Zaloguj się do konta

Biała Przemsza nr 023 Okradzionów - kontrola

utworzono: 2012/03/18 19:45
victor7

Witam:)
Wybraliśmy się na Przemsze do Okradzionowa na ocinek specjalny "no kill".
W momencie wyciągania pstrąga jak z pod ziemi wyrósł strażnik. Nie wiem czy to przypadek czy nas obserwował; nieważne.
Przypomniał, że odcinek na którym nie wolno zabierać ryb itp. Sam wyczepił nam zdobycz i wypuścił w dodatku kazał wpisać go do rejestru co uczyniliśmy. W sumie trochę to dziwne no ale ok - specjalny odcinek itp może mają tam takie przepisy; w dodatku tak długo marudził, że mam to zrobić i poszedł dopiero po tym fakcie.
Pół godziny później 100 m dalej kolejna kontrola i awantura o ten wpis:/ Na drugiem brzegu kolejni strażnicy. W sumie 5 strażników na 3 osoby łowiące razem:/ Zostaliśmy oskarżeni o posiadanie pstrąga itp. Po dłuższej gadce wyszło, że oni doskonale wiedzieli o swoim koledze.
Nie rozumiem takiego postępowania i takiego cyrku.  Odnieśliśmy wrażenie, że ten tłum chce nas porządnie nastraszyć żebyśmy zapamiętali, że to łowisko "no kill":/ Pomijam fakt, że nie potrafili odpowiedzieć na kilka naszych pytań dotyczących innych spraw niż zabieranie ryb:/
Czy miał ktoś tam jeszcze przygody z kontrolami ? Czy wiecie coś nt. ekologicznego Zielonego Ringu Przemszy bo chyba oni za tym stoją ?

Pozdrawiam

Wojtek
[2012-03-18 19:45]

grzesiek35

A czemu mial służyc wpis do rejestru,jak pstrąg zostal wypuszczony?
[2012-03-19 10:15]

victor7

No właśnie nie wiem i nie wiem dlaczego tak nalegał abym go wpisał mimo, że wypuszczam i nawet gdyby można go było zabrać wróciłby do wody bo z zasady złowionych ryb nie biorę.
Sprawdziłem sobie strażników, z którymi miałem do czynienia i po prostu wynika z tego że dałem się podpuścić na nieistniejące przepisy dodatkowe, żeby potem można mnie było nastraszyć albo przynajmniej zdenerwować:/ A panowie doskonale się znają ponieważ działają w tym samym stowarzyszeniu.

[2012-03-19 11:04]

jogi

Do Rejestru wpisuje sie ryby przeznaczone do zabrania (przechowywane w siatce). Ryby których nie mamy zamiaru zabierać wypuszczamy do wody i nie wpisujemy ich do rejestru. Wszystko na ten temat. Pozdrawiam. [2012-03-19 11:17]

ryukon1975

A czemu mial służyc wpis do rejestru,jak pstrąg zostal wypuszczony?



Dokładnie czemu miał służyć?
 
"1.Instrukcja prowadzenia rejestracji połowu ryb

Złowione ryby przeznaczone do zabrania z łowiska i jako przynęta (żywiec) przechowywane żywe i zabite,należy natychmiast wpisać do rejestru  wypełniając....."

Z cytatu ( z zezwolenia Okręgu Rzeszów) wynika że wpisujemy tylko ryby które bierzemy.
Wynika też z niego że można przechowywać ryby zabite a nie jak niektórzy się upierają tylko w siatce.
[2012-03-19 11:50]

grzesiek35

Strażnik niedouczony? Czy kontrolowany za bardzo przestraszony?
[2012-03-19 12:39]

ryukon1975

Strażnik niedouczony? Czy kontrolowany za bardzo przestraszony?



Nie wiem?:)
Ja w takim przypadku to przy strażniku wyjąłbym zezwolenie i tak jak teraz w minutę doszedł prawdy.Po czym w przypadku jakiejś natarczywości z strony strażnika wezwał Policję,w oczekiwaniu na którą wyśmiewał jego profesjonalizm.:)
To tak żartem bo nie do końca wierzę w wszystko co tu przeczytam,a ta opowieść o kontrolach co 100 m jakaś nie z tego świata.:)


[2012-03-19 12:48]

victor7

Kontrolowany czyli ja jest początkującym wędkarzem i dałem się podpuścić a strażnik myślę, że douczony aż za bardzo. Weź pod uwagę, że mógł swoich kolegów wezwać skoro popełniłem błąd wpisując rybę, której nie zabrałem. Dla mnie to nauczka na przyszłość ale nie podobają mi się takie metody i postępowanie. Odcinek (5 km) na którym łowiłem jest pod opieką pewnego stowarzyszenia i poza tymi strażnikami, z którymi miałem do czynienia spotkaliśmy jeszcze 2 w okolicy, więc częstość kontroli może być jednak duża.
[2012-03-19 13:10]

ryukon1975

Kontrolowany czyli ja jest początkującym wędkarzem i dałem się podpuścić a strażnik myślę, że douczony aż za bardzo. Weź pod uwagę, że mógł swoich kolegów wezwać skoro popełniłem błąd wpisując rybę, której nie zabrałem. Dla mnie to nauczka na przyszłość ale nie podobają mi się takie metody i postępowanie. Odcinek (5 km) na którym łowiłem jest pod opieką pewnego stowarzyszenia i poza tymi strażnikami, z którymi miałem do czynienia spotkaliśmy jeszcze 2 w okolicy, więc częstość kontroli może być jednak duża.



Skoro tak jest piszesz z częstotliwością kontroli i niekompetencją strażników,jest tylko jedno wyjście.
Musisz się nauczyć przepisów lepiej jak oni,wtedy Ty rozdajesz karty.
Wtedy byś wiedział że nie trzeba nic wpisywać.
Nie rozumie też tego że strażnik wyczepił Ci rybę?Ja bym mu wyczepił ale w czerep.:)
Kompletnie nie rozumie zaistniałej sytuacji więc wychodzi na to że dałeś się kolego kompletnie zastraszyć.
Strażnik nie jest bogiem,ma stać 5 m od Ciebie i mówić czego sobie życzy a nie nakazywać wpisy i odczepiać ryby.
Chyba że łowisz na jakimś łowisku stale znasz strażników a oni Ciebie to wtedy jest inaczej.Wiadomo znajomość osobista wcześniejsze kontakty,Ty wiesz kim są strażnicy i co są warci a oni wiedzą co z Ciebie za wędkarz.
[2012-03-19 13:37]

jogi

Nie wiem czy swoim wpisem nie wywołam burzy z piorunami ale to że z łowione ryby przeznaczone do zabrania z łowiska należy natychmiast wpisać do rejestru uważam za normalne , ale o wpisywaniu do rejestru żywca nie słyszałem. U nas rejestry nie obowiązują więc pewności co do tego nie mam. Jeżeli natomiast chodzi o przechowywanie ryb to ryby żywe można przechowywać nie dłużej jak 24 godziny. Potem należy je uśmiercić. Wiadomo że w siatce nie mogą pozostać bo je szlag.......I tu istnieje możliwość różnych kombinacji ale uważam że uczciwi wędkarze (a tych jest najwięcej) postąpią zgodnie z przepisami.Wyobrażcie sobie teraz spiningistę który przemierza nieraz kilka kilometrów brzegiem wody zatrzymując się co kilkanaście metrów. Logiczne jest że nie będzie przenosił siatki z rybami (żywymi). Powinien złowioną rybę uśmiercić ,wpisać w rejestr i schować. Wiadomo że jest uczciwy i przestrzega wymiaru i limitu. Proszę mnie nie linczować ale taki jest mój pogląd na te sprawy. [2012-03-19 14:07]

ryukon1975

Nie wiem czy swoim wpisem nie wywołam burzy z piorunami ale to że z łowione ryby przeznaczone do zabrania z łowiska należy natychmiast wpisać do rejestru uważam za normalne , ale o wpisywaniu do rejestru żywca nie słyszałem. U nas rejestry nie obowiązują więc pewności co do tego nie mam. Jeżeli natomiast chodzi o przechowywanie ryb to ryby żywe można przechowywać nie dłużej jak 24 godziny. Potem należy je uśmiercić. Wiadomo że w siatce nie mogą pozostać bo je szlag.......I tu istnieje możliwość różnych kombinacji ale uważam że uczciwi wędkarze (a tych jest najwięcej) postąpią zgodnie z przepisami.Wyobrażcie sobie teraz spiningistę który przemierza nieraz kilka kilometrów brzegiem wody zatrzymując się co kilkanaście metrów. Logiczne jest że nie będzie przenosił siatki z rybami (żywymi). Powinien złowioną rybę uśmiercić ,wpisać w rejestr i schować. Wiadomo że jest uczciwy i przestrzega wymiaru i limitu. Proszę mnie nie linczować ale taki jest mój pogląd na te sprawy.



Wojna niepotrzebna to oczywiste że dziś każdy okręg ma swoje prawa, te prawa się różnią i wędkarze w PZW niestety nie są traktowani równo,sprawiedliwie i uczciwie.

Co do wpisywania do rejestrów to u mnie każda ryba którą mam "przy sobie" ( czyli nie została natychmiast po złowieniu wypuszczona) musi być zapisana.

Co do zabijania ryb to było tu mnóstwo wojen o to więc lepiej nie kontynuować,dla mnie jest oczywiste że wędkarz ma prawo zabić rybę którą chce zabrać.
Jak ktoś chce zakombinować to zakombinuje tak czy siak możliwości jest wiele a pomysłowość ludzka nie zna granic.:)




[2012-03-19 14:32]

Roxola

Zachowania strażnika nie będę komentowała, ale po przeczytaniu postów jestem zdziwiona,że dałeś się tak "zrobić".
Że kontrolują... to bardzo dobrze, niech kontrolują i nie tylko odcinki specjalne.
Pozdrawiam
[2012-03-19 14:57]

kawiorek

A ja odnioslem wrazenie na calym odcinku bylo nas 3-slownie trzech wedkujacych a straznikow
1-jeden+3-trzech to dlaczego nie mogli sie zabawic z nudów przecierz Rangersi mysla??
[2012-03-19 16:15]

sq9nft

Witam, Nie wiesz czy ten pierwszy byl z ssr czy nie, widzialeś blache lub legitymacje??? Gość cie zrobil w chu..... ty wpisales a on zadzwonil po Straż, W takim wypadku SSR mialo prawo wezwać policje zdeponować ci sprzet i karte,  a policja przeszukać ciebie auto i bagaże gdyz bylo podejrzenie ze zlowileś i zabileś rybe na odcinku bez zabierania ryb.I sprawa do sądu Grodzkiego.  Po co robileś ten wpis??? Czytales RAPR???


Pozdrawiam

[2012-03-19 21:37]

ryukon1975

Witam, Nie wiesz czy ten pierwszy byl z ssr czy nie, widzialeś blache lub legitymacje??? Gość cie zrobil w chu..... ty wpisales a on zadzwonil po Straż, W takim wypadku SSR mialo prawo wezwać policje zdeponować ci sprzet i karte,  a policja przeszukać ciebie auto i bagaże gdyz bylo podejrzenie ze zlowileś i zabileś rybe na odcinku bez zabierania ryb.I sprawa do sądu Grodzkiego.  Po co robileś ten wpis??? Czytales RAPR???


Pozdrawiam


Za co sprawa w sądzie jak nie ma ryby czyli dowodu?

Gdzie w RAPR jest instrukcja wypełniania rejestru?

Czytałeś RAPR?

:)
[2012-03-19 21:44]

victor7

Wszyscy byli z SSR a ja się dałem zrobić bo nie byłem pewnym własnej wiedzy nt. przepisów co od tego momentu na pewno się zmieni a panowie zapewnili sobie rozrywkę kosztem mojej głupoty.
Ciekawe gdzie w RAPR jest instrukcja wypełniania rejestru ? - polecam ponowną lekturę.
Co do wzywania policji, sądów grodzkich i przeszukań tego prawie bym się nie bał i zamiast się denerwować miałbym niezły ubaw, a nic takiego nie nastąpiło bo obie strony doskonale wiedziały co stało się ze złowionym pstrągiem.
Ale ciesze się, że opisana sytuacja wywołała dyskusję nt wpisów i rejestrów
[2012-03-20 07:24]

sq9nft

o RAPR zapytałem z ciekawości to raz a dwa masz w zezwoleniu jak sie wypelnia rejestr!!! po to jest zeby go wypelniać, popatrz co tam pisze choćby z ciekawości zanim nad wode sie wybierzesz.Tyle bym miał pozdrawiam [2012-03-20 21:20]

pitfish

 U nas rejestry nie obowiązują więc pewności co do tego nie mam.


W całej Polsce obowiązują rejestry. To nie jest wymysł PZW, czy zapis w RAPR, to reguluje Ustawa!

[2012-03-20 21:56]

pitfish

Co do kontroli na Białej Przemszy to zapewniam, że nikt nie miał zabawy z zaistniałej sytuacji, nikt nie czuł się Rangersem, ani tym bardziej nie chciał zrobić nikogo w ch...

Fakt, że wpis do rejestru ryby, która została wypuszczona, był niepotrzebny i było nadinterpretacją naszego kolegi. Przykro mi osobiście też, że fakt, że strażników nad wodą jest pod dostatkiem powoduje jednak negatywne emocje. Wracając do zaistniałej sytuacji - wszyscy musimy się jeszcze wiele nauczyć. Kwestie wpisów do rejestrów konsultowaliśmy już z komendantem i jest tak jak to już parokrotnie zostało napisane powyżej. Wpisujemy do rejestru ryby, które zostają przez wędkarza zabrane (w przypadku pstrąga równa się to z uśmierceniem). Na odcinku NoKill nie wolno mieć przy sobie ryb, a więc i wpisów do rejestru być nie powinno.

Odcinek No Kill jest nowym dzieckiem i my jako kontrolujący jesteśmy na tym punkcie przewrażliwieni. Cieszy mnie, że spotykamy nad wodą wielu wędkarzy, którzy szanują wodę i ryby. Ale wierzcie mi, jest jednak cały czas spora grupa, którą trzeba pilnować w dzień i w nocy, którym trzeba sprawdzać nie tylko rejestry ale plecaki, kieszenie i samochody. Takie czarne owce powodują, że stosujemy zasadę ograniczonego zaufania.

Zapraszam nad wodę. Mam nadzieję, że kolejne kontrole będą dla wszystkich bardziej przyjazne. Mam nadzieję, że woda również obdarzy. Zapraszam też na www.bialaprzemsza.pl

Pozdrawiam
Pit
[2012-03-20 22:09]

toten

Największy BURDEL robi się wtedy gdy przepisy (prawo) można interpretować na różne sposoby!

Jeden urzędas powie tak inny inaczej i obydwaj mają rację!

Terza nad wodę najlepiej mieć z sobą księgową i adwokata:D

[2012-03-20 22:25]

victor7

Co do informacji w rejestrze jak go wypełniać.
W Rejestrze Okręgu Katowice nie jest jasno powiedziane jakie ryby wpisywać - czy tylko zabrane czy każdą złowioną i to rodzi chore sytuacje jaka miała miejsce.
W Rejestrze Okręgu Częstochowskiego jest jasno i wyraźnie napisane "Po złowieniu ryby przeznaczonej do zabrania wędkarz wypełnia......"
Osobiście uważam, że powinno być tak, że wędkarz wpisuje każdą złowioną rybę wraz z jej parametrami i zaznacza czy zabrał z łowiska czy wypuścił. Ale nie ja ustalam przepisy więc jest jak jest. Choć OPZW Katowice mógłby zwrócić uwagę na uszczegółowienie swojej Instrukcji. 
[2012-03-21 04:47]

pawelz

 U nas rejestry nie obowiązują więc pewności co do tego nie mam.


W całej Polsce obowiązują rejestry. To nie jest wymysł PZW, czy zapis w RAPR, to reguluje Ustawa!


Kolego, jesli jestes straznikiem i wypisujesz takie bzdury, to moze czas zaczac myslec o zrezygnowaniu z tej funkcji. Potem sie mowi, ze mamy nieduczonych straznikow. I jak tu nie przyznac racji.
ZADEN PUNKT  USTAWY nie naklada na wedkarza koniecznosci wypelniania rejestrow. Zostalo to scedowane na okregi jako uprawnione podmioty do gospodarowania. Jedyne co sie zmienilo, to to, ze jesli okreg nalozy taki obowiazek na wedkarza, to moze to egzekwowac w postaci kar finansowych. Wczesniej takich mozliwosci nie mial. Natomiast o tym czy wedkarz ma prowadzic rejestr czy nie decyduje tylko i wylacznie okreg
Ale zadna ustawa nie mowi, ze wedkarz jako osoba fizyczna ma obowiazek wypelniania rejestrow. Nie wprowadzaj ludzi w blad, tym bardziej ze jak twierdzisz jestes straznikiem
[2012-03-21 09:49]

ryukon1975

 U nas rejestry nie obowiązują więc pewności co do tego nie mam.


W całej Polsce obowiązują rejestry. To nie jest wymysł PZW, czy zapis w RAPR, to reguluje Ustawa!


Kolego, jesli jestes straznikiem i wypisujesz takie bzdury, to moze czas zaczac myslec o zrezygnowaniu z tej funkcji. Potem sie mowi, ze mamy nieduczonych straznikow. I jak tu nie przyznac racji.
ZADEN PUNKT  USTAWY nie naklada na wedkarza koniecznosci wypelniania rejestrow. Zostalo to scedowane na okregi jako uprawnione podmioty do gospodarowania. Jedyne co sie zmienilo, to to, ze jesli okreg nalozy taki obowiazek na wedkarza, to moze to egzekwowac w postaci kar finansowych. Wczesniej takich mozliwosci nie mial. Natomiast o tym czy wedkarz ma prowadzic rejestr czy nie decyduje tylko i wylacznie okreg
Ale zadna ustawa nie mowi, ze wedkarz jako osoba fizyczna ma obowiazek wypelniania rejestrow. Nie wprowadzaj ludzi w blad, tym bardziej ze jak twierdzisz jestes straznikiem





Kolego Pawelz nie podważaj autorytetu tak poważnej "służby".:)

Znów ktoś ze "służb błysnął" wiedzą.:)


[2012-03-21 10:09]

pitfish

Nie rozumiem tego wytykania "nibybłędów" i szydzenia, że ktoś wg kogoś się "popisał" lub "nie popisał". Podśmiewki, stawianie się ponad, udowadnianie, że jest się mądrzejszym itepe itede.

Nie rozumiem czemu to ma służyć? Tudzież komu?

Wg ustawy uprawniony do rybactwa jest zobowiązany do m.in. dokumentowania działań związanych z prowadzoną gospodarką rybacką w sposób rzetelny, systematyczny i zgodny ze stanem faktycznym. I zgodzę się z postami powyżej, że nie ma tutaj mowy o nałożeniu na wędkarza obowiązku prowadzenia rejestru. Jest to wymóg dla uprawnionego do rybactwa, żeby dokumentował swoje działania, a więc nie tylko zarybienia, ale także odłowy. Jeśli wędkarze nie prowadzą rejestrów, uprawniony do rybactwa nie będzie w stanie udokumentować swoich działań rzetelnie. Co w związku z tym? Nie mam zielonego pojęcia. Bo na zdrowy rozsądek to uprawniony powinien stracić prawo do gospodarowania. Ale mając na uwadze różne interpretacje, nadinterpretacje, prawników zawodowych i domorosłych, może być różnie.

Chciałem zareagować na post wędkarza, który poczuł się nieswojo po kontroli SSR. Niejako przeprosić. Nie uważam się za guru w dziedzinie prawa, ale ponieważ przedstawiłem się jako strażnik zostałem kontrolnie "ostrzelany". Dziwi mnie to. Bo nie wiem czemu to ma służyć?
[2012-03-21 11:30]

A podobno to taka prężna organizacja, wszystko wiedzą najlepiej , przechodzą szkolenia ale pewnie ten strażnik był na zwolnieniu lekarskim i szkolenie go omineło, a swoją drogą  jakbyś mocno tupnął nogą to ciekawe czy by nie uciekł. [2012-03-21 12:15]

pawelz

Nie rozumiem tego wytykania "nibybłędów" i szydzenia, że ktoś wg kogoś się "popisał" lub "nie popisał". Podśmiewki, stawianie się ponad, udowadnianie, że jest się mądrzejszym itepe itede.

Nie rozumiem czemu to ma służyć? Tudzież komu?

Wg ustawy uprawniony do rybactwa jest zobowiązany do m.in. dokumentowania działań związanych z prowadzoną gospodarką rybacką w sposób rzetelny, systematyczny i zgodny ze stanem faktycznym. I zgodzę się z postami powyżej, że nie ma tutaj mowy o nałożeniu na wędkarza obowiązku prowadzenia rejestru. Jest to wymóg dla uprawnionego do rybactwa, żeby dokumentował swoje działania, a więc nie tylko zarybienia, ale także odłowy. Jeśli wędkarze nie prowadzą rejestrów, uprawniony do rybactwa nie będzie w stanie udokumentować swoich działań rzetelnie. Co w związku z tym? Nie mam zielonego pojęcia. Bo na zdrowy rozsądek to uprawniony powinien stracić prawo do gospodarowania. Ale mając na uwadze różne interpretacje, nadinterpretacje, prawników zawodowych i domorosłych, może być różnie.

Chciałem zareagować na post wędkarza, który poczuł się nieswojo po kontroli SSR. Niejako przeprosić. Nie uważam się za guru w dziedzinie prawa, ale ponieważ przedstawiłem się jako strażnik zostałem kontrolnie "ostrzelany". Dziwi mnie to. Bo nie wiem czemu to ma służyć?



Sluzyc ma temu, aby nikogo nie wprowadzac w blad. Zwlaszcza ze mowi to osoba, ktora ma rozliczac wedkarzy ze znajomosci prawa. Jaka gwarancje ma wedkarz, ktory uslyszy od takiej osoby, ze popelnil wykroczenie.
A wypelnianie rejestrow to nie zadna zdroworozsadkowa gospodarka. Rownie dobrze mozna wrozyc z fusow na temat rybostanu. Co sie stanie jak wszyscy oddadza rejestry bez wpisanej zadnej ryby z odcinkow NK. Jaka informacje macie z takich rejestrow co do rybostanu ?
ZADNA !!!
[2012-03-21 13:22]

25 maja 2018 roku wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies



Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez wedkuje.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Hoblo Sp z o.o.,Warszawa 02-761, ul. Cypryjska 2G

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w „Polityce prywatności”

Ustawienia