Bat - pomoc w wyborze

/ 27 odpowiedzi

  • konto usunięte

Wędkarstwo spławikowe
Witam
Z racji tego, iż rozglądam się za prezentem na gwiazdkę postanowiłem zorientować się w batach. Poszukuje czegoś do około 150 zł, myślę że 6 metrów długości do łowienia na wodach stojących na zestawy do max 1,5-2 g. Wędka ta ma mi służyć do łowienia na wodach stojących.
Szczerze mówiąc nie mam najmniejszego pojęcia o tego typu wędkach, moja wiedza ogranicza się do kilku artykułów przeczytanych na portalu oraz jednego filmu wędkarskiego. Doświadczenia w łowieniu bez kołowrotka nie mam żadnego, ale myślę że warto spróbować i tego typu wędkowania, tym bardziej że mam dogodne warunki do wędkowania tym sposobem w mojej najbliższej okolicy.
Jeśli trzeba udzielić więcej informacji to oczywiście będę śledził na bieżąco i czekam na propozycje, z góry dziękuje i uprzedzam że w tej materii będę słuchał się głównie waszych rad.
Pozdrawiam!
Matteo1987


Za 150 zł można już kupić węglówke.Polecam Profixa z Jaxona,po kilkuletnim użyciu nie robi się z niego świński ogon.Odradzam Odeona z tej firmy i batów z firmy Konger. (2009/12/08 20:54)

spokojny


Osobiście używam mistrala ( red line) 6 m  i powiem Ci że gdybym go nie miał to chciałbym dostać taki kij pod choinkę, wyjąłem na tym kijku lina 2,20 na zestaw żyłka główna 0,14 hak 22 i przypon 0,08. Bardzo pięknie amortyzuje walkę ryby. Wykonana z węgla IM6 może to nie jest szczyt techniki kosmicznej ale daje radę, poza tym zmieścisz się w tej cenie.Waży zaledwie 30 dag a to ważne żeby reka nie cierpła podczas lowienia. 

To tyle, mam jeszcze kilka bacików ale to starsze modele i już na rynku niedostępne.

Pozdrawiam i miłych zakupów, a jeszcze milszych prezentów pod choinką.

Pozdrawiam

 

 

(2009/12/08 21:26)

pepe79


Witam,
ja natomiast na Kongera nie mogę powiedzieć złego słowa...
Używam (pół roku) bata Konger Impact Pole 7m i jestem bardzo z niego zadowolony :-)
Leciutki, dość sztywny - dla mnie bomba w tym przedziale cenowym.

Pozdrawiam. (2009/12/09 10:20)

użytkownik25829


szukaj bata do 500 g wagi. większe dają nieźle popalic jeśli jest powyzej 7 metrów długości (2009/12/09 13:09)

Adamoadamo


szukaj bata do 500 g wagi. większe dają nieźle popalic jeśli jest powyzej 7 metrów długości


Dozbieraj kasy do myslę ok. 350 zł i kup bata do 300 g. Naprawdę różnica w "machaniu" batem 300 g a 500 g jest kolosalna.

Ja juz po pierwszym wędkowaniu i "przesiadce" na lżejszego bata zapomniałem ile kosztował i jak długo na niego zbierałem. :-)
(2009/12/11 23:20)

użytkownik13410


Szczerze mówiąc bat będzie zakupem na próbę. Poza tym studencki portfel średnio pozwala mi na taki sprzęt, więc taka kwota to maks na co mogę sobie pozwolić. Zwłaszcza, że priorytetem jest dla mnie spinning i jeśli już miałbym wydać więcej forsy na coś do wędkowania, to do czegoś co będzie używane podczas spinningu.
Waga jest istotna, tego nie kwestionuje ale np jeśli siedzę i baciwo opieram na nodze to aż tak ciężaru nie odczuwam prawda? Rozglądam się za kijem właśnie poniżej 500g ale patrzę też na szczytówki, ogólne wykonanie i również cenę.
Poza tym, tak btw jak to jest z wiązaniem tego gumowego amortyzatora w bacie? wielokrotnie spotkałem się z osobami które w szczytówkę wkładają gumę, jak do tyczki z tym że nie wiem czy taki amortyzator ma sens przy łowieniu batem... (2009/12/11 23:49)

Adamoadamo


Ja jak obawiam się, że przy połowie płoci może mi wejść w zanętę Karp taki powyżej 3 kg i że mi połamie bata to stosuję bata z gumą.

tu masz opis jak to szybko założyć samodzielnie lub z pomocą gumę:

http://www.haczyk.pl/forum/viewtopic.php?p=125849#125849

 

Ps.

Jak masz kupować bata tylko na próbę to kup sobie zwykłaego za 40 - 50 zł na straganie albo najzwyklejszy tani model.

Jeżeli chcesz mieć dobry i skuteczny sprzęt na lata i być przede wszystkim zadowolony z jego użytkowania, wstrzymaj się dozbieraj kasę i kup sobie dobrą wędkę.

 

(2009/12/12 13:36)

MAVER61


Przedewszystkim wybór długości 6m to dobry wybór jak na początek w zupełności wystarczy.Polecam ci baty z firmy Mikado , za przystępną cenę dostaniesz niezły sprzęt.Jeżeli nie stać cię na nowy kup używano ale nie w wysyłce tylko z ręki do ręki.Sprawdzisz go czy jest nie uszkodzony rozkładając go na częsci i wałkując każdą rurę na szklanej powierzchni.Uwierz słychać każde pęknięcie.Co do wkładania gumy w szpic to bez sensu.Po pierwsze żeby to uczynić należ skrócić co najmniej o połowę szczytówkę , a to już kij skróci nam o dobre 50 cm i mamy 5.5m.Poza tym sam widziałem jak wędkarz stał bezradnie z batem uniesionym wysoko i wyciągniętą na maksa gumą.I jak podebrać rybcię.Na razie tyle pozdrawiam.

(2009/12/12 17:50)

czarekzgorzowa


Polecam bata firmy (mikado) lub (red line) jedne z naj solidniejszych batów. (2009/12/12 20:01)

KYLON


Oczywiście,że Maver ma rację.Baty służą do łowienia małych ryb i dla przyjemności.Do łowienia karpi jest troszkę inny sprzęt.A jak już weźmie to trudno rwie się przyponik i już.Ja ostatnio kupiłem siódemkę Jaxona Perseusz waży 330 g.-leciutki,ręka się nie męczy,blanki wzmocnione-cena..trzeba dać w granicach 280 zł.Polecam i pozdrawiam.
A waga bata to naprawdę bardzo ważne. (2009/12/12 20:19)

kuzyn78


Najlepsze baty jakie są na rynku to dla mnie Jexon XT-pro.
Naprawdę bardzo dobry kijek ,a cena do jakości jest niska.
Nie musisz kupować nowego ,jeśli dobrze poszukasz kupisz go za 200zł.
Małe ryby do 20cm biorąc na klatę nie spadaja, a miękka -elastyczna szczytówka z włókna węglowego pozwoli nawet na wyciągnięcie karpia 1.5kg i nie potrzeba żadnych gum w szczytówkę.Ale to wszystko zależy od umiejętnosci wędkarza,bo nie sztuką jest kupić sprzęt ,trzeba nim jeszcze umieć się posługiwać-nie urażając Ciebie .
Doradzam Ci kupić dobrą używana wędkę niż złom za parę groszy gdyż później jak nauczysz się nim posługiwać będziesz żałował.Dobry sprzęt to podstawa a umiejętności z czasem same przyjdą. (2009/12/12 20:49)

kuzyn78


Tu masz link do opisu tej wędki ,zauważ tylko 220g co jest naprawdę ważne:
http://www.jezozwierz.abc24.pl/default.asp?kat=6307&pro=336846 (2009/12/12 20:54)

spokojny


Faktycznie pomysł z gumą na bacie to nieporozumienie, ma rację kolega MAVER61.

Batem najczęściej łowimy za pomocą pełnego zestawu tzw. "spod ręki" lub jak wcześniej nazwał to kol. kuzyn78 "na klatę" i montaż gumy niepotrzebnie wydłuży nam zestaw nie pozwalając podebrać złowionej ryby.

Właśnie sprawiłem sobie dodatkowe dwa kije YORK ale o zaletach tych wędzisk na chwilę obecną niewiele mogę ci powiedzieć poza tym że przy 7 m :

YORK DERBY Pole 700/20  - 210 PLN  waga 444g ważone (bez korka) na mojej wadze a nie (producenta 436g) 7 sekcji, ciężar wyrzutu 3-20g,

tu link na tę wędkę :  http://www.sklepikwedkarski.pl/product_info.php/cPath/103/products_id/5046?topSsid=517c24911c523cda91a05b9e784c5946#Scene_1

YORK EAGLE Pole 700/20 - 230 PLN, waga 367g ważone jak wyżej (producenta 381g), 7 sekcji, ciężar wyrzutu 5-20g, długość po złożeniu obu wędek 128 cm.

tu link na ten model:

http://www.sklepikwedhttp://www.sklepikwedkarski.pl/product_info.php/cPath/103_105/products_id/4345#Scene_1

ale więcej precyzyjnych informacji będę mógł dać dopiero na wiosnę bo dzisiaj temp. -2 stopnie i staw na którym mógłbym wypróbować te wędki pokrył się niestety lodem.

Pozdrawiam 

(2009/12/13 11:39)

KYLON


No kurcze Tomek wchodzę w ten link jest bacik 6m i cena!!!!!!!!!!!! 371zł o mamma mija to dość sporo no ..jak dla mnie. (2009/12/13 16:30)

użytkownik13410


Ten Jaxon niestety dłuugo nie będzie w zasięgu mojego portfela :( no, chyba że po studiach. Znalazłem za to coś, co chyba by mi się podobało.
Oczywiście po bat wybiorę się do sklepu stacjonarnego, ale z tego co widzę to i waga jest w miarę okej, i cena też.
Z waszych wypowiedzi wnioskuje, że guma odpada. I w sumie racja. Zestawy zamierzam wiązać maksymalnie na 0,14 z przyponem 0,12 więc najwyżej pójdzie przypon i po sprawie.
Przez jakiś czas zastanawiałem się nad opcją, którą ktoś mi zaproponował powyżej, czyli kupno jakiegoś najtańszego modelu żeby sprawdzić czy w ogóle taka forma wędkowania mi odpowiada, ale szybko wybiłem sobie ten pomysł z głowy. Wędkowałem w podobny sposób na początku mojego wędkowania z bazarowym kijem długość 4,50 m, ze stałym spławikiem i praktycznie bez użycia kołowrotka więc pewne jest że z bata będę miał pożytek ;) A jak mam kupić taki czołg to chyba wole uzbierać te 150-170 zł i mieć coś może nie na wiele lat, ale w miare solidny sprzęt ze średniej półki.
Jeszcze raz dziękuje za porady, pewnie będę na bieżąco śledził wątek i podsuwał jakieś pomysły, propozycje i jednocześnie konfrontował je z waszymi :) (2009/12/13 16:45)

kuzyn78


Tak Krzysiu cena nowej jest dość duża ,ale można znaleźć używkę za 200zł (2009/12/13 16:49)

KYLON


Dobrze kol. czermin prawisz.Lepiej uzbierać kaski i troszke poczekać,a na wiosnę kupić coś lepszego.Waga bata to podstawa.Ja ostatnio  przez kilka lat łowiłem batem Jaxon Phantom-8m ważył coś koło700 g.i łapka boli jak jasna cholera,zero przyjemności.Teraz kupiłem też Jaxona Perseusz 7m jak już pisałem i od razu inaczej,aż mordka się cieszy.Pozdrawiam (2009/12/13 17:37)

spokojny


kol. KYLON masz racje, a do wiosny jeszcze kilka miesięcy więc warto poczekać i uciułać kilka złociszy więcej i kupić coś wartościowego co będzie ci służyło przez kilka następnych lat. Niewiem czy pozostali koledzy to potwierdzą, ale ja zauważyłem taką prawidłowość: że bat wykonany z lepszego węgla jest bardziej sztywny od  takiego który jest z gorszego z tym że te z lepszego mają coraz cieńsze szczytówki i wogóle średnicę co rekompensuje giętkość wędziska. Ale to moje subiektywne spostrzeżenie a każdy z was może mieć inne odczucia.

Pozdrawiam

 

(2009/12/13 17:50)

kuzyn78


 Jest taka prawidłowość  jak z tyczkami ,im lżejsza, i sztywniejsza ,tym droższa,
Za coś trzeba zapłacić. Należy zwrócić też szczególną uwagę na rozłożenie środka ciężkości wędki.Wędka może być lekka na wadze,po rozłożeniu ręka mdleje.Miałem już raz tak właśnie z tyczkami,wędka ważąca 880g po rozłożeniu była dużo cięższa niż wędka o masie 950g i podobnie jest z batami.W swojej kolekcji mam około 16 batów różnych firm i każda ma inaczej rozłożony środek ciężkości.Dla przykładu mogę podać bata Mavera Alborella Falcon 5m  i bata Colmica Glistre 5m,gdzie maver jest  lżejszy ,ale nawet w połowie nie dorównuje Glistrze.Dużo łowię batami ,nie chwaląc się wygrałem batem dwie tury Mistrzostw Okręgu,Mistrzostwa Klubu i chyba w tej kategori mogę dużo powiedzieć ,ale to są moje odczucia i nie chcę nikogo na siłę przekonywać co do wędki Jexon XT-Pro (2009/12/13 20:33)

pisaq


Panowie, poszukuje bata, ale takiego... no na bank nie będę łowił nim zbyt często, w sumie to tylko na zawodach Koła (bat + feeder), czyli maksymalnie 20 razy w roku - zatem cudów nie potrzebuję.
Też raczej nie będę stał przez całe zawody i machał batem bo czegoś takiego nie lubię - ot zarzucić, położyć i zostawić, jak ryba weźmie to zaciąć - zatem waga też się nie liczy zbyt bardzo.

Chodzi o to, żeby był to badyl dobry na 13ha zbiornik zaporowy do poławiania średnich leszczy i płoci.

Jaką długość polecacie? Jakie c.w.?
Do tego pytanie o konstrukcje zestawu - jak przygotować taki zestaw do "błyskawicznego montażu"?
Wiecie, żeby nie bawić się pół godziny w wiązanie, ale zrobić sobie wszystko wcześniej i zmieniać według uznania.
Z góry dziękuję.
Pozdrawiam,
Marcin.
  (2009/12/14 00:22)

spokojny


Marcin pytanie jak wygląda ten twój zbiornik czy dużo krzaczorów i drzew na stanowiskach?

Bo jeśli tak, to zbyt długi kij będzie uciążliwym narzędziem połowu. Cofnij się we wpisach może tak jak pisze kuzyn78 zastanów się nad Jaksonem XT-pro ,albo Mistralem poole Red Line z węgla IM6 dość sztywne ale bardzo lekkie i dobrze wyważone nawet długie trzymanie tych kijów nie męczy przedramienia, a ryby tym na pewno wyjmiesz i to spore. No i cena też jest rozsądna 5m ok. 150-180 PLN a 7m 200-280 PLN jak na to wykonanie i jakość.

Ja praktycznie od kilku lat sobie batmanię i teraz przestałem słuchać byle sprzedawców w sklepie musze rozłożyć kij i wziąć go do ręki jak na (blanku) pierwszym elemencie w granicy uchwytu (najczęściej pomalowany na inny kolor)  wędka zbyt bardzo ciągnie do dołu i nie idzie jej delikatnie bez wysiłku unosić samym nadgarstkiem to jest już u mnie spalona. Próbowałem kiedyś czymś takim zacinać rybę to przaktycznie wszystko się spinało, że o bólu ręki wieczorem nie wspomnę.

Więc długość musisz sobie określić sam ( i tak zawsze będzie za krótka :) )

Pozdrawiam

Grzegorz

(2009/12/14 19:28)

pisaq


Cóż, na moim zbiorniku jest to toto-lotek. Do wylosowania są stanowiska zarówno czyściutkie jak i te zarośnięte niczym las tropikalny. Są miejsca, gdzie można machać batem, ale krótkim, a są takie, gdzie ciężko spinningiem pomachać.
Nie raz koledzy z koła prosili mnie o zamianę stanowiska, gdyż chcieli łowić batami, a nie mieli pola do manewru. Oczywiście się zgadzałem, bo zawsze łowiłem na dwie wędki gruntowe.
Tym razem jednak chciałbym łowić zestawami:
Feeder/gruntówka + bat/odległościówka - w zależności od wylosowanego stanowiska.
Poza tym brakuje mi tego wędkowania z dzieciństwa, gdzie jedyną metodą połowu była metoda spławikowa. Piękna woda, spławiczek na tafli - tego mi brakuje.

Także jak będę wybierał bata, to pierwszym kryterium będzie długość, później waga, wyważenie, na końcu jakość... (2009/12/14 21:06)

użytkownik12960


Wiele mądrych rad napisali tutaj koledzy. Dodam swoje 3 grosze. Długość bata ma znaczenie większe na kanałach niż na zbiornikach zamkniętych. Krótszym i lżejszym  batem lepiej się łowi. Jeżeli wiesz, że w łowisku ryby podchodzą na odległość zarzuconego zestawu to nie ma problemu. Zadecyduje zanęta. Jeżeli zbiornik jest płyciutki z brzegu i ryba nie podejdzie to lepsza będzie odległościówka. (2009/12/17 08:05)

użytkownik12960


Co do batów...wszystko jest do kupienia a zależy od ilości kasy. U mnie w kole ludzie łowili kilka lat temu wędkami z przelotkami i kołowrotkiem a teraz najlepsi mają kile po 500 zł. Najdroższym batem w kole jest 7 metrowy Colmic za 800 zł. Waży 220 g ! Ja łowię 6 metrowym Jaxonem Atlantis od kilku lat. Dokupiłem 8 metrowego Jaxona Cystalis za 289 zł. Im dłuższy bat tym delikatniejszy i bardziej podatny na uszkodzenia. (2009/12/17 08:12)

pisaq


Właśnie chodzi o to, że zbiornik ma wiele różnych stanowisk.
Tak jak napisałem w opisie łowiska, na Rogoźniku każdy znajdzie coś dla siebie.
Pytanie jakie mam szczęście i co wylosuję na zawodach? :D
Mamy tutaj stanowiska z pięknym, czyściutkim brzegiem, bez drzew, ale są też inne.
Dlatego - z uwagi na transport, dojście do stanowiska - uważam, że najlepszym rozwiązaniem będzie zabranie ze sobą dwóch gruntówek (feeder i gruntówka, na noc) i jednej odległościówki (spławik + grunt póki jasno).
Taką odległościówką obłowię sobie zarówno 5-6-7-8 metrów od brzegu jak i nieco dalsze partie wody. Gdyż naprawdę nie wiem, jakie stanowisko wylosuje.
Niestety, trzeba być jak woda - przyjmować kształt naczynia :) (2009/12/18 09:25)