» » » Grupy » ★  Obserwuj★  Obserwujesz✕  Nie obserwuj

Mrożone Ukleje


Witam :)
Zwracam się z zapytaniem do osób doświadczonych. 
Chciałbym gdzieś powiedzmy w październiku czy listopadzie zapolować na drapieżnika a chciałbym łowić na trupka bo o żywca raczej trudno jeśli nie ma się własnego stawu. 
Mianowicie chodzi mi o to czy mogę przechować jakoś ukleje np złowioną teraz do września ? Tak by później nadawała się na hak. 
Ewentualnie też jeżeli ktoś może się podzielić doświadczeniem jak wtedy łowić takie okazy(sandacz, szczupak) na jaką przynętę :)
Z góry dziękuję za udzielone informacje pozdrawiam :) 

 


zgłoś naruszenie
#676829
wysłano: 2013/08/26 21:37
Ukleje złowione pomiędzy połową a końcem września trzymam w zamrażarce i łowię na nie śmiało do końca grudnia a nawet i w marcu. Trzeba pilnować aby nie przeszły zanadto innymi zapachami czyli dobrze zapakować.


zgłoś naruszenie
#676855
wysłano: 2013/08/26 22:39
Wczoraj po obiadku pojechałem posiedzieć na odnodze Warty. Nie znoszę uklei !!! ;)



zgłoś naruszenie
#676856
wysłano: 2013/08/26 22:39
Dokładnie jak Krzysiu napisał:) Dobrze zapakować i szlus na samo dno zamrażarki.

Tylko pamiętaj że ryba po odmrożeniu staje się miększa więc nie wolno jej rozmrażać i znów zamrażać. Jedynie jedno mrożenie a potem od razu na rybki bo trupek za szybko spadnie z haka.



zgłoś naruszenie
#676918
wysłano: 2013/08/27 09:40


ja mam chyba z przed 2 lat jeszcze ukleje karasie i słonecznicę zamrożoną i na sandacza sie nadaje dobrze. nie spada ale nie rozmrażam nigdy tylko biorę całą paczkę nad wodą i na pół zamrożone zakładam na małą kotwiczkę


zgłoś naruszenie
#677172
wysłano: 2013/08/28 08:38
słonecznica nie jest pod ochroną?



zgłoś naruszenie

Reklama

#677173
wysłano: 2013/08/28 08:44

słonecznica nie jest pod ochroną?


 

 

 

Przykładowo u mnie w Okręgu nie jest.

 




zgłoś naruszenie
#677176
wysłano: 2013/08/28 08:53
No właśnie ukleje robią się strasznie miękkie i wodnite , po rozmrożeniu i w zasadzie można użyć je do dalekich rzutów tylko raz jak jeszcze nie odtajały całkowicie , najgorzej jak w łowisku jest sporo raków , bo tak miękką padlinę , są w stanie obrać z mięsa do kości w godzinkę. Najlepiej  złapane ukleje  , przed mrożeniem uzbroić już w przypony z hakami , zapakować do foli śniadaniowych i nad wodą tylko odpakowywać i rzucać.



zgłoś naruszenie
#677357
wysłano: 2013/08/28 20:33
Ja przeszywam przez całość od pyska do ogona i nic nie spada :)



zgłoś naruszenie

 

strona główna forum


Google