» » » Grupy » ★  Obserwuj★  Obserwujesz✕  Nie obserwuj

Wolfram na sandacza uzbrajanie zestawu

Metody: Spinning
Ryby: Kleń, Sandacz, Szczupak

utworzony: 2009/05/24 23:10

Polując wieczorem na klenia, poczułem zatrzymanie małego woblerka i nagle luz - okazało się, że nie ma przynęty. Takie zdarzenie w tym roku miałem już dwa razy? Zastanawiam się czy aby nie były to sandacze? Szczupłe wykluczam z racji szybkiego nurtu i dość późnej pory.

 


zgłoś naruszenie
#25344
wysłano: 2009/05/24 23:14


stawiałbym raczej na szczupaka ,pomimo szybkiego nurtu i póżnej pory.sandaczowi się takie rzeczy raczej nie zdarzają.proponuje założyć wolfram lub fluorocarbon i przekonać się co to za bestia.


zgłoś naruszenie
#25346
wysłano: 2009/05/24 23:16


PS. miałem podobny przypadek ,po założeniu wolframu wyjąłem komplet z tego samego miejsca.


zgłoś naruszenie
#25356
wysłano: 2009/05/24 23:57


Zrób tak jak radzi maniek-pc , ja też dziś na rzece w nurcie wśród falujących traw miałem kilka brań zębatych , na początku łowiłem bez wolframu więc pierwsze branie skończyło się obcinką gumy , ale później ze stalką było lepiej 2 wyjąłem i 2 zerwałem, pozdro .


zgłoś naruszenie
#25358
wysłano: 2009/05/25 00:16


Czyli jednak stawiacie na szczupłego. Powiadacie, że sandaczom takie rzeczy się nie zdarzają? Ciekaw jestem jak wobler 5 cm będzie pracował przypięty do 20cm wolframu - czy klenie będą go mijać z daleka?


zgłoś naruszenie
#25361
wysłano: 2009/05/25 01:01


Z braniami pewnie będzie gorzej ale żeby zminimalizowac straty musisz zakupic bardzo cienki wolfram , są podobno takie o wytrzymałości chyba 2kg lub zastosowac fluorokarbon , sam nigdy tych rozwiązań nie stosowałem ale zawsze można spróbowac .


zgłoś naruszenie

Reklama

#25362
wysłano: 2009/05/25 01:06


fluoro łowiłem gdy nastawiałem się tylko na zębate. Jest stanowczo za sztywny i za toporny. Jeśli już to sam wolfram, ale bez agrafki (tak mi się wydaje)


zgłoś naruszenie
#25363
wysłano: 2009/05/25 01:12


Wiadomo agrafka może trochę przeszkadzac ale czy przy 5cm. wobku aż tak bardzo ? Wydaje mi się że nie .


zgłoś naruszenie
#25364
wysłano: 2009/05/25 01:24


wobek ma ledwie wyczuwalną delikatną pracę. Jak mu dołożę z przodu druta to może zmienić całkowicie charakter przynęty


zgłoś naruszenie
#25402
wysłano: 2009/05/25 14:58


Dobry wobler powinien pracować zadowalająco.zastosuj agrafkę o okrągłym profilu i wolfram stosunkowo cienki (do 5kg).klenie nabiorą podejrzeń(oby nie),ale jeśli jest tam szczupak ,to powinien być zadowolony. powodzenia!


zgłoś naruszenie

Reklama



#25403
wysłano: 2009/05/25 15:03


polecam fluorocarbon w 30 m odcinkach o grubości 0,21 (3,40 kg) i stile zaciskowe. mówię o własnoręcznym produkowaniu przyponów z tego materiału.nie załamuje światła w wodzie, a przy długości 50 cm może odegrać znaczną rolę!


zgłoś naruszenie
#25404
wysłano: 2009/05/25 15:07


rycerz350 nie wyobrażam sobie łowienia na wobler bez agrafki ,lub kółka łącznikowego.


zgłoś naruszenie
#25425
wysłano: 2009/05/25 17:56


Sandacz którego kiedyś złowiłem na grunt tak poszarpał żyłkę, że jak lekko pociągnąłem to się urwała. potem w tym samym miejscu miałem kilka mocnych brań na robaka i pijawkę i kilka razy wyciągałem żyłkę bez haczyka. Podejrzewam o to sandacze. Choć większość specjalistów twierdzi, że nie przegryzą żyłki. Mi się wydaje, że skoro zęby mają to mogą tak nimi trafić w żyłkę, że przetną.


zgłoś naruszenie
#25444
wysłano: 2009/05/25 19:51


Nie uważam,że sandacz przegryzie żyłkę. Natomiast może ją poszarpać płetwą grzbietową. Ja zakładam wolfram jak spinninguję, bo w jednym łowisku bywają też i szczupaki. Na trupka jak łowiłem nocą nie zakładałem wolframu.


zgłoś naruszenie
#25468
wysłano: 2009/05/25 21:50
dokładnie kto uzywa wolfram ja nawet na szczupaki nie urzywam sądze ze ryba tez powinna miec szanse


zgłoś naruszenie
#25472
wysłano: 2009/05/25 22:08


Myślę że to właśnie ten kto używa wolframu daje większe szanse rybie . Przecież jeśli po obcince gumy uzbrojonej w hak , a jeszcze gorzej blachy , woblera czy żywca uzbrojonego w kotwice lub nawet 2 kotwiczki zakleszczy się jej paszcza to nie ma najmniejszych szans na przeżycie tylko jest skazana na śmierc głodową . Więc chyba lepiej tam gdzie występują szczupaki używac stalki , wyjmowac ryby i dopiero wtedy zastanawiac się zabieram czy daję jej szansę i wypuszczam .


zgłoś naruszenie
#25524
wysłano: 2009/05/26 10:24


Dzięki panowie za rady, pozdro


zgłoś naruszenie

 

 

strona główna forum


Google