Zaloguj się do konta

Co mam zrobić z kłusownikiem?

utworzono: 2011/10/01 20:59
GhostRider89

Witam, opowiem wszystko od początku żeby to miało sens. A wiec za czasów kiedy miałem 10-11 lat pływałem z pewnym dziadkiem łódką po jeziorze. Był to sąsiad moich rodziców. i pewnego razu przy mnie rozłorzył siec na kanale i mowił mi ze mam nikomu nie mowic bo to "nasza tajemnica" wtedy nie wiedzialem ze jest to czyn karalny. Niestety ten sam dziadek cały czas pływa po tym jeziorze. W ten piątek pochwaliłem mu sie ze mam karte wędkarską i czy nie zabrał by mnie na łódke to kategorycznie odmówił powiedzial ze on sam pływa nie bierze bagażu.powiedzialem mu ze ja mogę za nim pontonem płynąć. to troche go zatkało i powiedzial ze moze mi najwyżej  pożyczyc łódz. tej nocy dziwnym trafem zginął mi ponton z działki.Chodzi mi o to jak moge go sprawdzić czy dalej kłusuje. Juz kiedys ktos na niego polował i płynoł za nim kajakiem i jak wyciągnoł mu siec to rozpędził łódke i uderzył w tego kajakarza, wywracając go. Nie wiem czy dzwonic na policje bo nie chce robic z siebie idioty. a jak on sie dowie ze ja posyłam na niego policje to on chyba mi zrujnuje dzialke. ten gosciu to wariat. [2011-10-01 20:59]

Najprostszym rozwiązaniem będzie dogadanie się ze strażnikami rybackimi na zasadzkę.  [2011-10-01 21:02]

Dadoss

Według mnie nie powinieneś działać na własną rękę. Skontaktuj się z odpowiednimi służbami i powiedz im o wszystkim co wiesz. [2011-10-01 21:18]

glut897

dziadek jak dziadek.terz morze mu sie zdarzyc nad woda wypadek.pomysl chlopie.a klusol sie przestraszy. [2011-10-01 21:22]

dziadek jak dziadek.terz morze mu sie zdarzyc nad woda wypadek.pomysl chlopie.a klusol sie przestraszy.









NAWET O TYM NIE MYŚL!!!!!!!!!!! [2011-10-01 21:25]

Marek Tczew

Straszyc i grozic nie nalezy ale sa odpowiednie sluzby kturym to nalezy zglosic . Pewnie bedzie to troche dluzej trwalo ale tylko tak mozna to rozwiazac bo Dziadek pewnie mysli ze tak jak kiedys bylo mozna to i dzis tez. A reagowac trzeba na lamanie prawa bo to jakby niepatrzec nasze wody .
[2011-10-01 21:28]

GhostRider89

Kurcze tylko ja nie wiem gdzie on dokładnie stawia te sieci. No i nie chce tez wyjsc na idiote jak by sie okazało ze on juz tego nie robi. W poniedzialek chce isc do prezesa mojego koła i pogadac z nim o tym moze cos mi konkretnego doradzi albo zna kogos kto z tym zrobi porządek. A jak nie to może do koła ktore ma te jezioro pod opieką.  [2011-10-01 21:28]

Kurcze tylko ja nie wiem gdzie on dokładnie stawia te sieci. No i nie chce tez wyjsc na idiote jak by sie okazało ze on juz tego nie robi. W poniedzialek chce isc do prezesa mojego koła i pogadac z nim o tym moze cos mi konkretnego doradzi albo zna kogos kto z tym zrobi porządek. A jak nie to może do koła ktore ma te jezioro pod opieką. 






Wycykaj kiedy gość rusza na wodę, lornetka, komóra, jakiś sprzęt pływający i płyń tak 300 m za nim. Co to za akwen? Duży? Zarośnięty? Ma dostęp z brzegu wokół wody? Można go obejść?

[2011-10-01 21:32]

GhostRider89

dziadek jak dziadek.terz morze mu sie zdarzyc nad woda wypadek.pomysl chlopie.a klusol sie przestraszy.



Nie zamierzam tak tego rozwiązać...
1. Ten dziadek to były wojskowy.
2. Nie chce brac odpowiedzialnosci karnej za tego osobnika
3. On mieszka tam na działkach a ja jestem tam weekendowo wiem do czego on jest zdolny i nie chce ryzykować utratą albo zniszczeniem mojego mienia (działki)


[2011-10-01 21:34]

Dadoss

Zareaguj szybko do dziadek przez swoje kłusowanie wszystkie ryby w jeziorze wyłowi! ;) [2011-10-01 21:41]

GhostRider89

Wycykaj kiedy gość rusza na wodę, lornetka, komóra, jakiś sprzęt pływający i płyń tak 300 m za nim. Co to za akwen? Duży? Zarośnięty? Ma dostęp z brzegu wokół wody? Można go obejść?



Jest to jezioro Portowe w Szczecinie. Jest to jezioro zarosnięte dostęp do brzegu jest trudny( wysoka trzcina) . Dojazd samochodem tez jest trudny. No niestety jedyny sprzęt pływający straciłem wczoraj w nocy.



[2011-10-01 21:43]

Marek Tczew

Straszyc i grozic nie nalezy ale sa odpowiednie sluzby kturym to nalezy zglosic . Pewnie bedzie to troche dluzej trwalo ale tylko tak mozna to rozwiazac bo Dziadek pewnie mysli ze tak jak kiedys bylo mozna to i dzis tez. A reagowac trzeba na lamanie prawa bo to jakby niepatrzec nasze wody .

Tak postapic nalezy . Niestety troche to potrwa. Pozdrawiam.
[2011-10-01 21:50]

GhostRider89

A czy mi ja mogę miec jakies problemy jak by się okazało że on nie kłusuje? [2011-10-01 21:55]

A czy mi ja mogę miec jakies problemy jak by się okazało że on nie kłusuje?







Nie, nie będziesz miał. Pogadaj ze swoim prezesem, on z SSR i może jakąś łódkę zorganizujecie.

[2011-10-01 21:57]

GhostRider89

W poniedzialek zamierzam isc do prezesa mojego koła. A jak to nic nie da to może do koła które się opiekuje tym jeziorem. [2011-10-01 22:03]

I na pewno coś zdziałacie wspólnie. Powodzenia."NISZCZ KŁUSOWNIKA, BO RYBA ZNIKA". [2011-10-01 22:05]

GhostRider89

Nie dziękuje aby nie zapeszyć, dam znac jak by pojawiły się jakies efekty [2011-10-01 22:12]

r972

dziadek jak dziadek.terz morze mu sie zdarzyc nad woda wypadek.pomysl chlopie.a klusol sie przestraszy.



Proszę zajrzyjcie czasem do słownika naprawdę warto pisać poprawnie i upiększać naszą ortografię. [2011-10-01 22:27]

news34

spoko załatwimy sprawe,kolego GhostRider89  odezwij sie do mnie na priv,

Jak sie potoczy dalej napisze na forum.pozdro

[2011-10-01 23:26]

pangaz4

strażnicy i zasiadka ... to oni tak potrafią ??? bo ja myślałem że można od nich usłyszeć tylko tyle że przyjechali by ale paliwa niema albo ze trochę sobie łyknęli chciałbym choć raz w tym roku zobaczyć   kontrole nad wodą jestem na rybach codziennie a takowej nie miałem no pomijając kontrole policji nad wodą bo taka się trafiła 
[2011-10-02 05:14]

strażnicy i zasiadka ... to oni tak potrafią ??? bo ja myślałem że można od nich usłyszeć tylko tyle że przyjechali by ale paliwa niema albo ze trochę sobie łyknęli chciałbym choć raz w tym roku zobaczyć   kontrole nad wodą jestem na rybach codziennie a takowej nie miałem no pomijając kontrole policji nad wodą bo taka się trafiła 








Za sa dzka. 

[2011-10-02 08:52]

jurek

Trzeba to zrobić z głowa i dyskretnie , żeby Ciebie nie widział

Najlepsza to zasiadka strażników , żeby go złapać na gorącym uczynku , w przeciwnym razie będzie się czuł bezkarny i trzepał ryby codziennie 
[2011-10-02 13:09]

Trzeba to zrobić z głowa i dyskretnie , żeby Ciebie nie widział

Najlepsza to zasiadka strażników , żeby go złapać na gorącym uczynku , w przeciwnym razie będzie się czuł bezkarny i trzepał ryby codziennie  









U nas robimy zasadzki, a zasiadki robimy na rybach, albo myśliwi na dzika czy jelenia.


[2011-10-02 13:15]

SLOWAK

I na pewno coś zdziałacie wspólnie. Powodzenia."NISZCZ KŁUSOWNIKA, BO RYBA ZNIKA".

Takie hasła powinny być przed każdym akwenem i w około nich.
[2011-10-02 13:27]

Kapi01

zdecydowane działanie - policja i straż rybacka winny zostać powiadomione! [2011-10-02 13:35]

Idąć  pozytywnymi i madrymi radmi moich  Kolegów powinienieś:

1. Przeprowadzić rozmowę ze Strażnikami SSR.

2.Przeprowadzić rozmowę ze Strażnikami PSR.

3.Dyskretnie obserwować osobnika.

4. Zapisywać godziny wypłynięcia i spłynięcia z  wody.

5.Obserwować miejsca gdzie wypływa.

6.W końcu przy zasadzce odpowiednich służb kłusownik wpadnie.

[2011-10-02 13:45]