Aluminiowa sztyca podbieraka 4,20-opinie

/ 8 odpowiedzi
Jak w tytule.Raczej do małych ryb,2-3 kg.Połów z portowego nabrzeża,więc sztyca wyciągana skosem,pod kątem.Czy jest coś warta,szczególnie chodzi o te czarne elementy,zaciski.

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

jarek-szwemin


Proszę o opinie na temat tej sztycy.


(2016/01/12 20:46)

spines21


Zależy z jakiego plastiku są te elementy wykonane.
Miałem kiedyś taką sztyce i niestety plastik popękał podczas podbierania.
Ryba była większa a ja próbowałem podnosić. (2016/01/12 20:58)

jarek-szwemin


Miałem taki 2 metry i te elementy czarne się luzowały.Wprawdzie rybę będę z dołu wyciągał ,ale jak jest to szajs to i pusty z biegiem czasu się rozleci pod własnym ciężarem.Plus jej jest taki że można regulować długość.Ale chyba moja pierwsza myśl żeby kupić sztycę z kompozytu będzie najlepsza.Tylko musi to być teleskopowa a takiej nie da się  regulować. (2016/01/12 21:03)

użytkownik102837


Jeśli mam być szczery to już trzy, cztery sezony odkryłem że takie sztyce i podbieraki są gówno warte. Ja używam sztycy maver abbys z kompozytu. Chociaż w twoim przypadku (wybrzeże i port) to nie wiem co bym wybrał ale racze aluminium pomimo uprzedzenia albo ewentualnie coś teleskopowego wykonanego z kompozytu. Dobrą radą będzie podpatrzenie sprzętu u innych wędkarzy czego większość używa. Ponieważ doświadczenie miejscowych na danej wodzie zawsze jest priorytetem. Pozdro.  (2016/01/13 00:18)

jarek-szwemin


Jestem miejscowy,Puck.Większość łowi kijami od miotły.I takie ryby typu okonie,płoć,leszcz 20-30 cm wyciągają bez podbieraka.Nie muszę opisywać jakie parametry mają ich kije skoro targają takie ryby.Ja się przestawiam na odległościówkę,feeder itd. i nie wyciągnę do góry takich ryb z basenu portowego.Ale dużo z nich to mięsiarze i im nie przeszkadza że kij jest ciężki itp.Zazwyczaj mają właśnie aluminiowe,czasami droższe firmy DAM itd.I bardzo często za krótkie,muszą uklęknąć,tańczyć przy tym wyciąganiu.Też tak kiedyś zaczynałem,bez podbieraka,sztywny kij.Ale od kiedy zakupiłem pierwszą wędkę odległościową o wadze 220 gram to już teleskopy bazarowe poszły w kąt.Staram się skompletować nie drogi sprzęt ale żeby łowić z przyjemnością a nie szarpać ryby kilogramami a potem w nocy skurcze w dłoni od kija o wadze 500 gram.Więc też myślałem o kompozycie a nawet szklaku bo waga nie ma tu znaczenia ,bo wyciągam z dołu.A szklak odporny na betonowe nabrzeże.Szklak,kompozyt jakiś zwykły gdyż nie ma sensu inwestować przy takim sposobie podbierania.Długość 4 metry,do wody ,jej średniego stanu jest 1.3 m.Bywa czasami niżej ale wtedy z reguły nic nie bierze w porcie.Taka długość sztycy powinna być ok,wędka ma 3.90 m.Minus jej że brak regulacji ,aluminiowa ma ale obawiam się najbardziej przy niej o mocowanie gwintu.Te czarne elementy się luzują ale oprócz tego że wtedy sztyca się wygina,zwisa to nic się nie dzieje.Natomiast gdy się ten gwint poluzuje to jest pozamiatane.Dlatego myślę że nawet sztyca za 50-80 zł,kompozyt ,będzie miała lepsze mocowanie,gwint od tej alu.Ale tylko tak myślę.Na miejscu 4 metry ale w Władysławowie jest jeszcze wyżej to pytanie moje jest czy dostanę teleskopową taką 5 m.Oczywiście tanią.Sztyc nie wysuwam przed siebie no i muszą być odporne gdybym zahaczył o beton.Dokupię jeszcze trzecią do łowienia z pomostów pływających ale tych to jest pełno do wyboru.Tą alu bym kupił gdyby ktoś napisał że ją ma lub miał i mu ten gwint nie odpadł.Inny problem z tymi alu jest taki że jest tutaj słona woda i nie da się ukryć że wyżera,nie mocno ale to wystarczy żeby te elementy czarne się zluzowały.Więc taki podbierak na morską wodę to słabo.A czy podbierak 3.8 DAM,alu,z koszem,więc nie ma problemu z gwintem będzie dużo lepszy,wytrzymalszy od innych alu.Jego koszt to od 120 zł.
Ten Maver teleskopowy też jest czy tylko nasadowy? (2016/01/13 14:35)