Boleń z powierzchni

/ 6 odpowiedzi
Latem siedząc z feederem nad niewielkim zalewem widziałem chodzące przy powierzchni 50cm bolenie. Było tak przez całe lato podczas słonecznej pogody w niewielkiej odległości, jakieś 5m. Wędkarzy w ogóle się nie bały. Mogli byście mi powiedzieć jak się do nich dobrać? Spining jak na razie nie wchodzi w grę, dobrym chyba sposobem było by łowienie z powierzchni. W "Wędkarstwie gruntowym" J. Kolendowicza i T. Zalewskiego pisze że należy użyć żywego dużego owada lub niewielkie białe pióro ale o zestawie pisze niewiele, polecany jest jedynie 10m wędka bez kołowrotka, żyłka i haczyk. Jak zmontować takie zestaw do zwykłej spławikówki 3,60m tak aby dało się tym jakoś rzucić? Dzięki z góry za odpowiedzi :wink:
użytkownik35088


Niestety jeżeli boleń to najlepiej spinning. Rzadko żywiec zdaje egzamin. (2010/10/10 14:13)

minus


thunder ma rację

bolenia czasami ciężko sprowokować do brań na woblerki lub błystki pomimo intensywnego ganiania drobnicy, a tym trudniej będzie na żywca czy owada (2010/10/10 15:10)

gg003


Spinek jest   w takim  wypadku metodą no1, do tego odpowiednio dobrany sprzęcik , kijek i kręciolek , kręciołek to połowa sukcesu.Nadmienię jeszcze  , że  trzeba  odpowiednio szybko zwijać , do tego cołko gama przynęt (2010/10/10 15:22)

jazzmad


Nie prawda... wielu ludzi pisze że trzeba szybko nawjać by złapać bolenia. Totalna bzdura!W zalezności od przynęty inaczej sie zwija, ale nigdy nie szybko.W tym roku mam juz na koncie 4 bolki powyzej 4 kg i nie wiem ile małych. Nigdy nie zwijałem jak co niektórzy na maxa kręcąc korbą. Moja technika polega na wolnym sciaganiu i czestym lecz delikatnym podszarpywaniu, jeśli łowie salmiakiem Thrill lub Glokiem Hermes.. A tak na marginesie hermes jest duzo lepszy, chodzi ładniej no i częstrze brania są. Moj kiler to Hermes (Łapino, Kolbudy, Straszyn ) nic nie dorownuje hermesowi.Generalnie bolen uderza w ławice ryb i je ogłusza a później te które sa ogłuszone zjada...... jaki sens ma szybkie zwijanie ?!Ważne by woblera tak poprowadzić by sprawiał wrażenie zranionej rybki.Jeśli chodzi o blaszki to zauważyłem ze częściej na nie biorą małe bolki ok 50 cm jeśli wogóle biorą. Na blache jest duzo mniej brań niż na Hermesa. Łowiąc bolki często łapałem na niego szczupaki i okonie jako przyłow...a łapie zawsze bez wolframu wiec juz kilka hermesow mi zjadło. Na bolenia zawsze bez wolframu i z cienką 0.16 max zyłą. (2011/05/09 07:11)

użytkownik62150


w 100% zgadzam sie z kolega jazzmad. szybkie zwijanie wcale nie jest gwarancja sukcesu!
lowilem bolenie na gume ,ktora prowadzilem tak aby obijala sie o dno wychodzac na coraz plytsza wode  z czestymi podszarpnieciami. braly nawet pod samymi nogami.najwiekszy mial 58 cm,nie byly duze ale zabawa byla przednia(-;
pozdr. (2011/05/09 07:47)

Robert55


Tym piórkiem to chyba trzeba głaskać tego owada. Bolenia się chyba tak nie złowi ale owad będzie miał radochę :) (2011/05/10 19:32)