Zaloguj się do konta

Boleń na karpiową przynętę

utworzono: 2009/08/26 08:38
papsik

Moja pierwsza przygoda z bleniem miala miejsce na zalewie orawskim.Jezdze co rok do mojego serdecznego przyjaciela Slowaka na ryby na zalew orawski (ORAWSKA PRIEHRADA) W tym roku zawitalem do Ondra w czerwcu wybralismy sie na nocke na karpia na haczk zalozylismy boilsy zazucilismy w zanencone miejsce po ok.10 min. pierwsze branie u kolegi ktory odrazu stwierdzil ze to nie karp po doholowaniu do brzegu okazalo sie ze to 45cm. bolen zdziwienie duze poniewaz nigdy nie myslalem ze bolen ryba drapiezna moze wziac na karpiowa przynente do rana mielismy ich (boleni) jeszcze 8 szt. wszystkie prawie w jednakowym wymiarze i ani jednego karpia.Zawsze myslalem ze bolenie lowi sie tylko na sztuczna przyn.a tu taka niespodzian ka sam kolega Ondro byl tez tym bardzo zaskoczony jako ze on stary wyga tez spotkal sie z czyms takim pirwszy raz. Znaczy to ze niema zadnej reguly w stosowaniu sposobu lowienia ryb. [2009-08-26 08:38]

Hmmm, interesująca porada... [2009-08-26 09:19]

tomasz3001

To koledze powiem ze tak czasami bywa.Ja jezdze na rzeke Czarna Orawa,ktora wpada do j. Orawskiego,i wedkuje na granicy Polsko-Slowackiej.W maju podczas jednej zasiadki (nocki) zlapalem 2 bolenie na zestaw karpiowy.Na haczyku byly 2 ziarna kukurydzy i bialy robak.A co do karpi, to Slowacy maja ich tam duzo :)Pozdrawiam.... [2009-08-29 08:37]