chandlarz mięsem

/ 95 odpowiedzi
kwasek


kolego miru i mastiff,regulamin znam bardzo dobrze i szkół skonczylem wiecej niz wam sie wydaje a to ze zabraklo 't' w wyrazie to bardzo przepraszam za mój błąd......./i nie pisz mi ze jestem żałosny....... (2010/06/15 22:55)

Sniper64


Tak nie cierpię pozerstwa i obłudy a kim ja się w tym momencie okazałem? Jedno wiem na pewno: Nigdy już nie będę oceniał ludzi po wyglądzie czy po sprzęcie wędkarskim. I Wy też pamiętajcie: Nie zawsze to co widzą oczy jest prawdą. Czasem prawda jest ukryta dużo głębiej.
Nie każdy kto dźwiga w reklamówce 20 płotek czy uklejek jest mięsiarzem. Być może dostał nowy przepis od kumpla na przepyszne ryby z octu. A te jego okazy to pierwsze w życiu zabrane ryby. Nie każdy kto wypuszcza szczupaka do wody jest wspaniałym wędkarzem stosującym „filozofię” C&R. Być może dla niego szczupak to tylko łeb, ogon i masa trocin po środku. A w krzakach ma 10 sumików na które jeszcze obejmuje okres ochronny. Nie zawsze biedny starszy pan nad wodą to miły rozmowny „dziadzio” Być może właśnie pilnuje swoich sieci i sznurków. I w końcu nie każdy bogaty wędkarz to snob, gadżeciarz i pozer                 

Ta wypowiedz Verdada głęboko utkwiła mi swiadomości i myślę że każdy z nas powinien to przemyśleć i wziąść to sobie do serca. Pozdrawiam................


Cześć..:) Tak! nie sądźmy po wyglądzie,jeśli sami nie chcemy być osądzeni!:) (2010/06/16 20:03)

Sniper64


daje słowo że robi to kiedy tylko można wypytałem go wczoraj ile bierze za rybę powiedział 10 zł karp  szczupak 15 zł nie ważna waga i wielkość liczy się kasa

Cześć...nie nazwę tego (wędkarza) bo szkoda słów! ale pamiętaj jedno...on zarabia okradając Ciebie i Kolegów!!! Pozdrawiam..:) (2010/06/16 20:06)

użytkownik38976


kolego miru i mastiff,regulamin znam bardzo dobrze i szkół skonczylem wiecej niz wam sie wydaje a to ze zabraklo 't' w wyrazie to bardzo przepraszam za mój błąd......./i nie pisz mi ze jestem żałosny.......


No chyba jednak "przeoczyłeś" punkt dotyczący handlu złowionymi rybami! Bo dorobić, to on sobie może zbierając niczyje puszki po piwie i makulaturę, czy UCZCIWIE zbierając truskawki, a nie wyciągając ryby jedna po drugiej ze wspólnych łowisk, po to, żeby je opychać. Nie dla niego i jego klientów gdzieś, ktoś zarybia wody i nie na JEGO ryby wszyscy płacą składki PZW. Niech założy działalność gospodarczą, i w ramach limitów odłowów (!) niech odławia i WTEDY dopiero UCZCIWIE i w świetle prawa sprzedaje ryby, płacąc podatki i koncesje rybackie. Właśnie m.in. przeciwko takim wymyślono zakazy i limity połowów wędkarskich, a nie że za nasze składki on dorabia. Chcesz, to mu dokładaj ze swoich dochodów, my nie musimy i nie mamy takich planów. Wielu z nas umie lepiej albo gorzej łapać ryby, ale nie po to, żeby je sprzedawać!

(2010/06/16 20:58)

kwasek


nie mam zamiaru mu nic dokładac.a jesli chodzi o ryby,to moze i mało zarybiaja i jest wielu klusownikow ale to nie jest glowny problem.dawniej było wiele ryb i jeszcze wiecej klosownikow ale z opowiesci wiem ze ryb bylo tyle ze kazdy mogl lowic do bolu...!problem jest w zanieczyszceniu wody i jej specyfice.sa stawiane nowe zapory,tamy i to jest glowny problem!a regulamin znam,tak jak mowilem.ale mowie tez,ze zasady sa po to by je lamac he (2010/06/17 22:35)

użytkownik38976


nie mam zamiaru mu nic dokładac.a jesli chodzi o ryby,to moze i mało zarybiaja i jest wielu klusownikow ale to nie jest glowny problem.dawniej było wiele ryb i jeszcze wiecej klosownikow ale z opowiesci wiem ze ryb bylo tyle ze kazdy mogl lowic do bolu...!problem jest w zanieczyszceniu wody i jej specyfice.sa stawiane nowe zapory,tamy i to jest glowny problem!a regulamin znam,tak jak mowilem.ale mowie tez,ze zasady sa po to by je lamac he


Dawniej kłusowników było mniej, choć nie wiem co rozumiesz przez słowo "dawniej", bo Twój młody wiek i opowieści nie wiem do jakich czasów sięgają. Ja pamiętam lata siedemdziesiąte, gdzie skala kłusownictwa nie była rozwinięta do takiego poziomu jak dzisiaj, a ryb było sporo, bo i odłowy nie były aż tak ogromnie niszczące i trzebiące rybostan, a także pojawiły sie ogromne stada kormoranów. Czystość niektórych wód uległa pogorszeniu, natomiast np. Odra bardzo sie oczyściła. A kwestia łamania zasad, to już Twoja sprawa, Twój wybór, Twoje konsekwencje.

(2010/06/18 08:35)

pawelz


Lata 70 to przede wszystkim - zdecydowanie rzadszy widok wedkarza nad woda. !!!. I tu bym upatrywal glowny powod zmniejszenia ilosci ryb w wodach. Na odcinkach rzek gdzie teraz stoi 4-5 wedkarzy niemal codziennie jeszcze 30 lat temu nie spotkalo sie nikogo przez caly tydzien. Dopiero w niedziele pojawiali sie wedkarze nad woda.
A co do klusownictwa, ja akurat mam inne spostrzezenia niz kol Mastiff. Co prawda nie bylo to klusownictwo na skale przemyslowa ( z taka nie spotkalem sie nigdy - w moim regionie wody sa zbyt malo atrakcyjne i za malo rybne). Ale lowienie nocami na szarpaka przy koronie zapory to byla norma. Stawianie sznurow na Pilicy to tez byla powszechna sprawa. Pamietam jak jako chlopak biegalem za klusolami z wsi lezacej nad Wolborka, ktorzy siata ciagneli w poprzek rzeki albo duzymi podbierakami wyjmowali szczupaki i inne ryby spod brzegow rzeki. Teraz tego juz nie ma. Owszem, slyszy sie ze klusuja pradem gdzie niegdzie albo na kusze, ale to juz zdecydowanie mniejsza skala niz kiedys.
A rzeki w wiekszosci przypadkow sie oczyscily. Sa bardziej zdegradowane, opalikowane, uregulowane ale woda jest czystsza. Ale wg mnie wazniejszy od czystosci jest brak regulacji. Wody byly brudne, ale ryby mialy masy kryjowek. Teraz wody sa czyste, ale ryby nie maja sie gdzie chowac i wycierac. (2010/06/18 09:18)

Sniper64


Witam:) to jak ja bym teraz opowiedział moje dzieciństwo, to nikt by nie uwierzył:) wody pełne ryb,przejrzyste,każdy rowek z rybami,a teraz! to już historia:) ale wspaniałe wspomnienia zostały:) to nie kormorany niszczą nasze wody...to my sami!!! nikt się nie przejmuje co będzie jutro,interesy są ważniejsze...dzisiaj! kiedyś się łapało na kija z trzciny,bo bambusowy kij jak już się miało to był kij:) i tyrkadełko w kołowrotku:) za miast dwóch gwoździ wbitych w kij do nawijania żyłki:) ...chyba się wybiorę na rybki dzisiaj:) pogoda taka pochmurna,ściany mam pomalowane a podłogę jutro będę kładł:) ostatnio ciągły sandały jak wściekłe:) tylko małe!                           

                                              Pozdrawiam:) (2010/06/18 15:11)

lucek123


witam ponownie dziś 20.06.2010 około godziny 7 rano dorwali gnoja w bagażniku miał try niewymiarowe ryby dwa szczupaki i karpia nie miał się jak wytłumaczyć prezes powiedział że jutro złoży wniosek do kolegium i ukaranie go oczywiście karta poszła od razu auto sprawdziła policja bo mówił że PZW nie ma nakazu na kontrole a co w samochodzie to ich h.j obchodzi jednak słowa prezesa nie poszły w las GRATULACJE dla pana prezesa. Małoto na stawie znalezli zastawione wnyki na szczupaki linkę z sześcioma kotwicami na których były założone zywce (2010/06/20 21:42)

użytkownik38976


Jednak można? Da sie? Dzwonić, informować , naciskać, prosić, i jeszcze raz dzwonić!  Chyba z 50% sukcesów strażników w łapaniu kłusowników, zawdzięcza sie właśnie wedkarzom zgłaszającym takie przypadki. Wiem, zaraz sie odezwą wszyscy, którzy dzwonili po tysiąc razy i dupa. Ale niestety finanse sa takie , a nie inne, możliwości, czas itp (chodzi mi o SSR). A PSR i Policja, pracuje tak jak pracuje. Ale dzwonić i pomagać tym trzeba. To nie kapowanie! To zapobieganie złodziejstwu NASZYCH ryb.  (2010/06/20 22:19)

Sniper64


Witam...zgadzam się ,,mastiff '' z tobą! właśnie z piątku na sobotę zadzwonił do mnie jakiś wędkarz i mi mówi że dzisiaj na takie i takie łowisko idą łapać goście bez kart! a ten zbiornik był zamknięty do wędkowania po zarybieniu! więc ja na to do gościa!proszę być cały czas w kontakcie ze mną,miał tylko dawać ze swojej kom. sygnał a ja do niego oddzwaniałem by nie ponosił kosztów,około godziny 23.20 ponownie się odezwał! mówiąc że na bank łapią ryby...podziękowałem gościowi i zacząłem działać,nie mogłem osobiście interweniować bo byłem po za zasięgiem...w u rodziny!ale..! zadzwoniłem na kom.Policji,do gospodarza koła do którego należy zbiornik i tak ustawiłem akcję ,że gospodarz wraz z policjantami weszli prosto na kłusoli!Złapano trzech...przejęła ich Policja...gospodarz dzwoni do mnie dziękując za troskę o ich zbiornik! odparłem że tylko pomogłem uchronić przed kłusolami,a podziękowania należą się nie znajomemu wędkarzowi który swoją postawą okazał się prawdziwym wędkarzem dbającym o swoje i kolegów mienie...wcale nie uważam takie zachowanie za donoszenie!wręcz odwrotnie...powinien dostać medal za reakcję na kłusownictwo!!! takich więcej wędkarzy a będzie coraz lepiej:) Pozdrawiam :)  (2010/06/21 10:10)

użytkownik24522


To była bardzo pozytywna reakcja, gratuluję..... (2010/06/21 10:16)

Sniper64


To była bardzo pozytywna reakcja, gratuluję.....

...:) to temu wędkarzowi na leżom się gratulacje,ja tylko zrobiłem swoją robotę:) ustawiłem akcję!!! wiem na co takich stać więc nie puściłem tam gospodarza samego bo się rwał ich przegonić!!! natomiast - mi wystarczy jak widzę kłusolów złapanych:) Pozdrawiam..:) (2010/06/21 10:24)

użytkownik38976


Tak właśnie powinna wyglądać współpraca (!) między wędkarzami. Bo w końcu strażnicy SSR są również i przede wszystkim, wędkarzami.  (2010/06/21 10:25)

jurek


Zgadzam się z Wami koledzy wędkarze , musimy sami dbać o swoje wody przed wszelkimi przejawami kłusownictwa ------------- brawa dla wędkarza , który poinformował , jak i dla kolegi Marka ............... Sniper64 ............. , oby wszyscy brali z ich poczynań taki pozytywny przykład . (2010/06/21 10:34)

Sniper64


Chłopaki no co wy!!! bo się rozczulę za bardzo:) nic takiego nie zrobiłem,po prostu trzech na policji wylądowało,dobre to niż nic!fama pójdzie w teren i następni już będą się trochę cykać!!! po to chłopaki w SSR są ! nie wszyscy mają odwagę w środku nocy zadzierać z kłusolami bo to jest naprawdę niebezpieczne,,,no ale są tacy co to jeszcze chcą robić! nie dla siebie tylko dla wędkarzy i swoich następców!dzieciaków...by mogły jeszcze też coś złapać i czuć się bezpieczni na łowisku!!! a to że większość nas nazywa nieukami ,debilami,niekompetentnymi pieskami to ich sprawa!!! tylko niech to powiedzą na łowisku podczas kontroli a nie za plecami!!! oczerniają jeżeli uważają że potrafią coś zrobić lepiej to zapraszam do SSR wykażą się...tylko niech nie uciekają jak się zrobi gorąco...i niech nie zostawią swoich kolegów...patrol jest jak jedna ręka! jeden drugiego pilnuje i ubezpiecza!jest pełne zaufanie do kolegów...inaczej nie ma po co wychodzić....bo można nie wrócić do rodziny!!!
                                                                        Pozdrawiam wszystkich...:) (2010/06/21 10:46)

Sniper64


Zgadzam się z Wami koledzy wędkarze , musimy sami dbać o swoje wody przed wszelkimi przejawami kłusownictwa ------------- brawa dla wędkarza , który poinformował , jak i dla kolegi Marka ............... Sniper64 ............. , oby wszyscy brali z ich poczynań taki pozytywny przykład .

Jurek...!!! Dziękuję w swoim imieniu i wszystkich kolegów z SSR.:) (2010/06/21 10:54)

Gaga


kolego od zalozonego posta: naum sie polskiego :) (2010/06/21 21:05)

lucek123


kolego od zalozonego posta: naum sie polskiego :)

kolego naum sie pisać na klawiaturze (2010/06/24 19:28)

bubu22


witam. pomozecie mi wybrac dobry sprzet na spinning i na ciezko?? chodzi mi o wedki kołowrotki i wszystko co potrzebne i granice kosztow??? (2010/06/24 19:53)