Boczny trok wiązanie

/ 27 odpowiedzi / 3 zdjęć
Czytałem ostatnio wiele artykułów nt. bocznego troku i widzę potrzebę podsumowania tematu
Ilu wędkarzy, tyle pomysłów, które jednak czasami komplikują zamiast pomagać. Skuteczność bocznego troka wiąże się z jego prostotą, nie potrzeba stosować żadnych udziwnień w postaci trójników, krętlików czy agrafek, które zaburzają pracę przynęty. Oto przykłady konstrukcji:
  • Koniec żyłki głównej przykładamy metr wyżej i robimy węzeł ósemkowy (pomoczyć przed zaciśnięciem). Powstałą pętlę przecinamy na 1/3 długości. Do krótszego odcinka mocujemy obciążenie: pałeczkę (gdy dno kamieniste) lub łezkę. Ciężar uzależniamy od głębokości, charakterystyki podłoża i odległości łowienia, czy uciągu wody na rzece. Na dłuższym wiążemy cienki haczyk pstrągowy (streamerowy)
  • Do końca wiążemy ciężarek, ok. pół metra wyżej robimy pętelkę (zwykłym węzłem ósemkowym) do której doczepiamy przygotowany wcześniej odpowiedniej długości przypon z cienkim haczykiem nr. 10 - 6 zakończonym oczkiem.
Do tej metody stosujemy delikatne wędziska max do 20 gram z czułymi szczytówkami (wklejanki). Grubość żyłki głównej 0,16 - 0,18, przypon do haczyka w drugim przykładzie 0,14.
Na czas zawodów, lub przy delikatnych braniach, podane przykłady można bardziej wydelikatnić, stosowałem nawet żyłkę główną 0,10 oraz wydłużałem przypon do 1,2 metra.
W zależności od proporcji pomiędzy długością troka a przyponu, przynęta przesuwa się wyżej lub tuż nad dnem, gdzie najczęściej przebywają okonie.
Technika prowadzenia: można jednostajnie z pełnym kontaktem ciężarka z dnem, można podszarpywać i natychmiast likwidować luz, aby mieć kontakt szczytówki wędziska z przynętą, można zakręcić dwa razy kołowrotkiem i pozwolić opaść - także przy pełnej kontroli. Jednym słowem - monotonia nie wskazana. Po braniu, które objawia się puknięciem (przy wędzisku ze szczytówką rurkową) lub przygięciu (szczytówka pełna) należy troszkę zwiększyć szybkość ściągania, a okoń nie będzie mógł się pozbyć przynęty.
Jeśli chodzi o przynęty to najlepiej sprawdzają się bardzo miękkie (można wykąpać we wrzątku, jeśli za twarde) twisterki (paproszki) o długości do 3 cm. Nie stosujcie żadnych ripperków ani przynęt na lekkich główkach.
Okonie maja zadziwiającą zdolność do opatrzenia się kolorem i przy okazji warto wspomnieć, że zmiana koloru lub wielkości jest wpisana w skuteczność połowu tą metodą.
Metoda ta potrafi być tak skuteczna, że staje się zabójczym narzędziem w rękach nie etycznych wędkarzy. Namawiam do rozważnego jej stosowania.
Osobiście łowię tak tylko na zawodach, gdy inne sposoby zawiodą. Głównym powodem jest łowienie przeważnie maluchów, które nie przepuszczą tak podanej przynęcie. Okonie przebywają w stadach rocznikami, dlatego po złowieniu kilku maluchów należy zmienić łowisko, aby nie kaleczyć "młodzieży". Jeśli trafimy na odpowiedni rocznik to mamy przednią zabawę czego wszystkim miłośnikom łowienia pasiaków życzę.
pstrag222


no i w tym sie z Toba nie moge zgodzić poniewaz te udziwnienia w postaci trojników i agrafek tylko pobaga zawsze mozna dac cienszy przypon łatwo zmienic rozmiar haka wystarczy miec ze soba drabinke z przyponami.

wiele osób jest przeciw takim udziwnienio bo poprostu sie tego boja to nie ma wpływu na prace przynety czy finezje prowadzenia .
wystarczy wypróować (2011/10/12 10:33)

mariusz23


no i w tym sie z Toba nie moge zgodzić poniewaz te udziwnienia w postaci trojników i agrafek tylko pobaga zawsze mozna dac cienszy przypon łatwo zmienic rozmiar haka wystarczy miec ze soba drabinke z przyponami.

wiele osób jest przeciw takim udziwnienio bo poprostu sie tego boja to nie ma wpływu na prace przynety czy finezje prowadzenia .
wystarczy wypróować

Zgadzam się w 100 % i dodam jeszcze że jak okoń jest na żeru to stosowanie dodatków mu nie przeszkadza. Tego typu akcesoria są bardzo przydatne dla nas i nie komplikują zestaw rybką. (2011/10/12 11:01)

Zibi60


Oj koledzy, czytać, uważnie czytać. Napisałem w przykładzie drugiej konstrukcji, że cyt: "doczepiamy przygotowany wcześniej odpowiedniej długości przypon z cienkim haczykiem nr. 10 - 6 zakończonym oczkiem."
I na cóż Wam potrzebny element metalowy. Przygotowujecie w domu kilka przyponów o różnych długościach i z różnymi hakami i kombinujecie w zależności od warunków na łowisku.
Zgadzam się, że gdy rybki żerują to im nic nie przeszkadza, ale przy chimerycznych braniach, może to mieć kolosalne znaczenie.
(2011/10/12 13:04)

Tomekoo


Dokładnie kolego Zibi60 jak żerują to jedzą wszystko nawet gumy na stalkach z bocznym trokiem(i takie kombinacje widziałem),a jeżeli słabo żerują są bardziej upierdliwe i wybredne jak sandacze;) (2011/10/12 13:52)

pstrag222


Nie rozumiem co mamy czytać że za kazdym razem kiedy zmieniamy przypon to musimy robic nowa petele odcinac zyłke?a po co sie babrac w odcinanie zyłki i wiazanie od nowa petelki?
nie ma zadnej kolosalnej róznicy poniewaz niezakłuca prowadzenia wabika ani odczucia brania. (2011/10/12 15:50)

marek-debicki


Chcąc usstosunkować się do uwag i oopinii Kolegów musiałem przyłączyć się do nowej grupy, jeżeli inaczej się nie da niech będzie i tak. Zapewne każdy z "Łowców  okoni ma swoje lepsze czy gorsze doświadczenia w tym zakresie. Z moich obserwacji wynika, że właśnie przy niezbyt intensywnym żerowaniu okoni każdy najmniejszy szczególik jest bardzo ważny. Kilka lat temu podczas spinningowych mistrzostw koła na jeziorze panowała taka kicha, że wygrałem zawody z jednym wymiarowym oczywiście okonkiem. Kto wie, może właśnie dzięki najdelikatniejszemu zestawowi o którym pisze Zbigniew. Pozdrawiam i *****pozostawiam. (2011/10/12 17:18)

tko


W tym roku rozpocząłem zabawę z bocznym trokiem i jak dla mnie, jedyną dobrą metodą jest właśnie zwykła pętla na węźle ósemkowym. Być może wynika to z mojego małego doświadczenia w tej materii ale stosowanie trójników i innych bajerów powodowało ciągłe plątanie zestawów. (2011/10/12 17:32)

Zibi60


Kolego Jakubie @pstrąg222, nic nie musisz odcinać ani od nowa wiązać, wystarczy połączyć węzłem przyponowym pętelkę która jest na stałe, z przyponem przygotowanym w domu. Przepraszam ale jaśniej nie mogę. Poza tym zrobisz jak zechcesz, ja jako starszy kolega tylko doradzam. (2011/10/12 18:14)

pstrag222


Kolego Jakubie @pstrąg222, nic nie musisz odcinać ani od nowa wiązać, wystarczy połączyć węzłem przyponowym pętelkę która jest na stałe, z przyponem przygotowanym w domu. Przepraszam ale jaśniej nie mogę. Poza tym zrobisz jak zechcesz, ja jako starszy kolega tylko doradzam.

mowisz że nie trzeba nic odcinać to mam teraz pytanie jak chcesz zmienic przypon np. z 0.70m na 1.20 z zyłki ? (2011/10/12 18:27)

Zibi60


szybko !!!! (2011/10/12 19:23)

pstrag222


szybko !!!!

szybko?
jak szybko jak musisz odciac i zawiazać .innej mozliwosci nie i widze zmiany przyponu za pomoca wezła.
a umnie polega to na wymianie z agrafki przyponów. (2011/10/12 19:30)

Zibi60


Dziękuję kolego Marku.
Skleciłem poglądową fotkę, proszę nie zwracać uwagi na długości "kordonka", zdjęcie obrazuje sposób łączenia przyponu z zestawem. Kolor fiolet - żyłka główna, kolor czerwień - przypon. Jeśli jeszcze coś nie jasne, to ja się poddaję ! (2011/10/13 06:34)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

marek-debicki


Do tego dodał bym jedynie, że zastosowanie ciężarka z systemem samozaciskowym umożliwia nam dodatkowo możliwość regulacji głębokości prowadzenia troka nad dnem. Ciężarek jak przy metodzie drop shot. Pozdrawiam (2011/10/13 08:29)

mariusz23


Jaki sposób by nie był to przy zaczepie i tak wszystko zrywamy, no ewentualnie cieniutka plecionka 0.6 na głównej może czasem temu zapobiec. (2011/10/13 08:43)

pstrag222


i tak uwazam ze system z agrafka daje wiecej mozliwosci niz babranie sie z petelkami (2011/10/13 10:58)

marek-debicki


Kolego Jakubie! Najważniejsze w tym jest aby system był skuteczny i aby nam ryby brały przyzwoicie to z resztą spraw sobie poradzimy. (2011/10/13 11:06)

rygiel


Zibi 60 podał KLASYCZNY sposób wiązania bocznego troka(zresztą ja też łowię w ten sposób)a każdy montuje zestaw tak jak mu wygodnie.Modyfikacje,ulepszenia czy też ułatwienia to kwestia indywidualnych upodobań. (2011/10/13 11:47)

Zibi60


i tak uwazam ze system z agrafka daje wiecej mozliwosci niz babranie sie z petelkami

A my z Markiem się tak trudzimy...
(2011/10/13 13:57)

pstrag222


dzisiaj po takim krótkim wypadzie za sandałem ,
zauwazyłem wedkarza który łowił na boczny trok okonki, kiedy namierzył stado zmieniał wedke z wieksza przyneta i tak selekcjonował ryby,
zagadalem do nie go co to za patent, oznajmił mi że zawsze tak łowi pozwala mu to łowic wieksze osobniki.
choć nie zawsze:p (2011/10/13 19:22)

u?ytkownik20727


Fajny ten zestaw Zibi. Można dać plecionkę i większy ołów, co czasami potrzebuję.

Osobiście robię inaczej (przy delikatnym łowieniu). W domu robię przypony, kolejno: hak nr 8, 80 cm żyłka 0,14, pętla, 40 cm żyłka nadal ta sama, pętla. Na wędce - żyłka główna - też pętla.

Na łowisku szczególnie kiedy zimno ciężko wiązać pętle i haki. Ja zakładam trok pętla w pętlę, guma na hak, ołów w pętlę i... heja.

Kiedy kończę łowienie przegryzam pętlę żyłki głownej, a zestaw całość chowam do worka strunowego.

Proste, i chyba prostrze być nie może, ale też wygodne.

(2011/11/04 16:40)

Zibi60


No i świetny pomysł Mirku. Ja czasami (przeważnie przy połowie pstrągów) zakańczam żyłkę główną najmniejszą agrafką Spinwala bez krętlika (tzw kliksem). Przypony oczywiście przygotowuję w domu i myk  - gotowe. Podczas szukania pstrągów na początku roku łapki marzną i wiązanie nad wodą jest nieprzyjemne, a zamiana z bocznego na woblera jest błyskawiczna. (2011/11/04 20:14)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

StanO29


Powiem szczerze że wolę pętelkę od agrafki jest pewniejsza a zmiana nie robi problemu jestem nad wodą dla releksu a spieszę się w pracy

 

(2012/02/06 20:48)

hombre


Wędkuję od zawsze.Od kilku lat w 99 proc. metodą bocznego troka.według moich obserwacji pstrąg222 ma racje.Od 3 lat używam agrafke do łączenia zestawu /najmniejsza jaka występuje.Nie zmniejszyła ona ilości i wielkości złowionych ryb.Jest w sezonie wiele takich dni, że o złowieniu wyśnionej ryby decydują sekundy.wtedy właśnie agrafka jest niezastąpiona.Siedzimy sobie w łodzi okonie biorą niesamowicie.w pewnym momencie brania się kończą.Dlaczego... Albo ławica się przeniosła w inne miejsce,albo wpłynął większy drapieżnik.Po kilku rzutach nasz przypon 0,14-0,16 przypomina sprężynę.Zagrafką cała czynność wymiany przyponu trwa 10 sek.Pragnę nadmienić, że stosuję przypon 0,10.Jak brania ustępują zmieniam go na 0,12.Wiele razy po zmianie przyponu w pierwszym rzucie zacinam pięknego garbusa.Dla mniej wtajemniczonych nadmieniam,że na agrafkę wkładamy w kolejności. 1-przypon z ołowiem 2-przypon z haczykiem.Radzę sprawdzić.

(2012/02/08 21:39)

dziadek2


http://www.youtube.com/results?search_query=boczny+trok+wi%C4%85zanie&oq=Boczny+trok&aq=4&aqi=g10&aql=&gs_sm=1&gs_upl=2447l5895l0l10413l11l11l0l3l3l0l204l1074l3.3.2l8l0 / Zibi pozwolę sobie dołożyć małe info może ktoś skożysta (2012/02/09 09:38)