Co trzeba do zrobienia woblera?

/ 10 odpowiedzi
chcialem sie dowiedziec jakie drzewo bedzie najlepsze do robienia woblerkow? A takze co jeszcze trzeba miec do ich zrobienia ?
piotr0111


Najlepiej struga się w drewnie lipowym i balsie. Oprócz drewna potrzebny ci będzie materiał na stery - np .poliwęglan lub zwykła płyta cd. ; oczka do wobków , lub cały stelaż jak wolisz no i oczywiście dobry klej , farby i lakier. (2011/02/18 11:00)

SpinerZbok


najważniejsze jednak od wszelkich materiałów będzie duże samozaparcie bo nie każdy potrafi podołać temu zadaniu (zwłaszcza jak kolejny wystrugany i pomalowany wobler pracuje fatalnie) i szybko się zniechęca:) (2011/02/18 11:16)

SpinerZbok


odnośnie jeszcze tego co radzi kolega wyżej. Czy na pewno chodzi Ci o płytę CD czy po prostu o tą przezroczystą podkładkę (w kształcie CD), jaka znajduje się w każdej tubie z płytami CD i DVD na spodzie???  (2011/02/18 11:19)

kaban


Drewienko to:balsa wygodna i przyjemna w obróbce,lipka tani i łatwo dostępny materiał,sosna-trudniejsza w obróbce ale zalet wiele,twarde drewienka-owocowe,buk,dąb,grab.Ster to poliwęglan a płyty cd i tego typu materiały bym sobie darował.Drut to dental(wykorzystywany do produkcji protez-sztuczna szczęka) i do tego dużo samozaparcia w tworzeniu własnych i niepowtarzalnych przynęt. (2011/02/18 11:54)

DARO2165


Napewno na ster będzie ci potrzebna i jest zarazem dobra cienka pleksa. (2011/02/18 12:05)

warun


Witam.

Płyta CD jest zbyt krucha i często pęka. Najlepszy jest poliwęglan, ale bez problemu można do tego celu wykorzystać pudło plastikowe po karmie np dla królików lub kotów. Jak masz sam lub znajomy ma to te pudła przeważnie lądują na śmietniku a można je przecież tak wspaniale wykorzystać. Dużo lepszy materiał od CD.

A co do tematu, to potrzebny Ci będzie nożyk do tapet, taki "łamany" jak się stępi, albo jakieś inne koszmarnie ostre narzędzie typu skalpel. Żyletki nie polecam bo jest niewygodna i za mało sztywna. Papier ścierny różnej grubości, ale myślę ze tak od 80-100 w górę kończąc np na 800 lub 1000 ziarnistości. pierwsze do zgrubnego szlifowania i dokładniejszego nadawania kształtu tam, gdzie nożyk albo zrobił by zbyt dużo albo tam gdzie nie podejdzie tak jakbyśmy chcieli, np na łukach w małych woblerkach. Duże ziarnistości do wygładzania woblerków i matowienia farb i lakierów pod kolejne warstwy. Brzmi jak lakiernictwo samochodowe ale to jeszcze bardziej precyzyjna robota. Drut do oczek, najlepszy dentystyczny ale tańszy można kupić w hipermarketach budowlanych typu Ciasto-rama, Obij czy inne ustrojstwo. Szczerze powiedziawszy, dawno temu kupiłem kłebek 0,9mm zwykłego i jakoś przez dwa czy trzy lata nie zardzewiał a co więcej, oczka w woblerach też nie zardzewiały więc nie wiem czy warto kase wydawać.
Kolejną rzeczą to miniwiertło, 0.8, 0.9, 1mm do otworów pod wkręcane oczka. Średnicę trzeba dobrać bo zależy od grubości drutu jaki kupisz.
Wiertła od 2mm do 5mm pod otwory na dociążenia oraz trochę ołowiu, mogą być śruciny.
Do kręcenia oczek, potrzebne będzie coś co ci pozwoli skręcić drut pozostawiając odpowiedniej wielkości oczko. Ja znalazłem dość sztywny drut z oczkiem na końcu a raczej haczykiem idealnie wyprofilowanym jak kółko no i dość cienki, żeby umożliwić zrobienie naprawdę fajnych małych oczek. wkręcam to coś w wiertarkę (koniecznie z regulowaną prędkością obrotów) a zagięty w pół kawałek drutu z drugiej strony łapię kombinerkami. Włączam wiertarkę i po sekundzie mam idealnie skręcone oczko. Trzeba uważać, bo zbyt długie kręcenie spowoduje wyginanie drutu a najlepiej jest jak jest prosty.
Kleje, proponuję poxipol dyż schnie około 10 minut czyli nie za szybko ale też nie 24h jak distal.
Wikol całkowicie odpada gdyż przy schnięciu zmniejsza w dużym stopniu swoją objętość.
Szpachla do drewna lub motoryzacyjna, cokolwiek czym uzupełnisz ubytki i co da się papierkiem ściernym łatwo wyszlifować.
Farby i lakiery - tu można doktoraty pisać. Ale jak się liżej przyjżeć, są pewne zasady ogólne, których trzeba się trzymać. Po pierwsze farby powinny być zgodne z lakierami (żeby się nie gryzły), farby i lakiery powinny być w miarę możliwości elastyczne, czyli różnego rodzaju akryle będą ok, nitro z tego co wiem jest zbyt sztywne i potrafi popękać, ale sam nigdby nitro nie używałem. Co do sposobu nakładania to tu też są różne metody, od pędzli poprzez spraye do aerografu ze sprężarką. Pędzle stanowczo odradzam, najgorsze efekty wizualne, więc metody raczej rozpylające.
O kółeczkach i kotwiczkach nie będę mtu pisał bo to oczywiste.
Oczywiście materiał, lipa u mnie wygrywa z balsą z kilku powodów. Przede wszystkim jej dostępność. Jak się dobrze zorganizować z suszeniem to budulec niekończący się. Po drugie nie muszę za nią płacić i czekać na przesyłkę. No i wyporność. Owszem balsa ma większą, jest miększa i tak dalej, ale lipa przez tą niewielką różnicę powoduje, że dociążenia potrzeba mniej.
Pojemnik z wodą w celu sprawdzania dociążenia.
Ok i ostatnie rzeczy czyli tzw. "First Aid" :) Tak apteczka na początku na pewno się przyda. W zasadzie z czerwonej farby możesz zrezygnować na początku bo sam tego barwnika dostarczysz w ilości przekraczającej zapotrzebowanie :D A tak na serio trzeba z tymi nożykami uważać bo one żyją własnym życiem i często atakują kciuka i inne palce.Ale spokojnie, po kilkunastu wystruganych woblerach twardość naskórka na palcach przewyższy twardośćlipy więc będzie coraz lepiej.
Tak więc życzę wytrwałości i cierpliwości a efekty na pewno będą zadowalające. Jak Ci się trafi jeszcze fajny okaz na swojego wobka do duma rozpiera strasznie.

A i pamiętaj, że woblery też podlegają prawom fizyki co w dużej mierze pomaga zrozumieć, co od czego zależy (głębokość i szybkość schodzenia woblera, agresywność jego pracy, wykładanie się, szybkość wynużania itp). Dodaj do tego trochę wyobraźni i myślę, że już pierwsze woblery będą miały w miarę odpowiednie stery, miejsce i kąt ich wklejenia jak również dociążenia. Taka mała rada, wystrugaj, natnij rowek na ster, wkręc oczka i pozakładaj kółka z kotwiczkami, dociąż i zaszpachluj. Nie poleruj, nie gładź i nie lakieruj. Zrób powiedzmy 20 i idz nad wodę (nad rzekę, jeżeli robisz woblery rzeczna, nas staw lub jezioro jeżeli będziesz na nie łowił w stojącej wodzie - pamiętaj wobler będzie inaczej się zachowywał w wodzie płynącej, w wartkim nurcie i w wodzie stojącej). Wytnij kilka różnych sterów. Na łowisku każdego woblerka będziesz mógł poprzez wciśniecie w rowek (musi siedzieć ciasno) sprawdzić jak pracuje z danym sterem. Zrób notatki a później dorobisz sobie odpowiednie kształty sterów. Woblerki można jeszcze wyregulować no oczkiem lekko wyginając je na boki lun góra/dół. Jak się nie uda, to trudno, albo na śmietnik (nigdy w krzaki czy do wody) albo do rozwalenia i odzysku ołowiu. Jak masz już pracujące woblerki to szlifowanie szpachlowanie, szlifowanie, gruntowanie w lakierze, malowanie, lakierowanie końcowe i wklejenie steru (tu może być w odwrotnej kolejności), uzbrojenie i nad wodę. Niestety, najdłuższym procesem w produkcji woblerów jest schnięcie farb i lakierów. Ale jak sobie ułożysz odpowiednio pracę to można wytrzymać, np w trakcie schnięcia jednych woblerów strugać inne albo nad wodą je trenować, albo malować inne.

Ok to tyle. Trochę tego wyszło ale uważam, że nic nie przynosi takiej satysfakcji jak pochwała piękna wykonanego woblerka od kolegi wędkarza oraz, co chyba najlepsze z najlepszego, jak rybka doceni trud wniesiony w jego produkcję i zawiśnie łaskawie na kotwiczce.

Życzę piknych efektów i wizualnych i okazowych.

Pozdrawiam
Warun


Z testowanych woblerów wybierz te, które pracują prawidłowo i w taki sposób jak chciałeś (2011/02/18 12:37)

SpinerZbok


i czy trzeba dodawać coś więcej:))????? (2011/02/18 13:04)

derfalon


Drodzy koledzy. Chciałbym tylko zauważyć że narzekanie na płyty cd jako materiał na stery jest problematyczne. Zgodnie z wszelkimi specyfikacjami płyt wszystkie są wykonane z poliwęglanu. Marudzenie że cd się nie nadaje bo lepszy poliwęglan to w sumie pisanie że poliwęglan się nie nadaje bo lepszy poliwęglan:) (2011/02/18 13:12)

rafall


Po przeczytaniu Waszych wpisów sam spróbuję zrobiś i zobaczymy co z tego wyjdzie bo jakoś nie wydaje mi sie ze nie mam zdolności plastyczno-rzeżbiarskich ;)) ale kto nie próbuje ten nie dowie sie. (2011/02/18 13:49)

warun


Drodzy koledzy. Chciałbym tylko zauważyć że narzekanie na płyty cd jako materiał na stery jest problematyczne. Zgodnie z wszelkimi specyfikacjami płyt wszystkie są wykonane z poliwęglanu. Marudzenie że cd się nie nadaje bo lepszy poliwęglan to w sumie pisanie że poliwęglan się nie nadaje bo lepszy poliwęglan:)



W sumie racja, tylko że wiertło i płaskownik wiercony też są ze stali. Chodzi o cechy materiału i ten znany z allegro jako poliwęglan nie jest tak kruchy jak płyta CD.
Oczywiście jak bardzo ktoś chce to może ster zrobić z płyty, i pewnie są osoby które tak robią, ale z doświadczenia również wielu osób robiących o od lat a nawet zarobkowo woblery, spotkanie steru z kamieniem w górskiej rzece zapewne skończy się za którymś razem pęknięciem steru, gdzie "poliwęglan" podda się ładnie i nic nie ulegnie uszkodzeniu.

Pozdrawiam
Warun (2011/02/18 14:23)