Bałtyk, reklama małej łodzi

/ 2 odpowiedzi


Od kilku lat próbuję łapać drapieżniki w wodach morskich z małej łódki.
Najczęściej są to dorsze, w dalszej kolejności sandacze, flądry, belony.

Od czasu do czasu łowię śledzie, okonie lub szczupaki.

Mam do dyspozycji Martwą i Śmiałą Wisłę oraz wody Zatoki Gdańskiej.

Do wędkowania używam przede wszystkim spiningu.
Wylewam główki jigowe 40-80g i łowię dorsze na gumy, tak samo jak sandacze.
Zeszłoroczny sezon mogę zaliczyć do wyjątkowo udanych.

Zacząłem wreszcie pływać w/g map nawigacyjnych i po namierzeniu określonych stanowisk zacząłem wyrywać ładne rybki.
Mam na rozkładzie kilka dorszy w granicach 5 - 7kg (88cm) i kilka sandaczy powyżej pół metra (71cm)

Przygotowuję się do trolingu za morską trocią.

Pływam własną, pełnomorską łajbą MaylandFisherman - 5 x 1,8m

Mieszkam w Gdańsku, stacjonuję na Martwej Wiśle, w Twierdzy Wisłoujście.







Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.