Zaloguj się do konta

Brania sandacza

utworzono: 2012/05/28 20:10
MatLaz

   Witam. Pytanie kieruje do wędkarzy, którzy mieli już przygodę ze sandaczem z gruntu. Chciałbym, żebyście mi powiedzieli czy na sandacza zakładać policjanta (słyszałem, że sandacz to bardzo płochliwa ryba i czując drobny opór nawet lekkiego policjanta wystraszy się i po praniu..) czy poprostu odblokować kabłąg kołowrotka i obserwować jak będzie wybierać żyłkę? Powiedzcie mi jeszcze w którym momencie zaciąść rybe. Proszę o odpowiedzi i z góry dziękuje. [2012-05-28 20:10]

rawa19

Ja zakładam na żyłkę rzep do spinania wędzisk i otwieram kabłąk , przy większym wietrze korzystam nawet z wolnego biegu, wszystko to w połączeniu z elektronicznym sygnalizatorem, który przy luźnej żyłce nie zawsze spisuje się należycie. Sandacz to faktycznie płochliwa ryba, ale nie można dać się zwariować, sygnalizacja brania to podstawa, jak tylko usłyszę sygnalizator, to zdejmuję zbędny balast i sandacz spokojnie wybiera sobie żyłkę.
  Jeszcze taka ciekawostka, wszystkie przypadki w których sandacz wypluł przynętę miałem w momencie, kiedy na żyłce nie znajdowało się kompletnie nic. Myślę, że mogła to spowodować jakaś podwodna przeszkoda, bądź po prostu ukłuł się hakiem, jednak to świadczy o tym, że jakiś "rozsądny" policjant w niczym nie przeszkadza. 
[2012-05-28 22:12]

Danken1975

Witam !!!

Panowie to że sandacz jest płochliwa ryba to dosc duza przesada ja uwazam a lowie metnookie juz wiele lat ze jest ryba chimeryczna ale na pewno nie płochliwą. Łowiłem sandacze z opadu i brały leciutenko czuc było leciutenkie pukniecie a łowielem je takze i tu zauwazmy ze w jeziorze ze brały jak oszalale na spadzie blatu jak szalone pod samymi nogami. Oczywiscie wazne jes zachowanie nad woda i tu zalecałbym umiarkowana cisze. Zachęcam do obejrzenia filmu WMH Sandacz na martwą rybke. Łowią tam normalnie z bojkami na plecionkach. Ja jednakowoż wole spinning moze kiedys jak nogi odmowia posluszenstwa poszukam pieskow za pomoca martwej rybki.

Pozdrawiam
[2012-05-29 21:14]

Danken1975

Witam !!!

Panowie to że sandacz jest płochliwa ryba to dosc duza przesada ja uwazam a lowie metnookie juz wiele lat ze jest ryba chimeryczna ale na pewno nie płochliwą. Łowiłem sandacze z opadu i brały leciutenko czuc było leciutenkie pukniecie a łowielem je takze i tu zauwazmy ze w jeziorze ze brały jak oszalale na spadzie blatu jak szalone pod samymi nogami. Oczywiscie wazne jes zachowanie nad woda i tu zalecałbym umiarkowana cisze. Zachęcam do obejrzenia filmu WMH Sandacz na martwą rybke. Łowią tam normalnie z bojkami na plecionkach. Ja jednakowoż wole spinning moze kiedys jak nogi odmowia posluszenstwa poszukam pieskow za pomoca martwej rybki.

Pozdrawiam


[2012-05-29 21:15]

Danken1975

Witam !!!

Panowie to że sandacz jest płochliwa ryba to dosc duza przesada ja uwazam a lowie metnookie juz wiele lat ze jest ryba chimeryczna ale na pewno nie płochliwą. Łowiłem sandacze z opadu i brały leciutenko czuc było leciutenkie pukniecie a łowielem je takze i tu zauwazmy ze w jeziorze ze brały jak oszalale na spadzie blatu jak szalone pod samymi nogami. Oczywiscie wazne jes zachowanie nad woda i tu zalecałbym umiarkowana cisze. Zachęcam do obejrzenia filmu WMH Sandacz na martwą rybke. Łowią tam normalnie z bojkami na plecionkach. Ja jednakowoż wole spinning moze kiedys jak nogi odmowia posluszenstwa poszukam pieskow za pomoca martwej rybki.

Pozdrawiam


[2012-05-29 21:19]

Kolego otwierasz kabłąk na dolnik zakładasz gumkę recepturkę  przy otwartym kabłąku trochę żyłki wkładamy pod gumkę jak weżmie bez oporu wyciągnie żyłkę spod gumki i może wybierac. [2012-05-29 21:59]

nata

Warto tutaj dodać jeszcze o sposobie zacinania sandacza łowiąc go na trupka czyli branko -> odjazd -> stop (może potrwać) -> ponowny odjazd -> zacinamy. :) [2012-05-29 23:10]

amadia66

Z mojego doswiadczenia z sandaczem (rzeka Odra): stosuję tylko grzechotkę na szczycie wędki, nie popuszczam hamulca ani wolnego biegu. W przypadku brania otwieram kabłąk i kontroluję wybieranie żyłki. Jak ciągle "jedzie" to zacinam po 10 sekundach. Myślę ze na rzece w momencie brania sandacz już skonsumował rybkę. Kilka razy to wypróbowałem. Ciąłem zaraz po zauważeniu brania. Siedziały a haki miały w przełyku. 

Całkiem inna sytuacja jest na wodach stojących (stawy, jeziora, zbiorniki zaporowe). Tu lubią się "wozić". Niekiedy wybierze 150m żyłki a po zacięciu - pudło. Na stojących stosuję kiwaki(w nocy ze świetlikiem) przy otwartym kabłąku. Przy silnym wietrze dodatkowo kładę żyłkę na ziemi a na niej nieduży patyk(sprawdzony i dobry sposób!). 

Co zauważyłem: sandacz nie cierpi nagłych i dużych zmian ciśnienia - nie żeruje. Bardzo dobrze żeruje w nocy w czasie pełni księżyca i tydzień po pełni. Gdy jest nów brania są sporadyczne w nocy ale za to dobrze zeruje w dzień. 


[2012-05-30 08:56]

Domann

Panowie mam plecionke chyba 0.50 i zastanawiam sie czy nie bedzie stawiala za duzego oporu w wodzie podczas gdy sandal bedzie wybieral plecionke z kolowrotka, przesadzam? [2012-07-16 10:59]

wedkarz2309

Jak na sandacza, to i żyłka 0,50 mm, to duuuża przesada, a co dopiero plecionka...:) [2012-07-16 11:34]

FLO92

ja nawet na wodzie stojacej zacinam dość szybko nie czekam na żaden STOP, i haczyli sandacze maja w przełyku...
a co jeżeli sandacz atakuje rybke normalnie taka uwolnioną to też z nia bedzie plywal 150 m zanim ją zje ?
[2012-07-16 12:58]