Zaloguj się do konta

Brak regulaminu łowiska - Kara za wędkowanie ?

utworzono: 2012/04/16 19:41

Uwaga! Ten wątek został zablokowany - nie możesz odpowiadać na posty

BlueFisherman

Witam Szanownych kolegów wędkarzy.

Mój wątek na dzień dzisiejszy to problem, który dla mnie jest mały, ale dla moich kolegów z łowiska duży.

Otóż na jednym z moich łowisk (Nie należącego do PZW i nie prywatnego) na których stale wędkuję doszło do sytuacji której nikt się nie spodziewał. Została przeprowadzona kontrola SSR i PSR, która wcześniej nie miała miejsca, gdyż łowisko należy do miasta, a żaden regulamin tak naprawdę nie został ogłoszony i wywieszony. Nie doszły informacje, że od kwietnia będą kontrole, których wcześniej tu nie było na tym łowisku. Informacje o kontroli zostały jak widać zatajone wśród "władzy".
Pierwsze kontrole, były nie karane. Wędkarze dowiedzieli się, że od teraz panuje regulamin tak jak na łowiskach PZW, o rybactwie śródlądowym, RAPR i należy posiadać kartę wędkarską (biała wydawana przez starostwo po zdaniu egzaminu w kole wędkarskim). I niektórzy dowiedzieli się, że to była przestroga. Ci co wiedzą to teraz wcale nie wędkują, albo wędkują zgodnie z regulaminem.
Podczas kolejnych kontroli nie było tak wesoło. Posypały się mandaty - 200zł. Otrzymali je Ci, co nie wiedzieli o wprowadzonej reformie.
I tu pojawia się pytanie, czy wędkarze nie mający Karty Wędkarskiej (a swoją drogą nie przestrzegają regulaminu), którzy nie wiedza o w prowadzonej reformie, gdyż na łowisku nie ma o tym informacji (Regulamin, komunikat) zasługują na mandat ? Czy powinni się kłócić i walczyć o swoje prawa i pieniądze ?

To, że nie przestrzegają ludzie regulaminu to jedno, a to że powinni to drugie.
Ja się o siebie nie boję, bo Kartę Wędkarską i Legitymację Wędkarską zawsze noszę, a regulamin przestrzegałem tak jak na łowikach PZW (już nawet z przyzwyczajenia), a jeżeli nie to robiłem wszystko by tak było.


Dzięki za odpowiedzi. To jest troszkę trudna sprawa i nie wiem, czy wszyscy rozumieją to co napisałem.

Pozdrawiam Was Serdecznie




[2012-04-16 19:41]

89krzysztof

Pytałem o podobną sprawę tutaj na forum. I wydaje mi się, że SSR i PSR mogą kontrolować w takich miejscach. I z tego co wiem, to nigdzie nie musi być obwieszczenia, że będzie przeprowadzana kontrola.  [2012-04-16 20:21]

Roxola

W przypadku, który opisujesz zarówno SSR jak i PSR działali słusznie.
Łowisko należy do miasta i nie jest wodą prywatną, wymagana jest wówczas karta wędkarska.
A prawda jest taka, że łowiący powinni posiadać również zezwolenie wydane przez Urząd Miasta.
Prawdopodobnie, gdyby mieli karty wędkarskie nikt by od Nich tego nie wymagał ale tak to wygląda rzeczywiście.
[2012-04-16 20:28]

maras74

Nie znajomość prawa nie zwalnia z jego przestrzegania.Do obowiązku wędkującego należy sprawdzenie do kogo należy woda na której zamierza wędkować i czy ma stosowne do tego zezwolenia oraz zapoznanie się z regulaminem danego akwenu.pzdr. [2012-04-16 20:31]

1henry4

Niedawno z podobną sytuacją spodkałem się w mojej miejscowości. Straż Pożarna została użytkownikiem wody należącej do gminy, poprzednio użytkownikiem był Pzw i powstał, bo nie wiadomo było na jakich warunkach można łowić ryby. W celu ustalenia tych warunków i uniknięciu nieporozumień czy też mandatów, udałem się Okręgu Pzw gdzie udzielono odpowiedzi na wszystkie pytania i sporne kwestie. Jeżeli użytkownikiem wody nie jest Pzw, tylko inna instytucja np. gmina nie posiadająca operatu rybackiego na dany akwen, to do połowu ryb jest potrzebna tylko karta wędkarska i obowiazuje regulamin amatorskiego połowu ryb, chyba że na łowisko obowiązuje wykupienie zezwolenia w urzędzie gminy to podczas kontroli jest ono potrzebne. Kontroli może dokonać tylko panstwowa instytucja np. PSR, policja, straż miejska itp. SSR nie ma prawa Cię skontrolować. takie informacje uzyskałem w biurze okregu
[2012-04-16 20:53]

bodekk66

być może ma tu taka sytuacja jak w moim mieście,gdzie staw należał do miasta i robili co chcieli,na którymś z zebrań gdzie gościem był burmistrz ,padł wniosek o udestepnienie wody wędkarzom naszego koła,co za tym poszło zaczoł obowiązywac rapr,może miała i tam taka sytuacja,ale jak nie chodzą na zebrania to potem wychodzą cuda wianki,i też były pierwsze kontrole upominające a następne tak jak kol napisał posypały się mandaty,tak jak kol Ola zuważyła woda należała do miasta i trzeba tam było uzyskac pozwolenie,ale po co skoro można było tak ,ale widocznie miara się przebrała i powiedzieli stop,  

          dlatego mogła interweniować ssr,dodałem tą odp na poprzedni  post

 

[2012-04-16 20:57]

Roxola

RAPR obowiązuje na każdym bajorku, jedynie zbiorniki prywatne są z tego zwolnione.


[2012-04-16 21:09]

withanight88

Z tego co napisałeś- to wiedzieli o przeprowadzonej reformie , bo były wcześniej kontrole "ostrzegawcze" , ale nic sobie z tego nie robili- polska mentalność.


Wędkujesz- placisz
Prawo równe dla wszystkich. [2012-04-16 21:15]

bodekk66

tak wszystko się zgadza ja tylko napisałem że zaczoł obowiząywać w dosłownym słowatego znaczeniu,bo jak nie było wczesniej kontroli i przchodził kto chciał to czy oni w ogóle znali takie pojęcie jak rapr nie mówię tu o wędkarzach,tylko o pozostałych którzy też łowili [2012-04-16 21:17]

BlueFisherman

Ja podejrzewam, że kontrole się zaczęły, bo ludzie robili co chcieli m.in.
- kąpali się, a to było zabronione - skutkiem było jakieś choróbsko (plamy na skórze);
- zaczął panować bałagan, wielki śmietnik;
- coraz częściej było widać pijanych ludzi;
- małe, (niewymiarowe i objęte okresem ochronnym ryby według PZW) zostały zabierane takie jak np.szczupaki 20cm;
- przyjeżdżali osoby co rozstawiali nawet 6 wędek;
- co raz częściej pojawiały się konflikty na łowisku, awantury i kłótnie;

Na łowisko przychodziły osoby, które nie miały pojęcia o jakichkolwiek przepisach, były też takie osoby co nie wiedziały nawet co to jest PZW. Były to osoby albo bardzo młode (młodzież do 16 lat), lub ludzie już starsi, na emeryturze (od 65 lat).

Nie ma co się dziwić, że teraz są kontrole... Oby było ich jak najwięcej, bo szkoda tracić dobre łowisko z rybami...
[2012-04-16 21:31]

JaroDaw

RAPR jest regulaminem obowiązującym na wodach użytkowanych przez PZW. Ustawa o Rybactwie Śródlądowym obowiązuje na wodach śródlądowych również pozostałych (nie gospodarowanych przez PZW) .  PSR ma prawo kontrolować wody należące do miasta, gminy itd, a ustawa zobowiązuje do posiadania karty wędkarskiej , więc ... [2012-04-16 21:40]

jogi

Społeczna Straż Rybacka ma prawo przeprowadzać kontrolę na wodach PZW oraz na wodach  należących do Skarbu Państwa. Nie dotyczy to wód prywatnych. Stawy gminne ,parki miejskie itp. podlegają kontroli zarówno PSR , jak i SSR z tym że na tych wodach wymagana jest tylko KARTA WĘDKARSKA. Obowiązuje wtedy Ustawa o Rybactwie Śródlądowym która nie zawsze pokrywa się z R.A.P.R. który obowiązuje w PZW.  [2012-04-16 22:03]

Roxola

Teraz też tak przypuszczam, że z tym RAPR nie jest tak jak wcześniej myślałam... no cóż, każdy może się pomylić.
Dlatego nie będę się upierała przy swojej racji.
[2012-04-16 22:12]

marek-debicki

Jak wielu z nas zauważyło słusznie, wędkarz ma obowiązek zapoznania się do kogo należy łowisko i jakie zasady wędkowania na nim obowiązują. Nie było by też błędem, gdyby takie wody były jednoznacznie oznakowane. [2012-04-16 22:18]

jogi

Olu. Nie przejmuj się . Być może ze ja się mylę, ale znam to z praktyki.  [2012-04-16 22:27]

jogi

Kolego Marku. W tym tkwi problem że nie każdy Wędkarz przestrzega tych zasad. Potem jest tłumaczenie że nie wiedziałem itd. Niestety, pewne zasady i przepisy obowiązują wszystkich. Pozdrawiam. [2012-04-16 22:46]

osa12

RAPR obowiązuje na każdym bajorku, jedynie zbiorniki prywatne są z tego zwolnione.


RAPR obowiązuje tylko na wodach należących do PZW (jest to wewnętrzny regulamin organizacji społecznej jakim jest PZW). Na wodach należących do skarbu państwa mogą obowiązywać inne dowolnie opracowane regulaminy, w zależności od organizacji, które władają tymi wodami. Na pewno na wszystkich wodach należących do skarbu państwa działa ustawa o rybactwie śródlądowym. Na wszystkich tych wodach wymagana jest karta wędkarska. Często instytucje władające wodami jako obowiązujący stosują RAPR (czemu nie),- nie mają ochoty tworzyć własnych. Często brak jest osobnego regulaminu i należy stosować ustawę o rybactwie śródlądowym. 




[2012-04-17 11:45]

Bernard51

RAPR obowiązuje tylko na wodach należących do PZW (jest to wewnętrzny regulamin organizacji społecznej jakim jest PZW). Na wodach należących do skarbu państwa mogą obowiązywać inne dowolnie opracowane regulaminy, w zależności od organizacji, które władają tymi wodami. Na pewno na wszystkich wodach należących do skarbu państwa działa ustawa o rybactwie śródlądowym. Na wszystkich tych wodach wymagana jest karta wędkarska. Często instytucje władające wodami jako obowiązujący stosują RAPR (czemu nie),- nie mają ochoty tworzyć własnych. Często brak jest osobnego regulaminu i należy stosować ustawę o rybactwie śródlądowym. 
I tu sie zgadza na wodach skarbu panstwa obowiazuje ustawa o rybactwie sródladowym
natomiast RAPR obowiazuje na wodach dzierzawionych przez PZW
Natomiast prywatne wody wedlug ustalen przez wlasciciela
A najciekawiej jest na wodach Skarbu Panstwa dzierzawionych przez rybaka ,
sami sie domyslcie ?
[2012-04-17 12:03]

JaroDaw

Sam fakt dzierżawy nie uchyla obowiązującej ustawy o Rybactwie Śródlądowym, która obowiązuje na wszystkich śródlądowych wodach powierzchniowych na terenie kraju, bez względu na właściciela, dzierżawcę, użytkownika. Tak samo jak PZW inny użytkownik danej wody może zaostrzyć zasady połowu ryb, ale złagodzić ich nie może. [2012-04-17 12:13]

Bernard51

Oczywiscie zladgodzic nie moze tylko zaostrzyc ,okres ochronny i wymiar ochronny a mrozone szczupaczki 30cm i wzwysz sa w sprzedazy pewno z poza unii tj Rosja,Ukraina
Polak potrafi !
[2012-04-17 20:13]

mr Artur

chciałbym aby przy każdym łowisku było kilka tabliczek choćby tylko z informacją kto jest właścicielem danego akwenu -- kilka innych informacji też by się przydało ( adres właściciela , przynależność do okręgu - koła , zasady ewentualnych opłat-dopłat )

[2012-04-17 20:37]

BlueFisherman

To by w pewnym stopniu rozwiązało część spraw, ale raczej w dzisiejszym świecie to jest za bardzo nie możliwe. A jak jest możliwe to i tak nie do zrealizowania, a jak jest do zrealizowania to nie jest do wykonania ..... itd. Koło toczy się dalej....
[2012-04-17 20:58]

Sniper64

Cześć wszystkim

Już z chwilą zmian w ustawie rok temu pisałem na ten temat,poruszałem fakt iż każda woda obojętnie gdzie czy w lesie na łące czy w mieście musi mieć właściciela.
Zmiany w ustawie weszły takie że wędkując na takich wodach wędkujący musi mieć białą KARTĘ WĘDKARSKĄ wydaną przez starostwo..do tego zezwolenie od danego właściciela wody! Większość o tym doskonale wiedziała,tylko padały zdania że mają to w d...e i nie potrzebne im takie papierki..Bo nigdy nie były potrzebne.Nie od razu podczas kontroli padały kary,przez dłuższy czas strażnicy informowali o takich zmianach i co się z tym wiąże..Jak wszyscy zauważyli ten co łowi powinien się zainteresować co potrzebne jest do spokojnego wędkowania,owszem na każdym łowisku mogą być zmiany co do wymiarów i limitów jak i też dni w których można wędkować to wszystko zależy i ustala sobie właściciel lub użytkownik wody..tak więc nie miejmy teraz złości do nikogo!
[2012-04-17 21:37]

BlueFisherman

Bardzo dziękuję wszystkim za pomoc.
Pozdrawiam Serdecznie.
[2012-04-18 09:35]

jogi

Uważam że w tym temacie wszystko zostało już wyjaśnione i nie ma sensu przeciągać w nieskończoność dyskusji.  [2012-04-18 11:11]

jurek

Nie wszędzie muszą być tablice informujące , czyja to woda . Kolega Sniper64 i jogi już wszystko napisali . Nie ma w Polsce wód niczyich .
[2012-04-18 11:29]