Powrót po latach na Grabię, Widawkę i Wartę

udostępnij: 
Witam przyszłych Kolegów!
Po latach, od przyszłego roku, wracam do wędkarstwa rzecznego (zawsze było moją pasją).
Z tego, co się zorientowałem, wymienione w tytule rzeki leżą w obrębie Koła Kleń(?)
Mieszkam w Pabianicach i chętnie bym nawiązał kontakt z podobnym pasjonatem, który podobnie kocha te rzeki (rzeczki), jak ja.
Nie zależy mi na wielkich rybach. Cieszy mnie sam pobyt nad wodą i możliwość złowienia choćby jelca, czy jesienią - miętusa.
Zdążyłem już zauważyć, że w wędkarstwie sporo się zmieniło. Moje wędeczki (spinnning/klejonka, spinning z zielonej żywicy i teleskop rodem z dawnego NRD) będą zapewne budzić uśmiech politowania.
Przed zakupem jakiegoś nowszego, możliwie uniwersalnego kijka na spławik (najchętniej węglowego, bo lekki) na te wody bieżące, będę chciał zasięgnąć opinii jakiegoś starego wyjadacza, który ma to "w jednym palcu".
Czy jest pośród Was taki?
Grzegorz Wojciechowski
GREG227
(2016/12/07 03:28) 0

Witaj!
Jak dobrze spojrzałem to należysz pod Sieradz a te rzeki na pewnych odcinkach są w jego władaniu. Dodatkowo jak weźmiesz zezwolenie na Piotrków Tryb.to możesz powędkować na Pilicy, Luciąży i mniejszych rzeczkach też masz do nich w miarę blisko ;)
Ja wędkuje czasami na Widawce w okolicy Bełchatowa. Na Grabi nie wędkowałem - jest założony na forum wątek. Musisz tylko poszukać. A co do Warty to staram się chociaż raz w roku być.
Jeśli chodzi o sprzęt to proponuję przewertować portal-jest dużo na temat sprzętu a jeśli nic nie znajdziesz to zawsze możesz pytać.Zawsze znajdzie się ktoś kto doradzi, podpowie. Pozdrawiam
 

Aleksander Twardowski
Sith
(2016/12/07 06:08) +1

Nie wiadomo jak będą wyglądaly porozumienia w 2017 r. ale jeśli będą w podobnym zakresie (mam nadzieję), to opłacając składki w O.Piotrków, będziesz mógł wędkować w częstochowskim, sieradkim, kieleckim i tarnobrzeskim bez dodatkowych opłat, więc wybór wód będzie bardzo szeroki.
http://www.pzw.org.pl/40/mapa_porozumien

Jerzy Dutkowski
singiel
(2017/01/08 14:17) 0

Dzięki za podpowiedzi. Nie bardzo tylko rozumiem, w czym się różni przynależność do Okręgu Sieradz z przynależnością do Okręgu Piotrków Trybunalski (na razie jestem w tych podziałach "zielony"), a niedługo przyjdzie czas decydować.

Jabberwokie86 .
jabberwokie86
(2017/01/08 14:45) 0

Dzięki za podpowiedzi. Nie bardzo tylko rozumiem, w czym się różni przynależność do Okręgu Sieradz z przynależnością do Okręgu Piotrków Trybunalski (na razie jestem w tych podziałach "zielony"), a niedługo przyjdzie czas decydować.

Z tego, co sprawdzałem, to Piotrków ma niższą składkę okręgową. Z kolei Sieradz na ogół miał więcej porozumień z innymi okręgami. Póki co listę porozumień na ten rok opublikował Piotrków, Sieradz pewnie poda swoją w lutym. Różnica jest jeszcze taka, że porozumienie nie obejmuje kilku zbiorników należących do Piotrkowa m. in. Kotlin, więc nie połowisz tam mając opłaconą składkę sieradzką.

Jerzy Dutkowski
singiel
(2017/01/08 22:55) 0

Dzięki @jabberwokie86,
Co do Sieradza, to już tu na Forum się dowiedziałem, że składkę można opłacić w sklepie na 20 Stycznia. A czy jest tu gdzieś w pobliżu jakieś miejsce, gdzie można oplacić (choćby dodatkowo) wody należące do Piotrkowa, a nie należące do Sieradza?

Grzegorz Wojciechowski
GREG227
(2017/01/09 00:13) 0

To postaram Ci trochę wyjaśnić te ,,podziały". 
Czyli prezes okręgu ,,A" jeśli dogada się z prezesem okręgu ,,B" to zwykli wędkarze z tych okręgów będą mogli wędkować w obu okręgach!!!! 
np. tak jest między Sieradzem a Piotrkowem Tryb. , choć nie do końca, bo oba okregi wprowadziły limity na pozwolenia !!!! 
Na Twoim miejscu brałbym Sieradz bo mają więcej porozumień. 
Dla mnie takie porozumienia między okręgami są chorym wymysłem panów prezesów!!!! Wody PZW powinny być ogólnodostępne dla wędkarzy!!!!!
 

Grzegorz Wojciechowski
GREG227
(2017/01/09 00:14) 0

To postaram Ci trochę wyjaśnić te ,,podziały". 
Czyli prezes okręgu ,,A" jeśli dogada się z prezesem okręgu ,,B" to zwykli wędkarze z tych okręgów będą mogli wędkować w obu okręgach!!!! 
np. tak jest między Sieradzem a Piotrkowem Tryb. , choć nie do końca, bo oba okregi wprowadziły limity na pozwolenia !!!! 
Na Twoim miejscu brałbym Sieradz bo mają więcej porozumień. 
Dla mnie takie porozumienia między okręgami są chorym wymysłem panów prezesów!!!! Wody PZW powinny być ogólnodostępne dla wędkarzy!!!!!
 

Aleksander Twardowski
Sith
(2017/01/09 07:31) 0

(...)Dla mnie takie porozumienia między okręgami są chorym wymysłem panów prezesów!!!! Wody PZW powinny być ogólnodostępne dla wędkarzy!!!!!
 
Popieram w 100%%!!!
 

Jerzy Dutkowski
singiel
(2017/01/09 13:15) 0

@GREG227,
Ja przerwałem swoje wędkowanie w latach 70-tych. Wtedy jeszcze mogłem połowić bez problemu na Kaszubach, w Wolbórce k. Tomaszowa i wszędzie, gdzie dusza zapragnie. Uważam, że bez problemu (przy dobrych chęciach) można by powrócić do tego systemu, choć pod warunkiem, że znajdzie się jakieś bezbolesne ograniczenia (opłaty dodatkowe?) w łowiskach wyjątkowo oblężonych, aby nie robić "tłoku", dokladać się do zarybień i nie zatruwać życia miejscowym wędkarzom.
Sieradz zapewne wybiorę z uawgi na najbliższe mi Koło "Kleń" w Pabianicach, gdzie mieszkam.

 

Grzegorz Wojciechowski
GREG227
(2017/01/09 18:39) +1

singiel 

to ta przerwa była dłuuuuuuuuuuuuuuga :) 
a wracając do tematu to Ci powiem że podnoszenie składek za wiele nie da! bo i tak płacimy duże składki w porównaniu do rybostanu w wodzie!!!!
niestety duża część ze składek idzie na utrzymanie darmozjadów na stołkach!!!
teraz żeby złapać płotkę w naszych wodach to już jest coś a co dopiero jelca albo miętusa!!!!
z roku na rok jest coraz gorzej z rybami!!!
Warta za tamą na Jeziorsku jeszcze ze 3 lata temu to tam nikt na zero nie wracał a teraz to już mało kto wraca z rybą!!! 
ja Cię nie chcę zniechęcić ale takie są tera realia!!! 
jedyne co się zmieniło na plus to sprzęt dostępny na rynku!!! 

Jerzy Dutkowski
singiel
(2017/01/09 21:31) 0

GREG227
Owszem - przerwa długa była, ale choć dla wielu stary, to jeszcze'm ..jary :) i zapału mam sporo.
Zadowolę się nawet paroma "koluchami" (sumik karłowaty) i z radością wezmę je na grilla lub do swej wędzarki.
Dla mnie (jak już pisałem) radością jest posłuchać szmeru rzeki, śpiewu ptaszków, pogapić się na zapracowaną ryjówkę i zobaczyć choć jedno branie.
Wolę też prawdziwie dziką, nawet małą rybkę (wpuszczoną potem do wody), niż rekordowego karpia wyciągniętego w hodowlanym stawie, bo przypomina mi to złowienie go we własnej wannie w domu, przed Wigilią.
Mając doświadczenie wędkarskie od lat dziecięcych, nabyłem się takich obserwacji i umiejętności, które (mam taką nadzieję) zaowocują dobrymi wynikami w konkurencji z Kolegami posiadającymi sprzęt nawet za grube tysiące złotych.
Nie postulowałem podniesienia składek, tylko jakoś by trzeba (przy swobodnym dostępie do wszystkich łowisk) uregulować napływ wędkarzy do tych najbardziej atrakcyjnych, bo by się natychmiast "zatkały".
 

Grzegorz Wojciechowski
GREG227
(2017/01/10 13:13) 0

singiel 

ja Twojego wieku nie neguje! tylko dziwi mnie że tyle lat wytrzymałeś bez wędkowania!!! w końcu wędkarstwo to nałóg :)
ja również wolę małą rybkę z dzikiego łowiska niż karpia z chodowli!!! 
już teraz ,,atrakcyjne łowiska" są oblegane i uważam że o wiele by się to nie zmieniło gdyby udostępnić wędkarzom z całej Polski.
a co do sprzętu to rybę złapiesz na kiju leszczynowym(moje początki) jak i na kiju za grube pieniądze. tu bardziej chodzi o wygodę wędkowania. ja sam nie lubię przepłacać za sprzęt. 
a wędke już zakupiłeś?

Jerzy Dutkowski
singiel
(2017/01/10 18:35) 0

GREG227
Musiałem tyle lat bez wędki wytrzymać, bo wiele okoliczności się na to złożyło :)
Jeśli chodzi o nasze wędkarskie "przywództwo", to jest to ten sam problem w naszej "demokracji", co z prezesami spółdzielni mieszkaniowych, ogródków działkowych, et cetera. Niby mamy demokrację, a wybory w tych spółdzielniach/stowarzyszeniach wygrywają zawsze ci, którzy "powinni" :)
Może też i przez nasze lenistwo, bo jak co do czego, to chowamy głowę w piasek.
Upatrzonej wędki jeszcze w Pabianicach nie kupiłem, bo jest nietypowa: Dragon Viper SL Perch 15 (3-15 g, 3,05 m). W jednym ze sklepów powiedziano mi, że jeśli zechcę, to zamówią (nawet, jeśli po sprawdzeniu "w ręku" jej nie kupię). A dlaczego tak nietypowa? Bo mam swoje doświadczenia z dawnych lat, w których prym wiodą przede wszystkim nietypowe (choć zgodne z aktualnymi przepisami)  przynęty. Będzie to (mam taką nadzieję) atut w porównaniu z tym, na co aktualnie łowi większość wędkarzy.
Jeśli chodzi o tę wędkę, to przez Internet (gdzie jest obecnie na All.. jedna taka) nigdy wędki nie kupię, bo to "kot w worku".
Mam jeszcze stare wędki, które będę chciał po kolei "zajeździć", a tę jedną chciałbym mieć na długie marsze wzdłuż brzegu rzek, bo w porównaniu z moimi, jest wyjątkowo lekka.

Wedkuje.pl poleca

Aplikacja