Zaloguj się do konta

Bat, tyczka czy odległościówka .

utworzono: 2010/10/09 20:47

Witam .Mam wielki dylemat przez duże W . Otóż łowię jedną odległościówką i dobrze mi idzie . drugą wędką łowiłem na żywca lecz po 3 tygodniach przesiedzenia codziennie ze szczupakówką dochodzę do wniosku , że lepiej zainwestować w drugą spławikówkę . Mam do wyboru bata tyczke i matchówkę . do wydania max 300 zł .
-bat- jaxona ale piórko dosłownie ( zapomniałem modelu )
-tyczka- robinson silverstone 950 , lecz cóż w takiej cenie tyczka to chyba lekki klocek ...
-matchówka- oj tak skleroza nie boli  lecz wiadomo coś 420 -390 3 częściowa .
co polecacie ?
dodam , że łowię na zatoce odry czyli woda stojąca . posiadam kijka robinsona xenon match 390 i dobrze się sprawuje .
proszę o wyczerpujące odp.
z góry dzięki

[2010-10-09 20:47]

Romuald55

Kolego JacuB96! Nie rób z siebie pajaca.Zdobyte punkty za idiotyczne tematy nie nauczą Cię skutecznego łowienia ryb. [2010-10-09 21:05]

Jędrula

Ja wybrałbym bat bez wahania . Łowienie batem jest proste i skuteczne a jednocześnie finezyjne i takie profesjonalne co dodatkowo wzmacnia frajdę połowu . Kilka drabinek , kilka spławików , kilka szpulek z żyłkami , haki , ołów , wędka 7-8 m i jak już załapiesz o co w tym chodzi to gwarantuje Ci , że do końca życia się nie uwolnisz .

[2010-10-09 21:10]

Kolego JacuB96! Nie rób z siebie pajaca.Zdobyte punkty za idiotyczne tematy nie nauczą Cię skutecznego łowienia ryb.

prosze pana nie chce aby doszło między nami do kłótni . nie zależy mi na jakiś głupich punktach tylko o naprawdę dobre rady.
jeszcze raz prosze o rozejm :)
[2010-10-09 21:43]

jaras209

Kolego JacuB96! Nie rób z siebie pajaca.Zdobyte punkty za idiotyczne tematy nie nauczą Cię skutecznego łowienia ryb.

prosze pana nie chce aby doszło między nami do kłótni . nie zależy mi na jakiś głupich punktach tylko o naprawdę dobre rady.
jeszcze raz prosze o rozejm :)


JacuB96 nie zależy Ci na punktach tylko na dobrych radach, a Twoje ostatnie 3 zaczęte przez Ciebie wątki to: # Bat, Tyczka czy Odległościówka . # Tyczka # Bat czy Odległościówka . Nie wiesz co wybrać to sprawdź co Ci inni koledzy odpisali w Twoich tematach, a nie zaśmiecasz tylko forum powielaniem wątków. [2010-10-10 01:55]

manwe1

Kolega ROMUUUALD albo sie nie wyspał albo dawno nie Było ! Czego czepiasz sie chłopaka jak widać na fotce ma 14 lat. Ciekawe czy byłeś w jego wieku taki rozgarnięty ! Widac że z Ciebie prawdziwy "ZAWODOWIEC"  tylko gdzie podziała się zwykła życzliwość ludzka i chęć pomocy młodszym.Jeżeli chcesz pomóc to pomóż jeżeli nie to daj sobie spokój a nie młodszego objechałeś jak szmaciarz konia.  Wstydz się facet !!!!!!!!!!!

Młody wpisz sobie do wyszukiwarki odpowiednie hasło i znajdziesz podobne posty, które juz wczesnie poruszali inni. Trzeba troszke poszukać i uzbroic się w cierpliwość. Ja Ci nie pomoge gdyz wspomniane przez Ciebie metody nie maja zastosowania w moim przypadku .

Powopdzenia i pozdrawiam !

[2010-10-10 07:21]

KYLON

Osobiście polecałbym bata,bo jak piszesz odleglościówkę masz.Za 300 zł kupisz już niezły sprzęcik.Ja ostatnio zakupiłem Jaxon-Eternium 330 g.sprawuje się dobrze.Co do tyczki,to wiesz,do tego potrzeba jeszcze dużo osprzętu,kombajnik,gumy,topy-trzy stówki będzie mało.A tak jak Ci napisał kolega powyżej,parę drabinek na zrobienie zestawów,stołeczek i sobie łowisz.Do robienia zestawów polecam żyłkę główną 0,12 spławiczki od 1,5g do 2 g.większych nie potrzeba chyba,że chcesz to już twoja sprawa.Przyponik 0,08 lub 0,10 haczyki 12 lub 14 firmy Gamakatsu LS-1040 R-czerwone.Pozdrawiam i powodzenia no i ,,połamania"
[2010-10-10 09:21]

moim zdaniem bat będzie najlepszy a i nie zwracaj uwagi na zgryźliwe komentarze pozdro
[2010-10-11 18:28]

ayem

Zgadzam się , że bat to przyjemna metoda połowu , ja łowię zarówno odległościówką jak i metodą gruntową czyli feederem ale często lubię wziąć w rękę bacika którym nie raz udało mi się wyciągnąć naprawdę ładne rybki takie jak leszcze czy liny.
[2010-10-12 11:02]

bat ;)
[2010-10-12 11:07]

andi116

za 300zl kolego najlepiej pomyśleć o baciku,wstawisz amortyzator gumowy i będziesz miał super frajdę z łowienia na odrze czy na odnogach,sam kiedyś tak łowiłem. a w przyszłości polecam tyczkę jeszcze lepsza zabawa. wpisz sobie w wyszukiwarkę  KATALOG TYCZEK. a przy okazji w którym miejscu łowisz na odrze? może łowimy czasami na tych samych łowiskach)) pozdro
[2010-10-12 18:56]

grzegorzewski

zdecydowanie bat . i nie ma bata . ;d
[2010-10-12 19:49]

ms

Jeżeli Ci dobrze idzie, to po co druga wędka??

Ja łowie głównie odległościówką i pomimo tego, że w domu uzbierało się trochę sprzętu (i planuje kolejne zakupy ;) ), to prawie zawsze łowię jedną wędką. Po prostu, przy dwóch nie nadążam z obsługą :). Żebyś nie myślał, że przy jednej się nudzę nad wodą.

Nie twierdze, że jestem nie wiadomo jakimś znawcą, ale jeżeli nie ma brań, a masz pewność, że w wodzie są ryby, na które polujesz, to prawdopodobnie popełniłeś jakiś błąd. I trzeba pokombinować nad wodą by dostosować się do ryb i znaleźć na nie sposób.

Z tego sprzętu co wymieniłeś (bat, tyczka, match), to ciężko operować jednocześnie - bat czy tyczka będą wymagać ciagłego operowania, więc tracisz nadzoru na druga wędką. Przy braniu na drugiej wędce (match), możesz przegapić brania lub nie zdążyć z zacięciem. Oczywiście zachęcam do próbowania łowienia batem i tyczką, ale polecam aktywne łowienie - łowisz jedną wędką i dostosowujesz się do warunków na łowisku, kombinujesz. Oczywiście, można zarzucić dwie wędki i czekać na cud, ale takie łowienie, to nie dla mnie ;).

Pozdrawiam,
Michał
[2010-10-13 21:15]