Zaloguj się do konta

Czarna Przemsza w Dąbrowie Górniczej

utworzono: 2013/12/08 10:54
Tomczo88

Witam kolegów. Chciałbym się dowiedzieć czy któryś z Was był może ostatnio i czy są jakieś efekty ?? Chciałbym powrócić na to łowisko po kilku letniej przerwie i nie wiem czego można się tam teraz spodziewać?? Dzieję się tam coś wogóle ?? Bo ceny licencji uklasowały się na dość wysokim poziomie. Pozdrawiam serdecznie Tomek.
[2013-12-08 10:54]

brt3

Masz na myśli odcinek specjalny na Czarnej Przemszy? 25 zł to dla Ciebie wygórowana cena za licencje? [2013-12-08 13:42]

daro22

Masz na myśli odcinek specjalny na Czarnej Przemszy? 25 zł to dla Ciebie wygórowana cena za licencje?


Zapraszam wiec na to lowisko,zaplac te 25zl.za licencje a jak skończysz wedkowanie to proszę napisz czy było warto wydac te pieniądze:) [2013-12-08 14:14]

Tomczo88

tak właśnie chodziło mi o ten odcinek na CP. 25zł mało i nie mało to zależy czy ryby współpracują... kilka lat temu jako bardzo młody adept sztuki spiningu zaczynałem spining przy mostku w parku zielona i do pierwszego zakrętu w dół rzeki szczupak czy pstrąg już siedział drugi odcinek był od tamy w dół rzeczki i ponownie coś zawsze siedziało na końcu zestawu...i wtedy dla zabawy warto było wydać te 20zł za jeden dzień (zwłaszcza że wszystkie rybki wracały do swoich domków w nienagannym stanie ) a teraz z tego co czytałem na forach to wcale tak pięknie już nie jest dlatego pytam co tam słychać w wodzie i czy warto wydać te pieniądze żeby chociaż raz mieć kontakt z rybą... Pozdrawiam
[2013-12-09 10:17]

brt3

Mieszkam w centralnej Polsce. Na każde łowisko muchowe muszę jechać kilkaset km.żeby sobie połowić. 25 zł to śmieszna cena w porównaniu z Dunajcem czy Sanem. A na CP jest piękny tęczak tylko że "trzeba umić" go złowić. I nie pisze tutaj o spinningu tylko o muchówce. [2013-12-10 14:49]

daro22

Mieszkam w centralnej Polsce. Na każde łowisko muchowe muszę jechać kilkaset km.żeby sobie połowić. 25 zł to śmieszna cena w porównaniu z Dunajcem czy Sanem. A na CP jest piękny tęczak tylko że "trzeba umić" go złowić. I nie pisze tutaj o spinningu tylko o muchówce.


Ja mieszkam ciut bliżej i spaceruje tam od czasu do czasu tylko ze spinnem,mnie się jeszcze nigdy nie powiodło,lipienie były ale nie pstrągi.Masz racje trzeba umiec je lowic,ja nie potrafie...no i jeden wypad na rok to troszkę za mało...Ryby bez watpienia tam sa,ale od dwóch sezonow przez okulary widze tylko lipienie,zero pstrąga,a jeszcze nie tak dawno obserwowane kropki z tej rzeczki nie dawaly mi spac po nocach.....ale przyznaje,nie umiem ich lowic,a ta cala rzeczka to tylko przypomnienie co to wedka zimowa pora:) [2013-12-11 00:06]