Co myślicie?

/ 12 odpowiedzi
Jestem wędkarzem przez małe w. Dlaczego?? a to dlatego że lubię wędkować ale tylko i wyłącznie w okresie urlopowym. Dużo moich znajomych posiada karty wędkarskie, niestety nieopłacane:( Poruszałem ten temat wśród znajomych i doszliśmy do wniosku że opłata za kartę wędkarską powinna być rozdzielona! Mam tu na myśli że jeżeli by wprowadzić opłatę za kartę w okresie wakacyjnym ilość zarejestrowanych wędkarzy wzrosła by nawet o 70%. Na swoim przypadku wiem, że bez sensu jest mi płacić stawkę za cały rok(około 200zł) i jechać na ryby 5 czy 10 razy. W takim przypadku wole ryzyko lub w ogóle nie jechać na ryby. (po większych dochodzeniach 2 na 10 wędkarzy z kartą) opłaca składkę co rok. Po rozmowach ludzie chętniej by wnosili opłaty(nawet połowę stawki) gdyby można było korzystać z tego przywileju sezonowo. Co wy myślicie na ten temat.
Artur z Ketrzyna


Po pierwsze karty nie opłacasz. Ją wyrabiasz sobie na całe życie.
Opłacasz składki jak jesteś członkiem. Alb wykupujesz zezwolenie.
Obecnie nie musisz być zarejestrowanym by móc opłacić i wędkować na wodach PZW.
Do tego są opcje wykupowania jedno lub kilku dniowych zezwoleń.
No i masz jeszcze tyle innych wód, jak ;PGR czy komercyjne łowiska...
Może i dobre by było wprowadzenie opłat sezonowych. Bo faktycznie są tu tacy co łowią tylko latem. Ale w porównaniu do łowisk komercyjnych to w PZW nie ma wygórowanych składek... (2013/07/19 21:01)

JKarp


Ale w porównaniu do łowisk komercyjnych to w PZW nie ma wygórowanych składek..."No i nie ma rybnych, czystych, zadbanych łowisk ;-))))
JK

(2013/07/19 21:14)

Artur z Ketrzyna


Ale w porównaniu do łowisk komercyjnych to w PZW nie ma wygórowanych składek..."No i nie ma rybnych, czystych, zadbanych łowisk ;-))))
JK



A czy członkowie dbają o to by było inaczej?
Od nich sporo zależy. I nie ma co zwalać na górę, jak dół ma w d... swoje obowiązki i prawa. (2013/07/19 22:06)

MadmaxM4


Ale w porównaniu do łowisk komercyjnych to w PZW nie ma wygórowanych składek..."No i nie ma rybnych, czystych, zadbanych łowisk ;-))))
JK



A czy członkowie dbają o to by było inaczej?
Od nich sporo zależy. I nie ma co zwalać na górę, jak dół ma w d... swoje obowiązki i prawa.


akurat góra ma tu duzo do gadania, czy też trzymania w ryzach dołu. ale jak karte dostaje praktycznie każdy kto chce to inna bajka. co do opłat sezonowych. 200zł to tak dużo??? łowiesz gdzie chcesz i ile chcesz. w porównaniu do komercji to drobne. takie wzory, typowa komercja głównie ukierunkowana pod karpiarzy. wejście 25zł, chcesz rybe to dopłata, ładnie, czysto a stali bywalcy o łowisko dbaja. ale fakt jest tam po co siedzieć... wiec moim skromnym zdaniem 200 tak jak wspomniałem to drobne. (2013/07/19 22:13)

przemo1980


Po pierwsze karty nie opłacasz. Ją wyrabiasz sobie na całe życie.
Opłacasz składki jak jesteś członkiem. Alb wykupujesz zezwolenie.
Obecnie nie musisz być zarejestrowanym by móc opłacić i wędkować na wodach PZW.
Do tego są opcje wykupowania jedno lub kilku dniowych zezwoleń.
No i masz jeszcze tyle innych wód, jak ;PGR czy komercyjne łowiska...
Może i dobre by było wprowadzenie opłat sezonowych. Bo faktycznie są tu tacy co łowią tylko latem. Ale w porównaniu do łowisk komercyjnych to w PZW nie ma wygórowanych składek...

Czy widziałeś cenę za wykupienie jednodniowego zezwolenia na wodach PZW i to jeszcze dla osoby niezrzeszonej ???
W moim okręgu jest to 50zł. Więc nie wiem czy takie to opłacalne??? (2013/07/19 22:15)

JKarp


" A czy członkowie dbają o to by było inaczej?Od nich sporo zależy. I nie ma co zwalać na górę, jak dół ma w d... swoje obowiązki i prawa."
Artur sprzątam po sobie i innych, ryby wypuszczam, jak widzę coś nie za halo dzwonię gdzie trzeba, na zebrania chodzę, praktycznie założyłem sekcję Karpiowa Trzynastka. Jestem chyba wzorowym wędkarzem :-))
I co - gdzie nie pojadę nad wodę PZW wszędzie od początku czyli:- posprzątać- posprzątać- posprzątać- odsiedzieć dwie doby, mieć jedno branie ( cud na cudy ) - posprzątać po sobieW międzyczasie tłumaczyć, że ten leszcz co wziął na kulki niech jeszcze pożyje.... Jak tak dalej pójdzie pozostaną tylko łowiska komercyjne.
JK (2013/07/19 22:54)

zbynio5o


Mnie by też pasował taki układ, od maja do pażdziernika za stówke :)) Ale patrząc z drugiej strony, wędkowało by 100% wędkarzy, czy Pzw zarybiło by więcej ?? Coś mi sie wierzyć nie chce :))) Chyba że do swojej kieszeni. Dobrze jest, jak jest, niech sie nażrą :)) (2013/07/19 22:57)

Artur z Ketrzyna


" A czy członkowie dbają o to by było inaczej?Od nich sporo zależy. I nie ma co zwalać na górę, jak dół ma w d... swoje obowiązki i prawa."
Artur sprzątam po sobie i innych, ryby wypuszczam, jak widzę coś nie za halo dzwonię gdzie trzeba, na zebrania chodzę, praktycznie założyłem sekcję Karpiowa Trzynastka. Jestem chyba wzorowym wędkarzem :-))
I co - gdzie nie pojadę nad wodę PZW wszędzie od początku czyli:- posprzątać- posprzątać- posprzątać- odsiedzieć dwie doby, mieć jedno branie ( cud na cudy ) - posprzątać po sobieW międzyczasie tłumaczyć, że ten leszcz co wziął na kulki niech jeszcze pożyje.... Jak tak dalej pójdzie pozostaną tylko łowiska komercyjne.
JK

Nie o samo sprzątanie chodzi.
Tu trzeba troszkę na zebraniach podziałać. Koła mają też własne fundusze i można by było je pożytecznie zagospodarować. Jak też zawiązać klub przy kole o statucie OPP. I wtedy dodatkowe fundusze na zagospodarowanie łowisk będą. I co ważne góra nic do tych środków mieć nie będzie. I nic nie będzie miała by te kaskę na łowiska przeznaczyć...

Tyle że widzisz. Mentalność ludzka jest taka by za nic jak najwięcej mieć... (2013/07/19 23:29)

JKarp


A konkretnie to co miałbym zrobić żeby tych pieniążków trochę wyrwać?Wystąpić o to żeby Zegrze nam dali? Artur PZW nigdy nikomu nie pozwoli na gospodarowanie ich wodami bo zdają sobie sprawę, że każdy zrobi to lepiej niż oni a wędkarze szybko to zauważą.
Uważam, że w ramach członkostwa w PZW każdy powinien mieć możliwość opłaty na taki okres czasu na jaki mu pasuje i to nie w ramach "super promocji" polegającej na tym, że opłata roczna to około 200 zł a " miesięczna letnia " 150 zł.
JK (2013/07/20 08:36)

Grzesiek75


Janusz zapewniam cię że są łowiska PZW bardzo zadbane i rybne, np.: jezioro na którym ja wędkuje. (2013/07/20 08:59)

JKarp


Zapraszam na Mazowsze ...nad Zalew Zegrzyński.
Zobaczysz sieci ekip rybackich PZW, zobaczysz jak " kontrolnie " odławia się wody. Zobaczysz, że w każdej knajpie nad wodą jest sum, sandacz, szczupak i okonie i tylko wędkarze dziwnym trafem bardzo rzadko mogą cieszyć się swoimi połowami.W sumie dlatego zrezygnowałem z Zegrza.W sumie skoro łowisz na tak rybnej wodzie to pokaż trofea ;-)JK (2013/07/20 09:52)

Bernard51


Zapraszam na Mazowsze ...nad Zalew Zegrzyński.
Zobaczysz sieci ekip rybackich PZW, zobaczysz jak " kontrolnie " odławia się wody. Zobaczysz, że w każdej knajpie nad wodą jest sum, sandacz, szczupak i okonie i tylko wędkarze dziwnym trafem bardzo rzadko mogą cieszyć się swoimi połowami.

Janusz w dużej mierze masz rację, po prostu podejrzewam że to różnica pokoleń (brak skali porównawczej 20-40 lat wstecz) i pewne zadowolenie z tego co jest bo na pewno nie będzie lepiej, a wręcz może być gorzej. Co do obfitości ryb w knajpkach, jadłodajniach i sklepikach nad atrakcyjnymi i obleganymi przez turystów zbiornikami, to już jest pokażny "bysnes" dla obu stron.
W małym sklepiku na uboczu (pisałem o tym już wcześniej) można kupić świeża rybę wszelkiej maści z chłodni w lodzie bez problemu. Duża część z otworami po bełtach w brzuchu (wędkarze mogą pozazdrościć wymiarów ryby) i mało prawdopodobne że to amatorzy kłusownicy przy tylu służbach patrolujących wodę mogli by mieć takie wyniki. Ryba psuje się od ŁEBA. (2013/07/20 10:35)