Zaloguj się do konta

APEL DO WĘDKARZY-wypuszczajcie klenie !

utworzono: 2011/05/21 22:41
arekde

Kleń to piękna ryba...ale nie przesadzajmy bo każda przesada przynosi więcej strat niż pożytku. Każdy ma swoje sumienie i jak zechce to wypuści a jak nie zechce to nie wypuści.

Ot co.

[2011-05-23 20:21]

kaban

Kleń to piękna ryba...ale nie przesadzajmy bo każda przesada przynosi więcej strat niż pożytku. Każdy ma swoje sumienie i jak zechce to wypuści a jak nie zechce to nie wypuści.

Ot co.


I często właśnie z tym "sumieniem" jest problem.Nie mam zamiaru głosić ideałów tzw. C&R, czy no kill ale nasze rodzime ryby w czasie tarła bez względu na gatunek powinny mieć "chwilę wytchnienia".Jestem w stanie zrozumieć tzw. przyłów,ale często kończy się to na "sportowym" łowieniu i wypuszczaniu chronionych ryb.Takie kaleczenie z myślą o swojej wyższości nad tymi którzy czasem coś wezmą też nie ma sensu.Sumienie...i niech tak zostanie.
[2011-05-23 21:03]

pawelz

A tak na marginesie, wogole nie jestem w stanie pojac jak mozna jesc niektore gatunki ryb.
Swego czasu, za mlodu probowalem wielu gatunkow.
Sa takie ktore nadaja sie do jedenia (okon, sandacz, pstrag, lipien czy nawet leszcz). Ale sa w moim mniemaniu gatunki zupelnie niezjadliwe (nalezy do nich miedzy innymi klen czy bolen).
Zaraz odezwa sie ludzie, ktorzy napisza cos w stylu : odpowiednio przyrzadzony, odpowiednio doprawiony itp. Zjesc mozna nawet i dobrze przyprawiona tektore. Tylko po co ?. Wydaje mi sie, ze jesli jemy jakis gatunek, to przede wszystkim nalezy wyciagnac mozliwie najwiecej oryginalnego smaku danej ryby a nie go zabijac przyprawami.
Ja osobiscie jem (jadlem) tatar z lipienia. Pychota. I tego smaczku nie zapomne.
A jak smakuje naturalne mieso klenia.? Raz sprobowalem. Tragedia (suche i osciste o smaku papieru).
[2011-05-24 09:30]

pstrag222

A tak na marginesie, wogole nie jestem w stanie pojac jak mozna jesc niektore gatunki ryb.
Swego czasu, za mlodu probowalem wielu gatunkow.
Sa takie ktore nadaja sie do jedenia (okon, sandacz, pstrag, lipien czy nawet leszcz). Ale sa w moim mniemaniu gatunki zupelnie niezjadliwe (nalezy do nich miedzy innymi klen czy bolen).
Zaraz odezwa sie ludzie, ktorzy napisza cos w stylu : odpowiednio przyzadzony, odpowiednio doprawiony itp. Zjesc mozna nawet i dobrze przyprawiona tektore. Tylko po co ?. Wydaje mi sie, ze jesli jemy jakis gatunek, to przede wszystkim nalezy wyciagnac mozliwie najwiecej oryginalnego smaku danej ryby a nie go zabijac przyprawami.
Ja osobiscie jem (jadlem) tatar z lipienia. Pychota. I tego smaczku nie zapomne.
A jak smakuje naturalne mieso klenia.? Raz sprobowalem. Tragedia (suche i osciste o smaku papieru).

popieram cie
ja jadłem klenia i bolenia raz w zyciu i ostatni szkoda go brac bo nawet nie ma smaku po doprawieniu.

[2011-05-24 09:49]