Zaloguj się do konta

Chcą zniszczyć nam rzekę

utworzono: 2013/02/07 16:39
sasklosz

Wielu na pewno pamięta raj jakim była Gwda w okolicach Piły jeszcze kilkanaście lat temu. Presja wędkarska i zabieranie do domu "dla sąsiadów" wszystkiego co się zahaczyło oraz polityka PZW praktycznie ją wyniszczyły. Żeby choć chwilę powalczyć z "kropkiem" to trzeba mieć ogromne szczęście. Nawiązuje do tego ponieważ niedawno w regionalnej gazecie wyczytałem, że jakiś inwestor z Poznania zamierza w okolicy Plecemina wybudować na Gwdzie jaz z tamą. Bez większego ukrywania praktycznie wprost mówi się o tym że inwestycja zniszczy dwa przepiękne o górskim charakterze odcinki rzeki w tej okolicy i mam pytanie "co z pstrągami i lipieniami" które w Gwdzie pozostały praktycznie tylko w tamtych odcinkach?. Czy można temu zapobiec?. Macie jakieś pomysły?.
[2013-02-07 16:39]

ryukon1975

Tak mam pomysł.
Trzeba wyjechać z Polski pracować za granicą np. w Anglia,Norwegia tam dbają o przyrodę i można łowić w naturalnych warunkach ryby a nie sztuczne twory wpuszczone przez PZW.
[2013-02-07 16:51]

grisza-78

Jak najszybciej po pomoc do jakiejs lokalnej organizacji zajmującej się środowiskiem naturalnym. Być może macie coś w stylu " Towarzystwo przyjaciół Gwdy" lub coś w tym stylu. Takie stowarzyszenia są na  pomorzu. Można też wysłać pisemko do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, Do Okręgu PZW w Pile. Ja bym się łapał wszystkiego, może ktoś zainterweniuje. Życzę powodzenia i pozdro !
P.S. Jeśli możesz, to napisz później co się wydarzyło, czy dało się cokolwiek zrobić.
[2013-02-08 08:35]

MASTINO

Nie pykam akurat w tych przepisach, ale czy osoba prywatna, podmiot gospodarczy czy jak go tam zwał, może prowadzić tego typu inwestycje na wodzie skarbu państwa? Kupił, albo wydzierżwił ten odcinek rzeki?  [2013-02-08 10:08]

Artur z Ketrzyna

Wielu na pewno pamięta raj jakim była Gwda w okolicach Piły jeszcze kilkanaście lat temu. Presja wędkarska i zabieranie do domu "dla sąsiadów" wszystkiego co się zahaczyło oraz polityka PZW praktycznie ją wyniszczyły. Żeby choć chwilę powalczyć z "kropkiem" to trzeba mieć ogromne szczęście. Nawiązuje do tego ponieważ niedawno w regionalnej gazecie wyczytałem, że jakiś inwestor z Poznania zamierza w okolicy Plecemina wybudować na Gwdzie jaz z tamą. Bez większego ukrywania praktycznie wprost mówi się o tym że inwestycja zniszczy dwa przepiękne o górskim charakterze odcinki rzeki w tej okolicy i mam pytanie "co z pstrągami i lipieniami" które w Gwdzie pozostały praktycznie tylko w tamtych odcinkach?. Czy można temu zapobiec?. Macie jakieś pomysły?.

Piszesz że jawnie sie mówi. Taka inwestycja musi być podana do wiadomości publicznej. Szukaj u gospodarza wody, czy właściwym starostwie, jak też w Regionalnym Biurze Gospodarki Wodnej. I jeśli znajdziesz możesz sam wnieść sprzeciw i zastrzeżenia co do inwestycji. Musisz uzasadnić szkodliwość inwestycji dla dobra naturalnego jak i społecznego. Możesz powołać się na opinie biegłych czy artykuły opisujące szkodliwość innych podobnych inwestycji. Np; możliwość wystąpienia podtopień, zmiana krajobrazu (oszpecenie), ochrona gatunków obitych ochroną (patrz ustawę o ochronie środowiska i wykaz chronionych i zagrożonych zwierząt)

Jest na o określony termin.
W tych sprawach biegłe są towarzystwa ochrony przyrody. Które mają już jakieś doświadczenie w walce o zachowanie gatunku i dóbr natury (ekosystemów).
Dodatkowo można spróbować wyszukać niezgodności z wymogami prawnymi specyfikacji danej budowli wodnej, np.; brak przepławki i systemu zapobiegania zamulania odcinka rzeki o specyfikacji górskiej.
Możecie też założyć towarzystwo ochrony danej rzeki (jako organizacja pożytku publicznego, będziecie mogli starać się o dofinansowania z budżetu państwa i środków unijnych na ochronę środowiska i rozwoju regionu, pomijając darowizny i 1% podatku, kwesty itd (prawo o stowarzyszeniach i organizacjach pozarządowych). Ale to za długo trwa. Dlatego szukajcie organizacji która już istnieje.

Najważniejsze jest byś jak najszybciej znalazł decyzję administarcyjną (informacje o planowanej inwestycji), i wniół do niej sprzeciw. Jak też wniósł o wstrzymaniu prac zwiazanych z tą inwestycja do czasu rozstrzygnięcia sprawy. W tym piśmi musisz się powołać na szkodliwość dla środowiska tej inwestycji, i występowania tam prwnie chronionych istot roślin i zwierząt. Powołać też się na dobro publiczne. Taki wniosek skutecznie zablokuje inwestycję do czasu roztrzygnięcia sporu. Ale musi być spożądzony profesjonalnie; posiadać wszystkie wymogo prawne, np; nazwę iwnestycji i decyzji jakiej się tyczy, dane wnioskodawcy i podmiotów zajmujących się tą sprawą. Jeśli taki wniosek będziesz kierował do Sądu, musisz wnieść by dany organ podał wszystkie dane dotyczące inwestycji jak i organów i osób tym się zajmujących. By wszyscy byli poinforomowani właściwie o złożeniu sprzeciwu/zastrzeżeń do danej inwestycji.
Jako ospba prawna, obywatel sam możesz wnieść powództwo. I w trakcie postepowania dołączyć oskarżycieli posiłokwych (organizacje chętne tym się zająć)
Możesz też wnieść do właściwej prokuraturu podejżenie iż inwestycja jest nie zgodna z prawem wodnym i budowlanym, zagraża gatunkom roślin i zwieżąt prawnie chrononych wystempujących w rejonie planowanej inwestycji. Oczywiście misisz wnioskować o zaprzestanie dalszych prac do czasu wyjaśnienia sprawy.

Na priv dostaniesz wiadomość dodatkową od Stowarzyszenia "OKOŃ".
[2013-02-08 10:50]

GBH

Dla uporządkowania:

Pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to zwrócić się z pytaniem do właściwego Urzędu Gminy, czy w sprawie takiej a takiej inwestycji toczy się postępowanie administracyjne, a jesli tak, na jakim jest etapie i czy została wydana decyzja środowiskowa. Jeśli tak to poproś o przesłanie kopii decyzji środowiskowej zwracając uwagę, czy jest już prawomocna.

Dalsze Twoje postępowanie jest uzależnione od odpowiedzi UG. Pzdr

[2013-02-08 12:29]

sasklosz

Z tego co się zorientowałem to sprawa jest już tak daleko że teraz niby wszytko zależy od decyzji Wójta Gminy chyba Tarnówka pow. Złotów. W tym tygodniu postaram się dowiedzieć coś w Starostwie. 
[2013-02-10 10:40]

25 maja 2018 roku wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies



Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez wedkuje.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Hoblo Sp z o.o.,Warszawa 02-761, ul. Cypryjska 2G

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w „Polityce prywatności”

Ustawienia