Cztery wędki, dwóch wędkarzy-jeden śpi.

/ 188 odpowiedzi / 3 zdjęć
Wladek Borowa



 Szanowny kolego społeczniku Mastiff.Już jeden Tobie podobny nie jest strażnikiem SSR.Za nadinterpretację przepisów i przekroczenie swoich uprawnień..Nie dość że przegrał sprawę w sądzie to jeszcze musiał przepraszać mnie w prasie.Mandat w wysokości 100zł to możesz ...sam sobie wypisać Gdyż nie posiadasz takowych uprawnień.Widziałem jak Tobie podobni społecznicy podpuszczali strażników z PSR będąc z nimi razem w patrolu.Aby udupić kolegę wędkarza wyszukując jego  drobnych uchybień. Nie namawiam do łamania regulaminów,daleki jestem od tego.Gdyby jednak kontrolowani wędkarze częściej żądali egzekwowania swoich praw i odmawiali przyjęcia mandatów za byle bzdurę to niejeden oszolom dziesięć razy by się zastanowił zanim sięgnąłby po bloczek mandatowy.To Wy strażnicy społecznej straży rybackiej stwarzacie precedensy.Ganiając jak psy z wywieszonymi jęzorami.Widząc w cudzym oku żdżbło trawy,w swoim belki nie widząc.A reprymendy to możesz udzielać swoim dzieciom jeżeli takowe posiadasz.

(2010/06/03 12:24)

pisaq


Generalnie jak jedziemy na 36godz na ryby to jest prawdopodobieństwo, że nam się zachce, i wtedy jest dokładnie tak jak napisałem.
Porównywanie do jazdy samochodem czy polowania jest bardzo nietrafione.
Przecież nie łowimy na bata czy spinning, mowa o zasiadce. (2010/06/03 12:26)

teoria spisku


Jeżeli znajdzie się ambitny strażnik - poprostu odmów przyjęcia mandatu !

Głupota ludzka nie zna granic,niech zabiorą się za kłusowników a nie czepiają pasjonatów.

Równocześnie wędki położone na sygnalizatorach brań są pod "kontrolą" a zwłaszcza jak się ma centralkę...

(2010/06/03 12:27)

użytkownik38976



 Szanowny kolego społeczniku Mastiff.Już jeden Tobie podobny nie jest strażnikiem SSR.Za nadinterpretację przepisów i przekroczenie swoich uprawnień..Nie dość że przegrał sprawę w sądzie to jeszcze musiał przepraszać mnie w prasie.Mandat w wysokości 100zł to możesz ...sam sobie wypisać Gdyż nie posiadasz takowych uprawnień.Widziałem jak Tobie podobni społecznicy podpuszczali strażników z PSR będąc z nimi razem w patrolu.Aby udupić kolegę wędkarza wyszukując jego  drobnych uchybień. Nie namawiam do łamania regulaminów,daleki jestem od tego.Gdyby jednak kontrolowani wędkarze częściej żądali egzekwowania swoich praw i odmawiali przyjęcia mandatów za byle bzdurę to niejeden oszolom dziesięć razy by się zastanowił zanim sięgnąłby po bloczek mandatowy.To Wy strażnicy społecznej straży rybackiej stwarzacie precedensy.Ganiając jak psy z wywieszonymi jęzorami.Widząc w cudzym oku żdżbło trawy,w swoim belki nie widząc.A reprymendy to możesz udzielać swoim dzieciom jeżeli takowe posiadasz.

Mam sie już bać? Bo nie rozumiem! Nigdzie nie napisalem, że społeczny Ci mandat wlepi!  Mandat dostaniesz od Policjanta i etatowego strażnika! BO Z TAKIMI SŁUŻBAMI SA W PRZEWAŻAJĄCEJ WIĘKSZOŚCI PATROLE NOCNE SSR! A Ty każesz chłopakowi zgrywac chojraka i namawiasz do oporu! Chcesz się stawiać patrolom na służbie, to sam sie stawiaj, a ludzi nie podburzaj "wzorowy wedkarzu" i nie prowokuj konfliktów! Masz RAPR, to  go poczytaj!



(2010/06/03 12:36)

robcik


Generalnie jak jedziemy na 36godz na ryby to jest prawdopodobieństwo, że nam się zachce, i wtedy jest dokładnie tak jak napisałem.
Porównywanie do jazdy samochodem czy polowania jest bardzo nietrafione.
Przecież nie łowimy na bata czy spinning, mowa o zasiadce.

Żeby tylko biegunki nie było , bo nie połowicie , a jedyną zasiadką będzie zasiadka w kiblu hehehehe :D . (2010/06/03 12:37)

użytkownik38976


Generalnie jak jedziemy na 36godz na ryby to jest prawdopodobieństwo, że nam się zachce, i wtedy jest dokładnie tak jak napisałem.
Porównywanie do jazdy samochodem czy polowania jest bardzo nietrafione.

Przecież nie łowimy na bata czy spinning, mowa o zasiadce.


Marcin, czemu za nietrafne uważasz porównanie z autem i podróżą? Jedziesz 36 godzin, albo 6 godzin, to tez masz swój sprzęt (auto) pod swoją "opieką", i chcąc skorzystać z toalety gasisz silnik, zamykasz auto na ulicy i dopiero idziesz. W przypadku zasiadki, wyciągasz wędki, zwijasz je i idziesz. Ale już zresztą napisałem, że nie znam przypadku wlepienia kary za odejście za potrzebą w krzaki. No popadajmy w paranoje.

(2010/06/03 12:46)

Wladek Borowa


Czytaj społeczniku Mastiff tekst ze zrozumienim.Regulaminy również.Bo widzę że Ci to ciężko przychodzi.Chcesz być wyrocznią  nadinterpretując przepisy?Nikt Cię nie straszy bo lotto mi Twoja osoba.Nie jesteś tak kryształowy na jakiego chciałbyś pozować.Jeżeli jesteś taki rambo i mierzi Cię kłusownictwo to weż się za tych prawdziwych kłusoli.Dysponujących niejednokrotnie bronią.A wędkarza który kimnął sobie na krzesełku czy w namiocie zostaw w spokoju.Burd nie wszczynam,kłótni również.Zacząłeś to masz to na co zasłużyłeś.A osobiścię strażników społecznych nie znoszę.Bo to w przeważającej części miernoty chcące chociaż w ten sposób połechtać swoje ego.ORMO też było.Tam też chodzili parami i we wspólnych patrolach. Koniec dyskusji.

Pozdrawiam kolegów wędkarzy

(2010/06/03 13:16)

robcik


Czytaj społeczniku Mastiff tekst ze zrozumienim.Regulaminy również.Bo widzę że Ci to ciężko przychodzi.Chcesz być wyrocznią  nadinterpretując przepisy?Nikt Cię nie straszy bo lotto mi Twoja osoba.Nie jesteś tak kryształowy na jakiego chciałbyś pozować.Jeżeli jesteś taki rambo i mierzi Cię kłusownictwo to weż się za tych prawdziwych kłusoli.Dysponujących niejednokrotnie bronią.A wędkarza który kimnął sobie na krzesełku czy w namiocie zostaw w spokoju.Burd nie wszczynam,kłótni również.Zacząłeś to masz to na co zasłużyłeś.A osobiścię strażników społecznych nie znoszę.Bo to w przeważającej części miernoty chcące chociaż w ten sposób połechtać swoje ego.ORMO też było.Tam też chodzili parami i we wspólnych patrolach. Koniec dyskusji.

Pozdrawiam kolegów wędkarzy


Styl pisania podobny do lisadam , ale to tylko takie moje wrażenie . Czyby kolejne wcielenie tego kolegi ? (2010/06/03 13:24)

użytkownik38976


Czytaj społeczniku Mastiff tekst ze zrozumienim.Regulaminy również.Bo widzę że Ci to ciężko przychodzi.Chcesz być wyrocznią  nadinterpretując przepisy?Nikt Cię nie straszy bo lotto mi Twoja osoba.Nie jesteś tak kryształowy na jakiego chciałbyś pozować.Jeżeli jesteś taki rambo i mierzi Cię kłusownictwo to weż się za tych prawdziwych kłusoli.Dysponujących niejednokrotnie bronią.A wędkarza który kimnął sobie na krzesełku czy w namiocie zostaw w spokoju.Burd nie wszczynam,kłótni również.Zacząłeś to masz to na co zasłużyłeś.A osobiścię strażników społecznych nie znoszę.Bo to w przeważającej części miernoty chcące chociaż w ten sposób połechtać swoje ego.ORMO też było.Tam też chodzili parami i we wspólnych patrolach. Koniec dyskusji.

Pozdrawiam kolegów wędkarzy


Buahahahahahahahahahahaahahahahahahahaahaahahahhaaahahaahahaha...... Uhhhhh, ten co tekst zrozumiał i burd nie wszczyna i kłótni...! Kłusowników z bronią spotykałem częściej niz ty siebie w lustrze, pozorancie. I za co sie mam brać, to nie twój zasmarkany interes. Pisałem piiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii...... wyraźnie, że nie spotkałem strażnika, który by za takie wykroczenie karał, więc ja tym bardziej tego nie robię! Problem masz z polskimi literkami!? A strażników, policjantów, SOK-istów i innych im podobnych,  nikt ci nie każe lubić, to nie zupa pomidorowa, a robić to o co Cie poproszą ,musisz, bo inaczej masz kłopoty. Tu kozaka pozgrywaj, przed patrolem WĄTPIĘ.

(2010/06/03 13:30)

zaborski


Ja mam jeszcze jedno pytanie dotyczące tego zagadnienia. Trochę już łowię ale mam pytanie.Mój znajomy wykupił sobie tak jak ja pozwolenie na łowienie na stawie nalężacym do koła. Łowić czsem chce mu się średnio. Czy ktoś ma prawo się przyczepić jeżeli znajomy siedzi obok mnie, ma zezwolenie na łowienie na dwie wedki( ja też) i jeżeli koledze coś wezmie to ja holuje. Teoretycznie łowiłbym na 2 wedki jednak w praktyce na 4 oczywiście za pełnym pozwoleniem kolegi. Ogólnie nie probowałem takich sztuk lecz pytam się z ciekawości bo nie chcę byc niepotrzebnie ukarany. (2010/06/03 14:17)

użytkownik24522


Jeżeli ty wyciągasz rybe na jego wędke, to znaczy że łowisz już na trzy wedki, a co za tym idzie wiesz............ (2010/06/03 14:21)

zaborski


Dobrze już wiem raczej nie bede tak probowal, ale jak mi ktoś udowodni która jest moja wedka? (2010/06/03 14:23)

robcik


Podobnie jak Ty nie udowodnisz że ta wędka nie jest twoja . Dla spokoju i bezpieczeństwa lepiej nie próbować :) (2010/06/03 14:30)

użytkownik38976


No fakt, zawsze możesz powiedzieć, że ta wędka jest Twoja, ale wątpię, żeby ktoś wiedząc, że macie obaj zezwolenia, się pytał o to, która czyja wedka.  (2010/06/03 14:32)

Kecak


Witam.Może też dopytam do co mówią przepisy do takiej sytuacji.Łowię na 2 wędki z gruntu,nie ma brań,jedną zwijam odkładam na bok i bawię się batem.Faktycznie dalej łowię na 2 wędki,ale z boku mam zwiniętą ale uzbrojoną. (2010/06/03 14:40)

użytkownik24522


Witam.Może też dopytam do co mówią przepisy do takiej sytuacji.Łowię na 2 wędki z gruntu,nie ma brań,jedną zwijam odkładam na bok i bawię się batem.Faktycznie dalej łowię na 2 wędki,ale z boku mam zwiniętą ale uzbrojoną.


zdejmnij przypon i po kłopocie............... (2010/06/03 14:43)

użytkownik38976


Rozłożonych, ale nie zarzuconych wedek możesz mieć dziesięć. Nie łowisz na nią w danej chwili, łowisz przepisowymi dwiema i to jest ważne. (2010/06/03 14:43)

Kecak


Nawet nie pomyślałem o przyponie.Dzięki. (2010/06/03 14:46)

użytkownik24522


Rozłożonych, ale nie zarzuconych wedek możesz mieć dziesięć. Nie łowisz na nią w danej chwili, łowisz przepisowymi dwiema i to jest ważne.


Kolega mój stracił na trzy miesiące karte że miał obok siebie trzecią uzbrojoną wędke................ (2010/06/03 14:46)

użytkownik38976


zdejmnij przypon i po kłopocie...............


Nie, nie ma takiej potrzeby. Jeśli nie jest zarzucona, a tym bardziej  z przynętą do wody, to może sobie być rozłożona. Oby strażnik (przez lornetkę) nie zauważył , że tą trzecią również łowisz, przerzucasz, przekładasz w wodzie itp. Używać do łowienia wolno Ci dwie.

(2010/06/03 14:48)

użytkownik38976


Kolega mój stracił na trzy miesiące karte że miał obok siebie trzecią uzbrojoną wędke................


Może miał założoną przynętę na haku, albo choćby przez moment miał trzy w wodzie i strażnik to zauważył. A jak miał przynętę na odłożonej wędce, to mógł domniemywać, że łowi na trzy. Ale napewno zdjęcie części zestawu rozwiewa wątpliwości.

(2010/06/03 14:52)

użytkownik38976


Bo nie jest mi znany żaden punkt regulaminu mówiący o domniemaniu używania rozłożonęj wędki, jako kolejnej powyżej dwóch. Nie powinien ten kolega zgadzać sie na ukaranie i poprosić o podstawy prawne takiej decyzji strażnika. "Łowić", to znaczy mieć zarzuconą z przynęta na haczyku. Jeśli ktoś zna takie regulacje prawne tego dotyczące, to prosimy o sprostowanie. (2010/06/03 14:57)

Kecak


Ok.Dzięki.I jeszcze mam jedno pytanie o wody górskie.Na takich wodach się wychowałem(spinning i mucha)i wiadomo tylko jedna wędka.Jak są dopuszczone przynęty roślinne to też jedna czy mogę łowić na dwie? (2010/06/03 15:13)

użytkownik38976


Nie jestem do końca pewien, ale jeśli nie łowisz spinigiem ani muchówką, to raczej możesz na dwie wedki z przynęta roślinną. Ale warto sie dowiedzieć w ZO u siebie, bo różne Okręgi posiadające w swojej juryzdykcji "wody górskie", maja różniące sie od siebie niektóre uchwały. Jestem z nizin, to pewności w związku z tym nie mam.  (2010/06/03 15:36)

Kecak


Napewno gdzieś się dowiem zanim gdzieś wyjdę czy podjadę nad wodę.Narazie pada to zostaje internet i wirtualne ryby. (2010/06/03 15:52)