Zaloguj się do konta

Coco belge + konopie? Glina czy ziemia?

utworzono: 2010/06/28 10:09
pisaq

Witam!
Ostatnio eksperymentuję z zanętami i dodatkami do nich.
Mieszam, sprawdzam, aromatyzuje, zmieniam, domieszkuję itp
Zacząłem używać mielonych konopi i przyznaję, że są rewelacja.
Wędkuję na wodach stojących - stawy, zalewy itp.
Nastawiam się na... ryby ;) Wiecie, płetwy, ogon, łuski itp ;) A tak konkretnie to chodzi o duże leszcze.

Teraz pytanie. Czy mogę zmieszać ze sobą coco-belge i konopie?
Wiecie jak jest, można zmieszać miód z czekoladą i wyjdzie g***o ;) A tego chcę uniknąć.

Ponadto chciałbym używać gliny albo ziemi jako wypełniacza, żeby moja mieszanka nie była tak syta. Jakie gliny powinny zwrócić moją uwagę?

Te same pytania tyczą się zanęty na płoć do metody spławikowej.
Dodam tylko, że nie szukam mieszanek zawodniczych, a skutecznych zanęt, które zwiększą poziom mojej radości nad wodą ;)
Z góry dzięki.

[2010-06-28 10:09]

Może zrób mieszankę kółko belgia _ konopie_kozieradka a do tego dodaj laxsigen i kapkie rycynusu.

Ryby same wtedy będą wyskakiwać jak torpedy na brzeg poruszane siła odrzutu.

A tak na poważnie, to przynajmniej jeśli chodzi o płoć, nie trzeba gliny.

Otręby pszenne, plus aromaty, co tam dodajesz... a jako lepiszcze użyj buły tartej jeśli chodzi tylko o to, by kula zanętowa opadła na dno i dopiero tam się rozleciała.

Tak robiłem i tak działało. 

Natomiast te dodatki na sraczkę.... ja Cie Pisaku proszę o umiar. Dodaj trochę, ale nie przeginaj.

[2010-06-28 12:14]

pisaq

LOL, przecież nie dodaje niczego na sraczkę o_O
Teraz łowię tak:
Zanęta główna 1kg, zanęta dodatkowa 0,5kg, troszkę konopi, troszkę atraktora. To wszystko tak, aby zapach był ciekawy i w miarę jednolity. Do tego pinka, pęczak czy co tam mam zamiar dać na hak.

Fakt, konopie poprawiają trawienie ryb, ale przede wszystkim - ładnie pachną(!).

Bułą to się ryba naje, a jak nie to buła wodę zakwasi :x
Dlatego wolałbym jaką glinę czy cuś zamiast buły czy zanęty sypkiej. Dawałbym mniej zanęty głównej, więcej gliny. Ilość ta sama, wabienie skuteczne, a żarcia mniej ;)
[2010-06-28 12:28]

Mieszasz cuda nie dziwy. Eksperymentujesz z jakimiś coco-bananami i nas pytasz o radę? Człowieku a kto to mieszał aby Ci doradzić? Musisz się sam przekonać. A i nie zapomnij opowiedzieć o wynikach.
[2010-06-28 12:42]

No to Ci zdradzę jedną tajemnicę, która jest powszechnie znana, a nikt nie mówi o jej sednie.

Płoć to ryba ciekawska. Płoć często podpływa do różnych dupereli by sprawdzić co to takiego. Często też próbkuje jak mój komputer, czyli ogląda kręcąc się nad plamą na dnie, a po jkims czasie bierze do dzioba jakiś kąsek i mamle go w celu sprawdzenia co to takiego i jak smakuje. Jak się spodoba, to będzie w tym miejscu dziobała aż ją rozerwie.

I teraz chodzi o to, by jej podać coś, co będzie ładnie wyglądało, a dodatkowo aromat zmusi ją do próbowania.

Najlepsze efekty zatem da zanęta zawierająca duuuuuuużo różnokolorowych drobin.

Wiesz.... takie kolorowe graffiti.

Zielone, czerwone, żółte.... a na piaszczystym dnie brązowe i czarne kawałeczki, będą wabić oko.

Ale zapachy płociowe to już inna bajka.

Kolory to moga stanowić nawet kawałki pokruszonej cegły, bo jak mówiłem kolory wabią oko - wiesz co chcę powiedzieć.

A zapach.... to.... magia i nie ma reguły. Ale testować warto!

Wiesz jak łatwo można płoci dać popalić? Kolorowa mieszanka o roślinnym aromacie - KOZIERADKA.

Ale uwaga! Kozieradkę łatwo przedawkować. Jeśli weźmiesz do ręki garść kozieradki i ją potrzesz dłońmi, to po trzech dniach dalej będą Ci dłonie pachnieć kozieradką.

Ja kiedyś zanętę na płoć robiłem z:

Otręby pszenne,

Zioła prowansalskie,

majeranek,

tymianek,

czosnek,

buła.

I kurka trochę kolorowych paprochów typu kasza jęczmienna barwiona kolorkami spozywczymi.

Dwa kilo na dzień.

I były efekty.

A buła nie zakwasza wody bardziej niż płociowy traper.

A nażreć się tą bułą jest raczej trudno, bo jak kula opadnie na dno, to się rozleci i pierwsza ryba która w niej zabuszuje rozpędzi drobiny bułki tak, ze nawet narybek tego nie odfiltruje.

Poza tym jeśli dodasz trochę konopia czy kółka belgiskiego. to będą żreć aż padną.


[2010-06-28 12:45]

Boberto

ja ostatnio tez troche miksowac zaczalem ... i z tego co zauwazylem konpie na leszcza nie bardzo .. u mnie na leszcza wyjatkowo dobrze zadziala : traper specjal leszcz , bulka tarta , copromelasa i troche czarnej ziemi troche kuku z puchy. z tego co slyszalem konopie glownie na ploc... a coco to owszem srodek przeczyszczajacy :)
[2010-06-28 15:35]

Mieszasz cuda nie dziwy. Eksperymentujesz z jakimiś coco-bananami i nas pytasz o radę? Człowieku a kto to mieszał aby Ci doradzić? Musisz się sam przekonać. A i nie zapomnij opowiedzieć o wynikach.


 

 

Coco belge to stary dodatek jak swiat i do tego bardzo skuteczny !

[2010-06-28 17:11]

 

Pisaq , ja dodaje coco belge do wielu zanęt ale nie więcej niż 10-15 % ! Jasne , że możesz zmieszać z konopiami , prażone konopie i coco tworzą całkiem niezły zapaszek ze smakiem trochę gorzej ale tu pomaga kopromelasa ( na leszcza ) w rozsądnych ilościach albo sól kuchenna szczególnie na płoć . Do zanęt karpiowych z atraktorem skopex albo wanilia dodaje około 5 % coco gdyż więcej psuje harmonie zapachowa zanęty ( moje zdanie ) ! Dobrze '' przyrządzona '' zanęta z coco może zatrzymać ryby w łowisku na kilka godzin gdyż coco ma właściwości przeczyszczające i pobudzające przemianę materii , prawie każda ryba złowiona w takim łowisku '' wali kupona Ci na rękę '' ! Są odmienne zdania na ten temat ale ilu wędkarzy tyle teorii ! Dodam jeszcze , że coco mnie kilka razy zawiodło z niezrozumiałych przyczyn ----- http://forum.wedkuje.pl/post/coco-belge/113056/0 !!!!!!!!!!!!!!!!

 

[2010-06-28 17:33]

gustaw1300

Co do ziemi i gliny to w zaleznosci jakie jest dno jezeli ciemne to uzywasz ziemi jezeli jasniejsze to mieszanke 2-3 do 1 ziemi rozpraszajacej do wiazacej i przez dodanie tego wypelniacza mozesz zmniejszyc ilosc samej zanety z dodatkami do max 1kg [2010-06-28 22:32]