Coś na wędce :) Pytanie

/ 13 odpowiedzi
Witam, wczoraj około godziny 16 byłem porzucać nad jeziorem. Po 20 min miałem 2 puknięcia, których ślady widać na gumie. Przy kolejnych kilku rzutach mam przytrzymanie wiec zacinam, co prawda nie za mocno, i coś siedzi. Wyraźnie wędka wygięła i trzepotanie, jest ryba, po 5 obrotach kołowrotka luz, poszła. Co może być tego powodem? Co zrobiłem źle? Pytam, aby nie powtórzyć ewentualnego błędu. Dziękuje za odpowiedzi i pozdrawiam.
bobus86


tak bywa w tym sporcie :)lowiles na gume ale jaka duza?moze na spora gume zucil sie maly okon i dobrze sie za zaciol?albo zwyczajnie udezyl sie szczupak i po chwili spadl z haczyka ?to normalne :)tak sie dzieje (2012/11/01 13:14)

zdzichu1244


Kopyto, perłowy dół i czerwony grzbiet, około 8cm (2012/11/01 13:18)

troc


Proponuję dozbroić kopytko w dodatkową kotwiczkę, prawdopodobnie szczupak chwycił za ogonek i tyle go widzieli..... (2012/11/01 13:22)

zdzichu1244


W jaki sposób to zrobic ? (2012/11/01 14:26)

ryukon1975


Witam, wczoraj około godziny 16 byłem porzucać nad jeziorem. Po 20 min miałem 2 puknięcia, których ślady widać na gumie. Przy kolejnych kilku rzutach mam przytrzymanie wiec zacinam, co prawda nie za mocno, i coś siedzi. Wyraźnie wędka wygięła i trzepotanie, jest ryba, po 5 obrotach kołowrotka luz, poszła. Co może być tego powodem? Co zrobiłem źle? Pytam, aby nie powtórzyć ewentualnego błędu. Dziękuje za odpowiedzi i pozdrawiam.









Były ślady na gumie wiec miało zęby,najprawdopodobniej szczupak fakt że ryba brała kilka razy z rzędu potwierdza tą teorię i sugeruje iż rozmiarami nie powalała.Dlatego spadła bo mały szczupak nie wziął wystarczająco mocno zdecydowanie z siłą a przynęta  była zbyt duża na jego możliwości.
Każdy wędkarz szuka swojego rozwiązania.Ja wybrałem najprostsze.
Pogodziłem się z tym że nie każdą rybę się wyjmuje a to że mała spadnie to żadna strata.
(2012/11/01 18:34)

Draq


W jaki sposób to zrobic ?

Jest wiele sposobów dozbrajania gum. Ja wbijam kotwicę w brzuch gumy i przebijając hakiem jigowym przechodzę przez oczko kotwicy. Można też na wolframie przywiązać kotwiczę i zbić w przynętę. (2012/11/01 19:21)

Romka


Wyraźnie za mały hak.

 

(2012/11/02 20:36)

Lipkor


Wyraźnie za mały hak.



...a może po prostu nie trafił dobrze w gumę lub zwyczajnie spalone zacięcie. Nie ma się czym przejmować, tylko trening czyni mistrza, więc próbuj dalej. Połamania

 



(2012/11/02 20:54)

Iras1975


Witam, wczoraj około godziny 16 byłem porzucać nad jeziorem. Po 20 min miałem 2 puknięcia, których ślady widać na gumie. Przy kolejnych kilku rzutach mam przytrzymanie wiec zacinam, co prawda nie za mocno, i coś siedzi. Wyraźnie wędka wygięła i trzepotanie, jest ryba, po 5 obrotach kołowrotka luz, poszła. Co może być tego powodem? Co zrobiłem źle? Pytam, aby nie powtórzyć ewentualnego błędu. Dziękuje za odpowiedzi i pozdrawiam.


Nad jeziorem? Hmm... po zachodzie słońca to mógł być nietoperz, a wcześniej jakiś ptak na 99,9% no i to trzepotanie to na bank były skrzydła.

Gdybyś rzucał do jeziora, to wtedy możesz złowić jakąś rybę.:)

Pozdrawiam.

 

(2012/11/02 21:00)

lenel


Kolego myślę że jeszcze bardzo często spotkasz się z taką sytuacją. Nie każdą zaciętą rybę udaje się wyholować. A to pewnie był jakiś mały "śledzik" to dobrze że zszedł nie musiałeś go odhaczać. (2012/11/02 21:09)

ryukon1975


Witam, wczoraj około godziny 16 byłem porzucać nad jeziorem. Po 20 min miałem 2 puknięcia, których ślady widać na gumie. Przy kolejnych kilku rzutach mam przytrzymanie wiec zacinam, co prawda nie za mocno, i coś siedzi. Wyraźnie wędka wygięła i trzepotanie, jest ryba, po 5 obrotach kołowrotka luz, poszła. Co może być tego powodem? Co zrobiłem źle? Pytam, aby nie powtórzyć ewentualnego błędu. Dziękuje za odpowiedzi i pozdrawiam.


Nad jeziorem? Hmm... po zachodzie słońca to mógł być nietoperz, a wcześniej jakiś ptak na 99,9% no i to trzepotanie to na bank były skrzydła.

Gdybyś rzucał do jeziora, to wtedy możesz złowić jakąś rybę.:)

Pozdrawiam.

 





Rutyna może zgubić.:)
Tak z przyzwyczajenia odpowiadałem jakby przynęta była wrzucana do wody a nie nad wodę.:) (2012/11/02 21:19)

Iras1975


Kiedyś po ciemku ukillowałem w powietrzu nietoperka na boleniowego wobka, może kolega miał podobnie rzucając "nad jeziorem".:))) (2012/11/02 21:23)

użytkownik8129


Przecież nie zawsze ryba dobrze się zatnie.czasami hak wbije się za samą krawędź pyska i w trakcie holu go rozerwie.Ale jeżeli to był sandacz to mogłeś mu za lekko po pysku dąć a ta ryba ma go bardzo twardego (2012/11/02 21:45)