Zaloguj się do konta

Bobry i ich wpływ na populację ryb .

utworzono: 2011/02/04 12:50
damianoss1

chcialbym sie dowiedziec czy bobry maja wplyw na populacje ryb w naszych rzekach a szczegulnie w wodach gurskich.ostatnio sporo ich sladow zauwarzylem nad moja rzeczka.tj.ropa [2011-02-04 12:50]

Amitaf

Nie wiem, jak na Ropie, ale na moich pomorskich rzeczkach górskich ma i to ogromne!!! Wpływ oczywiście negatywny! Bobry budując tamy spowalniają nurt, a co za tym idzie również natlenienie wody. Poza tym rzeka na dużych odległościach w polu ich działania jest zamulona i wypłycona. Nie wspomnę tu o nas wędkarzach kiedy wpadamy w dziury bobrowe (można złamać nogę)

 

[2011-02-04 13:14]

SpinerZbok

Ich wpływ jest różny, na pewno nie bezpośredni i niejednoznaczny jeśli chodzi o szkodliwość. Np. budowa tam. W takich zbiornikach (stawach bobrowych) mogą bytować ryby, które wcześniej nie mogły sobie znaleźć odpowiedniego miejsca do rozwoju na danym cieku, z drugiej strony niektóre tamy są nie do przejścia dla migrujących ryb (pstrągów) i wtedy tama może mocno przeszkadzać w prawidłowym przebiegu tarła. To są na szczęście raczej skrajne przypadki. Może się zdarzyć, że "rozszalałe" bobry "wygryzą" wszystkie drzewa nad rzeką (potokiem) i wtedy bark zacienienia powoduje wzrost temp. wody, co szczególnie może mieć negatywny wpływ na odcinki rzek zamieszkałe przez ryby łososiowate. Z drugiej strony powalone drzewa często lądują w wodzie i tworzą doskonałe kryjówki dla ryb, co przyczynia się na zwiększenie pogłowia ryb:) No i jest jeszcze coś co ja szczególnie lubię: rozwalanie przez bobry brzegów (poprzez budowę nor) cieków uregulowanych (i wpadanie do wody ściętych drzew) - co przyczynia się do szybszego powrotu tej rzeki do naturalnego wyglądy:)) a stąd już tylko krok do zasiedlenia przez rybki:)) [2011-02-04 13:18]

terier123

Też wędkuję na Ropą tyle że w okolicach Gorlic. Bobry też tam są i połowa drzew nad rzeka jest obgryzionych do połowy :/
[2011-02-04 14:13]

kaban

Mnie bobry nie przeszkadzają,a nawet jestem zadowolony z ich działalności(pomijam dziury w brzegu o których wspomniał Amitaf bo sam kilka razy wpadłem).Każde zwalone drzewo to nowa miejscówka na dość krótki okres-albo rolnik wyciągnie je na brzeg z myślą o opale na zimę,albo powódź zepchnie je kilka kilometrów niżej.Tak czy inaczej wolę bobry bo wydry jakoś nie bardzo.
[2011-02-04 17:03]

SpinerZbok

Ja tam lubię wyderki, a co tam, piękne zwierzę. O wiele bardziej groźna jest norka. Kiedyś w zimie obserwowałem ją z odległości 3 metrów jak polowała na małe zimujące ryby w rowie odprowadzającym wodę ze stawów. W 6 minut zabiła 23 ryby (okonie i 2-3 jazgarze), żadnej nie zjadła tylko wszystkie zostawiła na brzegu!!! [2011-02-04 17:14]

Strzegom

To jest dla nas konkuręcja hehehe.Bobry raczej nie sa szkodliwe. [2011-02-04 19:35]

lmatula10

Bobry są szkodliwe, ale i też nie są???
Mianowicie zależy jak na to patrzeć jeżeli są to rzeka jest naturalna rybki chętniej się zasiedlają dawniej były bobry i były ryb chce dodać też że bobry żywią się rybami ale w końcu jest ekosystem. [2011-02-10 11:13]

SpinerZbok

Bobry są szkodliwe, ale i też nie są???
Mianowicie zależy jak na to patrzeć jeżeli są to rzeka jest naturalna rybki chętniej się zasiedlają dawniej były bobry i były ryb chce dodać też że bobry żywią się rybami ale w końcu jest ekosystem.



że niby bobry żywią się rybami???? a przepraszam, skąd kolega zdobył takie informacje???  [2011-02-10 12:52]

ryukon1975

Pamiętam jako dziecko połowę lat osiemdziesiątych jak rzeką czas od czasu płynęły połacie wytrutych ryb,wtedy nie było bobrów.Dzisiaj bobry są (dużo bobrów) ryb też jest dużo więcej i potrafią z sobą współżyć w ekosystemie bez szkody dla jednych i drugich bo nie są dla siebie konkurentami w żaden sposób.Tam nie robią bo rzeka jest za duża,krzaków jest tyle że mogą śmiało ciąć codziennie do woli.Ja je lubię jak łowię a jakiś sobie płynie siedzę cicho i w bezruchu aż przepłynie i wtedy on nie ucieka (nurkuje) i nie straszy mi ryb.Pamiętam jak w ubiegłym roku na przeciwnym brzegu siedziała matka i dwa młode bobry,jeden z nich przepłynął na mój brzeg zatrzymał się w wodzie około 3 m od mojego stanowiska i patrzył na mnie zastanawiając się pewnie -CO TO ? Ogólnie uważam że to spokojne i nikomu nie przeszkadzające zwierzęta.
[2011-02-10 14:07]

SpinerZbok

Pamiętam jako dziecko połowę lat osiemdziesiątych jak rzeką czas od czasu płynęły połacie wytrutych ryb,wtedy nie było bobrów.Dzisiaj bobry są (dużo bobrów) ryb też jest dużo więcej i potrafią z sobą współżyć w ekosystemie bez szkody dla jednych i drugich bo nie są dla siebie konkurentami w żaden sposób.Tam nie robią bo rzeka jest za duża,krzaków jest tyle że mogą śmiało ciąć codziennie do woli.Ja je lubię jak łowię a jakiś sobie płynie siedzę cicho i w bezruchu aż przepłynie i wtedy on nie ucieka (nurkuje) i nie straszy mi ryb.Pamiętam jak w ubiegłym roku na przeciwnym brzegu siedziała matka i dwa młode bobry,jeden z nich przepłynął na mój brzeg zatrzymał się w wodzie około 3 m od mojego stanowiska i patrzył na mnie zastanawiając się pewnie -CO TO ? Ogólnie uważam że to spokojne i nikomu nie przeszkadzające zwierzęta.

Ja też je bardzo lubię, to naprawdę bardzo sympatyczne futrzaki. Wychowałem się nad rzeką Wieprz a tam pośród cichych starorzeczy i morza szuwarów boberki zawsze towarzyszyły mi nad wodą:) cieszę się, że w Polsce moda na futerka przeminęła;) [2011-02-10 15:32]

bluehornet

Bobry są szkodliwe, ale i też nie są???
Mianowicie zależy jak na to patrzeć jeżeli są to rzeka jest naturalna rybki chętniej się zasiedlają dawniej były bobry i były ryb chce dodać też że bobry żywią się rybami ale w końcu jest ekosystem.

???????? Skąd masz takie bzdurne informacje , że bobry żywią się rybami !!! Toż to totalna niewiedza !!! Chyba ci się bóbr pomylił z wydrą !!!
[2011-02-10 16:22]

poszukiwaczsandacza

u mnie np na rzece Rawka(Skierniewice i okolice) bobrów jest od cholery, wszędzie są tamy itd, ale nikomu nie przeszkadzają, rzeka nie regulowana i nic, poprostu taka prawdziwa dzika rzeka, chciałbym przypomnieć, że bobry były pierwsze nad wodą niż człowiek z wędka xD, taka jest natura, nie można jej zmieniać;p
[2011-02-10 19:30]

Sniper64

Witam Wszystkich...:)
Może to inna odmiana BobroWydra..:)
[2011-02-10 19:33]

saw

@Amitaf 5000 lat temu nie było nas a bobry i ryby były i miały się dobrze, za kolejne 5000 lat nas już może nie być a bobry i ryby mam nadzieję będą i też będą miały się dobrze, dajmy im spokój:) Aby nie wpadać w dziury uważnie poruszajmy się nad rzeką to wszystko... [2011-02-10 20:48]

polobmw

@Amitaf 5000 lat temu nie było nas a bobry i ryby były i miały się dobrze, za kolejne 5000 lat nas już może nie być a bobry i ryby mam nadzieję będą i też będą miały się dobrze, dajmy im spokój:) Aby nie wpadać w dziury uważnie poruszajmy się nad rzeką to wszystko...

mam też taką nadzieję                                                                                                                                  
[2011-03-04 15:47]

ryukon1975

Te bobry u Ciebie kol.polobmw są chore dlaczego on żre gałąź a nie ryby jak u kol.Imatula10.I ta choroba jest zaraźliwa bo u mnie też jedzą tylko zieleninę,aaaaaaaaa mam to wegetarianie. Może kiedyś gdy ludzie się douczą i doczytają a przede wszystkim pójdą na ryby i zobaczą to wszystkie bobry będą wegetarianami?:):):)
[2011-03-04 16:51]

art-ski

Mają i to duży, jak wcześniej pisali koledzy. Spowodowane jest to budowaniem tam na mniejszych rzekach i spowalnianiem ich nurtu. Bobry psują także wały ochronne kopiąc w nich tunele i budując domy. Co wiąże się z popsutym wałem podziurawionym jak ser pisać nie muszę. Ubiegłoroczne powodzie pokazały to aż nadto. Mnie osobiście nie odpowiada ich gospodarka budowlano-magazynowa z tej prostej przyczyny, ze nie raz wpadłem po pachy gdy zawaliła się pod nogami ziemia. Pod nią było rozgałęzienie korytarzy bobrzych. Raz zdarzyło mi sie wpaść w taką pułapkę i zniszczyć wodery. O dziesiątkach przynęt urwanych w miejscach gdzie na wiosnę, w lecie i w jesieni było czyste dno, a już późną jesienią bobry zrobiły sobie spiżarnię z gałęzi nie wspominam i nie liczę straconych przynęt. Pogodziłem się z tym, że to ja jestem intruzem i choć tego nie chcę ingeruję w ich życie, a nie na odwrót. Stałem się tylko bardziej ostrożny chodząc po brzegach i wyposażyłem się w konkretny uwalniacz przynęt spininowych. Niestety i on czasami nie daje rady bobrowym magazyno-spiżarniom.
[2011-03-04 17:07]

ryukon1975

Piękne więc to bobry są winne że w ubiegły roku zalało Polskę?Więc to bobry są winne że niedojda wpada w ich żeremie( ja jakoś jeszcze nie wpadłem).Boże chroń Polskę i początkujących wędkarzy!!!PRZED BOBRAMI !!!!!  Sam się uśmiałem z tego co wyszło:).
[2011-03-04 17:24]

rokers77

bobry robią tamy ale przez te tamy ryby mają większe szansę się przeprawić , a jak ludzie tamują całe rzeki to jest dobrze i nie ma żadnych przepławek
[2011-03-04 20:38]

Szanujcie bobry tak szybko odchodzą :D
[2011-03-04 20:57]

[2011-03-04 21:02]

Zielony80

Śmieszne..... bobry winne wszystkiemu... A może to władze zwaliły na bobry winę maskując swą nie udolność odnośnie wałów? Jedno wiem bobry są potrzebne. [2011-03-04 22:09]

polobmw

bobry robią tamy ale przez te tamy ryby mają większe szansę się przeprawić , a jak ludzie tamują całe rzeki to jest dobrze i nie ma żadnych przepławek

efekt ' pracy ' ludziobobrów i tak a propos gdzie jest prawo w tym momencie , ach zapomniałem kara wędkarza który ma kartę  ale wziął o centymetr za małą rybę. LUDZIE wybijcie bobry i inne zwierzęta które wam przeszkadzają a zobaczycie ile wtedy przetrwa ludzkość .  .. RWA kto komu wlazł na podwórko one nam czy  my bobrom !!!!
[2011-03-09 15:06]

pike2

Aj ja często spotykam boberki nad rzeczką i nie tylko radość mam z wędkowania ale ronież ze mogłem zobaczyć te futrzaki i inne zwierzątka. [2011-03-10 22:16]

owczarki

czy jeśli pływa w pobliżu bóbr to suma tam sie nie złowi?
[2012-07-25 22:46]