Zaloguj się do konta

Czemu akurat leszcz?

utworzono: 2012/11/22 12:46

Leszcz to wdzięczna ryba kiedy poświęci się jej trochę czasu . Moim zdaniem dzisiaj ryba ta żeruje nierzadko daleko od brzegu czego przekonałem się na swoim jeziorze gdzie nie wolno łowić z łodzi,  zaznaczyć  trzeba że jezioro to podlega dużej presji rybackiej spółki która przetrzebiła skutecznie rybostan z lepszej ryby , z brzegu z licznych pomostów tubylcy nie łowią nic , LESZCZ od kilku lat nie podchodzi do brzegu nawet w nocy   . Zanęciłem gotowaną kukurydzą kulkami w miejscu oznaczonym markerem około 50-60 m od brzegu na głębokości ok 4-5 m. od maja do sierpnia przy regularnym nęceniu na przemian z bratem łowiliśmy regularnie sztuki powyżej 1,2 kg - 2,5 kg .
Taka dygresja , widziałem w sklepie leszcza po 8 zł /kg , miejmy nadzieję , że te wszystkie złodziejskie spółki rybackie dadzą spokój leszczowi , gdyż po takiej cenie nie opłaca się im odławiać i szukać zbytu , a ludzie są bardzo wybredni i nie kupią sztywnego leszcza leżącego kilka dni i kupią karpia , pstrąga . Uważam że leszcz jest w naszych wodach ale mądrzejszy niż kiedyś ...
co do łowienia na żyłki zero zero NIC . Po co??? metodę połowu, sprzęt chyba powinno się dostosować do wielkosci łowionych RYB. Ciągnięcie ryb 2-3 kg na zyłkę 0,10 to fanaberia . Miałem kumpla który wierzył że cienka żyłka daje więcej brań , ok ale też więcej zerwanych ryb bo taka żyłeczka jest podatna na wszelie mechaniczne uszkodzenia . 
W odpowiedzi można podac przykład metody włosowej tutaj każda duża ryba zasysa przynętę i nie przezszkadz jej grubość PRZYPONÓW można zakładać różne grubości materiałów na zestyawach końcowych i nawet bardzo niby mądry i ostrożny karp bierze bez problemu [2013-04-22 08:44]

CYTRYNA777

Witam

Kto chętny Na Leszcza ? mam miejsce na gruntówki  i jestem chętny na wspólny wypad Warszawa.

Pozdrawiam
[2013-09-06 20:50]

yahu72

Witam
Możemy się kiedyś wybrać na leszczyka, jestem z Łomianek.

Pozdrawiam

[2013-09-07 20:17]

CYTRYNA777

WITAM


Dziś byliśmy na Jachrance lipa do bólu 4 sztuki leszcza przez całą noc.


Pozdrawiam
[2013-09-08 09:49]

Lujski

a to ja wczoraj nałowilem pełno takich microleszczyków do okolo 12cm.:) - opłacilo sie - złowilem 3 szczupłe na 10cm. leszczyki :D
[2013-09-08 10:23]

Barnaba

A  to że ludzie idą na łatwizne a niech np. zaczają się na lina lub karpia wszelkie z tego tytułu zabiegi tj. necenie, sprzęt odpowiednie podejście itp.a leszcz to co pazerny na pokarm i nie za smaczne mieso i masa ości [2013-09-15 16:51]

przemo1980

A  to że ludzie idą na łatwizne a niech np. zaczają się na lina lub karpia wszelkie z tego tytułu zabiegi tj. necenie, sprzęt odpowiednie podejście itp.a leszcz to co pazerny na pokarm i nie za smaczne mieso i masa ości



Chyba nigdy nie miałeś do czynienia z dużym leszczem...

Leszcz ma ości bo i musi je mieć . Ty nie masz kości ?:)))
[2013-09-15 21:30]

irek23

A  to że ludzie idą na łatwizne a niech np. zaczają się na lina lub karpia wszelkie z tego tytułu zabiegi tj. necenie, sprzęt odpowiednie podejście itp.a leszcz to co pazerny na pokarm i nie za smaczne mieso i masa ości


Wielu wędkarzy twierdzi że  mięso karpia i lina w porównaniu   nie ma co konkurować   z mięsem leszczowym.

Skoro twierdzisz że leszcz to taki głupek łatwy do złowienia, to mam dla Ciebie zadanie. Złów chociaż takiego leszczyka z 45cm i wstaw tutaj fotkę.



[2013-09-16 09:31]

przemo1980



Wielu wędkarzy twierdzi że  mięso karpia i lina w porównaniu   nie ma co konkurować   z mięsem leszczowym.

Skoro twierdzisz że leszcz to taki głupek łatwy do złowienia, to mam dla Ciebie zadanie. Złów chociaż takiego leszczyka z 45cm i wstaw tutaj fotkę.



To czekamy na fotkę :)

[2013-09-16 14:29]

CYTRYNA777

WITAM

Kolega ma świętą racje..nie jest łatwo złapać Leszcza 60 nawet mnie się udało złapać 59,5 cm walczył troszkę ja łapię na Wiśle w Warszawie.

Pozdrawiam

[2013-09-23 13:22]

Popieram kolegów co do walki leszcza. Wczoraj szarpnełem dwa 42i 45(od 5rano do 15 gdzie złapałem je jeden po drugim ok godz 13.... dlatego schowałem juz gruntówki???!),a ostatnio w tygodniu 39 i 42. Co dziwnego,że te mniejsze o wiele bardziej agresywnie brały i walczyły,a jedn z nich to tak szarpał ,że juz myślałem,że to mały sum!? A kuzyn z tego samego miejsca wyjął 54/2.5 a branie szkoda gadać. Nawet niechciało mu się podchodzić do wędki,ale trwało to za długo a walka to juz nie mówie.... Podchodzę z podbierakiem,a on mówi,że nie potrzeba,ale jak go ujrzeliśmy to zmienił zdanie.   ;)
[2013-09-23 15:48]

Bernard51



Wielu wędkarzy twierdzi że  mięso karpia i lina w porównaniu   nie ma co konkurować   z mięsem leszczowym.

Skoro twierdzisz że leszcz to taki głupek łatwy do złowienia, to mam dla Ciebie zadanie. Złów chociaż takiego leszczyka z 45cm i wstaw tutaj fotkę.



To czekamy na fotkę :)

Duży leszcz i lin to najbardziej ostrożne rybki jeśli chodzi o połowy, natomiast narybek 25-30 cm to wiecznie głodne osobniki i nie jest sztuką je połowić.
Jeżeli o walory smakowe chodzi to tylko dla mnie sandacz go przebija i jak wcześniej inni doświadczeni pisali sztuką jest go zlokalizować i utrzymać potem w łowisku aby połowić do woli. 



[2013-09-25 07:15]

piotr-lewandowski

Zgadzam się z twoją opinia marzy mi się duży leszcz pozdrawiam [2016-08-21 17:03]