Zaloguj się do konta

A co z amurem!?

utworzono: 2009/04/07 18:12
Przemek238

Karpie i amury to niestety szkodniki. mimo wszystko powinno się zarybiać minimalną ilością raz na kilka lat99% powinno się zarybiać gatunkami RODZIMYMI [2009-05-15 21:52]

Jak ktoś sobie wykopie staw czy kupi jakieś jeziorko czy coś w tym rodzaju to niech sobie zarybia karpiem, amurem, a nawet delfinami ale do rzek to się nie powinno ich puszczać [2009-05-23 22:33]

mydi

co do pochodzen ia ryb nigdy nie bylem rasista ale brak wymiaru dla amura w poznanskim td prawda lecz wymiar by sie przydal w zeszlym roku widzialem polawiane 30 do 40 cm amurki i zabierane do siaty [2009-05-25 18:36]

withanight88

smierdzi tu troche rasizmem! Ryba to ryba!! Murzynom czy chińczykom tez byscie wydzielili kawalek Polski i niech sobie jeden z drugim na łeb sra?? weźcie sie zastanówcie do pieruna!:) moze zamiast zakazywac zarybiania karpiem karasiem czy amurem pomyslmy nad wiekszym i częstszym zarybianiem rybą rodzimą!! Natury nie oszukamy! [2009-05-25 19:28]

Ryby do ludzi porównujecie??? A jakby tak ktoś szczury przywlókł i by cały kraj na gęsto zasiedliły to dobrze by było? szkodnik to szkodnik i nie wolno go żywcem w rzekach puszczać [2009-05-25 20:20]

withanight88

rybe do szczura porownujecie??? [2009-05-25 22:36]

He he Jak na razie to tylko ja takie porównanie podałem więc nie wiem skąd ta liczba mnoga. [2009-05-25 22:45]

stero1

co do tych murzynow w Polsce to tak samo jak do Amurów i Karpi, a może nie odbieraja nam miejsc pracy są też hindusi azjaci itp w wielu firmach ich zatrudniaja bo pracuja za mniej nie tam żebym był rasistą ale w firmie której pracuje kumpel Libijczycy rozbili zakład swoim zatrudnieniem [2009-05-25 23:05]

stero1

Mi amury i karpie nie przeszkadzaja ale jest ich zadużo wpuszczane w stosunku do ryb krajowych najprościej jest wladowac karpia zaraz go wyłapią i kupa a gdzie lin leszcz ploć itd.... [2009-05-25 23:08]

Panowie zdaje sobie sprawę z tego że nie są wpuszczane w/w gatunki a to z oczywistych powodów że nie ma skąd je wziąść. Lin a raczej linek jest wpuszczany ale ten gatunek bardzo długo rośnie i ma dużo wrogów ,co tyczy sie leszcza i płoci to pochodziła on z odłowów z PGR z Mazur ,ale tam juz tylko drobnica została .Okręgi nie zgadzają sie na zarybianie leszczem małych zbiorników ,gdyż karłowacieje on a jedynym wyjściem jest wtedy wpuszczenie suma który zredukuje populację -tylko sumy mają racje bytu na zbiornikach powyżej 30h w mniejszych dołkach to jest juz problem bo wytrzebi całą populacje dużego leszcza i lina a pózniej resztę gatunków . [2009-05-26 11:17]

withanight88

ja1kuba bo nie chcialem zwracac sie bezposrednio do Ciebie - po co sie klocic! [2009-05-26 18:16]

Ja nie miałem zamiaru się kłócić. Choć muszę przyznać że takie papugowanie komentarzy może do tego prowadzić. No i porównywanie ryb do ludzi innego koloru skóry też może kogoś urazić. [2009-05-26 19:06]

a tołpyga to nasza? Powiem, że dla mnie karpie i amury mogły by nie istnieć tak jak sumik amerykański, trawianka i inne obce paskudztwo. Gdyby nie fakt, że amury i karpie osiągają takie rozmiary to by się ich butem z haka zdejmowało. Tak to już jest jak coś nie daje emocji, zabawy, nie podnosi adrenaliny to nie jest dzisiaj uważane. Czy sumik amerykański jest bardziej szkodliwy niż karp? Nie wiem ale nie wydaje mi się. Dlaczego jest zakaz wypuszczania go z powrotem do wody? Przecież jest smaczniejszy od karpia. Cóż z tego, że jest smaczniejszy jak hol takiego maleństwa nie daje emocji. Trzeba go wytępić aby było miejsce dla karpi i amurów. Rekordy panie i panowie przysłaniają nam to co jest piękne w wędkarstwie. A w Szwecji to są taaaaaakie szczupaki, a w Hiszpanii to są taaaaaakie sumy. Co z tego? [2009-05-26 19:22]