Zaloguj się do konta

Bobry

utworzono: 2010/10/24 20:03

Drogi Piotrku trzeba dbać o to co nam sprzyja , a nie piętnować bo komuś za skórę zalazły .

Zwierzęta były w naszych wodach jeszcze kiedy człowiek nie bardzo wiedział jak z nich korzystać , więc to co robią obecnie to robiły i kiedyś i przyroda dobrze się miała . Jedynie my ludzie zrobiliśmy się bardziej pazerni i zaczynają te zwierzęta i nie tylko nam przeszkadzać .

Ja to porównuję do walki białych z Indianami w Ameryce , podobną wojnę się toczy i to nie równą .

Ja Kazik nigdy nie miałem nic przeciwko zwieżętom ,u mnie w rzece jest dużo Bobra ,jedyne co przeszkadza to jak cholernik Ci pluśnie koło Ciebie to zawału idzie dostać he he Pozdrawiam
[2010-11-06 13:02]

jeśli chodzi o mnie kaziku one nie zaszły mi za skure bo nigdy ich nad moją wodą nie spotkałem ... poprostu sobie zażartowałem ;) kocham zwierzęta i nigdy żadnego nie skrzywdziłem. [2010-11-06 13:48]

kazik

To nie chodzi mi konkretnie o was koledzy , ale pisałem tak ogólnie po to aby z jakimś populizmem skończyć . Zauważcie że jeżeli coś się dzieje nie tak z rzekami i okolicami tych rzek to wszyscy najłatwiej te sprawy zrzucając na Bobry , czy inne zwierzęta . To głównie ich się wini za powodzie w tym roku i to przecież one są odpowiedzialne za stan wałów i to że nie wytrzymały . Niejednokrotnie to można było w prasie przeczytać i w telewizji usłyszeć . A tak naprawdę to człowiek zawinił i to on głównie ponosi odpowiedzialność za to co się stało , bo niestety wkroczył tam gdzie nie powinien i jeszcze do tego zaniedbał swoje obowiązki . Bobry zawsze na tych rzekach były i od czasów Piastowskich były chronione i było dobrze , a dopiero teraz kiedy udało nam się ich uratować od zagłady zaczynają nam przeszkadzać . [2010-11-06 14:57]

robcio2535

 To głównie ich się wini za powodzie w tym roku i to przecież one są odpowiedzialne za stan wałów i to że nie wytrzymały . Niejednokrotnie to można było w prasie przeczytać i w telewizji usłyszeć .


Kolego Kazik no przecież nikt sie nie przyzna do winy bo każdy umywa rączki i tylko zegna tu akurat na takiego bobra -no bo przecież zrobił tame ,później ją przerwał no i zalało 10 gmin . Też takie insynuacje słyszałem :-)
[2010-11-06 15:52]

Bobry same w sobie nie są złe, ale w nadmiernej ilości niestety przyczyniają się dewastacji środowiska. Obecnie nie mają żadnych wrogów wśród zwierząt tak jak miały kiedyś ( wilki, niedźwiedzie), nie wspomnę o ludziach którzy chętnie także na nie polowali, które regulowały ich populację więc rozmnażają się na potęgę. Poglądy, że bobry budują tylko żeremia są niestety nieprawdziwe, w większości kopią głębokie nory w brzegach rzek czy innych zbiorników. Nie sposób także nie wspomnieć o tym jakie robią spustoszenia wśród drzewostanu. Jedno jest pewne nic w namiarze nie jest dobre, a właśnie w niektórych regionach naszego kraju tak jest z bobrami. Nie jestem wrogiem tych gryzoni bo się już do nich przyzwyczaiłem i na przestrzeni lat widzę jak zmieniają moją rzekę i wcale nie powiem że na lepsze. 


[2010-11-06 17:24]

kazik

A gdzie występują te bobry w nadmiernej ilości . Jak mi wiadomo to jedna rodzina potrzebuje obszaru kilku kilometrów rzeki , strumyka czy zbiornika . Następne bobry osiedlają się poza granicami tej rodziny , a raczej osiągające wiek dojrzały młode Bobry muszą poszukać sobie innych terenów . Więc nie może być ich durze zagęszczenie . Owszem jedna rodzina potrafi wiele zrobić szkód (choć tak nie uważam)   zwłaszcza wczesną wiosną , ale przeważnie są to wierzby i krzewy lubiane przez te gryzonie . Inne drzewa przeważnie są ścinane w celach budowlanych i tworzeniu kryjówek i głównie nie dalej jak 20 metrów od brzegu są ścinane . Praca ich jednak nie niszczy przyrody a wręcz przeciwnie tworzy pomost między przyrodą przybrzeżną a przyrodą wodną . Po przez swoją działalność przyczyniają się do naturalnego i dzikiego wyglądu rzek , strumyków i jezior . Nory w brzegach kiedyś w końcu wymywa woda , tworząc zakola , zatoczki w których chętnie przebywa wiele ryb i zwierząt z wodą związanych . Do tego zatopione drzewa , gałęzie są rozkładane przez drobne organizmy mnożąc się i dostarczając pokarmu rybom . Wycinanie krzewów , a zwłaszcza wierzby przyczynia się do zakrzewiania brzegów robiąc je niedostępnymi , a zarazem stwarzając znakomite siedliska dla ryb .

Może i nam ludziom taka działalność się nie podoba , bo niszczą to wszystko co my rzekomo naprawiamy , ale ich działalność przyczynia się do odbudowywania środowiska wodnego , a nasza niszczy go , ich działalność powoduje zatrzymanie wód opadowych w gruncie , a nasza osusza je . Dlatego jeżeli chcemy mieć naturalne środowisko i czyste wody ,to te zwierzęta powinny żyć obok nas i my powinniśmy im to ułatwić a nie utrudniać . Nie zapominajmy że Bobry zamieszkują tylko te tereny które kiedyś i tak rzeka zaleje i spowoduje jeszcze bardziej większe szkody , co ostatnio żeśmy doświadczyli .   [2010-11-06 19:54]

kazik

A oto drzewo wierzby ścięte przez Bobry na wiosnę równo rok temu .

Czy to jest aż tak strasznie niszcząca działalność ?    [2010-11-06 19:58]

bosman9090

świetnie uchwycony zwierzak :) [2010-11-06 21:44]

bosman9090

piotr ale masz  farta też tak bym chciał super uchwycony momentjak możesz wstawiaj więcej fotek [2010-11-06 21:45]

bosman9090

mars zdjęcia z przewróconymi drzewami to nie jest akt nienawiści z mojej strony do tych zwierząta to z wiatrówką to był tylko żartwięc się nie czepiaj  [2010-11-06 21:46]

bosman9090

nie no te drzewo fajnie wygląda i nie widać dużych zniszczeń praktycznie wcale ich nie widać  [2010-11-06 21:53]

Być może gdzie indziej bobry są bardziej inteligentne niż te, które zamieszkują w mojej okolicy i tną tylko wierzby. U mnie tną wszystko nawet dęby kilkusetletnie, potężne wierzby, sosny, osiki, jesiony itd. Nie wiem co bóbr chciał zbudować 200 m od rzeki ścinając potężny dąb? nic nie chciał budować po prostu go obgryzł z kory. Brzegi rzeki gdzie jeszcze 15 lat temu porastały krzaki wierzby czyniąc rzekę trudno dostępną z brzegu, gdzie pod nawisami gałęzi ryby doskonałe miały kryjówki czy wśród zatopionych krzaków, obecnie jest pusty brzeg pozbawiony jakichkolwiek drzew czy krzaków, wystają tylko kikuty świadczące, że kiedyś coś tu rosło. Może komuś podoba się rzeka pozbawiona nadbrzeżnego drzewostanu, ja jednak wolę jak jednak są nad brzegami rzek drzewa. Niestety bobry robią swoje, a my możemy tylko się temu przyglądać i jedynie podyskutować na ten temat, co i tak niczego nie zmieni.  [2010-11-07 06:16]

Bobry 200 metrów od wody??? Wcinające drzewa iglaste??? Stare dęby??? Chyba pomyliłeś bobra z drwalem.
[2010-11-07 23:18]

Chyba widziałeś bobry tylko w TV. [2010-11-08 08:47]

Od zeszłej zimy, do dzisiaj nie dał bobrowski rady tej wierzbie, stoi do dzisiaj na brzegu Odry :) [2010-11-08 09:36]

Bromar

  No to znalazł sobie małą przekąskę :))
Witam Cię Macieju, i pozdrawiam serdecznie.
[2010-11-08 09:38]

Cześć Marek, no nie posmakowała mu, żylasta może :) Również pozdrawiam. [2010-11-08 09:43]

Ciao ragazzi polacco. u nas we Włoszech nie jest problem castoro. zostały usunięte ze względu na drenaż, meliorato drenaż   bagna e rzek.Polacco - staraj się robić wszystko dla zwierząt che in Polonia , molto , molto castoro bella !! Saluti Francesco !
[2010-11-08 12:55]

dziobak

Franus nie rob z siebie wlocha na sile...  :)

[2010-11-08 13:00]

erykom

u mnie na stawach i odrze jest mnostwo bobrow...i mnostwo powalonych ogromnych drzew w wodzie.nawet w rowach przy odrze siedza i powalaja drzewa.wiele drzew zostawiają i powracaja po nie po kilku miesiacach,zauwazylem.u mnie najczesciej atakuja deby,brzozy i osiki [2010-11-08 13:07]

u mnie na stawach i odrze jest mnostwo bobrow...i mnostwo powalonych ogromnych drzew w wodzie.nawet w rowach przy odrze siedza i powalaja drzewa.wiele drzew zostawiają i powracaja po nie po kilku miesiacach,zauwazylem.u mnie najczesciej atakuja deby,brzozy i osiki
      
Myślę, rzeki,stagni , lago  i inne wody jest twoja własność prywatna jest dokładnie odwrotnie i było oryginalne miejsce castore, i ma pierwszeństwo na to stanowisko jest nie ty, chciwy człowiek z żądzy władzy sull natura.
[2010-11-08 13:19]

Wpisz tekst lub adres witryny albo przetłumacz dokument.Anuluj Słuchaj


Myślę, rzeki, stawy i inne aque jest twoja własność prywatna jest dokładnie odwrotnie i było oryginalne miejsce bobra, i ma pierwszeństwo na to stanowisko nie con ona, z chciwy żądzy władzy nad naturą. [2010-11-08 13:28]

A ja jestem Arabella. [2010-11-08 13:49]

dziobak

A ja jestem Arabella.


:)))  [2010-11-08 13:58]