Zaloguj się do konta

Co zrobić aby nie tracić przynęt spinningowych?

utworzono: 2010/12/30 12:28
kaban

Można iść na ryby i nie zarzucać a pozostać li tylko "na rybach" :))) [2017-05-10 19:55]

baloonstyle

Można :) hahah padłem :) [2017-05-11 09:10]

Jakub Woś

Kolego @zbewola, sądzę że warto zerknąć na datę zadanego pytania i choćby na datę ostatniej odpowiedzi, bo ośmieszasz się. Chyba że nabijasz posty, ale na tym Forum nie ma to znaczenia.

Raz marudzicie , że ludzie nie piszą w starych tematach tylko zakładają nowe, jak napiszą w starych to też źle. Nie dogodzi. [2017-05-11 09:16]

baloonstyle

Nigdy pewnie ... Kazdy dzien jest inny :) [2017-05-11 09:28]

ryukon1975

Można iść na ryby i nie zarzucać a pozostać li tylko "na rybach" :)))

Poszedłbym krok dalej. Nie stracisz tego czego nie masz. Nie kupuj przynęt spinningowych. [2017-05-11 10:24]

sirbernoldi

Pytanie zadane zbyt ogólnie? Co zrobić? nie wędkować :). Rozumiem, że chodzi o róznego rodzaju podwodne przeszkody. jak nie znamy łowiska najlepiej zacząć prowadzić przynetnę blisko powieźchni i z każdym kolejnym rzutem schodzić głębiej. Można sobie liczyć pod nosem czas opadania przynęty. ja osobiścię lubię lowić na obrotówki . upodobałem sobie Meppsy. Mam swoj model, który się sprawdza więc zakupiłem go w całej gamie kolorystycznej. Jedna przyneta kosztuje od 20-30 pln. Wiec jak nie znam łowiska na pierwszy rzut idą Jaxony i Cormorany za 8 pln .mniejsza strata wrazie czego. Nie mówie już o stracie np Reeal Eel od Savagear za 60-100 pln:) [2017-05-11 10:59]

Sith

Kolego @zbewola, sądzę że warto zerknąć na datę zadanego pytania i choćby na datę ostatniej odpowiedzi, bo ośmieszasz się. Chyba że nabijasz posty, ale na tym Forum nie ma to znaczenia.

Raz marudzicie , że ludzie nie piszą w starych tematach tylko zakładają nowe, jak napiszą w starych to też źle. Nie dogodzi.

Jakubie, nie dostrzegasz różnicy?
Nie widziałbym problemu, gdyby @zbewola zadał pytanie w tym temacie, ale odpowiadanie na pytanie sprzed kilku lat i to na dodatek niezbyt fachowo...
  [2017-05-12 05:38]

metelik

ni git wytrzymalosc 9kg.. plecke zapodaj 11kg. Jak mnie ktos znowu spyta czamu uzywam plecki 11kg to odpowiem - z powodu ewentualnych zaczepow :p
Dzis stracilem dosc lowna blaszke na zaczepie ale moja wina - odlozylem bowiem odciecie przedniego juz lekko wytartego odcinka plecionki :/ Zly jestem ale na siebie.

11kg wystarczy by uwolnic sie od trzciny czy nenufarow. Jesli zachaczysz o brzoze to niestety albo traktor albo masz katastrofe smolenska. A tak na powaniej troche koledzy juz doradzali ten odhaczacz, o ktorym juz drugi sezon mysle ;)

Pozdrawiam serdecznie
    Tomasz


P.S.
    Przetestuj najpierw w domu czy odpusci

P.P.S.
Naprawde moja ulubiona plecionka to hm8x 11kg od dragona [2017-05-20 22:28]

Sith

(...)
P.P.S.
Naprawde moja ulubiona plecionka to hm8x 11kg od dragona
... i wszystko na ten temat ;-)
  [2017-05-22 06:44]

enduro-xibit

Cześć! Ja też bardzo dużo zrywałem i stwierdziłem że czas kupić plecionke.. To mi bardzo pomogło nie zrywam prawie wgl przynęt a plecionka nie droga bo 60 złoty za 150m.Opłacało mi się bo na żyłce nie chce liczyć ile straciłem :d [2017-05-22 21:09]