Amerykański bass w Polsce

/ 31 odpowiedzi
Kiedyś mój tata opowiadał mi, że w latach 80-tych można było złowić Bassa amerykańskiego w gliniance Bałtyk w Częstochowie. Nazywano go w tedy okonio-pstrągiem. Złapał ktoś te rybe w polsce ? Wiem że w Szczecinie występują one w sadzawkach
fishingforewer


http://www.facebook.com/photo.php?fbid=342315792530509&set=pb.118991694862921.-2207520000.1359840947&type=3&theater (2013/02/02 22:40)

ZanderHunter


Kiedyś mój tata opowiadał mi, że w latach 80-tych można było złowić Bassa amerykańskiego w gliniance Bałtyk w Częstochowie. Nazywano go w tedy okonio-pstrągiem. Złapał ktoś te rybe w polsce ? Wiem że w Szczecinie występują one w sadzawkach





Kanał ciepły Dolna Odra też swego czasu łowiłem w nim bassy... (2013/02/03 00:07)

robban


Tak samo jak kolega Andrzej. Duzo go bylo , w czasie kiedy wedkowalem w polsce. Na kanale cieplym Dolna Odra. Wystarczylo miec haczyk ,kawalek kija zylke i robaka. Za splawik robila zapalka. Bral w kamieniach przy samym brzegu. Mile wspomnienia z tamtych lat. Tyle sie dzialo i lapalo. Pozdrawiam (2013/02/03 01:08)

tonyrebeliant1


Ten na zdjeciu to Bass Sloneczny. Okonio-Pstrag jest calkiem inny  i dorasta do wiekszych rozmiarow. Wspaniala waleczna ryba. Tez kiedys wystepowala w PL ,ale chyba sie nie rozmnazala, bo sluch o niej zaginal. (2013/02/03 04:27)

Diablo


Okoniopstrągiem nazwano Bassa Wielkogębowego. Ryba sprowadzona do Polski ok 100 lat temu. Na szczęście sie nie przyjęła i dziś już sie jej nie spotyka. (2013/02/03 07:46)

cousin12


W Kanadzie złowiłem ponad 20 sztuk po pół kilo w ciągu godziny, oj działo się, fajna waleczna ryba, szkoda że się nie zadomowiła u nas  (2013/02/03 08:31)

Diablo


W Kanadzie złowiłem ponad 20 sztuk po pół kilo w ciągu godziny, oj działo się, fajna waleczna ryba, szkoda że się nie zadomowiła u nas 



Podobno myślenie nie boli. Wiesz co by się działo gdyby się u nas zadomowił? Okonia nie złowił byś już nigdy i nie wiadomo jak ze szczupakami, kleniami ,jaziami, boleniami i sandaczami. Ale przecież raz na rok złowiłbyś 20 sztuk bassa... (2013/02/03 09:10)

kamil11269


ja  jeszcze nic o nim nie słyszałem ale widzę, że dawniej występował w naszych wodach (2013/02/03 12:36)

użytkownik97760


A może by tak Arapajmy napuścić. Tylko uprzednio udoskonalić genetycznie. Niech urośnie do wagi 500 kg zeżre wszystkie ryby, rośliny, wypije wodę z rzek i nasra na brzeg... (2013/02/03 12:56)

użytkownik120039


A może by tak Arapajmy napuścić. Tylko uprzednio udoskonalić genetycznie. Niech urośnie do wagi 500 kg zeżre wszystkie ryby, rośliny, wypije wodę z rzek i nasra na brzeg...
Nie zapomnij żeby jeszcze narzygać na to wszystko i dobrze przyklepać...
P.S.
Były Bassy w Cz-wie ale już se poszły ;)
(2013/02/03 13:27)

użytkownik97760


Masz rację kolego pasowałoby na to zwymiotować... (2013/02/03 22:10)

użytkownik96474


Zakończcie Koledzy temat ,bo jeszcze jakiś głupek prywatnie w basenie zacznie hodowlę. A z nudów wypuści je do naszych wód. (2013/02/04 09:39)

Przemas83


Ten na zdjeciu to Bass Sloneczny. Okonio-Pstrag jest calkiem inny  i dorasta do wiekszych rozmiarow. Wspaniala waleczna ryba. Tez kiedys wystepowala w PL ,ale chyba sie nie rozmnazala, bo sluch o niej zaginal.

Zgadza się Okonio-pstrągiem nazywali Bassa Wielkogębowego, który występował jakiś okres w naszych wodach. Być może dlatego własnie że się nie wycierał, już go nie ma. Jest to gatunek uwielbiany przez naszych kolegów wędkarzy w USA, na wodach śródlądowych. Jeżeli chodzi o Bassa Słonecznego to zapewne w naszych wodach, przyjołby formę karłowatą, podobnie jak Sumik amerykański i lipa po całości! (2013/02/04 13:51)

kaban


Okoniopstrągiem nazwano Bassa Wielkogębowego. Ryba sprowadzona do Polski ok 100 lat temu. Na szczęście sie nie przyjęła i dziś już sie jej nie spotyka.


Może nie sto, ale co do ostatniego zdania zgadzam się w zupełności. (2013/02/04 16:14)

grzegorz not


"Ale przecież raz na rok złowiłbyś 20 sztuk bassa... "

 

 

A czemu tylko raz na rok?



(2013/02/04 16:22)

MASTINO


Są te ryby w naszych niektórych wodach nadal i wędkarze bardzo je sobie chwalą zarówno kulinarnie jak i wędkarsko.

 Łowisko-jezioro "Złoty Potok ".


Położenie: Pojezierze Lubuskie

Wysokość npm.: 78,8m

Powierzchnia zwierciadła: 32,8h

Głębokość maksymalna: 13,7m

Głębokość średnia: 5,9m

Linia brzegowa: 2500m

Jezioro Jeziorko - Złoty Potok położone jest ok. 400m od południowo-zachodniego krańca jeziora Niesłysz, 0,5km na północny zachód od wsi Kalinowo w gminie Skąpe. Zbiornik jest usytuowany bardzo malowniczo. Brzegi jeziora są częściowo podmokłe, a w części południowej, zachodniej i wschodniej strome. Jezioro zasilane jest czystymi wodami podziemnymi. Posiada jeden odpływ nisący wodę do jeziora Niesłysz. 

Zbiornik jest wodą typu leszczowego. Oprócz pospolitych ryb słodkowodnych można natknąć się tu na sielawę, sieję a także bassa wielkogębowego - popularnie zwanego okoniopstrągiem. Do najczęściej łowionych tu gatunków można zaliczyć płoć, okonia, leszcza, lina, karasia, węgorza i wzdręgę. W jeziorze liczny jest również szczupak znajdujący tu doskonałe warunki rozrodu i żerowania.

(2013/02/04 17:05)

michalkatnik


w polosce rzadko wysępuje bass wielkogłowy (2013/06/05 16:07)

użytkownik93695


Szczerze mówiąc to szkoda że bass wielkogębowy jest zjawiskiem niezwykle rzadkim w naszych wodach. Mimo małych rozmiarów podobno jest bardzo waleczny... (2013/07/05 14:34)

krychu26


Skoro Bass wyrządziłby tyle szkód, to co Koledzy powiedzą o karpiach i amurach, które nie są w żadnym stopniu rybami polskimi. Ryby te niszczą polską przyrodę, lecz wędkarze (większość) nie widzą problemu, bo karpiem czy amurem łatwo lodówkę zapełnić. Karpie i amury moim zdaniem powinny występować TYLKO w akwenach sztucznych.  (2013/07/05 17:33)

krychu26


Przepraszam, że nie edytuję, ale wyskakuje jakiś błąd. Co do tego, co by się działo w okoniem, sandaczem i szczupakiem. Wszystko byłoby OK, gdyby wędkarze nie ładowali wszystkich drapieżników jakie złowią bez umiaru byle mięcho było. Gdyby koła wędkarskie tymi rybami(szczupak, okoń itp.) zarybiały, to nie byłoby problemu. I żaden Bass ani inny H*J nie zniszczyłby populacji tych ryb. Mimo to, moim zdaniem w Polsce powinny występować ryby, które występowały tu 300-1000 lat temu. Żadne karpie, żadne Bassy, żadne amury, jedynie prawdziwe, polskie ryby. Mowa oczywiście o naturalnych zbiornikach. Na wodach prywatnych każdy może mieć, co chce. (2013/07/05 17:42)

barrakuda81


Fajna byłaby mutacja genetyczna naszego okonia dorastająca do np.10 kilo.Albo okoń nilowy...Takie pomysły na dobre ekosystemom nie wychodzą niestety. (2013/07/05 23:24)

macieja0507


bzdury piszesz kolego,łowię bassy regularnie w Italii w jeziorach Bolsena ,Trasimeno i Bracciano.Występuje on tam w towarzystwie okonia ,lina, płoci ,karpii,karasi pewnych gatunków sieji i sielawy(coregone).rozmawiam tam z rybakami i wędkarzami i twierdzą że obecność bassów nie ma żadnego wpływu na istnienie innych gatunków ryb,czego nie można powiedzieć o sumiku karłowatym który wyżera wielkie ilości ikry,dlatego po złowieniu takowego,jest zakaz wypuszczenia go na powrót do wody pod grożbą grzywny.
  (2018/02/15 20:09)

MazuryKongerTeam


Zapraszam do polubienia mojej strony https://www.facebook.com/MazuryKonger/ (2018/02/15 23:40)

berthold


Co by zmieniło to że byłyby basy w naszych wodach czy nie skoro i tak nie ma ryb innych , hehe (2018/02/16 19:35)

SlawekNikt


Zmieniłoby to, że w "swojej" wodzie nie złowiłbyś już "swojej" rybki. (2018/02/17 11:00)