Bat 4m.na początek

/ 72 odpowiedzi / 11 zdjęć
Jędrula


Drodzy Państwo , co do jednego się zgadzamy w kwestii , że Artur nie ma racji i mocno przesadził ale proszę mi nie pisać tego na priv , proponuję wyrazić swoje opinie na forum , pisanie mi  na skrzynkę ma się nijak do prowadzonej dyskusji . (2014/04/01 21:24)

Artur z Ketrzyna


Niech wam będzie że nie mam racji. Bo używam mocniejszy sprzęt. Ale zdjęcia mówią same za siebie.
Dobranoc tym tak wielkim łowcom. I znawcom wszystkich technik, itd... (2014/04/01 21:37)

miecz-gaz


Kolego Maćku wszystkie uwagi kolegów którzy cię wsparli swoimi doświadczeniami są bardzo cenne. Na pomówienia nie zwracaj uwagi bo każdy ma rację . Moim skromnym zdaniem to 6 m kijek, dlaczego bo później i tak będziesz chciał dłuższy, a po co robić wydatki. Krótszy zawsze będziesz mógł do kupić. Co do zestawu to zrób sobię kilka zaczynając od :14 / 16 główna żyłka, spławik 1,5 / 2 g przetok cieńszy od głównej żyłki o 2 nr mniej.18 / 20 główna żyłka, spławik 2,5 / 3 g przetok cieńszy od głównej żyłki o 2 nr mniejDo cienkich zestawów haczyki małe 14/ 16 , a do grubszych 8 / 10.Nad wodą sam zobaczysz co najbardziej będzie odpowiadać w zależności jaka rybka jest na twoim łowisku. Pozdrawiam i owocnych połowów. Wędkarskim CZEŚĆ. (2014/04/03 03:31)

Artur z Ketrzyna


I znów wygrywa doświadczenie, nie sprzęt.
3 wędkarzy. 2 młodych tak wiec odchudzone zestawy, ja jak wyżej opisywałem. I co? Oni bez brania, a Ja 6 sztuk wyjąłem...
Woda PZW, nie staw.
Ryby wszystkie wróciły do wody.... (2014/04/05 16:43)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

RadoslawM


Artur z Ketrzyna

Mam wrażenie że Pan nadal nie rozumie tego tematu. Tytuł tego tematu mówi jasno, bat początki.

Łowienie na bata najczęściej rozpoczyna przygodę z wędkarstwem spławikowym. Co to za przyjemność dla młodego wędkarza jak założy żyłkę 0,20  i przypon 0,18. Nauka właśnie polega na tym że część ryb spadnie z haka pójdzie w zielsko. Na delikatnym zestawie hol wymaga wyczucia precyzji. Nawet jak ryba się zerwie to wymusza myślenie na przyszłość . Co zrobiłem źle?

Przy delikatnym zestawie częściej używamy podbieraka, oczywiście z korzyścią na przyszłość.

(2014/04/05 17:22)

u?ytkownik19835


Artur w wędkarstwie największa przyjemność to hol ryby na delikatnym sprzęcie,a nie zaopatrywanie się w białko.Trzeba dać też rybie jakieś szanse,a nie wędka w górę i ryba do ręki.
Z tego co wyczytałem w Twoich poprzednich postach,to używasz tak topornego sprzętu że tej przyjemności nigdy nie zaznasz. (2014/04/05 18:30)

rockrider


mając na uwadze temat posta i toczącą się dyskusje chciałbym się podzielić swoimi odczuciami :

w tym sezonie rozpocząłem przygodę z batem i pomimo braku doświadczenia nie rozumiem zasadności stosowania zestawów opartych na żyłce głównej 0,20 , 0,18 a nawet 0,16. Osobiście używam zestawów(na wody stojące) : żyłka główna 0,123,przypon 0,10-hak 18 lub 0,08 hak 20 , spławik 0,5g- 0,75g( bacik to Fiume Everest 6m)   - dla mnie taka budowa zestawów jest optymalna - nie za "ciężko" na drobne rybki i nie za "słabo " na coś większego , o czym przekonałem dwa tyg. temu wyciągając z wody karpika 46cm - hol takiej ryby ze świadomością wytrzymałości poszczególnych elementów zestawu daje niesamowite przeżycie i mocny skok adrenaliny :)  i co ważne wyrównuje szanse pomiędzy rybą a wędkarzem:). (2014/04/05 21:02)

Artur z Ketrzyna


Nauka właśnie polega na tym że część ryb spadnie z haka pójdzie w zielsko. Na delikatnym zestawie hol wymaga wyczucia precyzji. Nawet jak ryba się zerwie to wymusza myślenie na przyszłość . Co zrobiłem źle?

A czy wiesz ile ta ryba która spadnie lub zerwie się robi kipiszu w łowisku?
Jedna zerwana ryba wyprowadza z łowiska 50 % stada, I tak dalej. Co fakt one napływają. Ale staja się ostrożniejsze....
Pisał bym więcej.
No ale po co? Przecież wy wszystko wiecie...

A potem mówią że ryb jest coraz mniej...

Widzisz Ci tak samo mówili jak zaczynaliśmy łowić. A potem jak ktoś sie ptyał to ze spuszczoną głową mówili że tylko ja złowiłem rybę. I co dziwnego żyłka im nie przeszkadzała...

I tak często, ludzie się dziwią, i zazdroszczą. I jak wejdą w łowisko. To nazrywają sprzętu i przepłoszą ryby. Ot i wielki kunszt... Zostawiać ołów w wodzie i haczyki w rybich pyskach.... (2014/04/05 21:15)

RadoslawM


Kilkanaście osób ma odmienne zdanie co do tak topornego sprzętu.  Osoby bardziej kompetentne w metodzie spławikowej mówią jednogłośnie co innego. Ten fakt powinien dawać do myślenia.

A czy wiesz ile ta ryba która spadnie lub zerwie się robi kipiszu w łowisku?

Jedna zerwana ryba wyprowadza z łowiska 50 % stada, I tak dalej. Co fakt one napływają. Ale staja się ostrożniejsze....

Na pewno nie zrobi więcej kipiszu od ryby wyrwanej ze swojego  środowiska za pomocą tak mocnego sprzętu.

I tak często, ludzie się dziwią, i zazdroszczą. I jak wejdą w łowisko. To nazrywają sprzętu i przepłoszą ryby. Ot i wielki kunszt... Zostawiać ołów w wodzie i haczyki w rybich pyskach....

Po to właśnie montujemy przypon aby ograniczyć do minimum uszkodzenie sprzętu oraz zostawianie w wodzie niepotrzebnych gadżetów.



Prześledziłem kilka wątków i wiem dlaczego obraz PZW wygląda tak niekorzystnie w oczach wędkarzy…..






(2014/04/05 22:51)

RadoslawM


Niech wam będzie że nie mam racji. Bo używam mocniejszy sprzęt. Ale zdjęcia mówią same za siebie.
Dobranoc tym tak wielkim łowcom. I znawcom wszystkich technik, itd...


P.S

Nadzieja matką...

(2014/04/05 22:53)

Artur z Ketrzyna


Kilkanaście osób ma odmienne zdanie co do tak topornego sprzętu.  Osoby bardziej kompetentne w metodzie spławikowej mówią jednogłośnie co innego. Ten fakt powinien dawać do myślenia.

A czy wiesz ile ta ryba która spadnie lub zerwie się robi kipiszu w łowisku?

Jedna zerwana ryba wyprowadza z łowiska 50 % stada, I tak dalej. Co fakt one napływają. Ale staja się ostrożniejsze....

Na pewno nie zrobi więcej kipiszu od ryby wyrwanej ze swojego  środowiska za pomocą tak mocnego sprzętu.

I tak często, ludzie się dziwią, i zazdroszczą. I jak wejdą w łowisko. To nazrywają sprzętu i przepłoszą ryby. Ot i wielki kunszt... Zostawiać ołów w wodzie i haczyki w rybich pyskach....

Po to właśnie montujemy przypon aby ograniczyć do minimum uszkodzenie sprzętu oraz zostawianie w wodzie niepotrzebnych gadżetów.



Prześledziłem kilka wątków i wiem dlaczego obraz PZW wygląda tak niekorzystnie w oczach wędkarzy…..






Dodając blockquote;

Niech wam będzie że nie mam racji. Bo używam mocniejszy sprzęt. Ale zdjęcia mówią same za siebie.
Dobranoc tym tak wielkim łowcom. I znawcom wszystkich technik, itd...

P.S
Nadzieja matką...

Jeszce raz się powtórzę "zdjęcia mówią same za siebie" no i to że jednak przesadnie odchudzony zestaw przegrywa z tym przystosowanym do łowiska i poławianych ryb.

Po to właśnie montujemy przypon aby ograniczyć do minimum uszkodzenie sprzętu oraz zostawianie w wodzie niepotrzebnych gadżetów.
Chyba po to by ryba mogła sobie pływać z haczykiem w pysku... Powiesz że to jest Topowe? Nie, będziesz się tłumaczył "By ryba miała szanse"...

Powiem jak w reklamie;
"Po co przesadzać jak to jest sprawdzone i daje rezultaty, zapobiega bezsensownym zrywaniu zestawu na rybie średniej wielkości czy byle zielsku"
 Czy jeszcze mało złomu jest na dnie? By jeszcze tam pozostawiać zerwany sprzęt?

Ciekawe który user stworzył tego ducha?
A czerwony tekst, sam mówi o doświadczeniu łowcy... Światowej klasy łowcy wiedzą jak ważne jest szybkie wyprowadzenie ryby z łowiska (nawet ci na zawodach wędkarskich), tak by innych nie wystraszyć. I nikt tu nie pisze o katapultowaniu ryby. Którą tu sugerujesz. Bo przypon 0,16 nie jest aż tak wytrzymały by to zrobić z rybą ponad 0,6 kg. No chyba że mówisz o uklejce czy narybku... (2014/04/06 09:40)

dendrobena


Bacik moja ulubiona metoda. Łowię na mego starocia 7 kę od wielu lat. Początki były trudne. Teraz macham nim jak stary woźnica. Co do wyników to osądźcie kol.sami.Mój ostatni połów na rz. Warcie. Życzę sukcesów. Pozdrawiam (2014/04/06 10:39)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

RadoslawM


Tylko widzisz, zaczynałem topornym sprzętem, lepsze wyniki zaczęły się po odchudzeniu sprzętu.

Następnie  nauczyli mnie jak prawidłowo gruntować łowisko.

Zgoda na 0,16 złowisz ryby, tylko przy słabym żerowaniu raczej będziesz miał na taki sprzęt bardzo kiepski wynik.

Odpowiedz należy pisać pod kątem  osoby która zadała pytanie. Przypominam że autor pytania ma 13lat.  Dzieci się szybko nudzą . Jestem na 90% przekonany że dla kogoś kto się uczy łowić atrakcyjniejsze jest zabawa  z większą ilością małych ryb.

Jest jeszcze jeden argument na +

Jeżeli komuś faktycznie zależy na metodzie złów i usmaż, to faktycznie nie ma potrzeby ryzykowania utraty 0,5 kg karasia na przyponie 0,08.

 

Dyskusja  stoczyła na zły tor, i tym postem postanawiam ją zakończyć

Maciek jeżeli jeszcze śledzisz ten wątek to pobierz sobie ten poradnik.  Powinien ci nieco rozjaśnić pogląd na połowy spławikowe.

http://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=2&ved=0CDsQFjAB&url=http%3A%2F%2Fwww.ww.media.pl%2Fpliki%2Fdownload%2Fakademia_batmana_materialy_szkoleniowe_moja_pierwsza_wedka_splawikowa_hq.pdf&ei=xRpBU6nLDIzB7Aat94HQDA&usg=AFQjCNGuEOsNz-_JaVz1A7UBBsFfB5Ormw&bvm=bv.64125504,d.ZGU

(2014/04/06 11:29)

Artur z Ketrzyna


Jest jeszcze jeden argument na +

Jeżeli komuś faktycznie zależy na metodzie złów i usmaż, to faktycznie nie ma potrzeby ryzykowania utraty 0,5 kg karasia na przyponie 0,08.

 

Dyskusja  stoczyła na zły tor, i tym postem postanawiam ją zakończyć


Też się zgadzam że zeszła na zły tor. Bo zamiast porady wyszło kto ma racje..


Z tym że jeśli komuś zależy na metodzie złów i wypuść. To raczej złów i wypuść. Nie zerwij i niech ryba się męczy z hakiem i kawałkiem przyponu w pyszczku...

Ja ze swego doświadczenia wiem jak młody widząc wyniki starszego śle zestaw pod trzcinkę. A że nie umie jeszcze dobrze zarzucać to odrazu zaczep i utrata zestawu.

Co innego na czystej wodzie. Z tym że ja nigdy bym nie zszedł poniżej 0,14 na żyłkę przeponową. No chyba że naprawdę sama drobnica w łowisku i są to zawody, to może 0,12 (ale tu i wędzisko musiał bym mieć delikatniejsze)

Widzisz ja łowię selektywnie, i nie bawię się drobnicą. Nie schodzę z hakiem poniżej nr 10, głównie 8. Bo łowię na pęczek dzikunów (nie pinkę), i zakładam od 3 szt nawet do 5-7 szt. I zawsze mam styczność z płocią 25-35 cm (mniejsza niż 18 cm to nawet do siatki nie ląduje), czy karasiem 30-35 cm, czy linem nawet pod 50 cm (mój rekord 67cm, z większym przegrałem). Tak więc z racji bytu że łowię przy zielsku (w oczku). To nie mam co schodzić poniżej 0,18. I tak w ciągu  roku mam sporo zerwań i tak grubego przyponu, ot jak weźmie większy osobnik, to nie ma bata, nie zatrzymasz torpedy i w zielsko wchodzi nawet z 1-2 m i po przyponie... Nie wspomnę że zielsko rośnie i zaczepiasz o nie, to ta 0,10 odrazu by się zerwała...

(2014/04/06 20:57)

Artur z Ketrzyna


Nie ja nie rozumiem tego tematu...
A dzieciaki z pod mojej reki mają wymiki... Pierwszy raz na zawodach i... (2014/05/18 15:03)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

Jędrula


Brawo Artur , to Ci się chłopie bardzo chwali , gratuluję chęci .  Niemniej jednak jak maluchy dorosną to na prawdziwych zawodach zderzą się z rzeczywistością i uwierz mi , że zmienią te Twoje grubaśne linki na prawdziwe żyłki do bata :) (2014/05/18 16:07)

Artur z Ketrzyna


Brawo Artur , to Ci się chłopie bardzo chwali , gratuluję chęci .  Niemniej jednak jak maluchy dorosną to na prawdziwych zawodach zderzą się z rzeczywistością i uwierz mi , że zmienią te Twoje grubaśne linki na prawdziwe żyłki do bata :)

uwierz mi zderzył się z prawdziwymi wymiataczami... (2014/05/18 22:18)

89krzysztof


Artur jest lepszy od wyczynowców. Top Polskich zawodników, kadra narodowa, oni się nie znają. To Artur wie lepiej jak łowić na zawodach. (2014/05/18 23:01)

patryk-kociemba


Ja kiedyś podobnie myślałem jak Artur, ale ryby zweryfikowały moje myślenie.

Teraz używam ciękich zestawów, co ostatnio mi pokazało, żę nie ma problemu wyciągnąć prawie kilowego karpia na żyłce głównej 12 i przyponie 10.

Łowienie na cieńkich żyłkach daje nam więcej ryb, a dobranie reszty zestawu powoduję że nawet większe ryby ciągnie się bez problemu i z większą przyjemnością.

pozdrawiam

(2014/05/19 12:04)

Artur z Ketrzyna


Artur jest lepszy od wyczynowców. Top Polskich zawodników, kadra narodowa, oni się nie znają. To Artur wie lepiej jak łowić na zawodach.

Nie twierdzę że jestem lepszy, lecz to że moje metody są skuteczne. Nawet bardzo. Nie to że są najlepsze i bezkonkurencyjne jak co niektórzy na tym forum.
Wynik syna potwierdza jedynie to że na taki sprzęt ryby biorą i to bardzo dobrze...

Ja nie doradzałem koledze, sprzętu na zawody a do amatorskiego połowu ryb...

Patryk, ja nie twierdzę że zastosowanie żyłki głównej 012 i przyponu 0,10 jest pomyłką. Ale sprzęt trzeba dobrać też do warunków w łowisku... (2014/05/19 17:14)

patryk-kociemba


ja nie neguje twojego podejścia, pewnie wiele przemawia za stosowaniem grubszych żyłek, wyraziłem jedynie opinie iż miałem lepsze wyniki lekko odchudzając zestaw, mojemu początkującemu koledze także doradziłem żyłki pokroju 16 mm na początek.
Każdy ma swoje podejście i myślę, że wystarczy spróbować co komu pasuję.  (2014/05/19 20:18)

klaudek


na poczzątek jest to bardzo dobry bat lekki i sprawny a przy tym nauczy sie wykorzystywania kazdego cm długosci swojej żyłki
Moja opinia :) (2014/05/19 21:20)