Od niedawna jestem właścicielką kilkunasto hektarowego stawu w którym pojawiły się wydry.Proszę o radę w jaki sposób można pozbyc się tego szkodnika . Z góry dziękuję cześc

Sławek Sobolewski
saw (2010/09/07 11:50)

Witaj, po pierwsze primo:) Wydra to nie szkodnik, wydry polują tylko na ranne lub słabe ryby, ona po prostu korzysta z okazji, żeby się jej pozbyć trzeba szczelnie ogrodzić staw, innej opcji nie ma. Można ją straszyć psem czy innym stworzeniem ale jeśli jej siedlisko jest nieopodal, będzie wracała jeść. Istnieją rozwiązania bardziej drastyczne jak pastuch czego nie polecam.

konto usunięte
konto usunięte
(2010/09/07 12:18)

Nie zgodzę się z tym, że wydra je tylko chore czy osłabione ryby. Potrafi wyjadać nawet te w świetnej kondycji. Nie chciałbym Kolezanki straszyć ale walka z tą wydrą może potrwać do momentu kiedy skończą się ryby w stawie. Dlaczego? Otóż wydra w Polsce jest chroniona prawnie (ochrona częściowa – z wyjątkiem osobników występujących na obszarze stawów rybnych, uznanych za obręby hodowlane w rozumieniu przepisów o rybactwie śródlądowym). Ja nie wiem co to jest za akwen ale jeśli dostanie Pani pozwolenie na usunięcie wydry to i metoda się znajdzie.

Konrad Adamek
qendo (2010/09/07 17:22)

1. To nie ten dział. Nie róbmy syfu na forum.
2. Jedyną legalną szansą na pozbycie się wydr ze stawu jest "przerobienie" tego jeziorka na gospodarstwo rybackie i biegać do urzędów.
3. Znajomy ma stawy hodowlane, jednak nie ma tego zarejestrowanego jako gospodarstwo rybackie i nic nie może z tymi zwierzakami zrobić, i nawet sidła mu nie pomagały, bo wydra tak długo się kręciła wokół własnej osi aż te linki nie pękły, bądź się z tych sideł nie wydostały.

marcin konarzewski
mar83 (2010/09/07 20:03)

Wszakże nie znam skuteczności tych urządzeń,ale spróbuj poszukać w necie elektronicznych odstraszaczy.Słyszałem,że po zastosowaniu podobnego kuny się wyprowadziły

konto usunięte
konto usunięte
(2010/09/07 20:14)

Mój sposób jest nie zastąpiony pożycz dubeltówe i jedziesz między oczy hehehhe.

Andrzej Korzonek
alex1 (2010/09/07 21:04)

Od niedawna jestem właścicielką kilkunasto hektarowego stawu w którym pojawiły się wydry.Proszę o radę w jaki sposób można pozbyc się tego szkodnika . Z góry dziękuję cześc



konto usunięte
konto usunięte
(2010/09/07 21:32)

Krystian96
Miałeś ty choć spluwę na kapiszony w rękach? Szczerze wątpię, więc nie sil się na gadki twardziela bo nikt się nie nabierze. Idź lepiej lekcje odrób.

Konrad X
bodzinski (2010/09/08 19:06)

krystian pomyśl bo chyba nie myślisz ,wydry nie latają tylko pływają żeby je odstrzelić trzeba dobrze sie namęczyć a po 2 tak jak koledzy tu pisali jest to okaz chroniony i musi być gospodarstwo rybackie 3 Smutne ale jak wydra będzie miała małe to walka chyba niema sęsu

konto usunięte
konto usunięte
(2010/09/08 19:15)

Krystianpiłeś? wytrzeźwiej. Nie piłeś? To się napij.

konto usunięte
konto usunięte
(2010/09/08 19:23)

Ten wątek był poruszany już kilkukrotnie. Polecam poszukać na wedkuje.pl w archiwum, a napewno wszystkiego się dowiesz, bo porad udzielaliśmy tu bardzo dużo i bardzo skutecznych. Pozdrawiam i życzę powodzenia. Ale pamiętaj- nie zabijaj.

pixon semtex
pixon (2010/09/08 19:33)

tak tak Mastiff ma racje, pamiętam jego wojne z tym burakiem co szpadlem zabijał zwierze., Pozdrówka

Konrad X
bodzinski (2010/09/08 19:40)

można uśpić i oddać do kogoś kto sie tym zajmuje albo wywieść daleko. Nigdy nie miałem z tym problemu ale nauczyciel miał staw i wydra mu się tam osiedliła teraz niema już ryb a wydra sie  wyniosła

Michal Jarmuzek
michaljarmuzek (2010/09/27 12:49)

witam ,najlepiej ogrodzic staw (moze byc siatka lesna bo nie ma sensu kupowac  jakiej super bo i tak jak wydra bedzie chciala to sie podkopie pod siatka )i wpusc tam 2 albo 3 psy ,mozesz kombinowac z pastuchem ale u mnie sie nie sprawdzil, jedynym rozwiazaniem u mnie ktore podzialalo to psy troche to trwalo ale zalatwily sprawe
aha tak na marginesie nie wierz w to ze wydra zjada tylko chore ryby !to kompletna bzdura


konto usunięte
konto usunięte
(2010/09/28 12:04)

Od niedawna jestem właścicielką kilkunasto hektarowego stawu w którym pojawiły się wydry.Proszę o radę w jaki sposób można pozbyc się tego szkodnika . Z góry dziękuję cześc . Przede wszystkim należy podkreślić że wydra nie jest żadnym szkodnikiem lecz chronionym , pięknym , rybożernym ssakiem z rodziny łasicowatych .Szkodnikiem ( z racji krzewienia poglądów iście obskuranckich i uczących nienawiści w stosunku do zwierząt ) są ludzie nieskalani refleksją na temat sensu życia i istnienia stworzeń innych niż człowiek , lecz niestety jak na swoją zgubę , często w jego otoczeniu ludzi przebywających . Szkodnikiem i człowiekiem upadłym światopoglądowo bez wątpienia można również nazwać ludzi wypisujących podobne do powyższych - przeklęte ,nienawistne bzdury .   Dziś już wielu ludzi , mając świadomość zagrożeń z jakimi wiąże się niszczenie naturalnych siedlisk zwierząt oraz  doceniając w sposób holistyczny , wartość ekosystemów wodnych będących ostoją różnych stworzeń ( w tym także i wydr ) ;porzuca dawne krzywdzące , nieprawdziwe poglądy na temat wydr . Szkoda tylko że wielu wstecznie myślących ( włączając w to autorkę powyższych wynurzeń ) nadal przepełniona jest zabobonną nienawiścią do zwierząt , czego przejawem są takie oto właśnie stwierdzenia .Skoro na portalu  ( bądź co bądź ) wędkarskim chyżo podżega się innych do zawiści względem polskiej przyrody , podaje się sprytne , wyrachowane sposoby jej niszczenia , to równie dobrze na łamach tego forum :MOŻNA A NAWET NALEŻY ZAPYTAĆ : Kogo obchodzie to twoje zafajdane bajoro , bo na pewno nie wzbudza żadnego zainteresowania wędkarzy . Temat prywatnych bajorek czy stawów i lamenty  właścicieli rozgoryczonych  z powodu obecności wydry to temat tylko pozornie związany z wędkarstwem .W rzeczywistości jednak jest zgoła inaczej . Otóż tematyka jest wędkarstwu i wędkarzom - zupełnie obca , tak jak obce są gatunki ryb , którymi  z reguły najczęściej "obsadza " się komercyjne bajora i przydomowe , prywatne kałuże . Portal wędkarski ( dla wędkarzy ) ani tym bardziej wędkarstwo niewiele ma wspólnego z chowem ryb w przydomowych bajorkach a zatem forum WEDKUJE.PL również jest miejscem wysoce nieodpowiednim do ustawicznego wypisywania bzdur i propagacji krzywdzących mitów na temat wydr i innych rzekomych szkodników .Jeżeli kogoś interesuje "problematyka "wydr , kormoranów i innych zwierząt ( ulegających pewnego rodzaju "behawioralnym spaczeniom " na skutek degradacji środowiska  ) - niechaj stworzy prywatny portal na którego to łamach ,z różnym skutkiem ( i nie bez poważnych  problemów prawnych ) ale za to zgodnie ze swoimi wtórnymi  poglądami - nadal będzie mógł krzewić swoją  zabobonną nienawiść do zwierząt . Na zakończenie tego ( być może mało sensownego rojenia ) kilka  słów do autorki , powielanego już w 10 tematu "WYDRA NA STAWIE CO ROBIĆ ? - WĘDKARZE MAJĄ GŁĘBOKO GDZIEŚ TE WASZE POPEGEEROWSKIE BAJORA , PRZEROBIONE DZIŚ  NA ROZMAITE  "WODNE RANCZA " , ELDORADA I PRZYDOMOWE  , REGULARNIE ODŁAWIANE SIECIĄ - KACZE DOŁKI .


WON Z TYM TEMATEM .

konto usunięte
konto usunięte
(2010/09/28 12:17)

Mój sposób jest nie zastąpiony pożycz dubeltówe i jedziesz między oczy hehehhe. Smarkaczu bezczelny , najpierw pozbądź się owsików - bo to pewnie one nie dają ci spać po nocach , przez co masz tak krwawe koszmary , płaczesz po nocach a wtedy   mamusia przychodzi do ciebie
z buteleczką pełną mleczka i bajeczką na dobranoc  . Wiem że to nie dubeltówka ale za to jak smakuje .... A zatem : poproś mamę żeby kupiła ci " Saturna " do ssania , zapas pieluch a dubeltówkę powieś na razie na kołku.

konto usunięte
konto usunięte
(2010/09/28 12:34)

Od niedawna jestem właścicielką kilkunasto hektarowego stawu w którym pojawiły się wydry.Proszę o radę w jaki sposób można pozbyc się tego szkodnika . Z góry dziękuję cześc . SPADAJ Z TYM TEMATEM - TO JEST PORTAL WĘDKARSKI ( MOŻE NIE BEZ WAD I BŁĘDÓW ) ale niektórzy przynajmniej się starają promować wędkarstwo . Na promocję takich poglądów nie ma tutaj miejsca - gdyż temat ten nie ma nic wspólnego z hobby jakim jest wędkarstwo . Wynocha z tymi wypocinami .





konto usunięte
konto usunięte
(2010/09/28 22:27)

Niezależnie od przedstawionych tutaj poglądów - prawda jest jedna . Wydra jest zwierzęciem coraz rzadszym w Polsce zaś jej obecność nad polskimi wodami winna spotkać się ze szczerym entuzjazmem . Wydra bowiem podobnie jak dziesiątki niemiłosiernie tępionych i już dziś wymierających zwierząt - jest zwiastunem powoli polepszających się warunków ekologicznych . Kto nie chce lub nie może tego zrozumieć nie powinien nigdy zajmować się wędkarstwem . Oczywiście mowa tutaj o wydrze i jej występowaniu w naturze nie zaś o rzekomych szkodach przezeń wyrządzanych . Ktoś żachnie się i powie : przecież wydra naprawdę wyrządza poważne szkody na stawach . Być może to prawda , tyle tylko że lamenty i krokodyle łzy ( staw można ubezpieczyć )  sypane grochem nad szkodami rzekomo wyrządzonymi przez wydrę zupełnie nie obchodzą wędkarzy , absolutnie nie interesuje nas fakt iż wasze zafajdane popegerowskie stawy przerabiane na "karpniki " stają się z różnych przyczyn puste niczym dynia z której wydrążono miąższ .... Powiem więcej - osobiście jestem szczerze uradowany faktem iż populacja wydr powoli nabiera tendencji zwyżkowej , bo wiem że to  właśnie człowiek od dawna starając się ujarzmić przyrodę niemiłosiernie zniszczył pierwotne stanowiska zwierząt takich wydra czy kormoran , wiem i rozumiem że przyroda daje nam przebaczenie za grzech prastarej zdrady jakiej przez wieki się dopuszczaliśmy i jeszcze jedną szansę by choć w niewielkim stopniu naprawić to co zniszczyliśmy . W DALSZYM CIĄGU UWAŻAM ŻE TEN WĄTEK I JEMU PODOBNE  POWINNY  TRAFIĆ DO "REDAKCYJNEGO KOSZA .

konto usunięte
konto usunięte
(2010/09/29 07:52)

Niezależnie od przedstawionych tutaj poglądów - prawda jest jedna . Wydra jest zwierzęciem coraz rzadszym w Polsce zaś jej obecność nad polskimi wodami winna spotkać się ze szczerym entuzjazmem . Wydra bowiem podobnie jak dziesiątki niemiłosiernie tępionych i już dziś wymierających zwierząt - jest zwiastunem powoli polepszających się warunków ekologicznych . Kto nie chce lub nie może tego zrozumieć nie powinien nigdy zajmować się wędkarstwem . Oczywiście mowa tutaj o wydrze i jej występowaniu w naturze nie zaś o rzekomych szkodach przezeń wyrządzanych . Ktoś żachnie się i powie : przecież wydra naprawdę wyrządza poważne szkody na stawach . Być może to prawda , tyle tylko że lamenty i krokodyle łzy ( staw można ubezpieczyć )  sypane grochem nad szkodami rzekomo wyrządzonymi przez wydrę zupełnie nie obchodzą wędkarzy , absolutnie nie interesuje nas fakt iż wasze zafajdane popegerowskie stawy przerabiane na "karpniki " stają się z różnych przyczyn puste niczym dynia z której wydrążono miąższ .... Powiem więcej - osobiście jestem szczerze uradowany faktem iż populacja wydr powoli nabiera tendencji zwyżkowej , bo wiem że to  właśnie człowiek od dawna starając się ujarzmić przyrodę niemiłosiernie zniszczył pierwotne stanowiska zwierząt takich wydra czy kormoran , wiem i rozumiem że przyroda daje nam przebaczenie za grzech prastarej zdrady jakiej przez wieki się dopuszczaliśmy i jeszcze jedną szansę by choć w niewielkim stopniu naprawić to co zniszczyliśmy . W DALSZYM CIĄGU UWAŻAM ŻE TEN WĄTEK I JEMU PODOBNE  POWINNY  TRAFIĆ DO "REDAKCYJNEGO KOSZA .


Powiedz to tym, którzy nie chcą zabić stworzenia, bo kochają zwierzęta, żal im zabić, nie zrobią tego, ale mimo zabezpieczeń, ochrony, sporych wkładów finansowych na to, tracą niejednokrotnie 90% rybostanu, tak pieczołowicie hodowanego często przez lata. Podobnie rzecz ma się z kormoranami na większych akwenach. KONIEC TEMATU.



Michal Jarmuzek
michaljarmuzek (2010/09/29 11:32)

Powiedz to tym, którzy nie chcą zabić stworzenia, bo kochają zwierzęta, żal im zabić, nie zrobią tego, ale mimo zabezpieczeń, ochrony, sporych wkładów finansowych na to, tracą niejednokrotnie 90% rybostanu, tak pieczołowicie hodowanego często przez lata. Podobnie rzecz ma się z kormoranami na większych akwenach. KONIEC TEMATU.

BRAWO MASTIFF zgadzam sie z Toba w 100 % !!!

a jezeli chodzi o Ciebie kolego to skoro twierdzisz ze zasmiecamy tym tematem forum to pytam sie Ciebie po co to czytasz ??????????????jezeli Cie to nie obchodzi to won!!!!!!ja mam gdzies Twoje poglady i jak nie chcesz czytac tego watku(wydry w stawie) to nie czytaj!!!idz sobie na inne tematy ,pamietaj ze 100 ludzi moze to nie obchodzic ale nastepnych 50 to obchodzi ,wszyscy ktorzy sa na tym portalu to sa wedkarze zarowno Ci ktorzy maja stawy lub nie a problem Kormoranow ,wydr i innych stworzen dotyczy kazdego z nas w mniejszym lub wiekszym stopniu

konto usunięte
konto usunięte
(2010/09/29 11:54)

Nie przejmuj się wpisami tego "człowieka" kolego. To jest tzw. "Portalowy troll". Pojawia sie i znika, jak sraczka podczas pierwszej randki. Znowu wyleciał jak widzisz. Lekarz znowu zabrał kompa i tak to z nim jest tutaj. Nie miałeś nigdy pryszcza na dypie? My tu właśnie mamy takiego co jakiś czas. Już nie zliczymy ile razy i pod jakimi nickami on sie tu logował i uprzyjemniał nam czas.

MAREK URBANIAK
MARAS-1970 (2010/09/29 12:18)

dziwny jest ten swiat.

konto usunięte
konto usunięte
(2010/09/29 13:45)

Analogicznie do niezbyt ciekawej sytuacji wydr , kormoranów i innych zwierząt ustawicznie nękanych przez wyzutych z moralności , chłodno  kalkulujących zysk potworów, pozwolę sobie przytoczyć wiersz jednego z polskich  poetów - Andrzeja Bursy , który w pewnym stopniu oddaje mój nastrój i poglądy : " Bursa Andrzej

Pantofelek

Dzieci są milsze od dorosłych
zwierzęta są milsze od dzieci
mówisz że rozumując w ten sposób
muszę dojść do twierdzenia
że najmilszy jest mi pierwotniak pantofelek

no to co

milszy mi jest pantofelek
od ciebie ty skurwysynie. "

konto usunięte
konto usunięte
(2010/09/29 14:24)

No i znowu poleciał ............

konto usunięte
konto usunięte
(2010/09/29 14:33)

No i znowu poleciał ............


Ulga, gdyż nie wiadomo jak to by się zakończyło i kogo by w tą awanture wkręcił no i z jakim skutkiem............

konto usunięte
konto usunięte
(2010/09/29 14:40)

Zdaje się, że jest w tym trochę winy redakcji która ustawicznie kasuje konta Burego. Ten zapiekla się coraz bardziej i na znak buntu drze koty z portalowiczami. To nie usprawiedliwia oczywiście jego niewybrednych wycieczek słownych ale mamy tu błędne koło. Może gdyby został.....

Dodaj wpis