącznie dla relaksu. Poza tym nie udało mi się dotychczas złowić okazu godnego fotki, a byle czym, co nawet Ty potrafisz złowić, nie będę się chwalił bo nie ma czym.
2. Jeśli potrafisz czytać i czytasz ze zrozumieniem, to pewnie dostrzegłeś, że wypowiadam się w kwestiach sprzętowych wyłącznie w zakresie metody spinningowej i niektórych jej odmian, bo wyłącznie spinninguję. Jeśli piszę coś o żyłkach, plecionkach, lub o wyposażeniu, to choć często odnosi się to do różnych metod, moje doświadczenia czerpię wyłącznie ze spinningu.
3. Zwracam uwagę na stosowanie prawidłowej polszczyzny, bo jestem Polakiem i szanuję język ojczysty. Razi mnie kaleczenie języka polskiego i bełkot nowomowy. Nota bene, widzę że poczułeś się urażony w tej kwestii...
4. Przepisy znam (pewnie nie najlepiej, pewnie nawet gorzej od Ciebie), na tyle żeby się wypowiadać na ich temat i komentować ich interpretacje z racji wyuczonego i wykonywanego zawodu prawniczego.
5. Nikt mi nie zabroni udzielać się na różnych forach, a już na pewno nie Ty!

Tyle w odpowiedzi na Twoją zaczepkę, nie oczekuję odpowiedzi, a nawet jeśli się wysilisz na nią, to nie licz na ripostę z mojej strony - nie mam zamiaru się zniżać.

Przepraszam Wszystkich za offtop... (2018/03/28 09:54)