Zaloguj się do konta

Antyzaczepowy jig - opinie

utworzono: 2013/05/26 19:35
przemyslaw-misi

Łowie na spinning w rzece, wiadomo w maju roslinnosc juz mocno daje o sobie znac , wiec zakupiłem jigi do twisterów z takim drutem który ma na celu osłone haczyka przed krzakami, tak zwany antyzaczepowy. Czy zauważyliscie, że trudniej zaciac rybę na tego typu kaczyk/??
[2013-05-26 19:35]

grisza-78

Kilka dobrych lat temu też kupiłem właśnie takie główki, z nadzieją, że będę mógł połowić w zielsku. Nie spełniły swojej roli, gdyż zielsko cały czas się ich czepiało. Może nie tak bardzo, jak do standardowych główek, ale jednak. Co do drutu, który ma chronić haczyk przed zielskiem - z mojego doświadczenia powiem, że traciłem więcej ryb, niż na główce standardowej, więc szybko zrezygnowałem z tego typu główek. Pozdrawiam.
[2013-05-26 20:38]

wedkarz2309

Gdy jest bardzo dużo zielska, to nic nie pomoże i będzie się ono czepiało wszystkiego. Ten patent jest dobry, do łowienia w trzcinach. Co do "łowności", to ten patent nie powinien mieć znaczącego znaczenia, gdyż ten drucik jest bardzo delikatny. [2013-05-27 05:31]

plotka97

Ja zakupiłem haki offsetowe do savage geara i też mam pytanie: czy skuteczność zacięć spadnie?Nie wiem, bo jeszcze nic się nie skusiło ale zaczepianie się zielska eliminuje znakomicie [2013-05-27 21:23]

Też czasem używam anti-snagów Mustada i nie notuję większej ilości spadów. Za to na rośliny typu glony nitkowate niestety ale taki hak nic nie da, jak i żaden. Za to jak Mariusz napisał, dobrze sprawdzają się w trzcinach na wiosnę.
[2013-05-27 23:02]

przemyslaw-misi

a ja zakupiłem i bylem w piatek na rybach, mowie sobie tak :"założe i sprawdze jak to smiga"  pogoda "ni w pi ni w oko" czyli krótko mowiąc zanosiło sie na duzy deszcz, ale wiał wiatr i co pare min wychodziło słonce. rzucałem nad rzeka noteć w koryto i sciągałem do połaci zieleni, ktora porasta tak mniej wiecej 4 m od brzegu w głąb wody, gdy przynęta dochodziła do zieleni to normalnie wyciagałem a z tym drutem na haku ryłem w tej zieleni jeszcze z 1 metr i dopiero sciagałem. 1 branie okon - zszedł po 10 sekundach, 2 branie szczupły z 65 cm zszedł po 5 sekundach, 3 branie okon ledwo co go zobaczyłem to juz go nie było , 4 branie okon - dałem rade i go wytachałem, 5 branie szczupak mały tak z 50 cm po zacieciu poczułem za małe cos to go wywindowałem na 1 m pod wode i spina -uciekł. na normalne jigi nie mialem ucieczki ryby w tym roku a na to miałem 4 spiny w jeden dzien, dlatego zalozyłem ten temat. pozdro
[2013-05-29 00:04]

Artur z Ketrzyna

Co do okonia to anty snagi są nie za bardzo, wiele brań niweczy się.
Co do szczupaka też często zdarza się że są gorsze zacięcia.

Ale w liliach i innej zanurzonej roślinności nie wyobrażam sobie łowić bez antysnaga. Praktycznie wszystkie zaczepy eliminuje, tylko trzeba nauczyć się techniki prowadzenia. Co fakt główka potrafi zahaczyć, ale tu nie ma zbytnich problemów...

Bardzo dobrze trzymają zaciętą rybę dragonowskie Vi poin. Maja inaczej wyprofilowane kolanko, i mocny zadzior.
[2014-05-26 22:29]