Bat, tyczka a może bat nasadowy

/ 6 odpowiedzi
Koledzy proszę o poradę.

Zamierzam trochę zmienić metodę połowu ale potrzebuję konkretnej porady. Jak w tytule widać od razu co mnie interesuje.
Co polecacie, od czego zacząć, jakie koszty? Skłaniam się szczerze mówiąc do bata z dwiema lub trzema ostatnimi częściami nasadowymi, te są chyba nieco droższe. Ewentualnie tyczka w granicach około 8m. To będzie raczej wędka, której długo nie zmienię.
Na co zwracać uwagę, jak wybierać. Proszę tylko odpowiedzi osób, które mają doświadczenie w tego typu połowie.

Będę wędkował różnie tj. rzeka, kanał, jakiś stawik, generalnie wszystko

Czy coś takiego jest godne uwagi

http://tablica.pl/oferta/tyczka-bat-jaxon-inspiral-eco-pole-950-ID3e8H9.html#84df32b0f6

http://allegro.pl/bat-nasadowy-shakespeare-polestar-eco-7-00-m-i3479233451.html

http://allegro.pl/spro-strata-bat-nasadowy-tele-7-00m-i3525378449.html
s1bartosz


Nie ma sensu bat z częściami nasadowymi, nawet nie rozłożysz na tych częściach zapasowych dodatkowych zestawów, wolałbym kupić dwa dobrej klasy klasyczne baty. Jeżeli to ma być wędka na dłuższy okres czasu z myślą o startach w zawodach to zastanowiłbym się nad jakąś używaną tyczką ale to są już wyższe koszty, używana wędka, oczywiście na początek przygody z zestawem skróconym to koszt rzędu 850 - 1200 zł (colmic bomb carp, atomic astra 3000; maver 121, 101+, jurassic). Oczywiście do tego dochodzi podest i cały osprzęt typu rolki, grzebienie etc. Jeżeli wędka ma służyć do rekreacyjnego wędkowania to skłaniałbym się jednak do zakupu dobrej klasy zwykłego bata i dokupienie szczytówek - wklejki i pustej i zamontowanie amortyzatora na większe rybki.  (2013/09/10 00:30)

Rysiiek


Dziekuje za info.
Mam teraz pytanie bardziej konkretne. Jeśli miałbym zdecydować się na bata, tak jak piszesz to powiedz mi jak rozwiązać taką kwestię. Batem łapie się żyłką o takiej samej długości jak sam bat. Jak zatem ogarnąć sytuację kiedy przypuśćmy wedkuje na odłegłości 7 m od siebie i łowisku 1,5m glębokości, kiedy w bacie nie mam końcówki nasadowej. Może to durne pytanie..ale wiesz..takie są początki :)
Bo chyba nie o to chodzi ze jak w tym wypadku 5,5 m będę miał luźnej żyłki... (2013/09/10 16:30)

Rysiiek


Nie ma sensu bat z częściami nasadowymi, nawet nie rozłożysz na tych częściach zapasowych dodatkowych zestawów, wolałbym kupić dwa dobrej klasy klasyczne baty. Jeżeli to ma być wędka na dłuższy okres czasu z myślą o startach w zawodach to zastanowiłbym się nad jakąś używaną tyczką ale to są już wyższe koszty, używana wędka, oczywiście na początek przygody z zestawem skróconym to koszt rzędu 850 - 1200 zł (colmic bomb carp, atomic astra 3000; maver 121, 101+, jurassic). Oczywiście do tego dochodzi podest i cały osprzęt typu rolki, grzebienie etc. Jeżeli wędka ma służyć do rekreacyjnego wędkowania to skłaniałbym się jednak do zakupu dobrej klasy zwykłego bata i dokupienie szczytówek - wklejki i pustej i zamontowanie amortyzatora na większe rybki. 



aha. jak oceniasz wędki z linków, które podałem wcześniej. (2013/09/10 17:35)

arti1151


Dziekuje za info.
Mam teraz pytanie bardziej konkretne. Jeśli miałbym zdecydować się na bata, tak jak piszesz to powiedz mi jak rozwiązać taką kwestię. Batem łapie się żyłką o takiej samej długości jak sam bat. Jak zatem ogarnąć sytuację kiedy przypuśćmy wedkuje na odłegłości 7 m od siebie i łowisku 1,5m glębokości, kiedy w bacie nie mam końcówki nasadowej. Może to durne pytanie..ale wiesz..takie są początki :)
Bo chyba nie o to chodzi ze jak w tym wypadku 5,5 m będę miał luźnej żyłki...



Łowię na bata 6m i jeszcze nigdy nie miałem problemów z taką sytuacją, łowiłem naprawdę w różnych odległościach i większość rybek była ładnie zapięta. To nie jest matchówka gdzie masz 20 m luźnej żyłki, żyłka szybko się napina wystarczy podnieść lekko bat przed zacięciem. Generalnie też radzę Ci odpuścić sobie bata i tak jak kolega wcześniej napisał. Skupić się nad tyczką albo normalnym bacie. Przy czym jeżeli masz  kupić tyczkę to tylko 13m, łatwiej skrócić tyczkę niż ją przedłużyć. Choć radzę zastanowić się także nad tym czy na pewno będziesz miał gdzie rozbić się z tyczką. Najlepiej chyba zainwestować w zestaw batów np. 8m lub 9m i jakiś krótszy 5m. Cena 8 to około 400-500zł a 5 kupisz za 150-200. (2013/09/10 20:27)

danon1973


Co do batów, które zaprezentowałeś to one po prostu są ciężkie. Taki bat waży prawie tyle, co moja bolonka razem z kołowrotkiem, masakra.
baty nasadowe to fajna sprawa, ale powyżej 8 metrów i powyżej 1000zł.
Moim zdaniem poniżej 8 metrów nie ma sensu się bawić w tyczki i baty nasadowe.
Tak jak koledzy napisali kup sobie bat.
Jest jeszcze jedno wyjście, zrobić tak jak ja zrobiłem... czyli kupić bolonkę.
Lekką bolonkę 7m i lekki kołowrotek.
Ja czasem tak łowię, że ściągam trochę żyłki tak, że spławik jest pod szczytówką. (2013/09/10 22:41)

arti1151


Bolonka to też dobry pomysł =)   (2013/09/11 00:39)


Sklep wedkuje.pl

Spro Red Arc Legend