Zaloguj się do konta

Co podnosi mi przynętę ?

utworzono: 2013/05/28 19:15
Lujski

Witam, mam pewien problem - łowie  z gruntu na 2 wędki - sprezyna, przypon, haczyk, na bombki i od jakiegos czasu nie mam bran w ktorych ryba pociaga za przynete, tylko bombki opadaja w dół, tak jakby ryby podnosiły przynete z dna - kukurydza, czerwony i bialy robak ... i nie idzie tego zaciac ... jakie to moga byc ryby ..???na co sstawiacie ..?? dodam ze łowie na okolo 40 cm przypony z plecionki, ale z zylki był ten sam problem  - normalnie jestem zalamany tym problemem ... nie wiem moze sa jakies rosliny podwodne i to przez nie ... ?? nie wiem
[2013-05-28 19:15]

Kristoph1

Stawiam na jesiotra.
[2013-05-28 19:22]

piotr67

za dlugi ten przypon-40 cali to narzeke na splawik
[2013-05-28 19:55]

sliwka15

zgadzam się zmień przypon na 20-25 cm..:) [2013-05-28 20:24]

Lujski

hmmm no wlasnie takie glugie robie bo wtedy mi sie nie placza ze sprezyna ..
[2013-05-28 20:28]

notaki

U mnie  przy połowach na spręzynę  i bombkę stosuje się i przypony o dł 10 cm.
Nie plączą się przyneta lezy obok zanety , a zapas żyłki na zwisie bombki jest wystarczający, zeby nie wystraszyć ryby zbyt szybkim oporem przy braniu.
Łowię najczęsciej na zbiorniku Roznowskim i taki objaw zdarza się podczas zmian stanu wody.
Chociaz w zeszłym roku na Lubelszczyźnie miałem rownie wkurzające brania i okazało się że odpowiadają za nie... raki :D
[2013-05-28 20:35]

notaki

I jeszcze jedno ( wybacz jeśli to co napiszę będzie infantylne ), ale czy nie masz problemu z zatapianiem zyłki ? Wiele zyłek - szcególnie nowych -  ma tendencje do pływania, a lekka bmbka nie zatopi ich szybko, więc i po kilku minutach bombki moga opadać. Ja nabyłem droga kupna karpiowe swingery o regulowanym cięzarze tylko dla  zatapiania żyłki. Zarzucam... zakładam cięzki swinger.. naciągam zyłkę i dopiero zakładam lekką bombke. Może się tez zdarzyć że nie wiedząc o tym wedkujesz na przeciwstoku podwodnego dołka, wtedy kazde branie może powodowac staczanie się spręzyny ze stoku i opadanie bombki :-)
[2013-05-28 20:46]

Robson86

Jak już nabijesz zanętę w sprężynę to wez jeszcze garstkę zanęty i wklej przypon z hakiem w tą zanętę na sprężynie( na zewnątrz) przy rzucie nic Ci się nie poplącze a jak sprężyna wpadnie do wody i opadnie na dno to szarpnij wtedy przypon i hak z zanęty się uwolnią, przypon reguluj, czym lepsze brania tym bliżej koszyczka, sam używam przyponu o długości 15 cm.. dużym karpiom to nie przeszkadza. Brania do brzegu to może być podwodna górka, albo ryby żerują bliżej lub po braniu płyna w stronę brzegu, sprawdz czy to raki.tzn po takim braniu nie zacinaj tylko zwiń delikatnie zestaw, jak poczujesz mały pulsujący opór to rak( są utrapieniem na moim lowisku) często wyciągam delikwenta trzymającego w szczypcach hak.Jesiotr nie opuszcza, brania jesiotra polegają na kilku centymetrowych odjazdach. jak robaka nie założysz to też tak się dzieje?????  może male okonki ciągną za robaka.. często tak bywa..Pozdrawiam.   [2013-05-28 21:34]

Przypon daj na 20 cm i po problemie  [2013-05-28 22:05]

89krzysztof

Leszcz wykłada spławik to i bombkę opuszcza :)
[2013-05-28 22:24]

Wachta

Drobnica się tą przynętą nie bawi?
[2013-05-28 23:01]

Immortallord

Ekspertem nie jestem ale jak nie chcesz zeby ci sie cokolwiek plątało to porostu odwróc spręzyne rurka antysplątaniowa do przyponu i przypon na długosc rurki i nie ma prawa sie platac.  Kupuj sprezyny które maja z dwoch stron rurki z jednej wiecej a z drugiej mniej tej rurki i wtedy daj tam gdzie jest mniej do przyponu i przypony krótkie sam sie dopiero ucze i robiłem takie 18 cm wedkarze mnie wysmiali u mnie na zbiorniku i jeden znajomy mi zrobil przypon 10 cm nawet nie i co zaciecie jest ryba zwis bombki taki jak przypon. Teraz mam sprężyny załozone co maja tylko z jednej strony rurke tak około jej jest 15 cm  i na jednym zestawie mam przypon 18 cm i rurka do przyponu a na drugim mam przypon 8 cm i spręzyna do przyponu i sprawdzam która metoda jest skuteczniejsza. Wedkarz emi mowia ze to głupota z ta rurka do przyponu  i mam albo włąsnie kupic spręzyny co maja z 2 stron ta rurke i tym krótszym koncem rurki tam nie wiem tej rurki jest 6 cm do przyponu. Ale z moich obserwacji puki co wynika ze i ten sposób z rurka do przyponu i z spręzyna do przyponu jest tak samo skuteczny. Jesli zakładasz koszyczek co tez jest dobre to w sumie dlugim koncem rurki tez idzie do przyponu wiec tak samo sie tyczy spręzyny. Jedno napewno zrób i uwiez mi bedzie sto razy lepiej przypony maks 15 cm 12 cm w zupełnosci wystarczyt  izwis bombki taki jak dł przyponu i nie ma pustych bran uwiez mi sam sie przkonałem sto razy lepiej sie zacina długi przypon musisz mocno wali a tu masz krótki i jest tylko cyk  i ryba ju zma hak wbity
[2013-05-28 23:34]

Lujski

dzisiaj jade to zrobie krotkie przypony i zobacze co sie bedzie dziac ... niestety mam sprezyny bez rurek ;/ ... to pewnie mnie kurwica weznie :)
[2013-05-29 02:16]

Bernard51

Leszcz wykłada spławik to i bombkę opuszcza :)

Typowe przy braniu leszcza i wzdręgi,dobrze kol. podpowiadają krótki przypon i jak na leszcza to bardziej żyłka przyponowa aniżeli plecionka, będą  brania lepsze.
Do sprężyny zakladam przypony ok 10 cm to ma tak wyglądać jak by coś od sprężyny odpadło (przynęta), na leszcza używam 0,16 żyłki przyponowej.
[2013-05-29 04:18]

casinons

dzieje się tak również jak bombka jest zbyt ciężka, podczas brania przy małych i średnich rybkach bombka idzie w dół
[2013-05-29 07:16]

notaki

Dlatego ze sprężyn przerzuciłem się ( nawet w klasycznej gruntówce ) na koszyczek zakładany przelotowo na wygiętej rurce z agrafką do przypięcia koszyczka.
 coś takiego jak na zdjęciu. Rurke można ząłożyć odwrotnie, wtedy pod wpływem Ciężaru koszyczka jej dolna częśc odchyla się od pionu odsuwając przypon od koszyczka.
Proste jak drut :-)
[2013-05-29 13:16]

notaki

I jeszce jedno w kwestii długości przyponu przy połowach gruntowych w jeziorze.
Zobacz co dzieje się po wpadnieciu przynety do wody. Cięzka spręzyna opada pierwsza, ciagnac za soba i zyłkę i przypon. W koncu spręzyna opada na dno a przynęta laduje praktycznie na niej !. Masz półmetrowy przypon.. ryba bierze, odpływa, a Ty nic kompletnie nie widzisz, bowiem dopóki przypon sie nie napręzy i nie pociągnie zyłki, bombka nie drgnie !.  Jesli ryba w tym czasie poczuje że coś jest nie tak z przyneta i wypluje ją, nawet nie będziesz wiedział , ze miałes branie.

Dłuzsze przypony stosuje się tam, gdzie w grę wchodzi samozacięcie ryby (  samozacinające zestawy karpiowe, czy rzeki ) po to by ryba podnosząc przynetę z dnia nie poczuła oporu zanim jej nie połknie :-)
Przynajmniej mnie tak uczyli starzy wędkarze ;-)
[2013-05-29 13:36]

grzegorz not

Stawiałbym na raki... [2013-05-29 14:40]

Bernard51

"Stawiałbym na raki..."
To jest możliwe przecież rak zawsze do tyłu chodzi to i bombka opada, jak ma iść w górę.
[2013-05-29 17:19]

Immortallord

rurka w koszyczku jest zle załozona na zdjeciu dlugim koncem do przyponu powinno byc tak mói teoria
[2013-05-29 22:04]

Lujski

no powiem tak - dlugie przypony zaczolem stosowac od momentu jak widzialem na kamerze jak ryby zeruja (oprocz karpii - ale to osobny temat) - wcale nie jest tak ze podplywaja do sprezyny, koszyka i z niego cos skubią - ryby generalnie krąża wokół sprezyny z zaneta i co jakis czas robia wypady zeby skubnac (oprocz drobnicy - ta leci jak gupia) w pierwszej kolejnosci zbieraja to co jest wokół, a potem przy sprezynie niewiele jest bo drobnica wyjadla :) te wieksze sztuki trzymaja sie z dala, ale sa w poblizu, a o nie wlasnie nam chodzi :)
aha - robie tak ze jak zarzuce ---to jak zestaw wpada do wody to zamykam kabłąk i troche pociagne wedka i od razu robie tak zeby byla zylka naciagnieta - unikam w ten sposob opadniecia haczyka na sprezyne
wlasnie wrocilem z ryb - zrobilem jak radziliscie krotsze przypony - niestety to samo, ale ... podejrzewam ze to przez to ze jest zielsko - ( za kazdym sciagnieciem zestawu trawa na sprezynie) i moze poprostu haczyk sie zatrzymuje na trawce i stad ryby podnosza - nie wiem moze to ... albo drobnica - bo zlowilem ladnych pare sztuk (plotki po okolo30cm i pare linkow ok.35cm) to wtedy brania byly zdecydowane
dzieki za zainteresowanie  tematem

Pozdrawiam !
[2013-05-29 23:21]

pokemon0225

Przypon daj na 20 cm i po problemie 

Przecież kol. Lujski napisał cyt. " no wlasnie takie dlugie robie bo wtedy mi sie nie placza ze sprezyna .." Może byś napisał jak zapobiec plątaniu się zestawu a nie kolejny bezsensowny twój post !! . tyle .
[2013-05-29 23:35]

notaki

Kolego Lujski.. i o to chodzi, żeby była frajda , a przy okazji, zeby ryby złowic :-)
Kazdy z nas ma swoje sposoby i metody, więszośc z nich oparta jest na doswiadczeniach własnych, czy doświadczeniach wielu pokoleń wędkarzy, jednak nie zmienia to faktu, że w okreslonych warunkach, przy stosowaniu określonych przynęt, zanet etc łowiac inaczej niż większość możesz osiagać takie same, jeśli nie lepsze od innych wyniki.

A wracając do tematu opadania bombek.. jesli nie opadają na obu wedkach rownocześnie ( co byłoby objawem zmiany stanu wody w zbiorniku , czy prądów w nim powodujacych zmiane napięcia zyłek ) a tylko na jednej, to coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że łowisz na stoku górki podwodnej ( czy przeciwstoku dołka ) i po prostu rybki obzerajac Ci zanętę ze spręzyny stukają w nia powodując staczanie się jej ze stoku.
Kiedyś będac nad woda zrób taki mały eksperyment... robiąc zestaw najpierw na zyłkę załóż płaski cięzarek - tak ze 30 g, a dopiero potem załóż sprężynę o tyle mniejsza, by zestaw nie był zbyt ciężki.  Ciezarek powinien przytrzymac sprężyne w jednym miejscu, więc jeśli jest to to o czym piszę - opadanie powinno ustac.
Takie łowienie z cięzarkiem  na żyłce nie jest wygodne, ale przynajmniej będziesz wiedział w czym rzecz :-)
[2013-05-30 09:45]

Lujski

moze byc z tym opadaniem sprezyny, bo łowie na żwirowni gdzie 5m od brzegu jest 5m glebokosci :) itd. az do 30 :)
[2013-05-30 09:59]

notaki

A wracajac do długości przyponu w wedkartwie gruntowym....
Zasada jest taka ( jak mnie uczono ), że czym krótszy przypon, tym lepsza sygnalizacja brań i jednocześnie tym większe ryzyko, że ryba poczuje zbyt wczesnie opór i porzuci przynetę.

Wiec jesli pojawiają się brania typu strzał bombki ( co jest zazwyczaj nie do zacięcia ) to raczej znak, ze ryba bierze gwałtownie i czując opór puszcza przynętę zanim sięgniemy do kija. Wtedy warto wydłużyć przypon, żeby dać sobie czas na zacięcie.
Jesli natomiast brania ( tez nie do zacięcia ) sa w rodzaju wkurzającego drgania  i  popuszcania , to warto skrócić przypon, bo jego długośc powodouje to o czym już pisałem, czyli tzw "martwą strefę" kiedy ryba ma w pyszczku przynętę a my nie widzimy brania.

Tak mi się wydaje, choć pewnie każdy z nas ma swoje na to sposoby :-)
[2013-05-30 10:15]

Immortallord

Stary ja juz sie przekonałem ze to nie ma co kogo sluchac tylko samemu musisz dojsc jak ci sie lepiej łowi i tyle. U mnie na zbironiku ilu jest wedkarzy tyle teori na temat przyponów rurek anty splataniowych itp. Jedni twierdza tylko krótkie przyponiki 10- 12 cm wczoraj spotkałem wedkarza i pierwsze co tutaj na tym zbiorniku długie przypony 30cm.  Co do sprezyny tak samo
Jesli nie chcesz zeby cio sie platała odwróc rurka do przyponu i rob przypony na długosc tej rurki i znowu zdania wedkarzy jedni ze tak jest dobrze jedni ze zle bo zaneta ma byc zaraz obok przynęty na haku tak caly cza smysle zeby sie wogole na koszyczek zanetowy przezucic i tyle koszyczek z rurka przypon tak 15 cm i dlugim koncem rurki do przyponu
[2013-05-30 10:42]

25 maja 2018 roku wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies



Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez wedkuje.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Hoblo Sp z o.o.,Warszawa 02-761, ul. Cypryjska 2G

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w „Polityce prywatności”

Ustawienia