Co robię nie tak ? Niedzielny wędkarz.

/ 11 odpowiedzi
Witam kolegów. Chciałem prosić o poradę .  Wędkuję od kilku lat ( niedzielnie )  ale niestety na mój  haczyk wpada najczęściej "przedszkole" , podczas gdy koledzy na główkach obok wyciągają niezłe sztuki.Łapię na Warcie w okolicach Skwierzyny. Niestety tutejsi wędkarza niechętnie służą pomocą , dlatego proszę Was o jakąś poradę .
W załączniku zdjęcie mojego zestawu . Może tu tkwi problem  .Kij Daiwa Apollo 3,9m  30-60 gr. , spławik przelotowy na stoperach 5g. Przypon 50cm. Obciążenie spławika - do szczytowej ,czerwonej końcówki.  
Zanęty kupne w ogóle mi się nie sprawdzają  ( no może na to przedszkole działają ;)  ) . Ponoć powinno się tu stosować kukurydzę , groch , ciecierzycę  itp. 

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

Jędrula


Niestety Kolego , rzeka to trudne łowisko , nawet o klatkach miedzy główkami trzeba mieć pojęcie a nie wspomnę już o prostych odcinkach - przykosach , burtach , opaskach itp . Jeżeli łowisz głównie z główek to Twój zestaw zamieniłbym na typowa przystawkę ze spławikiem .



(2015/05/10 10:13)

ogtw


W rzece duże ryby są płochliwe, jeżeli widzą wędkarza, wędkę albo żyłkę to nie biorą. Dobrze jest jeżeli żyłka leży na dnie a ciężarek jest w jednym kawałku. (na podstawie własnego doświadczenia)  (2015/05/10 11:48)

Artur z Ketrzyna


Sam zestaw nie łowi ryb...
Co fakt spławiczek/zestaw raczej nie jest na rzeczkę, ale to nie znaczy że i na taki nie da się łowić.
Musisz pokombinować z ulokowaniem zestawu jak i samej przynęty. Co do spławika, to ja na wody płynące lubię podobne do tego co zaprezentowali przy przystawce. Z tym że moja metoda to raczej przepływana, bo nie przeciążam spławika. Dzęki temu możesz łowić nie tylko z dna ale i w nurcie, nad dnem itd. Używam przelotowych spławików, tak więc mogę łowić i na łowisku głębszym niż długość wędki. Obciążenie też mam rozmieszczone podobnie, z różnicą taką że mam, że czasami daję malutką śrucinę na przypon.

Szukając większej rybki, proponuję zaopatrzyć się w feeder. Super sprawa na rzeczki i na jeziora.
Te 2 metody, możesz używać jednocześnie. :-) (2015/05/10 11:54)

Bart Ju


Dziękuję za wskazówki . Generalnie wszystko zrozumiałem z filmu i całe szczęście posiadam w swoim zbiorze podobne spławiki . Zaraz przerobię swój zestaw i lecę wypróbować . Jednej rzeczy nie do końca zrozumiałem .  Oliwka musi przeciążyć zestaw. Ale czy po zarzuceniu , powinienem naciągnąć żyłkę , żeby spławik się wynurzył   , czy on wypłynie sam na żyłce luźnej ? (2015/05/10 12:25)

Jędrula


Dziękuję za wskazówki . Generalnie wszystko zrozumiałem z filmu i całe szczęście posiadam w swoim zbiorze podobne spławiki . Zaraz przerobię swój zestaw i lecę wypróbować . Jednej rzeczy nie do końca zrozumiałem .  Oliwka musi przeciążyć zestaw. Ale czy po zarzuceniu , powinienem naciągnąć żyłkę , żeby spławik się wynurzył   , czy on wypłynie sam na żyłce luźnej ?








Zestaw ma być przegruntowany , czyli odległość od oliwki do spławika ma być większa od głębokości łowiska . Może to być 20-30 cm ale równie 50-100 cm . Zależy od warunków i uciągu , polecam metodę prób i błędów .
(2015/05/10 12:29)

Bart Ju


Ok . Teraz rozumiem . Czyli spławik swobodnie ma się unosić .  Czy różnica w wadze oliwki i spławika ma być jakaś konkretna  , czy poprostu oliwka ma tylko mi zanurzyć spławik na małym gruncie ? (2015/05/10 12:33)

Jędrula


Kilka gram wystarczy , przypominam o dłuższym przyponie i większej przynęcie aby selekcjonowała ryby . (2015/05/10 12:37)

Bart Ju


Właśnie sie zastanawiam czy nie zaszaleć z kulkami proteinowymi nad haczykiem.  Jeśli coś mi z tego wyjdzie to będę się chwalił , jeśli nie , będę Was dalej męczył pytaniami :) (2015/05/10 12:49)

Jędrula


Pod spławik odpuść sobie kulki proteinowe  . Polecam kukurydzę ( szczególnie od Cukka ) , mniejsze rosówki , duże dendrobeny , pęczek białych itp. .

(2015/05/10 12:53)

Bart Ju


Skuteczny zestaw. Skoczyłem na kilka minut nad Wartę mając w kieszeni kilka czerwonych . Brania były zaskakująco szybko . Jazgarz i kilka okonków . Szkoda , że dziś tak zimno , nie chciało mi się dłużej siedzieć aby spróbować na kukurydzę . 
Muszę się nauczyć sygnalizacji brań . We wszystkich przypadkach spławik skakał jak pingpong :)Fajnie , zawsze coś nowego .  (2015/05/10 16:13)