Co nie tak z moim wędkowaniem pod lodem?

/ 5 odpowiedzi
Witam proszę o pomoc która dotyczy wędkarstwa pod lodowego w ubiegłym tygodniu miałem zawody pod lodowe na jeziorze Jaśkowickim  i nie odnotowałem ani jednego brania kolega siedzacy kolo mnie tak samo a koledzy siedzące na następnych stanowiskach wyciągali plotki co było nie tak????? Mój  sprzęt to wędka Jaxon WJ-JRBOJA do tego kołowrotek z zyłka 0.12 mm i mormyszka a 2 wedka to samorobka na spławikiem???? Prosze o pomoc bo w ta sobote mam znow zawody .HELP!!!!!
mario1973


Przynęta,głębokość łowiska .Przyzwyczajenie ryb do danego miejsca... (2012/02/08 17:25)

gruby1-g3


Podejrzewam że będę miał ten sam problem w Niedzielę bo do zapalonych pod lodowców nie należę.Ale bym kombinował z gruntem,przynętą (ochotka zawodnicza itp...)no i miejsce ryb to już nie od nas zależy ale można ją zwabić odpowiednimi zanętami to takie pierwsze myślenie się narzucające.Pozdrawiam (2012/02/08 17:30)

Cochise


Ryby w okresie zimowym są mało ruchliwe, grupują się w różnych zagłębieniach. Myślę że tam gdzie łowiłeś ich po prostu nie było. (2012/02/08 17:31)

damiano96


po prostu kombinuj z mormyszkami głębokością i robalem (2012/02/26 12:09)

Draq


Ja też łowię płotki na mormyszkę. Nie było wyjazdu żebym nie złapał min 2kg :) Moja wędka to zwykła podlodówka z kołowrotkiem mistrall nordic + żyłeczka 0,08-0,10 robinson supercup + mormyszka "oko płotki" wygląda jak oko płotki :) i na haczyk 1-2 ochotki. Jako zanęta dragon magnum płoć czekolada + smrodek bodzia. 2-3 kulki zanęty utrzymują mi ryby w łowisku średnio przez 1,5-2h. Może miejsce masz złe, ja nie odnotowałem w ogóle brań płoci na głębokości mniejszej jak 3m, natomiast najlepsze brania mam na ok 5metrach. Jak już ryby są w transie żerowania (ok godziny 15 do 17) to w ogóle nie muszę pracować mormyszką, opuszczam do dna i podnoszę ok 10-15cm do góry, po paru sek już jest branie. Biorą płotki średnio 20-25cm. (2012/02/26 13:11)