Branie szczupaka-jak go zacinać?

/ 33 odpowiedzi / 2 zdjęć
kondra1005


Mam kolegę który mieszka w Szkocji i twierdził ,że za zabieranie bądz uśmiercanie ryb w jego rejonie groża poważne sankcje. W jaki sposób uratować szczupaka który zażarł głeboko tak zazbrojonego żywca tego nie wiem. Drugą sprawą jest to czy rejon w którym mieszkasz pozwala łowić na żywca bo z tego co mi wiadomo tam gdzie on łowi jest to metoda zabroniona.

jest to martwa rybka a nie zywiec a mieszkam w anglii (east midlands)i mozna tutaj tak zbroic. (2012/11/23 20:46)

kondra1005


moze dzieki szybkiemu zacieciu przyneta nie zostaje polknieta az tak gleboko ? (2012/11/23 20:50)

xemit


Z pewnością. Zdarzało mi się wywozić żywca łodką na 150-200 m od brzegu. Bojka z takiej odległości jest słabo widoczna nawet przy obserwacji lornetką. Były brania które zauważyłem i zdarzało się złowić lub zepsuć branie szczupaka. Były tez brania nie zauważone , podczas których szczupak zażarł żywca tak głęboko ze praktycznie wyciągnięty został za odbyt.a szczęście były to ładne sztuki, gdyż szanse na przeżycie miały nikłe.Więc jeśli rybę chcesz lub musisz wypuścić zacinaj szybko , zwiększasz jej szansę na przeżycie a z zepsutym ewentualnym braniem zawsze można się pogodzić. (2012/11/23 20:58)

kondra1005


Z pewnością. Zdarzało mi się wywozić żywca łodką na 150-200 m od brzegu. Bojka z takiej odległości jest słabo widoczna nawet przy obserwacji lornetką. Były brania które zauważyłem i zdarzało się złowić lub zepsuć branie szczupaka. Były tez brania nie zauważone , podczas których szczupak zażarł żywca tak głęboko ze praktycznie wyciągnięty został za odbyt.a szczęście były to ładne sztuki, gdyż szanse na przeżycie miały nikłe.Więc jeśli rybę chcesz lub musisz wypuścić zacinaj szybko , zwiększasz jej szansę na przeżycie a z zepsutym ewentualnym braniem zawsze można się pogodzić.



masz racje . bez wzgledu na to czy sie zatnie czy nie trzeba zacinac szybko . mialbym wyrzuty sumienia gdyby kotwica utkwila gdzies w zoladku .


(2012/11/23 21:03)

maciek34


ja mam swoją metodę na szczupaka kabłąk mam cały czas zapięty,jeżeli widzę że spławik coś zatopiło(w całości) to biorę wędkę do ręki i czekam gdy ryba napręży luz powstały przy zażucię i lekko ugnie mi szczytówkę.Szczupaki po 45 cm zawsze zapięte są blisko końca pyska a o wymiarowych nie wspomnę.Jeżeli zacięcie było puste to a żywiec na haku (jeżeli został) jest pocięty to znaczy że był mały i szkoda na niego czasu ;) Zachęcam do stosowania tej metody,nie ma takiej możliwości że ryba połknie głęboko gdyż nie ma na to czasu.Pozdrawiam i życzę połamania ;D (2012/11/23 22:03)

jaca0019


To musisz wyczuć z biegiem czasu przybędzie doświadczenia i nie będziesz miał z tym najmniejszego problemu.Np jak nasz dużego żywca to musisz trochę dłużej poczekać a jak małego to krócej ale nie zawsze tak jest ..
Ps.Ja zawsze stosuje żywce ok 10 cm-7cm i jak następuje branie to powolutku odliczam od 10 do 0 i wtedy zacinam.
Pozdrawiam i życzę takiiichh szczupaków;) (2012/11/26 19:06)

kondra1005


To musisz wyczuć z biegiem czasu przybędzie doświadczenia i nie będziesz miał z tym najmniejszego problemu.Np jak nasz dużego żywca to musisz trochę dłużej poczekać a jak małego to krócej ale nie zawsze tak jest ..
Ps.Ja zawsze stosuje żywce ok 10 cm-7cm i jak następuje branie to powolutku odliczam od 10 do 0 i wtedy zacinam.
Pozdrawiam i życzę takiiichh szczupaków;)


Zastosowałem się do porady i nie żałuje odliczyłem do 10 i cięcie :) hak i tak wszedl za głęboko. zal mi było ją potem męczyć podczas prób wyciągania ale udało sie , z tym ze przez skrzela ufff co się napociłem . Na szczęście wróciła do wody cała i zdrowa. w przyszłości będę zacinał jednak wcześniej. A to mój pierwszy predatorek :)) (2013/04/27 20:38)

kondra1005


To musisz wyczuć z biegiem czasu przybędzie doświadczenia i nie będziesz miał z tym najmniejszego problemu.Np jak nasz dużego żywca to musisz trochę dłużej poczekać a jak małego to krócej ale nie zawsze tak jest ..
Ps.Ja zawsze stosuje żywce ok 10 cm-7cm i jak następuje branie to powolutku odliczam od 10 do 0 i wtedy zacinam.
Pozdrawiam i życzę takiiichh szczupaków;)


Zastosowałem się do porady i nie żałuje odliczyłem do 10 i cięcie :) hak i tak wszedl za głęboko. zal mi było ją potem męczyć podczas prób wyciągania ale udało sie , z tym ze przez skrzela ufff co się napociłem . Na szczęście wróciła do wody cała i zdrowa. w przyszłości będę zacinał jednak wcześniej. A to mój pierwszy predatorek :))
(2013/04/28 04:25)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.