Zaloguj się do konta

Co jest z sandaczem? Nie chce brać.

utworzono: 2011/11/08 20:28
Kamik

Chłopaki co jest z tym sandaczem? kiedy zacznie brać? w niedziele 7 godzin bez brania dzisiaj 4 to samo. Łowię z gruntu na Bugu , żywiec i filet. Łowie w godzinach od 15.00 do nawet 22.00. Dajcie pare rad czy lepiej  może z rana? z jakiej ryby filet co na żywca? jaka najlepsza pogoda? Znajdzie się znachor który mi pomoże? :)
[2011-11-08 20:28]

Olek

Wiesz, że najlepsze sandały zawsze były na "Lino"  :) a tak na poważnie to u mnie najlepszy jest "trupek" z płotki a jak płyniemy pospiningować to tylko "kogut". Ale na przykład ostatnio złowiłem dwa sandały na pinki :) Może tam gdzie łowisz po prostu zanderki nie przebywają ? [2011-11-08 20:52]

maciejsnow

U nas sandacz się zaczyna ruszać ostatnio dwie sztuki ,dwa zerwane i dwa brania. Brania zaczęły się od 22 .Przynęta żywa  płoteczka
[2011-11-08 20:52]

maciejsnow

[2011-11-08 20:53]

89krzysztof

U mnie biorą jak wściekłe. I te małe i te większe. Ale ja łowię na spinning.
[2011-11-08 20:54]

U mnie biorą jak wściekłe. I te małe i te większe. Ale ja łowię na spinning.
A gdzie łowisz, jeśli można spytać :)?


[2011-11-08 21:21]

Kamik

U nas sandacz się zaczyna ruszać ostatnio dwie sztuki ,dwa zerwane i dwa brania. Brania zaczęły się od 22 .Przynęta żywa  płoteczka




Od 22.00 to lepiej w nocy? do której gdzieś godziny? płotkę czepiasz za ryjek czy grzbiet?

[2011-11-08 21:29]

getka

podczepiam się pod pytanie:d
[2011-11-09 09:42]

89krzysztof

U mnie biorą jak wściekłe. I te małe i te większe. Ale ja łowię na spinning.
A gdzie łowisz, jeśli można spytać :)?



Rzeka Wisła 030.
Pod wieczór i z rana biorą najlepiej, ale zdarzają się też pojedyncze sztuki dajmy na to w południe.
[2011-11-09 10:23]

maciejsnow

Ja siadam na całą noc .Więcej czasu na odpoczynek .rybkę uzbrajam za grzbiecik .Ten weekend tęż będę siedział to dam znać.Pozdrawiam
[2011-11-09 16:41]

MaN90

Panowie dzisiaj pierwsza noc z temp na minusie może się ruszy sandał :) [2011-11-09 23:48]

89krzysztof

Panowie dzisiaj pierwsza noc z temp na minusie może się ruszy sandał :)



Przecież przymrozki już były. I to nie tylko na Śląsku...
[2011-11-10 07:22]

Rool

proszę o dalsze relacje w tym temacie może niedługo sie tez ruszę puki co próbuje złowić miętusa ale mi nie wychodzi wiec pozostaje sandał ale mam jedno pytanie łowię na wisle (z główek) może mi ktoś doradzić czy rzucać mocno w nurt? czy w spokojniejsza wodę? a może  tam gdzie nurt się zaczyna?
[2011-11-10 07:29]

Kamik

Dzisiaj siadamy na noc:) pierwsza noc bez mgły dzisiaj była. Powinno się ruszyć. Ma ktoś jeszcze jakieś rady związene z sandaczem z gruntu?

[2011-11-10 08:03]

MaN90

Panowie dzisiaj pierwsza noc z temp na minusie może się ruszy sandał :)



Przecież przymrozki już były. I to nie tylko na Śląsku...

u mnie dzisiaj dopiero pierwszy raz było poniżej zera w nocy więc sorry że mam czelność pisać :) [2011-11-10 12:54]

adi88

Do kolegi który nie ma brań: kilka lat temu udaliśmy się na dłuższy wypad nad mazurskie jezioro Tałtowisko-w tamtym czasie było to łowisko specjalne sandacza przez co obowiązywała wyższa opłata.Choć sandacza było naprawdę dużo, to nie było łatwo go złapać. Nie wiem czy spotkaliście się kiedyś z taką sytuacją, ale w tamtym przypadku o wyniku decydowały dosłownie najdrobniejsze szczegóły. Na przyponie żyłka 0,20 pojedynczy hak, a jedyne obciążenie to oliwka maks 20 gr. Jeżeli i z tym było za ciężko, to stawialiśmy spławik przelotowy z oliwką 10 gr na dnie i to on sygnalizował branie. Sandacz to bardzo wyczulona i ostrożna ryba, i choć zdarza się że bierze agresywnie i niemal na wszystko, to trafiają się też sytuacje, że brań nie ma w ogóle. Nie musi to oznaczać że sandacza w łowisku nie ma, być może bierze bardzo delikatnie i każdy najmniejszy nawet element który powoduje jego strach przed naszą przynęta sprawia że ją ignoruje. Alternatywą dla przyponu z żyłki jest cienka plecionka. Oczywiście istnieje ryzyko zerwania np. szczupaka który będzie przyłowem, ale trzeba to wkalkulować w straty. A sam hak który zostanie w pysku ryby z biegiem czasu zostanie wydalony lub po prostu rozpuszczony przez kwasy żołądkowe ryby.
Co do przynęty to polecam trzy moim zdaniem najlepsze i mówię to z doświadczenia na różnych łowiskach:
1.Uklejka-najlepiej żywa
2.Malutki krąpik (ok 5 cm)
3.Płoć (do 10 cm).

Jedni powiedzą, że mały żywiec powoduje brania i łowienie małych ryb, które po odhaczeniu nie są w stanie odpłynąć i zdychają. Ja wyznaję prostą zasadę, którą usłyszałem od starego wędkarza, który łowił ryby o jakich my teraz możemy marzyć. A mianowicie:
Nie czekaj długo z zacięciem (jeżeli łowisz na przynęty w niewielkich rozmiarach). Jeżeli ryba zdecydowanie "odjeżdża" to zacinaj. Jeżeli sandacz jest godny uwagi powinien się zaciąć ponieważ połknął przynętę dość głęboko. Jeżeli zacięcie będzie puste to znak, że ryba była wątpliwych rozmiarów i nie dała rady zjeść rybki.Przez to minimalizuje liczbę maluchów na haku a przez to oszczędzam ich zdrowie, bo jak wiemy sandacz zakuty bardzo rzadko przeżywa.
Możecie się zgodzić z moją wypowiedzią lub nie, u mnie działa i sądzę że jest to skuteczna metoda na sandacze.
[2011-11-10 14:52]

Kamik

To mówisz że plecionka na przyponie odpada na sandacza? a Płoć 12 cm jest za duza? bo mniejszych nie moge złapać

[2011-11-10 17:01]

Kamik

To mówisz że plecionka na przyponie odpada na sandacza? a Płoć 12 cm jest za duza? bo mniejszych nie moge złapać

[2011-11-10 17:01]

teethar

kolega łowi w okolicach Czechowic-Dziedzic, niedaleko Bielska Białej
[2011-11-10 21:09]

teethar

A co sądzicie o przyponie fluorocarbon, ale takim grubaśnym (do 15kg), sandacze się go nie wystraszą?
[2011-11-10 21:13]

adi88

Plecionka nie jest zła, ale jeżeli sandacz bierze bardzo słabo to może robić różnicę.
Co do płotki to powiem tak-12 cm to dobra wielkość, ale znów wrócę do kapryszenia sandaczy, i zdarza się tak, że nawet te duże sztuki wolą przynętę mniejszą, i wtedy malutki krąpik czy płoteczka sprawdzą się lepiej. Ale wiecie jak to z rybkami jest. Dla przykładu foto mojej ostatniej zdobyczy z sobotniej zasiadki na mazurach. Rybka złowiona na płoteczkę ok 10 cm.
[2011-11-14 09:37]

getka

moim zdaniem nie bierze bo ciśnienie jest super wysokie ma dojść do 1040 !!! ale co to będzie się działo jak zacznie spadać już spining niecierpliwie czeka w samochodzie:D
[2011-11-14 10:14]