Zaloguj się do konta

Bobry i ich wpływ na populację ryb .

utworzono: 2011/02/04 12:50
jarekk

Z pozoru pytanie wydaje się absurdalne. Co ma piernik ..itd Jeśli jednak chwilę się zastanowić, a w dodatku wyobrazić rzekę o zróżnicowanej głębokości, to można zauważyć podobieństwo zajmowanych stanowisk przez bobry i sumy. Są to zwykle głębokie wyboje, cofki, spowolnienia. Chyba tylko tyle może łączyć te dwa gatunki :) [2012-07-26 09:25]

tomczyk001

Teraz wędkuje nad małą rzeką oleśniczanką, nad którą jest dużo bobrów kilka dni temu ścięły mi małe drzewko koło mojej najlepszej miejscówki, są szkodliwe dla populacji ryb, kaleczą drzewa, ostatni jednego widziałem z mostu, gdy mnie zobaczył od razu uciekł.
[2012-08-12 11:49]

DelTor0

Bobry nie sa takie zle :) No moze oprocz tych dziur w brzegu. U mnie wprowadzily sie na odcinek rzeki na ktorym mozna bylo co najwyzej zlowic jakiegos okonka lub plotke. Zbudowaly tame, zalaly troche terenu, a teraz po paru latach padaja w tym miejscu dosc regularnie szczuple powyzej 70 cm i jeden 95 cm w tamtym roku :)

Na innym odcinku rzeki, jesienia tamtego roku, w ramach 'walki z powodzia' powyciagano wszystkie drzewo z nurtu, rowniez te z tam wybudowanych przez bobry. Woda opadla o jakies 50-70 cm i tam gdzie byly ladne jazie i klenie w tym roku plywaja kielbie i ukleje :)

A i wydry nie przepadaja za towarzystwem bobra. Moj kuzyn ma maly stawik kolo lasu i co roku wydra wycinala mu cala populacje ryb. Na jesieni mu sie bobr wpakowal do tego stawu, gosc sie najpierw wk... Ale teraz jest zadowolony bo od czasu jak tam jest bobr to wreszcie cos mozna zlowic :)


[2012-08-12 12:36]

tomczyk001

U mnie na rzece to dziura jest co 10-20m a w niektórych miejscach to tylko pare metrów odstępu, niejednokrotnie wpadłem do niej, jedna była wkopana 1,5m od brzegu przykryta krzakami wpadłem zmoczyłem się i zsunąłem się po skarpce do rzeki, bobry to rozbójniki ;)
[2012-08-12 12:58]

Bernard51

Z pozoru pytanie wydaje się absurdalne. Co ma piernik ..itd Jeśli jednak chwilę się zastanowić, a w dodatku wyobrazić rzekę o zróżnicowanej głębokości, to można zauważyć podobieństwo zajmowanych stanowisk przez bobry i sumy. Są to zwykle głębokie wyboje, cofki, spowolnienia. Chyba tylko tyle może łączyć te dwa gatunki :)


I tu po czesci bym sie zgodzil tylko jest jeszcze tyle miejsca w tej wodzie ze mogą egzystować obie populacje,.Z korzyscia dla nas!!

[2012-08-12 13:39]

getka

ja widziałem jak koleś przy norze bobra który nie zwracając jakoś zbytnio uwagi na wędkującego łowił ładne sandacze widać ryby nie boją się bobrów...
[2012-08-12 13:50]

Że , nie jest ów bóbr zwierzęciem rybożernym i przez swoją naturę tudzież układ pokarmowy i sposób odżywiania się (cekotrofia ) - nigdy nim  nie będzie ...
A gdyby był , to co ? Tłuc kamieniem , szpadlem , motyką - jak te biedne kreciki, które niejeden z was - tak właśnie traktuje - na terenie "swojego , prywatnego " przecież , ogródka  ?
Prymitywny rozsądzanie : bóbr potrzebny czy nie , wydra potrzebna czy nie itd itd . Takie przykłady można mnożyć bez końca . Nikt z ludzi - nie jest od oceniania - co jest w porządku w świecie przyrody a co nie ...Tak po prostu jest i tak musi być , choćby niejeden się posrał ze złości.
[2012-08-12 16:22]

Bóbr tworząc żeremia i tereny podmokłe w lasach łęgowych, olesach - chroni tysiące hektarów polskich lasów i łąk przed pożarem oraz paradoksalnie :przed powodzią ( PODSTAWOWA ZASADA MÓWI PRZECIEŻ : w momencie , kiedy coś jest zalane : nie może zostać zatopione ponownie , przestaje zagrażać .Niektórzy  Szwedzi i Norwegowie - do dziś  - spodziewając się powodzi - zatapiają swoje piwnice a później je osuszają   .
Bóbr - przywraca etapy rzeki - do pierowtnego stanu (sukcesja wtórna  ) , przez co tworzą się zastoiska , wykroty itp. Wielu członków PZW - woli jednak gdy brzeg rzeki jak i ona sama - ma charakter ugrzeczniony i udeptany ( tj. uregulowany ) , gdyż w takiej sytuacji - znacznie łatwiej zlokalizować i złowić rybę. Także ta banda rozwrzeszczanych , niechlujnych kajakarzy - uwielbia spływać rzeką pozbawioną szypotów , rasoli ,  zastoisk , cofek , przesmyków , meandrów i nie daj Boże : bobrowych żeremi  !Bóbr jest na cenzurowanym - jak widać - tylko w pewnych , stosunkowo dziwacznych środowiskach .Proszę się raz na zawsze odczepić od tego zwierzaka , który w odróżnieniu od człowieka , tworzy środowisko dla setek a nawet  tysięcy - różnych form życia.
[2012-08-12 16:32]

owczarki

bóbr płoszy większe sumy na stanowisku obok mnie jest dziura bobrowa i codziennie wieczorem przepływa przez moje stanowisko i gdy tylko zorientuje sie że ktoś siedzi robi plusk i po mojej rybaczce mam godzinke spokoju od ryb czyli wpływ bobra na ryby jest .a jak sie  go pozbyć aby wyniósł sie na inne miejsce.na moim miejscu złapałem juz w ciągu 1,5miesiąca 10 małych do 30cm sumików i jednego ok 3kg brzdąca ale to sa nadal za małe ryby tak więc przenoszę je na stare koryto niech tam rosną dalej [2012-08-13 12:19]

To od dziś kolego owczarki, te małe sumy tuż po złowieniu wypuszczaj w to miejsce z którego je wyłowiłeś, ok?
[2012-08-13 12:29]