Szambo w jeziorze!

/ 5 odpowiedzi
Bardzo bym prosił o zainteresowanie się wodami przez pracowników PZW. Jeżeli bierzecie pieniądze za wydawanie zezwoleń to zadbajcie trochę o akweny. Wczoraj siedząc nad jeziorem poczułem dziwny smród. Zwijając zestawy i odnosząc do auta nasilał się, poszedłem za wonią i ujrzałem upuszczane szambo do jeziora... Nie dość, że nic ciekawego od początku roku nie idzie złapać to jeszcze zap.....la szambem, pływają ludzkie klocki i pijawki w tym żerują. Dziękuję za bezowocne chwile spędzone na wodach PZW i życzę wszystkim połamania.Jezioro Ostrowickie (Rypińskie)
barrakuda81


W jednym z niewielkich jezior w których wedkuje ludziska maja rury od kibli ( zewnętrznych "wychodków" ) wypuszczone do jeziora.Może i okazjonalnie korzystają z tych przybytków ale gówno do wody płynie.Pozdrawiam amatorów kapieli w tym zbiorniku:-)To u niektorych tkwi w DNA - chamstwo i świństwo.To z ludzi trudno wykorzenić niestety... (2018/07/06 22:16)

luxxxis


"Kiedy dobrzy ludzie nie robią NIC-zło triumfuje"
Widzisz-REAGUJ,albo zamilcz.
Każdy z nas ma komórkę,aparat i ch...wie co tam jeszcze do rejestracji dzwięku,obrazu,do popaplania z kolesiem,do zerknięcia na fejszajsy...
Ale żeby tak użyć tego we własnej obronie,w obronie łowiska,ryb,wędkujących kolegów--to już za dużo,lepiej się nie angażować i stać z boku licząc na cud.
Wpienia mnie takie smędzenie,autor opisał jasną,czystą,klarowną sytuację,wszystko na talerzu podane-jeden telefon na policję,do wydziału ochrony środowiska,czy do Nadzoru Wodnego i już....Delikwent własną wątrobę by po szlace ciagnął.
Polski ciemnogród psia mać...chcemy wszystkiego co "zachodnie",chcemy ich stylu życia,pensji,samochodów ,pieprzonych rowerów...
Wszystkiego (poza niemkami,brrrrrrrr) byle nie ODPOWIEDZIALNOŚCI.
Tam każdy bekart ma komórę,rozpalisz ognisko na trawie-jadą z tobą,zesrasz się w rezerwacie-STASI już za dupą stoi--stoi bo WIE,bo cynk właśnie dostało.
Gdy po raz 1-szy trafiłem nad Ren to nim złożyłem spina już trzech ludzi o kartę mnie spytało i uraczyło wizją kar i tortur za jej brak,gdy stanąłem nad Dunaj-em--z chaszczy jak spryskiwacze do trawy wyskoczyły "zielone berety" wrzeszcząc o dokumenty...
A u nas? olać to,to nie ja to ONI,ONI kasę biorą to niech cisną,to się nie udaaaa,koło mi przebiją w 20 letnim polonezie.-same wymówki psia mać.
"Nie da się"-pada najczęściej--a to gówno prawda,da się ale z naszą pomocą,patrząc i nie reagując--jesteśmy współwinni.
Polacy to dziwaczny naród,pełen chamstwa,zazdrości,nienawiści za to że ktoś może mieć o trzy cale szerszy telewizor,naród leniwy społecznie-lubi patrzeć ale nie pomagać,do narzekania jednak pierwszy.
Gdy sąsiadowi urodzi się dzieciak,nikogo to w zasadzie nie obejdzie,zdawkowe "gratki",może kielich z partyzanta i wsio...
Ale jak mu się chata zjara to banan jak czikita na paszczu...

To samo z c&r-połowa wędkarzy pewnie beretuje ryby tylko po to aby Zdzich czy Józio ich nie pożarł za MOJE....
Czy tak trudno być uczciwym wobec siebie i swej pasji? jak można widzieć gnojstwo i kure...wo i odwrócić wzrok,a potem patrzeć na siebie w lustrze...No jak?
W pale mi się to nie mieści...
Ilu z was ma numery do PSR,SSR,Nadzoru wodnego,WOŚ,itd...ile procent spośród wszystkich ? a ilu z tych "procentowych" skorzystało choć 1 z tej możliwości ?
(2018/07/09 21:12)

barrakuda81


Masz rację ale to że ktoś nie reaguje bezpośrednio nie czyni go współwinnym i nie fair jest wsadzanie go do jednego worka z tym kto łamie prawo. Sprawa czasem jest skomplikowana... społecznie.Doniesc na znajomego, sąsiada, kuzyna kolegi czyli człowieka z którym utrzymujemy relacje to nie jest proste.W życiu nic nie jest czarno -białe chociaż w pełni się zgadzam że takich kwestiach takie właśnie powinno być. Kolega sie oburzył bo to porusza jego wrażliwość i trudno się dziwić...Wielu z nas dla przykładu "podnosi" na wspomnienie ludobójstwa w Syrii czy gdzieś tam ale tylko nieliczni znajdą w sobie siłę i odwagę żeby osobiście dołożyć swój wkład w rozwiązanie problemu ( z reguły to i tak nic nie warte...). Reasumując nie każdy rodzi się żołnierzem, policjantem czy strażakiem a jednak ma potrzebę żeby podzielić się swoimi odczuciami.Nic nie zmienia faktu że najbardziej winny jest ten smieciarz, wylewacz gówien itd.Nie przerzucajmy tej odpowiedzialności i nie relatywizujmy.Jak kiedyś śpiewał chyba Kazik Staszewski - niech się wstydzi ten co robi nie ten co widzi:-) Jednak telefon do służb zawsze można rozważyć. (2018/07/10 10:29)

Piotr 100574


Luxxxis ma rację trzeba wziąć telefon i meldować gdzie trzeba.zadał sobie kolega tyle trudu żeby to tu opisać.Łatwiej by było zadzwonić na policję lub PSR.No ale chociaż wiemy że tam śmierdzi i nie warto jechać na ryby,mnie tym wpisem przekonałeś (2018/07/10 18:29)