Zaloguj się do konta

Czarna żyłka a piach

utworzono: 2014/02/26 19:25
kuba234p

Czy czarna żyłka na typowo polskich łowiskach , gdzie na dnie jest piach z  mułem nie będzie za bardzo widoczna podczas łowieniu feederem?Czy nie lepiej wziąść żyłkę ciemno brązową , która wizualnie (dla człowieka) bardziej przypomina kolor dna?W większości łowie na właśnie takich lekko zamulonych łowiskach gdzie jest sporo piachu i roślinności , ale jak to się ma do łowisk bardzo czystych , czy żyłka czarna nie odstrasza ryb łowiąc nią na dnie? [2014-02-26 19:25]

Artur z Ketrzyna

Różnie z tym bywa. Ja czarnej żyłki nie używam. Wolę te które w każdej wodzie są nie widoczne. Czyli przezroczyste lub oliwkowe...
[2014-02-26 21:43]

JKarp

http://www.nurkomania.pl/nurkowanie_fizyka_swiatlo.htm Nie oliwkowe czy przezroczyste a czerwone.
Jet Fish Senzor Line jest czerwona a mimo to ryby jej się nie boją.
JK [2014-02-26 21:54]

Bernard51

Ryba jak i zwierzęta są daltonistami, więc kolor ma małe znaczenie, a kiedy łowimy na głębokości ok 2 m to tym bardziej jest mało widoczna dla ryby.
[2014-02-27 04:39]

ryukon1975

Dokładnie jak napisał Bernard ta widoczność lub niewidoczność jest mocno przeceniana szczególnie jeśli chodzi o łowienie gruntowe. Dno jakie jest każdy wie, cały brud z wody tam leży zeszłoroczne liście patyki i co tam jeszcze się dostanie. Więc ciemna żyłka jak najbardziej dobrze się w nie wkomponuje. Druga sprawa to że z równym powodzeniem łowi się na plecionki a one z niewidocznością jaką sugeruje się że mają żyłki nic wspólnego nie posiadają. Ważniejsze jest odpowiednie dobranie średnicy aby przynęta zachowywała się naturalnie i sztywności żyłki dlatego że są one bardzo różne. [2014-02-27 06:31]

Jakub Woś

W zależności od gatunku ryby różnie widzą kolory, część z nich podobno rozróżnia tyle samo kolorów co człowiek. Jednak główną i kluczową rolę gra tu głebokość na jakiej łowimy i załamanie światła w wodzie. Im głębiej tym szybciej zanika rybom kolor czerwony ( o czym wspomniał JKarp). Nie oszukujmy się na kilkudziesięciu centymetrach w mętnej wodzie sam byś żyłki nie zauważył czy by była brązowa czy czarna.
[2014-02-27 07:19]

kuba234p

Właściwie to prawda sam bym żyłki nie zauważył w  takiej wodzie i jeszcze na jakiejś głębokości, no ale wiecie w  tym roku chcę skomponować sobie takie zestaw który jest dobracowany w  każdym szczególe , więc pomyślałem że kolor żyłki może mieć jakieś znaczenie. [2014-02-27 08:31]

JKarp

Więc użyj żyłki czerwonej :-)JK [2014-02-27 09:06]

kuba234p

Więc użyj żyłki czerwonej :-)JK




Ale chyba jednak zostane przy czarnej lub brązowej dostosowaniej do metody Feeder ;) są bardziej dostępne :D

[2014-02-27 10:34]

notaki

Panowie.. jedno pytanie:
Skąd przekonanie, że lezaca na dnie zyłka wydaje się rybom czyms niebezpiecznym i odstrasza je ?

[2014-02-27 18:00]

JKarp

Bo ktoś im to powiedział he he. Przecież to proste ;-)JK [2014-02-27 18:26]

notaki

Dobrze, ze nikt tego nie powiedział spinningistom, bo by zyłek fluo nie uzywali ;-)
[2014-02-27 18:32]

pompips

Ryba jak i zwierzęta są daltonistami, więc kolor ma małe znaczenie, a kiedy łowimy na głębokości ok 2 m to tym bardziej jest mało widoczna dla ryby.

Kolego badania gałek ocznych ryb dowodzą że daltonistami to one nie są mało tego potrafią widzieć uv czego my ludzie nie potrafimy.
Co do koloru żyłek i koloru czerwonego, to zgadzam się z Kol. JK kolor czerwony zanika pierwszy w wodzie. Ładnie jest to opisane w WŚ nr2 2014 Kolory w oczach ryb. A w konkurencyjnym  WW opisana jest budowa rybiego oka i podane zakresy widzenia artykuł nosi tytuł Rybie oko WW nr 2 2014r
Co do koloru fluo można rzec że jest to specyficzna mieszanka zielonego i żółtego i zanika w wodzie szybciej niż zielony lub olivkowy. A odpowiedniki błękitów /niebieskich są najbardziej widoczne. A wracając jeszcze do artykułu  w WŚ to napisali w nim że oczy ryb słodkowodnych  są najbardziej czułe na kolor zielony.


[2014-02-27 18:50]

notaki

Kwestia - jak sądzę - nie w samym rozpoznawaniu kolorów przez ryby, ile w kwestii uznania okreslonego kształtu o okreslonym kolorze przez nie za niebezpieczny i tym samym włączenie "wstecznego biegu".

Nie sądze, by cokolwiek lezace na dnie takie odruchy budziło, niezależnie czy będzie czerwone, zielone czy fioletowe w żółte gwiazdki.
Może tak się zdarzyć na komercyjnych łowiskach, gdzie wielokrotnie łowione i wypuszczane ryby powoli zaczynają kojarzyć okreslone kształty, smaki, zapachi kolory z bólem.
Ale nie w łowiskach takich jak nasze :-)

[2014-02-27 19:24]

kuba234p

No więc nie ma co kombinować tak sądze i jade do wędkarskiego po moją ulubioną czarną żyłkę Team Dragon Ultra ;) [2014-02-27 20:59]

xemit

Ryba jak i zwierzęta są daltonistami, więc kolor ma małe znaczenie, a kiedy łowimy na głębokości ok 2 m to tym bardziej jest mało widoczna dla ryby.

Z pozycji wędkarza ta teoria wydaje się być nieprawdziwa. Dowodem jest choćby fakt że kolory przynęt są różne i ich odpowiedni dobór skutkuje wynikami.


[2014-02-27 21:00]

Ryba jak i zwierzęta są daltonistami, więc kolor ma małe znaczenie, a kiedy łowimy na głębokości ok 2 m to tym bardziej jest mało widoczna dla ryby.

Kolego badania gałek ocznych ryb dowodzą że daltonistami to one nie są mało tego potrafią widzieć uv czego my ludzie nie potrafimy.
Co do koloru żyłek i koloru czerwonego, to zgadzam się z Kol. JK kolor czerwony zanika pierwszy w wodzie. Ładnie jest to opisane w WŚ nr2 2014 Kolory w oczach ryb. A w konkurencyjnym  WW opisana jest budowa rybiego oka i podane zakresy widzenia artykuł nosi tytuł Rybie oko WW nr 2 2014r
Co do koloru fluo można rzec że jest to specyficzna mieszanka zielonego i żółtego i zanika w wodzie szybciej niż zielony lub olivkowy. A odpowiedniki błękitów /niebieskich są najbardziej widoczne. A wracając jeszcze do artykułu  w WŚ to napisali w nim że oczy ryb słodkowodnych  są najbardziej czułe na kolor zielony.



Czytałem kiedyś artykuł odnośnie widzenia kolorów przez ryby, był to artykuł co prawda poświęcony drapieżnikom i metodzie spiningowej ale nie ważne,  też było napisane że kolor czerwony zanika najszybciej w wodzie a np. zielony dużo później, nie wiem może to przypadek i nie o kolor chodzi (a tym bardziej że karp zdobywając pożywienie głównie korzysta  z węchu i smaku)   ale łowiłem z kolegami karpie w bardzo czystej gliniance i najwięcej brań i brania były najszybciej na kulki koloru czerwonego, pomarańczowego czy tez różowego, obserwowaliśmy też jak wyglądają w wodzie i kulki koloru pomarańczowego były bardzo widoczne, zielone wręcz przeciwnie, zwłaszcza latem gdy woda miała zielonkawy kolor. Czytałem też kilka artykułów napisanych przez karpiarzy i też to potwierdzili, pisali zgodnie że kulki koloru np. różowego są bardzo dobrze widoczne w wodzie i warto w niektórych sytuacjach  z tego skorzystać, żeby nie być gołosłownym znalazłem fajny artykuł na ten temat w karp maxie 5 20013 w którym Rob Hughes( znakomity karpiarz, nurek, obserwator przyrody) opisuje swoje podwodne obserwacje i spostrzeżenia i również jest zdania że kolor czerwony jest bardzo dobrze widoczny  w wodzie a wiec jak to z tym w końcu jest :))))
[2014-02-27 22:38]

kuba234p

Ryba jak i zwierzęta są daltonistami, więc kolor ma małe znaczenie, a kiedy łowimy na głębokości ok 2 m to tym bardziej jest mało widoczna dla ryby.

Kolego badania gałek ocznych ryb dowodzą że daltonistami to one nie są mało tego potrafią widzieć uv czego my ludzie nie potrafimy.
Co do koloru żyłek i koloru czerwonego, to zgadzam się z Kol. JK kolor czerwony zanika pierwszy w wodzie. Ładnie jest to opisane w WŚ nr2 2014 Kolory w oczach ryb. A w konkurencyjnym  WW opisana jest budowa rybiego oka i podane zakresy widzenia artykuł nosi tytuł Rybie oko WW nr 2 2014r
Co do koloru fluo można rzec że jest to specyficzna mieszanka zielonego i żółtego i zanika w wodzie szybciej niż zielony lub olivkowy. A odpowiedniki błękitów /niebieskich są najbardziej widoczne. A wracając jeszcze do artykułu  w WŚ to napisali w nim że oczy ryb słodkowodnych  są najbardziej czułe na kolor zielony.



Czytałem kiedyś artykuł odnośnie widzenia kolorów przez ryby, był to artykuł co prawda poświęcony drapieżnikom i metodzie spiningowej ale nie ważne,  też było napisane że kolor czerwony zanika najszybciej w wodzie a np. zielony dużo później, nie wiem może to przypadek i nie o kolor chodzi (a tym bardziej że karp zdobywając pożywienie głównie korzysta  z węchu i smaku)   ale łowiłem z kolegami karpie w bardzo czystej gliniance i najwięcej brań i brania były najszybciej na kulki koloru czerwonego, pomarańczowego czy tez różowego, obserwowaliśmy też jak wyglądają w wodzie i kulki koloru pomarańczowego były bardzo widoczne, zielone wręcz przeciwnie, zwłaszcza latem gdy woda miała zielonkawy kolor. Czytałem też kilka artykułów napisanych przez karpiarzy i też to potwierdzili, pisali zgodnie że kulki koloru np. różowego są bardzo dobrze widoczne w wodzie i warto w niektórych sytuacjach  z tego skorzystać, żeby nie być gołosłownym znalazłem fajny artykuł na ten temat w karp maxie 5 20013 w którym Rob Hughes( znakomity karpiarz, nurek, obserwator przyrody) opisuje swoje podwodne obserwacje i spostrzeżenia i również jest zdania że kolor czerwony jest bardzo dobrze widoczny  w wodzie a wiec jak to z tym w końcu jest :))))












Znaczy tak właściwie to to pewnie jest tak że kolor "zanika" ale dla ryb , a ludzie go nadal widzą mimo np. brudnej wody , a co do kulek to nie wiem , bo nie łowię , ale może karpie ( i inne rybki karpiowate) nie widzą tek kulki (nie obchodzi ich kolor) tylko albo podoba im się zapach albo , wiedzą że coś jest DO ZJEDZENIA A  TEGO NIE WIDZĄ I Z  CIEKAWOŚCI PO PROSTU TO PRUBUJĄ ZJEŚĆ. 
A ciekawe jak te ryby widzą w  wodzie kolor czerni , czy wogóle to widzą , czy zwracają na to uwagę , może ten kolor jest dla nich obojętny (jak piszą producenci w  katalogach różnych firm wędkarskich) ?  Heh , chyba nigdy w  100% się nie dowiemy ;) [2014-02-27 23:34]

kuba234p

Znaczy tak właściwie to to pewnie jest tak że kolor "zanika" ale dla ryb , a ludzie go nadal widzą mimo np. brudnej wody , a co do kulek to nie wiem , bo nie łowię , ale może karpie ( i inne rybki karpiowate) nie widzą tek kulki (nie obchodzi ich kolor) tylko albo podoba im się zapach albo , wiedzą że coś jestDO ZJEDZENIA A  TEGO NIE WIDZĄ I Z  CIEKAWOŚCI PO PROSTU TO PRUBUJĄ ZJEŚĆ. 
A ciekawe jak te ryby widzą w  wodzie kolor czerni , czy wogóle to widzą , czy zwracają na to uwagę , może ten kolor jest dla nich obojętny (jak piszą producenci w  katalogach różnych firm wędkarskich) ?  Heh , chyba nigdy w  100% się nie dowiemy ;)
[2014-02-27 23:37]

Bernard51

Kolego badania gałek ocznych ryb dowodzą że daltonistami to one nie są mało tego potrafią widzieć uv czego my ludzie nie potrafimy.
Co do koloru żyłek i koloru czerwonego, to zgadzam się z Kol. JK kolor czerwony zanika pierwszy w wodzie. Ładnie jest to opisane w WŚ nr2 2014 Kolory w oczach ryb. A w konkurencyjnym  WW opisana jest budowa rybiego oka i podane zakresy widzenia artykuł nosi tytuł Rybie oko WW nr 2 2014r
Co do koloru fluo można rzec że jest to specyficzna mieszanka zielonego i żółtego i zanika w wodzie szybciej niż zielony lub olivkowy. A odpowiedniki błękitów /niebieskich są najbardziej widoczne. A wracając jeszcze do artykułu  w WŚ to napisali w nim że oczy ryb słodkowodnych  są najbardziej czułe na kolor zielony.

I masz rację bo te gazetki nie mają nic wspólnego z producentami żyłek tylko dla nas wedkarzy przytaczają ściśle naukowe badania aby naszą wiedzę podnieść bezinteresownie!

A zastanów się dlaczego te gazetki nie pisały o tych odkryciach 10-20 lat temu tylko akurat dzisiaj kiedy na rynku jest potworna walka o klienta?
Pewnie te dziesięć lat temu nie były znane te badania, naukowcy dopiero teraz zaczęli badać rybie oko- a kto poniesie konsekwencje tego,co ty wyczytasz w prasie??

A może ktoś zyska, kupując prasę raz, kupując towar dwa !
A co to będzie z producentami ubrań "moro"dla wędkarzy skoro zieleń najszybciej rozpoznaje ryba?? Ubierz się na czerwono na zielono na żółto i stań nad brzegiem bez ruchu na kilkanaście minut a potem się porusz i zadziała UV u ryby.
[2014-02-28 08:31]

ryukon1975

Pomijając badania naukowe. Żerująca ryba płynąca po określonej trasie napotyka kolor czarny bardzo często więc traktuje go jako bezpieczny/naturalny. Łowiąc ryby typowo wzrokowe np. bolenie na czarną żyłkę też nigdy nie miałem problemów - tak mówi praktyka. [2014-02-28 08:47]

JKarp

Dopóki ryba nie zrozumie, że to coś to żyłka na końcu mająca " podstępną " niespodziankę dopóty kolor żyłki nie będzie miał znaczenia.Ważna jest jej grubość i ogólnie własności użytkowe dla wędkarza. JK [2014-02-28 09:43]

kuba234p

Dopóki ryba nie zrozumie, że to coś to żyłka na końcu mająca " podstępną " niespodziankę dopóty kolor żyłki nie będzie miał znaczenia.Ważna jest jej grubość i ogólnie własności użytkowe dla wędkarza. JK





Nie no , macie rację ;) przecież nikt nie ma zamiaru mówić rybom że ten leżący na dnie jakiś długi np. glon lub badyl to żyłka wędkarska :D.
[2014-02-28 10:49]

Dopóki ryba nie zrozumie, że to coś to żyłka na końcu mająca " podstępną " niespodziankę dopóty kolor żyłki nie będzie miał znaczenia.Ważna jest jej grubość i ogólnie własności użytkowe dla wędkarza. JK

Janusz ja nie wiem jak to jest do końca z tym kamuflażem ale jak wiesz zdania sa podzielone :-) , zwolennicy mowia zgodnie ze ryby znaja swoje środowisko jak my wlasna kieszen i trudno się z tym nie zgodzic ale czy te ryby az tak sa ostrożne i np. duze karpie omijaja czasem obce im przedmioty, nie wiem ale wielu jest tego zdania i stosuja w niektórych sytuacjach kamuflarz ( czysty,  nie zarośnięty zbiornik itp.) Wiem zas na sto procent ze w niektórych zbiornikach karpie boja sie napiętych zylek. [2014-02-28 11:34]

JKarp

Piotrek o tych napiętych żyłkach to ja też słyszałem.
Jeśli chodzi o ten kamuflaż to powiem, że 17 lat temu, i 15 i 10 lat temu łowiłem karpie na to na co miałem. Żadnych kamuflaży nie było. Być może ryby wiedzą i czują, że to coś ( żyłka ) to coś obcego, czego tam wcześniej nie było ale instynkt i tak mówi, że trzeba jeść.JK [2014-02-28 12:49]

notaki

Absolutnie nie bronie perfekcjonistom likwidowania wszelkich przyczyn mogących mieć wpływ na ilość brań, uwazam jednak, ze kolor zyłki jest na tej liscie na szarym koncu. Juz bardziej skłaniałbym się ku kolorowi przyponu, jako że ten bezposrednio dotyka przynety i moze budzić zrozumiałą nieufność ryb.
Kazdy chyba wedkarz nie raz zeknął się z przypadkiem , gdy ryba po prostu "wjechała" mu w zyłkę , więc chyba nie jest ona po pierwsze zbyt widoczna ( co zrozumiałe juz na głebokosci kilku m ) , po drugie - nie budzi lęku.

Jak pisałem wczesniej - oddzielna kwestią sa łowiska karpiowe, gdzie duże osobniki łowione sa po pikla a może i kilkanascie razy. Ich nieufność po wielokrotnie przezytym szoku, jaki przezywają przy holu, wydaje sie zrozumiała, więc i przechytrzenie ich wymaga dziaąlć "ponadstandartowych ".
[2014-02-28 13:49]