Zaloguj się do konta

Cztery wędki, dwóch wędkarzy-jeden śpi.

utworzono: 2010/06/02 17:08
KSIENDZU

Witam

Tak wiec jak w temacien a mianowicie nurtuje mnie taka sprawa. Jezeli jedziemy z kumplem na nocke, oboje posiadamy karty wedkarskie z aktualnymi odznakami. Jeden z nas sie zmeczy, a 4 wedki w wodzie. Jeden z nas idzie spac a wedki dalej w wodzie, to gdyby tak przyszla kontrola, to czy osoba siedzaca i pilnujaca tych wedek mozne zostac ukarana w jakis sposob?? Przeciez oboje posiadamy karte i mamy prawo lowic na 2 wedki??? Prosze osoby wiedzace cos w tym temacie o odpowiedz.

Z Góry dziekuje

   KSIENDZU
[2010-06-02 17:08]

pdurczak3

Nic ci nikt nie zrobi. Budzisz szybko kumpla i po sprawie. Ja już miałem taki przypadek tylko że kolega robił nam kolacje ale po chwili przyszedł i wszystko się wyjaśniło.Łap sobie spokojnie czy tam odwrotnie. Jajec wam nie urwą. Chyba że trafisz na skurwieli ale myślę że i tak wam nic nie zrobią .Połamania. 
[2010-06-02 17:24]

No niestety mój przedmówca nie ma racji. Zgodnie z art. 3 , par.2 , punkt 4, RAPR, może śpiący kolega zostac ukarany, ponieważ cyt.-"W czasie wędkowania wędki muszą być pod stałym nadzorem ich właściciela". Jest to dość częste wykroczenie na nocnych połowach i dość często karane. Taki przepis niestety. Oczywiście jak trafisz na łagodnego strażnika, to dostaniesz pouczenie, ale z notatką. Poza tym, trudno mi sobie wyobrazić akrobatę, który próbuje poradzić sobie W NOCY choćby z dwiema z czterech wędek na których były brania, a kolega śpi jak zabity. Zwłaszcza, że wtedy łowisz na 4 wędki, a nie tak jak regulamin pozwala, na dwie. [2010-06-02 18:22]

To jest tak jakbtś trafił na kol...Mastiff... zkolegą no to macie przeje.....ne

Ale gdybyś powiedział że jesteś z wędkuje.pl i sprzedajesz ślimakami i dałbys im pare to by było wszustko oki.. hahahah

 

Tak na prawdę to fakt jest taki jak pisze kol....pdurczak3 oraz ....Mastif.... zależy oczywiście na kogo trafisz jeden zrozumie, a inny nawet nie będzie chciał dyskutować i będzie punktował.

 

Człowiek - to brzmi dumnie. Lecz nie do końca wystarczy też już przeczytać artykuł Ghosta i wszystko wiadomo.

 

[2010-06-02 18:30]

Boncki

hehe niedługo to nawet nie będziesz się mógł wylać bo Cię ukarajom za to że wędek nie pilnujesz. A co dopiero jak Cię złapie inna potrzeba i będziesz biegiem musiał lecieć w lasek. Narobisz sobie pod wędki bo musisz je najpierw zwinąć.
[2010-06-02 18:41]

To jest tak jakbtś trafił na kol...Mastiff... zkolegą no to macie przeje.....ne

Ale gdybyś powiedział że jesteś z wędkuje.pl i sprzedajesz ślimakami i dałbys im pare to by było wszustko oki.. hahahah

 

Tak na prawdę to fakt jest taki jak pisze kol....pdurczak3 oraz ....Mastif.... zależy oczywiście na kogo trafisz jeden zrozumie, a inny nawet nie będzie chciał dyskutować i będzie punktował.

 

Człowiek - to brzmi dumnie. Lecz nie do końca wystarczy też już przeczytać artykuł Ghosta i wszystko wiadomo.

Tomek, no taki jest przepis, czy nie? Jak gadasz jadąc w aucie przez komórkę, to też trafisz, albo nie, na wyrozumiałość policjanta po zatrzymaniu, albo dostaniesz "sztrafa", albo pouczenie, zgadza się?

 



[2010-06-02 18:52]

Wladek Borowa

A gdzie masz namiot.W lesie?Łowicie we dwóch a więc przysługuje Wam 20 m brzegu.Więc śpij spokojnie.Co innego z biegunką bo  jak trafisz na idiotę to musisz srać po wędkach.Będzie mu śmierdieć ale mandat wypisze.Za brak opieki nad wędkami i zanieczyszczanie stanowiska.Rada,nie przyjmować mandatu.Niech i śmierdzi w sądzie.Głupotą kontrolującego.Koledzy,nie bądżmy bardziej papiescy niż papiez.Pozdrawiam [2010-06-02 18:59]

To jest tak jakbtś trafił na kol...Mastiff... zkolegą no to macie przeje.....ne

Ale gdybyś powiedział że jesteś z wędkuje.pl i sprzedajesz ślimakami i dałbys im pare to by było wszustko oki.. hahahah

 

Tak na prawdę to fakt jest taki jak pisze kol....pdurczak3 oraz ....Mastif.... zależy oczywiście na kogo trafisz jeden zrozumie, a inny nawet nie będzie chciał dyskutować i będzie punktował.

 

Człowiek - to brzmi dumnie. Lecz nie do końca wystarczy też już przeczytać artykuł Ghosta i wszystko wiadomo.

Tomek, no taki jest przepis, czy nie? Jak gadasz jadąc w aucie przez komórkę, to też trafisz, albo nie, na wyrozumiałość policjanta po zatrzymaniu, albo dostaniesz "sztrafa", albo pouczenie, zgadza się?

 




wiem ...Mastiff... jak to jest ale bądźmy włąśnie ludźmi do takich przypdaków. Wiadomo jakby byłm sam, ale to normalna rzecz na rybach, a pozatym całkiem inna niż niebezpieczeństwo kierującego samochodem, ale fakt jest zależy na kogo rafisz.

 

Jeden zrozumie bo też pewnie z kumplami jeździł i tez kimał i napewno nie ściągał wędek, a  drugi Cie nie zrozumie bo ma paragrafy przed oczami, a wuykazać się przed szefem trzeba,

[2010-06-02 19:04]

A gdzie masz namiot.W lesie?Łowicie we dwóch a więc przysługuje Wam 20 m brzegu.Więc śpij spokojnie.Co innego z biegunką bo  jak trafisz na idiotę to musisz srać po wędkach.Będzie mu śmierdieć ale mandat wypisze.Za brak opieki nad wędkami i zanieczyszczanie stanowiska.Rada,nie przyjmować mandatu.Niech i śmierdzi w sądzie.Głupotą kontrolującego.Koledzy,nie bądżmy bardziej papiescy niż papiez.Pozdrawiam

A po co chłopaka tak głupio podpuszczasz, jeszcze głupiej argumentując. Przecież Ty za niego mandatu nie przyjmiesz w razie czego, tylko on sam jak trafi na strażnika twardziela. Rada żeby nie przyjmowac mandatu za takie wykroczenie, też głupia, bo jeszcze po sądach się nagania, a i tak przegra.


[2010-06-02 19:07]

Tomek, ale chłop pyta, czy MOŻE ZOSTAĆ ZA TO UKARANY! Więc odpowiadamy, że MOŻE ZOSTAĆ UKARANY, tak? A nie gdybamy co by było gdyby trafił.... [2010-06-02 19:09]

Zawsze trzeba brac pod uwage przepisy i to, że trafi sie na kontrolę niewyrozumiałą i ze złym humorem, lepiej sie mile rozczarować , niż wkur.....ać do końca łowienia. [2010-06-02 19:12]

Pierwszy raz zgadzam się z Mastiffem w 100%
[2010-06-02 20:01]

trymer

mialem taki przypadek zwykle w nocy kontrol jest liczna i zawsze ktos jest po piwku z kontroli wiec wystarczala mala uwaga z mojej strony na ten temat efekt byl natychmiastowy a ze nad wowa nigdy nie pije wiec latwo wyczoc ale to moj sposob pzdr


[2010-06-02 20:48]

KSIENDZU

Czyli ja jako pilnujacy wedek nie powinienem zostac ukarany tylko kolega ktory smacznie spi, anie pilnuje swojego sprzetu?? Dobze was zrozumialem???



Ps. Kontrole sa bardzo zadkie a w nocy jeszcze mi sie nie zdazyla a kilka razy jezdzilismy. 2 tygodnie temu pierwszy raz skontrolowali mnie i kumpla ja mam karte od lutego a on od 3 lat :)
[2010-06-03 00:03]

jorg69

Kolego Mastiff cenie twoje  odpowiedzi
ale często jestem na nockach i zdarza sie komara walnąć w fotelu przy wędkach i co niby pilnuje a niby nie
co innego gdy śpię w samochodzie lub w namiocie to jest jasne ze nie pilnuje wędek  wiec w tym temacie kłóciłbym się z tobą jeśli byś mnie kontrolował pozdrawiam
[2010-06-03 00:22]

Kolego Mastiff cenie twoje  odpowiedzi
ale często jestem na nockach i zdarza sie komara walnąć w fotelu przy wędkach i co niby pilnuje a niby nie
co innego gdy śpię w samochodzie lub w namiocie to jest jasne ze nie pilnuje wędek  wiec w tym temacie kłóciłbym się z tobą jeśli byś mnie kontrolował pozdrawiam


Jeżeli jestes przy swoich wedkach i śpisz to spoko, ale jesli odszedłes do auta czuy namiotu powinienes wyciągnac wedki zwody........... [2010-06-03 00:30]

Sebastian Kowalczyk

Jakbyście mieli pecha, jeden by dostał za niepilnowanie wędek, drugi za łowienie na cztery :D [2010-06-03 02:14]

Ale panowie kolega Mastiff napisał ze można za to dostać mandat a nie ze by go zaraz komuś wlepiał za coś takiego więc nie odwracajmy kota ogonem.
[2010-06-03 09:43]

pisaq

Dla mnie ten przepis nie jest do końca przemyślany.
Oznacza to, że wędkarz nie ma prawa odejść od wędek.
Idąc dalej tym tokiem rozumowania wędkujący musi:
srać przy wędkach, wyrzucać śmieci na stanowisku (jak kosz jest nieco dalej).
Generalnie jego ruchy są dość ograniczone rozmiarami jego stanowiska.
Chyba po to jedzie się na nockę w minimum dwie osoby, żeby jeden czuwał, a drugi mógł się spokojnie odlać.
Wyobraźcie sobie zasiadkę karpiową czy sandaczową, na której musimy co 15minut ściągać zestawy, a to po to, żeby iść za potrzebą, skoczyć po coś do namiotu/samochodu itp
Bezsens, zero szans na branie, taka zasiadka to nie łowienie na bata, gdzie jak nic nie bierze to po 2 minutach przerzuca się zestaw...
[2010-06-03 10:12]

Dla mnie ten przepis nie jest do końca przemyślany.
Oznacza to, że wędkarz nie ma prawa odejść od wędek.
Idąc dalej tym tokiem rozumowania wędkujący musi:
srać przy wędkach, wyrzucać śmieci na stanowisku (jak kosz jest nieco dalej).
Generalnie jego ruchy są dość ograniczone rozmiarami jego stanowiska.
Chyba po to jedzie się na nockę w minimum dwie osoby, żeby jeden czuwał, a drugi mógł się spokojnie odlać.
Wyobraźcie sobie zasiadkę karpiową czy sandaczową, na której musimy co 15minut ściągać zestawy, a to po to, żeby iść za potrzebą, skoczyć po coś do namiotu/samochodu itp
Bezsens, zero szans na branie, taka zasiadka to nie łowienie na bata, gdzie jak nic nie bierze to po 2 minutach przerzuca się zestaw...


Wszystko kol pisaq sie zgadza, wychodzi na to że wędkarz musi być aktywny na swej miejscówce. [2010-06-03 10:20]

Ale panowie kolega Mastiff napisał ze można za to dostać mandat a nie ze by go zaraz komuś wlepiał za coś takiego więc nie odwracajmy kota ogonem.


DO KŁA DNIE. Być przy wędkach ale sobie zasnąć w foteliku, to nie to samo co oddalenie się od nich, z łowiska i zostawienie wędek samych sobie. Bywało już tak (sami przyznacie), że jest noc, dwóch kolegów na rybach, stoi autko, pali sie ognisko (!), kolega komarzy w namiocie lub samochodzie, drugi zasnął w krzesełku, 4 kije zarzucone.....Jest duże prawdopodobieństwo przykrego zdarzenia? Wiele razy bywało tak na nocnych kontrolach, że budziliśmy takich wędkarzy (w foteliku) i nikt za spanie przy DWÓCH wędkach nie dostał mandatu, a jedynie reprymendę i usłyszał kilka słów uświadomienia co by było gdyby (ognisko+auto+butla gazowa+wódeczka+złodzieje).... A ile wędzisk takim kolegom "dostało nogi" ? A ilu takich ledwo "wybeblać" potrafiło swoje imię? A ognisko sie jara jak piec hutniczy. Nie tylko na mandatach pic polega, prewencja jest nieraz bardziej skuteczna w wielu wypadkach , niż 100 zł. Poza tym koledzy drodzy, jak ktoś jedzie na nocne łowienie, to pochrapać  czy łowić ryby? Śpi sie w domu, a na rybach się łowi. Na szczeście wielu śpiochów to rozumie i w momentach "kryzysu" zwija kije i idzie spać. Ja sam kiedyś jako jeszcze młody wędkarz straciłem swoją jedyną wędkę, bo zasnąłem w krzesełku. Ryba? Złodziej? Nie wiem. A szurnąć wędkę śpiącemu wędkarzowi, to mały Pikuś (Pan Pikuś). Nawet sygnalizatory nic nie pomogą (autoalarm). Złodziej obserwuje z daleka wędkarza, a nie wędkarz złodzieja. 



[2010-06-03 10:27]

Będąc aktywnym nie masz problemu z złodziejami  i z strażnikami [2010-06-03 10:38]

Sniper64

Witajcie!...przepis jest przepisem,mówi wyraźnie,co i jak! Kontrole też są takie czy inne! bo każdy człowiek jest inny! nie ma co gdybać i słuchać jak ktoś każe nasrać na stanowisku bo to nie on będzie miał później przesrane! a takie nie przemyślane gadanie i radzenie innym to nich zatrzyma kolega dla siebie! Proszę tak zrobić i przekonać się na sobie a nie wystawiać kolegów!a co do tych 4-ch wędek!!!! po co zostawiać je! kolega idzie spać to niech sobie zwinie,nie będzie strachu i łatwiej za panować nad dwoma!
                                                             Pozdrawiam;) 
[2010-06-03 11:40]

pisaq

Jak komuś się zachce srać nad wodą to ma dwie opcje:
1. narobić przy podpórkach albo do wiadra z zanętą i zapaskudzić stanowisko.
2. iść w krzaki tudzież toy-toya, zostawić kije pod opieką kolegi i dostać mandat.
Zatem najlepiej stosować tabletki na "wstrzymanie".
Tak! Ten przepis to dowód na działalność lobby producentów węgiel i inne piguły na sranie :)
Przepis jest bzdurny i to jest fakt.
[2010-06-03 11:46]

Sniper64

Nic ci nikt nie zrobi. Budzisz szybko kumpla i po sprawie. Ja już miałem taki przypadek tylko że kolega robił nam kolacje ale po chwili przyszedł i wszystko się wyjaśniło.Łap sobie spokojnie czy tam odwrotnie. Jajec wam nie urwą. Chyba że trafisz na skurwieli ale myślę że i tak wam nic nie zrobią .Połamania. 

 Witam kolego ....:) bardzo się mylisz,że nic nie zrobią! pierwsze to ty!a później kolega!!! ty za 4 wędki a kolega za pozostawienie bez nadzoru! Owszem może się wszystko wyjaśnić! tylko czasami Ci co kontrolują nie mają czasu czekać! bo terenu do kontroli mają dużo! Czasami też możesz trafić na takiego,że nie będzie chciał słuchać tłumaczeń!...dla czego? ano dla tego ze może być też wędkarzem i kiedy idzie spać to zwija sprzęt! bo postępuje według regulaminu! rozumiesz co mam na myśli! i dla tego pilnuje że by inni tez się do tego stosowali!
Kończąc powiem,że jak tak każdy zacznie robić to zrobi się  totalny burdel...i wtedy na co i po co przepisy i regulaminy! tylko zastanówmy się jak będziemy wędkować bez jakich kolwiek zasad! Nie bronię nikomu niczego niech robi po swojemu,tylko później niech nie narzeka i niech nie wiesza na nikim psów! każdy jest po egzaminach! Doskonale go zna!!!:) więc o czym gadać!
          
                                                                                               Serdecznie pozdrawiam:)
[2010-06-03 11:54]

Jak komuś się zachce srać nad wodą to ma dwie opcje:
1. narobić przy podpórkach albo do wiadra z zanętą i zapaskudzić stanowisko.
2. iść w krzaki tudzież toy-toya, zostawić kije pod opieką kolegi i dostać mandat.
Zatem najlepiej stosować tabletki na "wstrzymanie".
Tak! Ten przepis to dowód na działalność lobby producentów węgiel i inne piguły na sranie :)
Przepis jest bzdurny i to jest fakt.

Coś Ty sie tak tego srania czepił !? Jakby wedkarze nic innego na rybach nie robili, tylko krzaki i stanowiska sobie obsrawali! Nie generalizuj tego srania na rybach! Widziałeś Ty myśliwego na polowaniu, co sra zamiast polować na zwierzynę? Przez tydzien by tam niczego nie ustrzelił! Na autostradzie zostawiając auto na parkingu jak Cie przypili, to też lecisz z gaciami na kolanach nie gasząc silnika w aucie i nie zamykając drzwi?! No proszę Cię @Pisaq.


[2010-06-03 12:06]

25 maja 2018 roku wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies



Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez wedkuje.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Hoblo Sp z o.o.,Warszawa 02-761, ul. Cypryjska 2G

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w „Polityce prywatności”

Ustawienia