Woblery smużaki - forum wobler blaszka opinie wedkuje.pl

wedkuje

utworzono: 2011/01/09 20:26

Woblery smużaki



Witam, mam pytanie czy woblerki "smużaki" trzeba dociążać? W jakim miejscu?



zgłoś naruszenie
#193592
wysłano: 2011/01/09 22:01
Witam...
Jak sama nazwa wskazuje-SMUŻAKI - mają 'smużyć' na powierzchni wody.Zamocowany do nich ster zapewnia wystarczające obciążenie wraz z kotwiczką.
Smużaki imitują drobne owady i żyjątka,które dostały się do wody.
Pytanie jest raczej; "czy w czasie produkcji wobka,należy go dociążyć ?"
Nie będę zgadywał - poczekam na Twoją podpowiedz...



zgłoś naruszenie


#194284
wysłano: 2011/01/11 08:09
Wszystko zeży od wyporności woblerka, dociążenie zwiększy jego lotność. Ja dokładam po śrucinie do smużaków i nie traca swoich właściwości. Myślę że taki smużak z balsy 3 cm spokojnie przyjmie 1g śrucinę.


zgłoś naruszenie
#194406
wysłano: 2011/01/11 12:33
Dzięki Jacku :)



zgłoś naruszenie
#194645
wysłano: 2011/01/11 17:50
co to są te smużaki



zgłoś naruszenie

Reklama

#196109
wysłano: 2011/01/13 18:20
Witam...
Nie doczekałem się na podpowiedz-lecz podziękowania dla kol.który 'dociąża' utwierdziły Mnie w mniemaniu,że rozchodziło się o już gotowego woblera.
Nie chcę Cię zniechęcać do formy dociążeni-owej (w formie śruciny,czy taśmy) na kotwiczce-lecz może to zmienić całkowicie pracę.
Nawet 5 g.-jeśli się uda taka opcja?Jak bardzo wzrośnie odległość rzutu-10-12m.?
Dobrym rozwiązaniem jest 'kula wodna',bądź 'pałeczka Tyrolska' - odległość rzutu można zwiększać dobrowolnie-może taka opcja jest bardziej racjonalna.
Twoja lokalizacja wskazuje na woj.Małopolskie,więc stosowanie kuli,czy Tyrolskiej może być zabronione na odcinkach pstrągowo-lipieniowych.
Pozdrowienia.



zgłoś naruszenie
#196553
wysłano: 2011/01/14 14:58
karoltsu1 pytasz: "Pytanie jest raczej; "czy w czasie produkcji wobka,należy go dociążyć ?"" Nie obciążam nigdy gotowego woblerka powierzchniowego śrucinami ani taśmą, to zbytnio może "zabić" jego pracę. Może w ogóle przestac pracować. W czasie produkkcji dokladam eksperymentalnie obciążenie, czasem jest to nawet 2-3g (jak na smużaka to sporo). Odległość rzutu jest większa i kilka metrów, no może kilkanaście jak dobrze dociążony.
Jeżeli decyduje się na obciążenie smurzaka ołowiem to tylko podczas jego produkcji.




zgłoś naruszenie
#196885
wysłano: 2011/01/14 20:03
& JACEKBP.
Pytający kol. nie sprecyzował czy pytanie dotyczy gotowego już 'smużaka',czy też o gramaturę obciążenia i umiejscowienia ołowiu w przynęcie jeszcze w czasie produkcji.
Stąd próbowałem skonkretyzować Jego pytanie-oczekując na podpowiedz z Jego strony.
Z podziękowania jakie wystosował do Ciebie,wywnioskowałem że z całą pewnością sprawa dotyczy skończonego już fabrycznie smużaka.
Dlatego odradzałem 'dociążenie' na kotwiczce (3cm. maja jedną),na rzecz Kuli,bądź Tyrolskiej by zwiększyć dystans rzutu-co w Moim odczuciu miało być alternatywa dla uzyskania większej odległości,przy nie ingerowaniu w strukturę przynęty już gotowej,która może zmienić pracę woblera.
Jeśli Kolega odpowiedz nie satysfakcjonuje i ma jeszcze jakieś pytanie - proszę na priv.
Pozdrowienia.
 



zgłoś naruszenie
#196960
wysłano: 2011/01/14 20:39
Witam. W smużakach kotwiczki są zamontowane na oczku bod brzuszkiem. Czy można byłoby w smużakach oczko na kotwiczkę podczas produkcji przemieścić na ogonek? Jakie wystąpiłyby wtedy różnice, np. w pracy przynęty itp?




zgłoś naruszenie
#196960
wysłano: 2011/01/14 20:39
#197023
wysłano: 2011/01/14 21:39
& JAN13
Posłużę się zdjęciem (oferta produkcyjna Andrzeja Lipińskiego),by lepiej wyjaśnić zależności;
Przesunięcie w ' smużących' środka ciężkości(jakim jest kotwica+kółko łącznikowe) na tył woblera,bez zmiany wielkości steru,oraz jego ustawienia kątowego (ok.80 st.) spowoduje 'podniesienie steru' w osi samego woblera,przez co ster 'zacznie' pracę pod zdecydowanie innym kątem.
Należało by 'przenieść' obciążenie do przody o taką długość o jaką 'cofnie' się kotwiczkę,by zrównoważyć ustawienie (poziome) w wodzie.
Umiejscowienie steru,oraz jego kąt 'wejścia' w smużaka są bardzo ograniczone-co w dłuższych przynętach jest zdecydowanie łatwiejsze ze względu na ich wielkość.
Przesunięcie środka ciężkości na tył spowoduje 'gaszenie' pracy przynęty,obracanie się wokół osi,nienaturalne ustawienie w wodzie.
Takie są Moje doświadczenia ze źle skalibrowanym smużkiem.
Koledzy posiadający inne doświadczenia,z całą pewnością podzielą się wiedzą.


Podgl?d zdjęć na forum tylko
dla zalogowanych użytkowników.

załóż konto lub zaloguj się

zgłoś naruszenie

Reklama


Pilker Konger Long Jig 125g

Pilker Konger Long Jig 125g - cena opinie sklep.wedkuje.pl align

Pilker Konger Long Jig 125gDoskonałe przynęty morskie, sprawdzone na wielu łowiskach Europy. Każdy model, dzięki swoim niespotykanym kształtom, cechuje inny rodzaj pracy podczas podszarpywan

cena: 11,00 PLN


#197150
wysłano: 2011/01/15 09:26
Jeśli chcesz się dowiedzieć czegoś więcej na temat produkcji smużaków to radze ci zajrzeć na stronke   http://www.naklenie.pl/  tam znajdziesz bardzo dużo przydatnych informacji



zgłoś naruszenie
#202474
wysłano: 2011/01/22 18:00
Owszem nie sprecyzowałem konkretnie czy chodzi mi o gotowego smużaka czy też w czasie pracy nad nim.
Karoltsu1 napisał: "Witam...
Jak sama nazwa wskazuje-SMUŻAKI - mają 'smużyć' na powierzchni wody.Zamocowany do nich ster zapewnia wystarczające obciążenie wraz z kotwiczką.
Smużaki imitują drobne owady i żyjątka,które dostały się do wody." Napisałeś to jak dla jakiegoś laika, który nie wie po co jest smużak i jaką rolę ma pełnić w wodzie.
NIe dziękowałem Tobie bo nie było nic napisanego co mogłoby mi pomóc w problemie.

Metodą prób i błędów, udało mi się zrobić smużaka (a potem kolejne), który wygląda i pracuje tak jak powinien. I zgadzam się iż powinno się je dociążyć w zależności oczywiście jakie to drewno (wspomniał już kolega Jacek). W balsie bo w tym strugam stosuję znaczną ilość ołowiu, w lipie w której nie robiłem myślę że może być go mniej ze względu na ciężar samego woblerka z lipy.





zgłoś naruszenie






strona główna forum


Google