Zwyczaje wydry a ryby w stawie - forum ryby przyroda wedkuje.pl

wedkuje

utworzono: 2010/05/04 19:17

Zwyczaje wydry a ryby w stawie



Witam ! mam taki problem, potrzebuje porady, wykopałem sobie staw mały ok 5 arów tuż obok płynącej rzeczki. Jesienią wpóściłem kilka ryb tj, 3 szczupaki ok 5 kilogramowych karpi 10 szt złotego karasia trochę lina i płoci. Po zimie w stawie widzę tylko same płocie, nic innego nie mogę zauważyć. Zimą jakieś zwierzę wchodziło do stawu ale uznałem że to bóbr(pełno ich u nas) a po za tym w stawie i wokól niego było pełno małych oskórowanych potyków. po zimie dokupiłem jeszcze 15 karpi po ok 1 kg. Przez pierwsze kilka dni widziałem je w stawie pływały tuż pod powierzchnią, ale co dzień to bylo ich mniej. teraz widzę ok 5 i toche płoci. Staw ogrodziłem, od kilku dni sprawdzam, nic się nie próbowało podkopać lub coś w tym stylu. Na wędke też nic nie chce brać. Woda w stawie jeszcze zimna ok 7-8 stopni. Przeszłem okolice stawu w promieniu 100m nie znalazłem żadnych śladów łuski czy resztek ryb. Na brzegu rzeczki co kilkanaście metrów widać ślady wchodzenia do wody(coś jak by bóbr) ale żadne drzewo w okolicy stawu nie jest nadgryzione. Widziałem jesienią szczura piżmowego w okolicy stawu, może to ich ślady? Moje pytanie brzmi : jak poznać czy odwiedza mnie wydra? czy powinnem widzieć ryby w stawie? (glebokość ok 180, woda średnio czysta) czy zjadło je coś ? Kłusowników wykluczam staw ok 50 metrów od domu cały czas na oku, nad stawem spędzam dużo czasu(nic tak nie uspakaja jak szum wody) Dziękuje za wszystkie spostrzeżenia !!!!!!!!!!!!!!!!

   




zgłoś naruszenie
#95251
wysłano: 2010/05/04 19:35
Przy głębokości 1,80m i zimnej wodzie jest możliwe, że ryby nie wychodzą pod powierzchnie wody i może ich nie być widać. A gdyby wydra wybierała ryby na pewno natknąłbyś się na odchody z łuskami. Bobry nie żywią się rybami.



zgłoś naruszenie


#95476
wysłano: 2010/05/05 16:04
Szanowny Kolego !!!

Podobny problem miało moich dwóch znajomych, którzy podobnie wykopali sobie małe stawy.
Po spuszczeniu wody okazało się, że w stawkach nie ma żadnej większej ryby. Ryby zostały skonsumowane przez wydrę, której populacja ogromnie sie powiększyła. Od wielu już lat obowiązuje bezwzględny zakaz polowań na to zwierzę. Robi ono spustoszenia w rzekach, stawach, a szczególnie w małych akwenach, ponieważ ryby nie mają gdzie się schronić ! Wydra potrafi wędrować za rybami nawet do 40 km.Wybiera tylko większe ryby, nie interesując sie drobnicą. Ponadto nie wszystkie zabite ryby przez siebie zjada[często zabija dla zabawy] oraz szkoli młodzież[swoje małe]. Koledzy moi próbowali różnych sposobów, a to zakopywanie w ziemię pionowej metalowej siatki na około 50 cm, a wydra po oczkach siatki wspinała się jak po drabinie. Najskuteczniejszą metodą okazał sie pastuch elektryczny, którego drut z napięciem był umieszczony wokół stawu jeden na wysokości 20 cm, a nad nim drugi na wysokości ok.60 cm.Tym sposobem uchronili i chronią swoje stawy do dzisiaj.Pozdrawiam !



zgłoś naruszenie
#96117
wysłano: 2010/05/07 20:06

Witam

A jakiej wielkości są te 3 szczupaki? Może ryby zostały po prostu zjedzone przez wygłodniałe drapieżniki ?




zgłoś naruszenie
#98946
wysłano: 2010/05/17 23:37
Szczupaki są małe po ok 25cm (takie były w październiku) Teraz trochę woda się nagrzała i widziałem kilka karpi. Ogrodziłem staw i kilkakrotnie cos próbowało sie podkopać pod siatką ale nie przeszło na drugą stronę. Widziałem piżmaka w okolicy stawu, może to one ? Może ktoś mi powie czy w takim stawie żyły by pstrągi? woda jest bardzo zimna, obok płynie strumyk w którym są pstrągi. Staw jest "połączony" z tym strumykiem dwoma rurami o przekroju 10 cm. Są one pod powierzchnią wody. Kilkanaście metrów wceśniej woda w strumyku przelewa się przez kamienny próg po czym wpływa rurą do stawu, czy będzie odpowiednio natleniona?


zgłoś naruszenie

Reklama

#98954
wysłano: 2010/05/17 23:52


1) Wydra zostawi WYRAŹNE ślady swojej obecności

2) Piżmak zabije rybe,ale mniejszą i zje ją w całości

3) Wydra zostawi resztki i dużo zabitych ,niezjedzonych ryb

4) Koty doskonale łowią ryby przy powierzchni i wynoszą daleko

5) Zastaw pułapki na większe gryzonie (allegro)

6) Puszczaj sobie tam (jeśli masz) często pieska i obserwuj go 

7) Zamontuj oświetlenie z detektorem ruchu




zgłoś naruszenie
#99217
wysłano: 2010/05/18 20:24
Wypowiedź Mastiff bardzo mnie zainteresowała gdyż kotów kręci sie tam dużo. po ogrodzeniu stawu założyłem taką plapke własnej konstrukcji ( tylko przez nia mozna się do stawu dostać) i złapałem już 4 bezpańskie koty, żadnej innej zwierzyny. Może nie ma tej wydry jeszcze?  Nigdy nie zauważyłem żadnych śladów na brzegu stawu aby coś wchodziło do wody a z tego co przeczytałem w internecie wydra zsuwa się na brzuchu do wody, czyli zostawiła by ślad. Mam nadzieje że ja przyjdzie to będę wiedział kiedy, założe chyba wtedy pastucha elektrycznego.


zgłoś naruszenie
#99229
wysłano: 2010/05/18 20:37


Wypowiedź Mastiff bardzo mnie zainteresowała gdyż kotów kręci sie tam dużo. po ogrodzeniu stawu założyłem taką plapke własnej konstrukcji ( tylko przez nia mozna się do stawu dostać) i złapałem już 4 bezpańskie koty, żadnej innej zwierzyny. Może nie ma tej wydry jeszcze?  Nigdy nie zauważyłem żadnych śladów na brzegu stawu aby coś wchodziło do wody a z tego co przeczytałem w internecie wydra zsuwa się na brzuchu do wody, czyli zostawiła by ślad. Mam nadzieje że ja przyjdzie to będę wiedział kiedy, założe chyba wtedy pastucha elektrycznego.


Pastucha radze zastawić już teraz,bo w jedną noc wydra wytrzepie Ci sporo ryb. A dzięki pastuchowi i koty sobie odpuszcza ,bo i koty polują na te ryby przy powierzchni,jedno machnięcie łapą i ryba jest. A kot wynosi daleko i śladów ryby nie zostawi.





zgłoś naruszenie
#99267
wysłano: 2010/05/18 21:34
U mnie w stawie jak wydra weszła to żyła jak w wersalu. Opróżniła wszystko. Załem siatkę betonem i się podkopała. Planuje wpuścić pieski i ewentualnie pastuch. Staw ma długość
 110x67



zgłoś naruszenie
#99267
wysłano: 2010/05/18 21:34
#99321
wysłano: 2010/05/18 22:56


Ja właśnie mimo otwartego terenu wokół stawu, zakwaterowałem w kojcu dwa myśliwskie pieski (foksteriery). Rozpiąłem między drzewami linkę metalową na wysokości 2 m, do tej linki doczepiłem pieski na lince do obroży. "Zasięg" biegania pieski miały spory i słychać i czuć je wydra musiała. Tydzien i po wydrach (5 dorosłych i 3 maluchy).


zgłoś naruszenie

Reklama


Pistolet wiatrówka WinGun 401 4.5 mm

Pistolet wiatrówka WinGun 401 4.5 mm - cena opinie sklep.wedkuje.pl align

WinGun 401 to prosty pistolet dla początkującego strzelca. Zasilany jest popularnymi kapsułami CO2 o pojemności 12 g., jedna taka kapsuła wystarcza na oddanie około 60 jednakowo silnych strz

cena: 149,00 PLN


#705232
wysłano: 2013/12/03 10:11
Też bym się skłaniał ku pastuchowi. Wydry przejdzie każde ogrodzenie, chyba że zastosujemy pastuch elektryczny, który "mocno kopie". Też miałem problem z wydrą, praktycznie wyczyściła mi staw, ale powiedziałem koniec i zainwestowałem w ogrodzenie elektryczne na wydry. Skontaktowałem się ze specami przez internet ze sklepu www.pastuchy.pl i doradzili, że najlepsza jest siatka elektryczna - i racja, przez taką siatkę nie ma mowy żeby cokolwiek przeszło. Problem się skończył!



Ten post był edytowany przez autora o godzinie: 10:14:27
Ten post był edytowany przez autora o godzinie: 10:15:22
zgłoś naruszenie
#720940
wysłano: 2014/01/20 15:03
Nie jestem przekonana co do siatek elektrycznych...Mam oczko wodne z rybkami ozdobnymi i ostatnio wydra zniszczyła mi większą cześć hodowli.
Chce zakupić pastucha tradycyjnego:
http://www.ecoagra.pl/produkt-97-Zestaw-pastucha-elektrycznego-na-lisy-kuny-wydry-3J.html
Tylko nie wiem czy ten zestaw na wydre się sprawdzi? Sprzedajacy podaje ze jest to zestaw nawet na lisy.
Jakiej mocy powinien być elektryzator żeby był skuteczny na wydrę?



zgłoś naruszenie






strona główna forum


Google