ABC zawodnika

/ 37 odpowiedzi
Dzień dobry szanownym kolegom w Nowym 2014 roku.Chciałbym założyć wątek pod tytułem ''abc zawodnika'' niekoniecznie młodego!Chodzi mi głównie oto by koledzy podzieli się wiedzą na temat jak przygotować się do zawodów i jak na samych zawodach nie dać ciała!Czasem bywa tak że zawodnik jest przygotowany jak nigdy a wychodzi jak zawsze czyli tzw totalna porażka.Na co chciałbym zwrócić szczególną uwagę przy ewntualnej dyskusji i radach mistrzów.1.WĘDKI -chodzi mi głównie o baty i te ogólnie dostepne dla szerszego grona wędkarzy mam na mysli budżet . Mianowicie które dobre których unikać .2.Żyłki główne i przyponowe.3.Haczyki w zależnośći pod jaką rybę i jaką przynętę.4.Spławiki -jak dobrać do gatunku ryby warunków atmosferycznych i chimeryczności brań.5Ołów jego rozmiszczenie jak i wielkość śrucin oraz firmy które polecacie.6.Zanęty jak dobrać do rybostanu koloru dna i pory roku.7.Ziemie i gliny proporcje kolory firmy .8.Sita wędkarskie jakie średnice oczek i liość przetarć i czym się kierować .9.I wreszcie przynęty i sposób nęcenia bo tutaj tkwi klucz do dobrego wyniku na zawodach.10.Na koniec dodatki zanetowe czy są konieczne niezbędne czy da się bez nich z dobrym skutkiem startować .Do zawodów mamy gdzieś około trzy miesiące może by warto koledzy podzielić sie swoją wiedzą i doświadczeniem żeby zarówno młodzi jak i bardziej doświadczeni koledzy nie wyrzucali bez potrzeby pieniedzy do wody a zainwestowali je w lepszy sprzęt .Jeśli idzie o zawody to miałem na myśli zawody na wodach stałych, rzeki to już wyższa szkoła jazdy .Za odzew i wszelkie sugesti i pomoc z gury dziekuje .Z wędkarski pozdrowieniem Ryszard C.
CZzesio


Cześć :) W filmikach GórekTV znajdziesz odpowiedzi na wszystkie swoje pytania .Polecam :)



(2014/01/05 19:56)

u?ytkownik65213


Na CZesia to zawsze można liczyć. A już myślałem że zbyt ogólny temat żeby założyciel wątku mógł liczyć na jakąkolwiek pomoc.

(2014/01/05 20:06)

Roxola


Dobre :)
Po co uczyć się na własnych błędach, jeżeli można dostać gotowca  ? (2014/01/05 20:29)

bluehornet


http://www.youtube.com/user/GorekTV (2014/01/05 21:52)

s1bartosz


Temat na książkę albo i kilka tomów. (2014/01/05 23:31)

duch czasu


Właśnie temat rzeka ale czyż nie ciekawy, ambitny .A może już dość tych samych błędów
i niech sie zacznie radośc w łowieniu. Temat porad Pana Kacpra Górka ani słowa, ale to są zawodowcy którzy maja do dyspozycji  sprzęt zanęty i tak jak Pan Kacper gdyby nie był wzięty pod skrzydła Pana Zbyszka Milewskiego to kto wie czyby nie stał w miejscu tak jak tysiące wędkarzy którzy czytają rady mistrzów idą nad wodę a tu rozczarowanie ! Ale nic to początek już jest może niezbyt optymistyczny ale zawsze to coś pozdrawiam. (2014/01/06 08:34)

Zibi60


Trochę Cię nie rozumiem. Założyłeś temat w którym czekasz na odpowiedzi, dostajesz porady mistrza i jesteś niezadowolony ?!
Wolał byś, by - jak tu zwykle bywa - odpowiedział 14-to latek z 40-to letnią praktyką ?
Porady Kacpra mało, że są profesjonalne, to jeszcze podane w tak przyswajalnej formie, że lepiej nie można.
Co do ścisłych odpowiedzi na Twoje pytania, to nie ma jednoznacznych. Gdyby było inaczej, to wędkarstwo by nie było tak pasjonujące. O niektórych niuansach decydujemy w trakcie trwania zawodów. Każdy dzień, każdy człowiek, każda woda, każda zanęta, każdy sprzęt... są inne. Tu nie ułożysz równania, a nawet powiem więcej: nigdy jego lewa nie będzie równa prawej stronie. Jest jeszcze taki drobiazg jak "szczęście" i przy losowaniu i podczas trwania zawodów - zresztą opisałem to na swoim blogu. (2014/01/06 09:05)

duch czasu


Tak proszę Pana właśnie o te niuanse chodzi chodzi .Dwa post wyżej coś napisałem kim jest Pan Kacper a dla kogo ja stworzyłem ten post! Chodzi o to by młodzi i mniej zasobni wędkarzy mogli korzystać z radości wędkowania a póżniej wyrastali na rasowych zawodników i tworzyli konkurencje na szczeblu koła może okręgu dla starych wyjadaczy a czasem pyszałków , chyba że wędkarstwo wyczynowe na szczeblu koła ,okręgu juz traktujemy jako elitarne to szkoda mojego i Państwa czasu pozdrawiam. (2014/01/06 09:24)

Roxola


Jak widzę, to stawiasz na pierwszym miejscu sprzęt, jako klucz do sukcesu. - Jesteś w błędzie.Wyobraź sobie, że dwukrotny Wicemistrz Polski i obecny Mistrz Polski Juniorów zdobył te tytuły łowiąc sześcioletnią tyczką Maver Competition 101 plus używaną rocznie w 55 startach, więc wyeksploatowaną do granic możliwości i z haczykami Ovner'a za 6,60 (paczka 17szt).Samodzielnie wiązanymi na przypony XPS Match Strong Trabucco. O sukcesie decyduje szybkość i decyzje podejmowane w trakcie łowienia. Śruciny są ruchome, więc też zmienia się ich położenie w zależności od tego jaki ma być opad. Górek idealnie potrafi przekazać podstawy, a do reszty dochodzi sam zawodnik.  (2014/01/06 10:12)

JKarp


"Wyobraź sobie, że dwukrotny Wicemistrz Polski i obecny Mistrz Polski Juniorów zdobył te tytuły łowiąc sześcioletnią tyczką Maver Competition 101 plus używaną rocznie w 55 startach, więc wyeksploatowaną do granic możliwości i z haczykami Ovner'a za 6,60 (paczka 17szt)."
A oto i Mistrz :http://www.wedkuje.pl/wedkarz,160246Tak, Tak Rysiu - to syn Oli :-)Ty się nie obruszaj i nie złość jak dostajesz dobre rady. Ciekawe jak wybrnąłbyś z sytuacji 15 lat temu jak nie było tego typu for, wiedzę brało się z gazety wędkarskiej lub od innych wędkarzy, którzy strzegli swoich tajemnic jak oka w głowie.JK

(2014/01/06 11:09)

Roxola


W spławiku, tak samo jak w spinningu trzeba poznać dno łowiska - to podstawa.Każdy dołek, górka, czy zawada ma ogromne znaczenie przy wyborze miejsca, gdzie ułożymy zanętę. Czasami łowimy z gruntu, czasami z powietrza...  Wędkarstwo trzeba zrozumieć i nie ma reguły, która doprowadzi nas do większej skuteczności. Do tego dochodzi się metodą prób i błędów. Łowić, wyciągać wnioski, poznać zwyczaje ryb...  Sama przyjemność.  (2014/01/06 11:18)

duch czasu


Do Pani Oli i do Pana Janusza sprzęt sprzętem ale wiedza którą Pani Ola przekazała miała na pewno duże jak i nie największe znaczenie !Ale jest jeden problem którego nie doczytaliście w moim motto tu chodzi o młodych adeptów tej trudnej sztuki żeby im pomóc i żeby czerpali radośc z łowienia ja jakoś sobie radzę nie powiem żebym był asem .Wiem czasem psychika siada po losowaniu a co zawody to nowa lekcja pokory! W założenia tematu chodziło mi bardziej oto że przychodzi młody człowiek na zawody .nie używa glin ziem ,do samej zanęty dodaje litr pinki i dziwi się że nie złowił nic lub prawie nic a tyle zainwestował .I dlatego tytuł ABC! Pozdrawiam i czekam może ktoś tej młodzieży pomoże ai starsi się czegoś mądrego i praktycznego dowiedzą . (2014/01/06 12:09)

Zibi60


"Wędkarstwo trzeba zrozumieć i nie ma reguły, która doprowadzi nas do większej skuteczności. Do tego dochodzi się metodą prób i błędów. Łowić, wyciągać wnioski, poznać zwyczaje ryb...  Sama przyjemność."
...ot i esencja ! (2014/01/06 12:20)

Roxola


To nie do końca tak. Marcin swój sukces zawdzięcza pasji i chęci zrozumienia wędkarstwa. Nikt nigdy nie dał Marcinowi gotowego przepisu, właściwie to nikt nam nie podpowiadał ale każdą wolną chwilę spędzamy nad wodą. Dzielimy się spostrzeżeniami ale jest też tak, że łowimy na identyczne zanęty, identyczne rozmiarowo haczyki, identycznie podajemy zanętę w odległości 5 metrów jeden od drugiego i różnice w łowieniu są ogromne. Zwykle to Marcin łowi większe i więcej ryb. Ja wtedy próbuję odciągnąć ryby od Marcina, wabiąc je garstką atraktora z ziemią podaną kubeczkiem, co nie zawsze się udaje, bo Marcin ćwiczy utrzymanie ryb w łowisku. Jak widzisz, to trening i obserwacje są kluczem. Na forum możemy sobie pisać po raz kolejny porady ale nigdy nie ma to odzwierciedlenia nad wodą.

Nie dlatego są dwie godziny czasu na przygotowanie przed zawodami, bo zawodnicy mają dużo sprzętu. Sprzęt rozkłada się stosunkowo szybko, a chodzi właśnie o dobre wygruntowanie i zapoznanie się z dnem łowiska. Nie zawsze łowi się przy całej rozłożonej tyczce, bo często łowiąc bliżej robimy to szybciej i są lepsze miejsca do zanęcenia. Oczywiście, kiedy jadę łowić rekreacyjnie, to nie poświęcam tyle czasu na przygotowanie, ale wówczas w trakcie łowienia szukam miejsc najlepszych...  Więc znowu próby i wnioski, a w trakcie zawodów nie ma na to czasu. Wtedy już trzeba łowić bez popełniania błędów (chociaż zdarzają się najlepszym)


Piszesz;
"9.I wreszcie przynęty i sposób nęcenia bo tutaj tkwi klucz do dobrego wyniku na zawodach."
Przynęty, to zwykle ochotka lub pinka i też w różnych zestawach. Czasami jedna ochotka jest zbyt duża.
I wcale nie chodzi o to że ryba jest malutka i ma mały pyszczek, nawet dla dużej ryby ochotkę trzeba wybierać malutką.
Nawet taki szczegół jak założenie najpierw ochotki, a później pinki na haczyk, czy odwrotnie - ma znaczenie. 
Nie jest możliwe udzielenie odpowiedzi na Twoje pytania. 
Czasami rzucenie z ręki daje dobry rezultat, a wielokrotnie pierwsze nęcenie też trzeba zrobić kubeczkiem.
Ja zwykle od pierwszego nęcenia tylko kubkiem podaję zanętę na wodę stojącą. Ale nie jest to regułą. 

Polecam filmy Górka, bo pozwalają właśnie młodym zawodnikom zrozumieć wędkarstwo. (2014/01/06 12:51)

s1bartosz


Odbiegając od tematu, Roxola, ostatnio w jakimś wywiadzie W. Kamiński pisał, że śruciny "zawsze" montuje na stałe i woli zmienić zestaw jak przesuwać śruciny. :D (2014/01/06 13:16)