Zaloguj się do konta

Boczny trok czy to najlepszy sposób na okonia.

utworzono: 2011/09/03 20:26
ZanderHunter

Witam! Czy waszym zdaniem boczny trok w metodzie spinningowej jest najlepszą metodą do połowu tzw.wodnych wilków jakimi są okonie czy może jednak są lepsze metody?.

Pozdrawiam.
[2011-09-03 20:26]

mati3208

Moim zdaniem boczny trok sprawdza się dobrze przy głębokiej wodzie od 3m w górę jest zdecydowanie bardzo dobry.Poza tym przy czystej wodzie okonie reagują lepiej niż na główkach jigowych , sądzę że dla tego że przy bocznym troku twister jest bardziej naturalny i nie widać przy nim główki jigowej to moje spostrzeżenia.
[2011-09-03 21:28]

szogun1

Ja.na.boczny.trok.lowie.na.wodach.stojacych.na.rzekach.preferuje.glowki.poniewaz.mam.lepszy.kontakt.z.przyneta [2011-09-03 22:31]

mariusz23

Wiele razy czytałem o tej metodzie i jakoś nie mogłem się skusić. W tym roku postanowiłem spróbować i do tej pory łowie tylko na bocznego troka ponieważ jest to bardzo skuteczna metoda. W moim okręgu od począdku roku jest fatalnie z braniami normalnie martwica. Dlatego postanowiłem zagłębić się w tej metodzie z powodzeniem :) na początek wiązanie troka nie zależnie jakim sposobem bo karzdy jest skuteczny, okoń jak żeruje to wiązanie troka z dodatkiem np potrujnego kretlika nie przezkadza. Najwarzniejszą żecza jest by odpowiedznio zamontować odległość przynęty od obciążenia na jakiej głębokości łowimy lub czy dno miekkie lub kamieniste wtedy urzywam nawet 12g poniewarz lepiej czuć i dodatkowo szurajac po dnie robi sie smuga i wspaniale prowokuje do brania. Bardzo dobre obciążenie ułatwiające regulacje są ciężarki do dropshota na klipsie. Na rzece o charakterze nizinnym w szybkim nurcie najlepsze prowadzenie jest puszczanie z prądem podciąganie i znowu lekko cofanie  na nie co krótszym przyponie cały czas na napiętej żyłce. Polecam tak obławiać nawet w silnym płytszym nurcie. Czasem łowie na plecionke 0.6 z dodatkiem kretlika i przypon z zyłki kiedy są częste zaczepy by dowiązywać tylko przypon, owszem są spady okoni ale można to zniwelować ustawiając dobrze chamulec kołowrodka. Najlepiej stosować twistery rozmaitych barwach, przyjmując że wieczorem jaskrawe a w nasłonecznienie bardziej ztonowane ale tu teorii nie ma na okonia. Twistery polecam w rozmiarze od 3.5 cm do 4.5 poniewarz na mniejsze bedziemy tylko kaleczyc małe rybki.

pzdr
[2011-09-04 07:12]

Jak dla mnie jest to skuteczny sposób z tym że do połowu pasiastych podlotków,owszem zdarzają się brania ryb z górnej półki ale stosunkowo rzadko.Osobiście wolę aktywne poszukiwanie stad głębinowych okonisk z raczej sandaczowym zestawem niż dłubanie podrostków z paproszkiem.Duży,rosły okoń,ten z przedziału 35+ na moich wodach prędzej zaatakuje mansowskiego maximusa niż mini twisterka,sporo brań miewam ostatnio na wolniutko ciagane przy dnie meppsowskie Lusoxy 3 oraz na wachadła 2 i 3....Kiedyś,kiedyś,gdy czasami bawiłem się ciągając troka po dnie ryby z magiczną 4-ką z przodu rzadko gościły mi na kiju,teraz gdy podeszłem do ich połowu z tzw.grubej rury-widujemy się często,żeby nie powiedzieć -za każdym razem...:)
[2011-09-04 08:05]

mariusz23

Jak dla mnie jest to skuteczny sposób z tym że do połowu pasiastych podlotków,owszem zdarzają się brania ryb z górnej półki ale stosunkowo rzadko.Osobiście wolę aktywne poszukiwanie stad głębinowych okonisk z raczej sandaczowym zestawem niż dłubanie podrostków z paproszkiem.Duży,rosły okoń,ten z przedziału 35+ na moich wodach prędzej zaatakuje mansowskiego maximusa niż mini twisterka,sporo brań miewam ostatnio na wolniutko ciagane przy dnie meppsowskie Lusoxy 3 oraz na wachadła 2 i 3....Kiedyś,kiedyś,gdy czasami bawiłem się ciągając troka po dnie ryby z magiczną 4-ką z przodu rzadko gościły mi na kiju,teraz gdy podeszłem do ich połowu z tzw.grubej rury-widujemy się często,żeby nie powiedzieć -za każdym razem...:)

:) no nie dokońca się z tym zgodze. Na począdku przyznam że miałem problem z ciągłym zahaczaniem małych rybek ale teraz nie ma problemu tak od 20-30 cm okoni bez jakiego kolwiek przypadku, czasem sandacz i boleń uderzy. Owszem tradycyjne spiningowanie ma największe szanse na dużą rybę ale jeżeli się odpowiednio czyta wodę i poprowadzi zestaw to zabawa super. Boczny trokiem można obławiać nieco selektywnie  i wtedy wyeliminuje się brania drobnicy na stałe.

pzdr
[2011-09-04 10:49]

Zibi60

:) no nie dokońca się z tym zgodze. Na począdku przyznam że miałem problem z ciągłym zahaczaniem małych rybek ale teraz nie ma problemu tak od 20-30 cm okoni bez jakiego kolwiek przypadku, czasem sandacz i boleń uderzy. Owszem tradycyjne spiningowanie ma największe szanse na dużą rybę ale jeżeli się odpowiednio czyta wodę i poprowadzi zestaw to zabawa super. Boczny trokiem można obławiać nieco selektywnie  i wtedy wyeliminuje się brania drobnicy na stałe.

Przy rocznym stażu w wędkowaniu piszesz, że masz sposób na selektywne łowienie okoni ??? Myślę, że nie tylko ja jestem ciekaw Twojego sposobu, podziel się z nami, to forum temu służy.

[2011-09-04 14:27]

Z moich doświadczeń z "boczniakiem" muszę bez bicia przyznać iż jest to najskuteczniejsza metoda na pasiaka z tym że 1) zbyt często czepiają się małe egzemplarze, 2) jest to metoda która jest efektywna ale nie efektowna. Osobiście jej cholernie nie lubię bo wg. mnie nie ma nic wspólnego ze sportem. Ciągnie się to to po dnie, czasem poderwie ale nie ma tej przyjemności co z tradycyjną główką jigową. Ba nawet same zacięcia trzeba umyślnie spóźniać aby okonek się zapiął. Sportowo dla mnie jest to zero, natomiast efekty są dobre. I właśnie dlatego łowię tą metodą dosłownie parę razy w roku i to jak mnie wyciągnie jakiś kumpel ale wtedy jedziemy PO ryby nie NA ryby;) PS. Okoni w życiu już sie nałapałem do bólu choć i tak 4 dych nie przebiłem ale 30-35 miałem zawsze po parę sztuk. Teraz ta ryba już nie robi na mnie większego wrażenia, no chyba że +30 uczepi się na gumę 4". Wtedy mam z czego się śmiać ale jakoś nie ciągnie mnie nastawianie się na pasiaki, wolę klenie;)
[2011-09-04 15:33]

mariusz23

:) no nie dokońca się z tym zgodze. Na począdku przyznam że miałem problem z ciągłym zahaczaniem małych rybek ale teraz nie ma problemu tak od 20-30 cm okoni bez jakiego kolwiek przypadku, czasem sandacz i boleń uderzy. Owszem tradycyjne spiningowanie ma największe szanse na dużą rybę ale jeżeli się odpowiednio czyta wodę i poprowadzi zestaw to zabawa super. Boczny trokiem można obławiać nieco selektywnie  i wtedy wyeliminuje się brania drobnicy na stałe.

Przy rocznym stażu w wędkowaniu piszesz, że masz sposób na selektywne łowienie okoni ??? Myślę, że nie tylko ja jestem ciekaw Twojego sposobu, podziel się z nami, to forum temu służy.

 

Wędkarstwo mam we krwi już od małego ale członkiem zostałem od nie dawna :) postanowiłem sobie że przyjże się dokładniej jedną z metod przez długi czas i jest nie najgorzej. Jak już wspomniałem wędkarstwo spinningowe zasmakowałem w czasach obfitości rybnej ale dopiero teraz poznaje powoli po części tą metodę ale nie o tym w temacie :) jeżeli chodzi o łowienie okoni na boczny trok ''selektywne'' to porostu jest łowienie nieco większym kalibrem, przynęty nie do przesady bo to już do jigowania się nadaje. Jak kolega Tomas81 wcześniej spomniał o sposobie prowadzenia i tu można dodać że im więcej kombinacji tym lepiej.
     
[2011-09-04 20:30]

Zibi60

Przypomnę, że pisałeś o "selektywnym łowieniu okoni na boczny trok". ???
[2011-09-05 12:35]

tomaszn1996

moim zdaniem boczny trok jest dobry gdy okon nie bierze
zato na główki jigowe biora trochę wieksze i jak okon zeruje to są lepsze
[2011-09-27 22:17]

edyta35

Ja osobiście kiedyś tylko chodziłam na spining i łowiłam na obrotówkę, ale od tego roku zaczęłam na bocznego i powiem , że rewelacyjnie  znacznie więcej się zaczepia i o wiele mniej spada jak na obrotówkę , także jestem za tym sposobem łowienia, a na główkę próbowałam ale dużo gorsze wyniki miałam  , pozdrawiam. [2011-10-16 20:08]

pawlik832

   Osobiście nie lubię łowić na boczny trok. Jest to metoda jak dla mnie zbyt monotonna. Małe i średnie okonie wolę łowić na delikatną wędeczkę na mikro cykadki, obroty 00 i 0 i paprochy na głowce, mikro koniku czy mikro spinnerbait. Po trok sięgam baardzo rzadko, w sytuacji kiedy okonie są poza zasięgiem rzutu klasyczną przynetą lub rozpoznaję nowe łowisko i szukam ryb na różnym dystansie. Jednak nawet w tych sytuacjach częściej sięgam po metodę Carolina Rig. [2011-10-31 08:21]

cobrax00

Jak dla mnie boczny trok to super sprawa. Wcale takie małe okonie się nie czepiają. Wystarczy tylko namierzyć stadko tych większych. Takie w przedziale 20-35cm to norma. Tylko nie ma co przesadzać i łowić na najmniejsze gumy. Takie ok. 5 cm. są w sam raz. Szczególnie sprawdza mi się w płytkich zarośniętych łowiskach. Przy tradycyjnym jigowaniu zawsze na gumce mam pełno zielska i jakieś liście. Przy bocznym troku tylko ciężarek łapie jakieś roślinki. Gumka bez żadnego obciążenia idzie dużo wyżej.
[2011-10-31 09:37]

argul

Boczny trok to klasyk na okonia.Nie tylko łapie się małe sztuki trochę większa gumka i robi się ciekawie.Przetestujcie magotty dragona.Czasami jednak mała obrotówka  jest skuteczniejsza.Pozdrawiam
[2011-11-24 09:23]

Ja na troka łowie pasiaki od 23cm do 32cm nieraz gdy na kanałku żerańskim złoże większego paprocha trafiają się szczupaki 40 cm
[2012-02-12 16:29]

mrozikk134

Na boczny trok trochę łowię i uważam, że jest to najskuteczniejsza metoda na okonia, ale na gumy prowadzone tradycyjnie na główkach łowię częściej. Powód już został określony przez poprzedników - po prostu biorą większe. Na boczny łowię wtedy, gdy potencjalna miejscówka znajduje się poza zasięgiem rzutu normalną przynętą.  [2012-02-25 13:12]

84Bartek

napewno boczny trok jest jedną z najskuteczniejszych metod w połowie okoni, a czasami w niektórych warunkach wręcz jedyną ale nie zgodzę się co do "selektywnego łapania" bo jak ropędzimy się co do wielkości gumki to lepiej już moim zdaniem łowić klasycznie z główką.

 

[2012-03-10 16:16]

filipspeedway10

Witam! Boczny trok dobrze spisuje się na głębszych jeziorach, a na płytszych wodach lub rzekach główki jigowe ;) [2012-03-10 20:28]

JOPEK1971

Są lepsze metody,wiosną kiedy budzą się okonie do życia(optymalna temperatura)tarło itd.okonie nie chcą współpracowac. uganiając się  za larwami różnych zwierząt,co nasi koledzy "muchowcy.Oni wiedzą nawet kiedy się mucha zesra.podziwiam was chłopaki,widziałem dzieła wykonana przez Puta,kosmos,Zyczę wspaniałej przygody


[2012-03-10 20:58]

maciek051298

jak okonie dobrze żerują to na obrotówki woblerki i cykady złapiesz
[2012-03-10 21:22]

kazg55

byłem juz 3 razy spróbowac boczniaka i nic zero łowie na zwirowni co robie zle ? [2012-03-19 08:02]

89krzysztof

byłem juz 3 razy spróbowac boczniaka i nic zero łowie na zwirowni co robie zle ?


jaka wędka? jak montujesz troka? [2012-03-19 08:25]

popo292

Może ktoś dokładnie opisać jak zmontować troka, bo mi to nie wychodzi:D?
[2012-03-19 17:33]

florek43

dobrze ze jest ten temat bylem wczoraj na widawie we wroclawiu na bocznym troku po raz pierwszy wedka 2.40 do 18 gram zestaw z kretlikiem do bocznego robilem to pierwszy raz zarzucalem z pradem w rzece i zauwazylem ze paproch plynie prawie na powierzchni wody zmienialem ciezarek z 7 gram na 12 gram i nic paproch na wodzie i bardzo szybko splywal do brzegu rzeki zmienialem obciazenia troka z dluzszego kawalka na krotszy i to samo prosze o wyjasnienie gdzie jest blad maze poprostu za plytka woda ? [2012-03-19 20:43]